Dodaj do ulubionych

maluje ktoś

17.04.03, 22:05
pisanki?

bo wszędzie widzę pisanki wieloletniego użytku, głównie drewniane, albo też
jednorazowe, wymoczone w jakiejś podejrzanej farbce. w domu posiadam
pluszową, w ozdobny tasiemkowy wzorek.

a w ogóle mam uraz z dzieciństwa - upiornie utalentowana ciocia malowała
taaakie pisanki, że mnie się odechciewało z czystej zawiści. jakoś wosk
nakładała, potem drapała, potem malowała, a potem jeszcze coś parę razy i
wychodziły skomplikowane, wielobarwne abstrakcje albo kurczaki jak żywe i do
tego z gałązką bukszpanu.

i ze wstążeczką
Obserwuj wątek
    • grabex Re: maluje ktoś 17.04.03, 22:58
      Mój kunszt malarski pozwala mi na wymalowanie na jajku tylko zygzakowatego
      szlaczka, którego koniec z drugiej strony jajka - zeby było śmieszniej - nigdy
      nie łączy się z początkiem...

      Ale podziwiam twoją ciocię....

      Pozdr.
      Grabex
      • jottka Re: maluje ktoś 17.04.03, 23:28
        ciocia ostatnio przerzuciła się na pisanki drapane - maluje się taką na jeden
        kolor, drapie wzorek, znów maluje, znów drapie, wychodzi b skomplikowany
        kolorystycznie pajęczak

        wszystko po to, żeby rodzinie humor popsuć :( kto się ośmieli zeżreć dzieło
        sztuki???
        • grabex Re: maluje ktoś 17.04.03, 23:33
          Sąsiadka mojej babci tez tak robi... Najgorzej jest potem zjesc to jajko, ile
          przy tym krzyku... Najlepiej więc chyba ugotować w cebuli - nie bedzie kłopotu
          ze skonsumowaniem :D

          Grabex
          • jottka Re: maluje ktoś 17.04.03, 23:37
            takie ugotowane w cebuli miewa potem plamy na białku jak po dżumie :(

            jajo konsumpcyjne powinno być białe
            • grabex Re: maluje ktoś 17.04.03, 23:47
              wszelkie plamy zakryję majonezem...

              Grabex
              • jottka Re: maluje ktoś 17.04.03, 23:51
                a jak majonez będzie zielonkawy, to dosypiesz szczypiorku?
                • grabex Re: maluje ktoś 17.04.03, 23:58
                  to wrzuce wszystko do barszczu i zjem z kiełbasą. To też rozwiązanie.

                  PS. Lubię szczypiorek, więc niewykluczone, ze tak zrobie...

                  Grabex
                  • jottka jest post 18.04.03, 00:00
                    i jedzenie zielonej kiełbasy jest niewskazane, chyba że chcesz zdobyc palme
                    męczeństwa
                    • grabex Re: jest post 18.04.03, 00:04
                      Faktycznie, ale miałem na mysli to niedzielne śniadanie. Wtedy juz cyba mozna
                      jesc mieso, nieprawdaż?

                      Grabex
    • emka_1 nie moge malować:)... 18.04.03, 00:04
      bo rece spuchnięte:)
      • jottka Re: nie moge malować:)... 18.04.03, 00:05
        o artystach malujących pędzelkiem trzymanym w ustach lub palcach stóp nie
        słyszeliśmy?

        nędzne wykręty :(
        • emka_1 Re: nie moge malować:)... 18.04.03, 00:08
          ja się uczyłam wyłacznie rączkami, nawet mam na to papiery:)
          • jottka Re: nie moge malować:)... 18.04.03, 00:12
            czas najwyższy pozbyc się wyuczonej maniery :)

            pędzel w zęby i do roboty, masz szansę zostać wielkanocnym nikiforem
            • emka_1 Re: nie moge malować:)... 18.04.03, 00:18
              malarstwa naiwnego nie lubię:( Jeszcze by mi jaki Celnik Russou wyszedł:( cenie
              wyłacznie czysta kreskę, takiego Durrera np. W takich warunkach jaja bedą
              gładkie:)
              • jottka Re: nie moge malować:)... 18.04.03, 00:24
                za to dziecko znajomych mściwie okleja jajka komercyjnymi nalepkami

                chyba odkurzę tego pluszaka, choc kolorki ma deliryczne :(
                • emka_1 Re: nie moge malować:)... 18.04.03, 00:28
                  patrz na pluszaka przez jakieś barwione okulary, może to coś da. ew. nie
                  odkurzaj, to kolory będą więcej stonowane:)
                  • jottka Re: nie moge malować:)... 18.04.03, 00:31
                    na wielkanocnem stole to ewentualnie kotki baziowe, a nie koty z kurzu :(
                    • emka_1 Re: nie moge malować:)... 18.04.03, 00:36
                      Nie stawiaj na stole tylko powieś za tasiemkę, tak trochę z boku, zeby się na
                      stół nie sypało. A na stół jajka zdobione metoda uproszczona: owijasz liśćmi z
                      pietruszki, zawiązujesz nitka i do farbki np. z czarnego bzu.Wychodzą niezwykle
                      modern- i- art-deco. Potem twierdzisz, ze własnymi recami robione

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka