Dodaj do ulubionych

Będą zniżki dla doktorantów

IP: *.crowley.pl 01.02.07, 00:33
troche żałosne ze dorosłych ludzi nie stać na normalny bilet - wiekszośc
pewnie jeszcze na garnuszku rodziców i stąd na walka żeby chcociaż troche
więcej zostało na piwo. W końcu trzeba w towarzystwie troche podkoloryzowac
przy piwie jaka tą się kariere robi....
Obserwuj wątek
    • Gość: ? Re: Będą zniżki dla doktorantów IP: *.ghnet.pl 01.02.07, 07:50
      Tak, zalosne... Wynajmij mieszkanie w Krakowie, utrzymaj sie i kup bilet -
      wszystko za 1000 zl miesiecznie. Zreszta nie wszyscy doktoranci maja takie
      stypendium. A pogodzenie pracy naukowej i pracy zarobkowej w czasie doktoratu
      jest niemozliwe (po 8 lub wiecej godzinach na uczelni nie da sie nic wiecej
      zrobic, oczywiscie poza przygotowaniem do kolejnego dnia). Wiec zycze milego
      piwka w czasie gdy inni pracuja za marne pieniadze (i nie liczy sie im to do
      emerytury).
    • Gość: trezzor Będą zniżki dla doktorantów IP: 195.150.161.* 01.02.07, 07:50
      49% z 2,50 zł to nie jest 1,35 zł.
    • Gość: politruk antos-nie wiesz, to się nie odzywaj IP: *.ha3.agh.edu.pl 01.02.07, 09:47
      Znasz chociaż jednego doktoranta? Ja znam kilkudziesieciu. I tylko dwóch ma
      wystarczająco dużo pieniędzy, żeby nie interesować się taką ulga. Ale Ci dwaj
      siedzą całymi dniami w firmie, później pół nocy nad doktoratem (dobrze, że na
      razie nie muszą prowadzić zajęć).
      • Gość: antos Re: antos-nie wiesz, to się nie odzywaj IP: *.crowley.pl 01.02.07, 14:20
        słyszałem ze teraz Stowarzyszenie Doktorantów chce aby zostały wprowadzone
        49% znizki na mieszkania - zamisat rynkowej ceny około 6-7 tys beda mogli kupic
        po 3,5 tyś. A ci co nie moga sobie znaleśc dziewczyny to uczelnie maja im
        wybrac sposród studentek pierwszych roczników. W końcu się przeciez męcza po 8
        ( !!!) godzin dziennie.
    • Gość: Wojtek Paranoja i socjalizm!!! IP: 217.153.60.* 01.02.07, 11:43
      Gdyby ten kraj był normalny to za studia by się płaciło a tu jeszcze ulgi
      jakieś...
    • Gość: marcyś Re: Będą zniżki dla doktorantów IP: *.chello.pl 01.02.07, 15:31
      Wiesz, głupim człowiekiem jesteś!! Daj nam durniu pracę!! Ja jestem doktorantką
      - nie mamy stypendiów, nie mamy pracy (bo nie ma jej w całym kraju, a już
      szczególnie doktorantów nie chcą zatrudniać), nie mamy prawa do zasiłku dla
      bezrobotnych czy stażu, bo niby jesteśmy studentami.
      Nie wydaję na piwo - nie piję, nie mieszkam u rodziców - wynajmuję mieszkanie z
      mężem (bo na własne mnie nie stać) i ledwie wiążę koniec z końcem (co miesiąc
      zastanawiam się, który rachunek już trzeba zapłacić, bo inaczej coś odetną, a
      który może jeszcze poczekać)!!!
      Nie stać mnie na nowe buty czy kurtkę na zimę. Więc jak nie wiesz, o czym
      piszesz, to po prostu nie pisz, głupku!!!
      • Gość: Wojtek Re: Będą zniżki dla doktorantów IP: 217.153.60.* 01.02.07, 16:00
        Jak można być takim chamem i wyzywać...Nie musisz robić doktoratu – na całym
        świecie na takie rzeczy stać tylko majętnych albo takich co sobie znajda
        sponsora. Ja za Twoje studia płacę wraz ze wszystkim podatnikami a nikt mnie o
        zdanie nie pytał czy chcę. Ty nie pracujesz – nie generujesz przychodu nie
        płacisz składek i podatków. W imię czego – to wstyd, że jesteś na moim
        utrzymaniu (studia, ulgi, leczenie...)
        • Gość: marcyś Re: Będą zniżki dla doktorantów IP: *.chello.pl 01.02.07, 16:19
          No, według mnie to nie były żadne wyzwiska, ale skoro tak twierdzisz...
          Wstyd, że nie pracuję? Nie - wstyd, że od pół roku szukam pracy i nie mogę
          znaleźć! Chętnie będę pracować - dasz mi ją? O leczenie się nie martw - i tak
          nie chodzę do lekarza... Nie mam na to ani czasu, ani głowy... A masa
          bezrobotnych, którzy nie uczą się i nie mają żadnych ambicji też jest na Twoim
          utrzymaniu. Ich się nie czepiasz, tylko doktorantów??
          Poza tym odpowiadałam na głupie oskarżenia o siedzenie przy piwku na garnuszku u
          rodziców.
          Co do robienia doktoratu przez majętnych - to co - tylko oni mają prawo się
          rozwijać??
          E, po co się produkuję - i tak nie zrozumiesz...
      • Gość: antos Re: Będą zniżki dla doktorantów IP: *.crowley.pl 01.02.07, 16:27
        kolejny studencik historii czy politologi kóry mysli ze jego wiedza jest coś
        warta - idz do pracy a nie udawaj że robisz coś pozytecznego - tem kraj
        potrzebuje inzynierów, informatyków, budowlańców, młodych ludzi zakłądających
        firmy, znających języki, zdobywających praktyke na zachodzie a potem uczących
        tam zdobytek wiedzy kolejnych w ktaju a nie nastepnych absolwentów
        humanistycznych kierunków kórzy w więksozść nie posiadają ŻADNEJ przydatnej
        wiedzy - skoro ta wiedza jest nie przydatna już po zrobieniu mgr to po co ją
        jeszcze pogłebiacie. Chcecie byc specjalistami od niczego???

        4 tyś doktorantów w samych Krakowie - ciekawe ilu wsród nich jest absolentów
        AGH, Polibudy, prawa czy medycyny??? Pewnie z 10 % bo wiekszość to własnie
        doktoranci bibliotekoznawstwa czy histoii sztuki którzy nie wiedza co ze soba
        zrobi a boja się przyznac przed otoczeniem ze ich niwedza nie jest wogóle
        poszukiwana.
        Dlatego mam nadzieje że zanim ci odetna internet do zdazysz na swoim
        przyładzie przekonac innych młodych ludzi że robienie doktoratów ze słabych
        kierunków to nie wyraz inteligencji ale głupoty - bardziej cenie młodego
        człowieka który chce być fliziarzem, pracowac ciezko na swoją rodzine a w
        przyszłości załozyć firme i płacić podatki na całe społeczeństwo niż kogoś kto
        uważa że lepiej narzekać ze się nie ma na rachunki niż wziąśc się do roboty.
        • Gość: nauczyciel to ciekawy temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.07, 05:52
          od 1990 pracuję, trzymam się swojego etatu w szkole - chciałem opracowac
          ciekawy, wazny temat dla nas nauczycieli. Opracowałem. Nie jest to temat
          inżynierski, medyczny...

          Trwało to 4 lata dłużej niz potrzeba. Pownienem skończyć w 2002... - a trzeba
          było jeść, robić kolejne stopnie awansu... - dla nauczyciela doktorat powinien
          być jednym ze szczebli rozwoju, a nie jest. Powinien byc stuidum przypadku - a
          nie jest...

          - są tak potrzebne sprawy, problemy i opracowania... a ihc nie ma - jest czas
          natomiast na głupawe studias podyplomowe prowadzone przez nie wiadomo kogo.
          • Gość: Pan'ta' Re: to ciekawy temat IP: *.ksknet.pl 04.02.07, 10:05

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka