Dodaj do ulubionych

Mancewicz vs Majchrowski

IP: *.hist.uj.edu.pl 09.04.03, 16:43
Jak zwykle erudycja, humor i dobre samopoczucie nie opuszcza pana Stacha.
Jest genialny w tym co robi. Świetnie załatwił tego Majchrowskiego. W
istocie, śmiesznie wygląda fakt, że człowiek, który odważył się stawić czoła
Gazecie Wyborczej i ośmielił się poprzeć protesty antywojenne, uległ palantom
z LPR. No cóż, Mancewicz ma prawo absolutnie święte skrytykować Profesora.
Wolno mu wyśmiewać się, że Majchrowski nazwał Amerykanów zbrodniarzami, wolno
ironizować na temat szacunku dla ONZ (oczywiście w kontekście Iraku).
Mancewicz zapewne nie uważa za zbrodnię zabijanie z premedytacją dziennikarzy
(polecam relacje Roberta Fiska z The Independent, ba, opinie nawet w samej
GW). Uważa, jak jego redakcyjni koledzy, że bomby rozpryskowe i zubożony uran
nie kwalifikują się pod pojęcie zakazanej, zbrodniczej broni. Wolałbym, by w
słusznej krytyce pewnych posunięć prezydenta Majchrowskiego, Mancewicz
darował sobie kpiny ze spraw, które go przerastają. Niech cieszy sie z
uroczej riposty konsulatu amerykańskiego, tak pełnej smaku i klasy, po cichu,
bo to wstyd.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka