Dodaj do ulubionych

Czym się różni Kraków od Poznania?

09.02.07, 14:26
W Krakowie zabudowują też okolice lasu Wolskiego (np. Wesoła Polana), a w
Poznaniu dbają o miejską zieleń.
Obserwuj wątek
    • linia_ab Re: Czym się różni Kraków od Poznania? 09.02.07, 18:32
      O już pokazały się zdjęcia. Ale dlaczego inne niż w wersji papierowej?
    • ktos.czyli.ja Krakowianie nie macie Poznaniakom czego zazdrościć 09.02.07, 21:24
      Za to Kraków ma wielkie walory kulturalne oraz światowe połączenia lotnicze o
      których Poznań może tylko pomarzyć... O Wielkim Papieżu wydanym światu z Krakowa
      nie wspomnę....
      • eeeee1 Re: Krakowianie nie macie Poznaniakom czego zazdr 09.02.07, 22:55
        to nie chodzi o zazdrosc tylko o to by w Krakowie budowalo sie ladniej niz robi
        sie to do tej pory, a ludziom zylo sie lepiej; nie mozna kazdej dyskusji zawsze
        konczyc zdaniem, ze my mamy Wawel;

        czasem mam wrazenie, ze inwestorzy w Krakowie zawsze przygotowuja dwa plany
        kazdej inwestycji: jeden wywolujacy ochy i achy u Krakowian i drugi - tańszą i
        brzydszą wersje tego pierwszego; przez caly czas wszyscy mysla, ze realizowany
        jest projekt pierwszy po czym na koniec okazuje sie, ze zrealizowano ten drugi;
        smutne to lecz niestety chyba prawdziwe; prawie kazda krakowska inwestycja
        ostatnich lat (za wyjatkiem Sheratona) miala swoj atrakcyjniejszy odpowiednik
        na etapie projektu (wlaczajac w to remonty nawierzchni ulic);

      • londonlady Re: Krakowianie nie macie Poznaniakom czego zazdr 10.02.07, 09:33
        zgadzam się z eeeee1. fajnie, że w artykule porównano kraków do innego miasta
        niż warszawa, co często się czyni (a potem znów spory, o matko).
        i kraków i poznań ma swoje plusy, ale nie można przysłaniać niewypalonych
        inwestycji (na które mamy wpływ. teoretycznie) faktem zabytków (których już
        ruszyć się nie da)/swoją drogą- sprawia to wrażenie, że architekci/sponsorzy
        XXIw są słabiej przygotowaniu do pełnienia swoich ról niż Ci sprzed setek lat.
        cofamy się, moi drodzy:]/.. w krakowie powinny być miejsca reprezentacyjne -
        zarówno wartości zabytków jak i nowej architektury. uczmy się od lepszych w tej
        dziedzinie!

        koniec końców, to smutne, że zwykli forumowicze często mają zdrowe podejście do
        sprawy, a osoby odpowiedzialne za realizację inwestycji w krakowie:
        a)nie uczą się na błędach,
        b)nie dostrzegają (własnych!) zaniedbań,
        c)jeśli już ktoś się z nimi nie zgadza, od razu znajdują szereg
        usprawiedliwień, etc.
        • lucusia3 Re: Krakowianie nie macie Poznaniakom czego zazdr 13.02.07, 10:58
          A mnie się wydaje, że arcitekci i urbaniści w Krakowie, też mają niezły gust i dobre przygotowanie merytoryczne, ale chłopaki z czegos żyć muszą, a krakowianie są znani z finansowej zapobiegliwości. Szkoda tylko, że teraz ta zapobiegliwość jest taka na krótka metę. Jak całkiem miasto zeszpecą, to prędko się nie pozbieramy. Drugiej szansy może nie być.
          Ich dzieci też muszą kiedyś z czegoś żyć, nie starczy tego co teraz nazbierają na zawsze. A może wtedy planują wyjazd, na przykład do Poznania?
      • malpiarnia Re: Krakowianie nie macie Poznaniakom czego zazdr 15.02.07, 17:00
        swiatowe?
        ha ha ha
        zeby pojechac do Stanow przez Londyn, treba jechac do stolicy i targac bagaze
        pisalem tez, ze wielkosc"swiaowego" lotniska Balice to klka pomieszczen WC
        ltniska O'hare
    • crac.87 fajny artykuł! 10.02.07, 00:47
      bardzo mi się spodobał ten artykuł. dużo w nim prawdy.
      co do naszych 'dworców'- zgadzam się całkowicei, że w mniejszym poznaniu jest
      to o niebo lepsze.
      no i parkomaty...
    • delta_21 gdyby nie Rynek to Kraków byłby szarym i nudnym 10.02.07, 18:43
      blokowiskiem..panują tu stare układy i kolesiostwo..ludziom z dobrymi pomysłami
      trudno się tu przebić, bo albo nie są rozumiani albo stanowią zagrożenie dla
      licznej grupy decydentów, uwikłanych w rozmaite prywatne interesy i
      interesiki..to taka republika urzędników, ich krewnych i znajomych..przykład:
      ostatnia dyskusja na forum na temat Międzynarodowych Targów w Krakowie ..
      będzie Expo Silesia, nigdy nie będzie Expo w Krakowie czy czegoś tam podobnego..
    • regiomal Re: Czym się różni Kraków od Poznania? 10.02.07, 18:47
      Czym się różni tego niestety nie wiem, ale po takim artykule chce mi się jechać
      do Poznania. W sumie autor trafnie wyłowił największe błędy inwestycyjne
      Krakowa. Choć chciałbym zauważyć, że jednak w Krakowie główne inwestycje idą na
      komunikacje. Zresztą każdy kto jeździ po Krakowie wie o czym mówię. Reszta się
      powoli buduje. Z niecierpliwością, ale też z obawą oczekuje na ukończenie
      remontu Rynku Głównego. Mam nadzieje, że tym razem to nie będą tylko sklepy.
      Sporo jest w strategii rozwoju miasta do której warto zobaczyć.
      • neli8 a ja jestem z poznania 10.02.07, 19:13
        dużo prawdy w banalnym powiedzeniu, że trawa wydaje się zieleńsza po drugiej stronie rzeki, hehe- w Poznaniu niestety nie jest tak różowo, jak to wynika z artykułu. Zgadzam się, że Browar jest fajny (choc powstał kosztem ostatniego skrawka zieleni w tej części miasta), ale np. kupiec poznański to jakieś kuriozum- przestrzeń zupełnie niewykorzystana, kilka drgoich sklepów, C&N i fryzjer- żadna to konkurencja dla supermarketów, tym bardziej że to inna liga- tych typów sklepów nie da się zupełnie porównać. Notabene- wokół tego budynku wciąż straszą buski z kurczakami z rozna, co psuje wrażenia estetyczne.
        Hotel Sheraton (szary na zdjęciu) jest paskudny, został zresztą zjechany przez dziennikarzy poznańskiego wydania wyborczej:) i w ogólne nie pasuje do reszty budynków przy tej drodze, o której wspomina autor. Teren targów- to nie licząć dwóch najnowszych pawilonów, zabudoea z cyklu "PRL wita was", z bufetami jak z miasia- póki się ich nie wyburzy, wstyd tam wpuszczać ludzi z zagranicy.
        Campus Morasko- nie taki super, jak w opisie- chciwlami bardzo źle funkcjonalnie rozwiązany- np. wielkie korytarze i małe skale wykładowe, jest nowoczęsnie, ale za 20 lat może wyglądać tak jak budynki z prl- typu collegium novum w poznaniu.ni i wciaż jest problem z dojazdem tam- tramwaj tam nie dojeżdża, mozna się tam dostać tylko 2 lub 3 autobuasmi, maks. zatłoczonymi, bo studentów chcących się tam dostać jest sporo..
        PKP w poznaniu (o tym nie ma mowy w artykule) to po prostu makasra, ohyda- a wasz dworzec mnie zauroczył, podobnie z pks (nie da się prównać tego czegoś w pozananiu do waszego nowego pks w krakowie- no może z wyjątkiem niemiłej obsługi). Tylko mpk i jego inwestycje są w miarę ok- muszę to przyznań (z wyjątkiem tego, że nie dociągnęli tramwaju na morasko).
        ale i tak warto na włąsne oczy przekonać się:)
        Mi tam kraków się bardziej podoba, i na pewno nie macie gorszego prezydenta:)
        • sussi kretynski artykul... 10.02.07, 20:35
          nie wiem jaki jest sens pisania artykulow ktore maja wykazac jaki to
          fantastyczny jest krakow. Owszem jest to piekne miasto ale najwieksza jego wada
          przez wszystkich znana to sa ludzie - Krakusy ktorzy maja wyzej nos niz... Po co
          te wyscigi kto jest lepszy kto gorszy. kazdy miasto ma swoje wady i zalety i
          krakow tez ma pelno wad. Turysta ktorzy przyjezdza zobaczyc Polske powinnien
          odwiedzic zarowno Trojmiasto, Warszawe, Krakow, Poznan czy Wrocław bo kazde jest
          inne i na swoj sposob ciekawe. Porownywanie w stylu my mamy lepsze przystanki
          ale wy macie lepsze chodniki swiadczy o poziomie artykuly...slabo slabo.
        • wrobelek0403 ja rowniez 13.02.07, 00:36
          troche popolemizuje z autorem :)

          po pierwsze: stara gazownia nie zostala zburzona, bo jest zabytkiem.

          po drugie,ta "piekna" zabudowa przy ul. szyperskiej to zamkniete osiedla, ktore
          ogrodzily czesc nabrzeza, ze nawet nie mozna przejsc, co oczywiscie kloci sie
          ze zblizeniem miasta do rzeki. O to ostatnie zreszta trudno z uwagi na szerokie
          koryto przeciwpowodziowe.

          po trzecie: nie zgadzam sie co do oceny sheratona. nic nie jest w stanie przebic
          tego krakowskiego chocby dlatego, ze poznanski jest zgrany z otaczajacymi
          budynkami targow, a krakowski... ech bez komentarza...

          po czwarte: jesli poznanski plastyk, (czyli jak sie domyslam konserwator
          zabytkow, bo to on decyduje o kolorystyce kamienic na starym miescie), jest
          datonista, to krakowski ma pernamentna sraczke, bo wszystkie kamienice w
          krakowie sa pomalowane w kolorach g...na, czyli bezow i brazow. Kolorystyka
          zabudowy starego miasta w poznaniu jest historyczna, tak bylo juz w
          sredniowieczu i swiadczylo o zamoznosci wlascieli, gdyz kolorowe farby byly
          zdecydowanie drozsze.

          po piatej: nie zauwazylam, zeby ktokolwiek odbudowal jakakolwiek brame, bo
          odgruzowanie fragmentu murow w okolicy dawnej bramy to jednak troche malo :)

          kazde miasto jest jedyne z swoim rodzaju i porownywanie niewiele da. Poznan byl
          zawsze przede wszystkim miastem biznesu. Jesli zagladaja tu jacys turysci to w
          drodze do wroclawia i krakowa. Tu zawsze zwyciezy pragmatyzm, krakow jest
          bardziej dekadencki ;)

          studiowalam w krakowie, obecnie mieszkam w poznaniu i brakuje mi krakowa
          ogromnie :)

          pozdrawiam wszystkich krakowiakow i poznaniakow
          • linia_ab Re: ja rowniez 13.02.07, 08:10
            Pani jest chyba młoda. Autorowi zapewne chodziło o wielki i brzydki przemysłowy
            budynek gazowni (w którym produkowano tzw. gaz miejski z węgla), stojący tuż
            przy Warcie, który zburzono w latach siedemdziesiątych.
            • wrobelek0403 Re: ja rowniez 13.02.07, 20:10
              masz Pani/Pan racje, lat siedemdziesiatych z pewnoscia nie pamietam :)
          • lmblmb Na pewno znajdziesz coś. 15.02.07, 12:27
            wrobelek0403 napisała:

            > troche popolemizuje z autorem :)
            >
            > po pierwsze: stara gazownia nie zostala zburzona, bo jest zabytkiem.

            Autorowi chodziło zapewne o sam "walec" koksowni (produkcja gazu ziemnego),
            ktory kiedyś stał na Grobli, a potem na Naramowicach.

            > po drugie,ta "piekna" zabudowa przy ul. szyperskiej to zamkniete osiedla,
            > ktore ogrodzily czesc nabrzeza, ze nawet nie mozna przejsc,

            Jakby wcześnie można było przejść... Nieobytym w temacie podpowiadam, że była
            tam hurtownia (magazyn-chłodnia).

            > O to ostatnie zreszta trudno z uwagi na szerokie koryto przeciwpowodziowe.
            >
            > po trzecie: nie zgadzam sie co do oceny sheratona. nic nie jest w stanie przebi
            > c
            > tego krakowskiego chocby dlatego, ze poznanski jest zgrany z otaczajacymi
            > budynkami targow, a krakowski... ech bez komentarza...

            Nie wiem jaki jest krakowski, ale ten poznański jest blisko dna. Do tego ta
            drukarnia "zabytek" z tylu... nędza.


            > kazde miasto jest jedyne z swoim rodzaju i porownywanie niewiele da. Poznan
            > byl zawsze przede wszystkim miastem biznesu.

            Podpisuję się. To zdanie jednak trzeba umieć czytać! Poznań można porównać z
            czymś rodzaju Frankfurtu nad Menem (obleśnym miastem), bo Poznań do tego dąży.
            Kraków ze swojej strony IMHO jest najbliżej Pragi.

            > Jesli zagladaja tu jacys turysci to w drodze do wroclawia i krakowa.

            I Torunia.

            > Tu zawsze zwyciezy pragmatyzm, krakow jest bardziej dekadencki ;)

            Wszelkie zmiany w Poznaniu wprowadzane są z protestanckim spokojem i.... brakiem
            autoreklamy. To pierwsze powoduje, że efekty zmian w Poznaniu są widiczne gdzieś
            3 razy wolniej niż w innych miastach, a to drugie jest po prostu IMHO błędem.
            Poznaniacy stanowią wyspę w Polsce, są strasznie egocentryczni; wszystko robią
            pod siebie i dla siebie, nie reklamując się prawie w ogóle (no bo chwalić się
            nie wypada). Denerwuje to wielu mieszkańców, którzy szybko nabrali się na w
            większości bezpodstawną autoreklamę Wrocławia.


            > studiowalam w krakowie, obecnie mieszkam w poznaniu i brakuje mi krakowa
            > ogromnie :)

            Jeśli odejmiesz "home sickness", to w Poznaniu znajdziesz sporo klimatycznych
            miejsc, które mogą być prawie tak dobre. Proponuję przejechać się rowerem po
            kolei po wszystkich dzielnicach. Każda ma swój klimat i swoje centrum (no, za
            wyjątkiem Nowego Miasta). Jak jesteś na Rynku Wildeckim, to w sumie tak, jak
            byłbyś w innym mieście. Przed tobą kościół protestancki (obecnie należy do
            "jedynej słusznej"), wokół ulice w górę i w dół. Kawałek dalej masz Łazarz z
            niesławnym rynkiem i znowu inny (ale zepsuty przez komunę) klimat. Dalej na
            Jezycach to samo, ale inaczej: bardziej płasko, więcej parków, ale klimat też
            zupełnie inny niż gdzie indziej. Dalej masz Sołacz, itp. Jak brakuje Ci
            ucieczki, to masz Cytadelę. Za bardzo zaludniona? To zwiedź wyspę kościelną, po
            staremu Ostrów Tumski. Na pewno znajdziesz coś.

            > pozdrawiam wszystkich krakowiakow i poznaniakow

            również, i dziękujemy za nieschodzenie do poziomy dyskusji, który jest
            reprezentowany przez większość naszych południowych sąsiadów z Wrocławia.
            (podkreślam słowo "większość").
            • kierskie Re: Na pewno znajdziesz coś. 15.02.07, 16:53
              hihi, zauwazyłem to samo, Wrocławiacy są bardzo niesympatyczni w wymianach
              poglądów, ciekawe co ich gryzie...

              ps. zabawne że piszemy na krakowskim forum:),

              pzdr,
        • ragnah Re: a ja jestem z poznania 13.02.07, 11:27
          Ja też jestem z Poznania. I potwierdzam - dworzec PKP to tragedia. O PKS nawet nie ma co wspominać
          (mam nadzieję, że niebawem zostanie zburzony i na jego miejscu powstanie nowy - jest inwestor). Co do
          komunikacji miejskiej: Poznań jest bezkonkurencyjny w Polsce - nowoczesny tabor, nowe lub
          wyremontowane tramwaje i autobusy, szybki tramwaj, systemy sterowania ruchem, przejścia "z guzikiem"
          dla pieszych (kolega z Warszawy stał 10 min. na przejściu, klnąc na czym świat stoi, zanim ktoś go nie
          poinstruował). Pozdrowienia dla Krakusów :)
        • znajomy_jennifer_lopez Re: a ja jestem z poznania 15.02.07, 10:06
          neli8 napisała:

          że Browar jest fajny (choc powstał kosztem ostatniego skraw
          > ka zieleni w tej części miasta),

          Chyba masz na myśli wiezowiec WBK-u. Ostatni skrawek?, masz jakąś racje - pozostawienie w tym miejscu tego skrawka to jakby zostawić jedna pustką działkę w Rynku. No i - chyba zapomnialaś o parku który znajduje sie tuż za Półwiejską - między wieżowcem AE a Półwiejską - przy Ogrodowej.

          Notabene- wokół tego budynku wciąż straszą b
          > uski z kurczakami z rozna, co psuje wrażenia estetyczne.

          No widzisz, tyle wiesz o Poznaniu co kozia trąbka.
          Masakryczna buda z kurczakami stoi bo koleś do którego należy ten skrawek terenu uparł sie że bedzie tam miał swoją bude bo "tak ma od wielu lat". Nic i nikt nie był w stanie go przekonac - m.in.dlatego budynek Kupca Poznańskiego ma "unikalne" wcięcie - w ostatniej chwili trzeba było poprawiać projekt budynku bo koleś sie zaparł jak Drzymała. No ale skąd możesz wiedzieć takie rzeczy prawda?

          > Teren targów- to nie licząć dwóch najnowszych pawilonów, zabudoea z cyklu "PRL wita was", z bufetami jak z m> iasia- póki się ich nie wyburzy, wstyd tam wpuszczać ludzi z zagranicy.

          Really? Przyznaj, kiedy byłas ostatni raz na Targach? w 85r? 95? Od jakoś 2001r. trwa konretna rozbudowa targów i nowe pawilony są naprawde pierwsza liga światowa.
          Zresztą, za każdym razem jak jestem w Poznaniu widze cos nowego - miasto naprawdę sie rozwija.

          > Campus Morasko- nie taki super, jak w opisie- chciwlami bardzo źle funkcjonalni
          > e rozwiązany- np. wielkie korytarze i małe skale wykładowe, jest nowoczęsnie, a
          > le za 20 lat może wyglądać tak jak budynki z prl- typu collegium novum w poznan
          > iu.ni

          No, a za 200 lat jak dziś stare okropne zabytki. Ja z Moraskiem dyskutowac nie będe - nie podoba mi sie specjalnie tego typu architektura w ogóle (ale jest lepsza niż inne). Co do obiektów tego typu zreszta to raczej wyróżniłbym nowy budynek Stomatologii Akad.Med. przy Bukowskiej.

          i wciaż jest problem z dojazdem tam- tramwaj tam nie dojeżdża, mozna się
          > tam dostać tylko 2 lub 3 autobuasmi, maks. zatłoczonymi, bo studentów chcących
          > się tam dostać jest sporo..

          A to inna sprawa, problem był jest i będzie dopóki nie przedłuzy sie szybkiego tramwaju. Tyle że pisanie o komunikacji gdy mowa o pieknie budynku to jak pisanie że wieje w lesie i dlatego ten las jest brzydki.
          BTW: od szybkiego tramwaju do kampusu jest spacerkiem max 10 min. - nigdy tam nie dojezdzałem autobusem pod same schody. Studenci chyba jacyś niedołężni sie zrobili...

          > PKP w poznaniu (o tym nie ma mowy w artykule) to po prostu makasra, ohyda- a wa
          > sz dworzec mnie zauroczył, podobnie z pks (nie da się prównać tego czegoś w poz
          > ananiu do waszego nowego pks w krakowie- no może z wyjątkiem niemiłej obsługi).

          No widzisz to rzecz gustu. Dla mnie PKP Krak i Pozn sa takie same - tak samo nieładne.
          A najbardziej nie podoba mi się zaniedbany okropny dworzec we... Wrocławiu - a dla innych jest przepiekny.

          > Tylko mpk i jego inwestycje są w miarę ok- muszę to przyznań (z wyjątkiem tego
          > , że nie dociągnęli tramwaju na morasko).

          Zawsze trzeba troche dziegciu co? Nawet jak juz musiałas pochwalic.
          Tez uważam ze Poznań idealny nie jest ale IMHO to jedno z najlepszych (najlepsze?) miasto do mieszkania i życia jakie lezy na terytorium naszego zniszczonego biednego kraju.

          > ale i tak warto na włąsne oczy przekonać się:)
          > Mi tam kraków się bardziej podoba, i na pewno nie macie gorszego prezydenta:)

          Nie chce sie wypowiadac o Krakowie - nigdy tu nie mieszkałem dłuzej niż... 3 dni :)) wiec nie wiem jak sie tu żyje na codzień. Odniosłem jedynie subiektywne wrazenie ze infrastruktura miejska jest podobnie słaba jak we Wrocławiu (choć zabytki itp itd bla bla fantastycznie wyjątkowe)
      • kierskie Re: Czym się różni Kraków od Poznania? 13.02.07, 12:55
        ocena miast jest dobra,
        Poznań w mediach ogólnopolskich nie istnieje, jest tylko Warszawa i Kraków, pod
        wpływem tej propagandy można zatracić poczucie rzeczywistości, byłem w Krakowie
        w 2001r., był to mój pierwszy wyjazd w pełni świadomy (tzn. byłem już dorosły),
        szczerze mówiąc to myślałem że zobaczę historyczne miasto dobrze zorganizowane
        i zadbane, nawet sobie myślałem że Kraków i Poznań to dwa światy na korzyść
        Krakowa, to co zobaczyłem przeraziło mnie, zaznaczam ze patrzyłem na miasto pod
        kątem takim zwyczajnym tzn, jak wygląda sygnalizacja świetlna, samochody, układ
        skrzyżowań, nawierzchnia dróg i tego typu sprawy, ogólnie rzecz biorąc chciałem
        zobaczyć jaki jest poziom życia w mieście..., to co zauważyłem to dużo starych
        samochodów, ludzie słabo ubrani, lecący tynk z kamienic, a sukiennice zrobiły
        na mnie największe wrażenie (prowizoryczne kable wiszące nad straganami i na
        końcach "gołe" żarówki, no i oczywiście braki w tynku i pozaciekane ściany),
        czułem się jakbym cofnął się w czasie, u Was wszystko wydawało mi się
        archaiczne i zaniedbane, niestety mam takie wrażenia po pobycie w Krakowie,
        myślę że to wina medialnej propagandy, jadąc do Was miałem zupełnie inne
        wyobrażenia o mieście (jako o miejscu do życia), za rok chcę jechać do Was na 2-
        3 dni, myżlę że będę miał wiele pozytywnych wrażeń bo wiem czego się
        spodziewać, nie będę już w takim szoku, pozdrawiam mieszkańców odległego
        miasta:),
        • znajomy_jennifer_lopez Re: Czym się różni Kraków od Poznania? 15.02.07, 10:18
          kierskie napisał:

          > nawet sobie myślałem że Kraków i Poznań to dwa światy na korzyść
          > Krakowa, to co zobaczyłem przeraziło mnie,

          Przyjedz do Wrocławia - dopiero się zdziwisz - myślałem dopóki nie zamieszkałem że to miasto na poziomie Poznania (w jednym lepsze w innym może gorsze ale ogólnie podobnie fajne). Moze ja wrocławio-malkontent jestem może sie nie mogę przyzwyczaić do tego "luksusu" które miasto oferuje i za które mieszkancy obdarzają prezydenta 85% poparciem ale dla mnie to miasto to totalna porażka jeśli chodzi o mieszkanie w nim.
          Do zwiedzania, imprez, knajp - super.
          Wrocław - miasto do odwiedzenia/zwiedzenia, nie do życia.

        • mojetrzygrosze Re: Czym się różni Kraków od Poznania? 15.02.07, 17:26
          ocena miast jest dobra,
          > Poznań w mediach ogólnopolskich nie istnieje, jest tylko Warszawa i Kraków, pod
          >
          > wpływem tej propagandy można zatracić poczucie rzeczywistości, byłem w Krakowie

          Myślisz że to pod wpływem tej propagandy przyjechało do Krakowa 8 mln turystów?

          byłem w Krakowie
          >
          > w 2001r., był to mój pierwszy wyjazd w pełni świadomy (tzn. byłem już dorosły),

          Byłeś w 2001, a teraz mamy 2007. To chyba jednak sporo czasu upłynęło?

          > Krakowa, to co zobaczyłem przeraziło mnie, zaznaczam ze patrzyłem na miasto pod
          >
          > kątem takim zwyczajnym tzn, jak wygląda sygnalizacja świetlna, samochody, układ
          >
          > skrzyżowań, nawierzchnia dróg i tego typu sprawy, ogólnie rzecz biorąc chciałem

          Informuję Cię, że Kraków w przeliczeniu na liczbę mieszkańców chyba najwięcej w
          Polsce inwestuje w infrastrukturę drogową i komunikację.
    • blogwawelski Czym się różni Kraków od Poznania? 10.02.07, 21:20
      Najchetniej zamienilbym sie z Poznaniem na lotniska. Ich kompletnie pusta
      Ławica rozładowała by tłok na Balicach. ;)
      • slawenty5 Re: Czym się różni Kraków od Poznania? 11.02.07, 00:57
        od kilku lat mieszkam w krakowie jako student, niestety im dluzej tu mieszkam
        tymbardziej nie lubie tego miejsca! dawniej kiedy przyjezdzalem tu na weekend
        bylem zachwycony tym miejscem, ale odkad tu mieszkam widze i jak zyje sie tu na
        codzienie raczej jestem nim przerazony! te ogromne problemy komunikacyjne,
        rozbudowywanie sie miast w niewiadomo jakich kierunkach i w niewiadomo jakim
        stylu! buduje sie osiedle bez zapewnienia chocby podstawowego poleczenia z
        centrum! a ten wciaz cytowany zabytek wawel wieczorem nawet nie jest oswietlony!
        no i atmosfer, tzn. chodzi mi o tych zasranyc dresiarzy! czlowiek wychodzace
        wieczorem w niby normalnym i milym studenckim miescie boi sie zabrac telefon i
        inne rzeczey, bo bardzo prawdobodobne jest to, ze wroci sie bez nich, ale to i
        tak nie tak zle, bo bardzo latwo jest wrocic z kosa w nodze czy brzuchu...
        to miasto jest piekne i zawsze bedzie, ale problem jest taki, ze tak jakby
        tylko na tym bazuje i nie idzie do przodu! w ostatnich latach jak piekny stal
        sie wroclaw, ktory nie poprzestal na tym, ze mial opinie slicznego miasta z
        pieknym rynkiem, tylko poszedl dalej, panuje tam wspaniala atmosfera, a rynek i
        jego okoliczne ulice sa cudowne! krakow moze i ma rynek i wawel, ale juz tak
        bliskie wawelowi zakole wisly wyglada beznadziejnie ze swoim typowo
        komunistycznym deptakiem...nie wspominajac o kazimierzu, ktory bylby naprawde
        przepiekne, kwestia odonowienia i oczyszczenia tego miejsca...
        niestety jesli dalej tak bedzie za kilka lat krakow stanie sie zwyklym szarym
        miastem, bo ile mozna zwiedzac wawel, skoro miasto oprocz tego nie bedzie mialo
        do zaoferowania nic??
        i czy nikt nie wudzi takich rzeczy, ze po jednej stronie ulicy nie pozwala sie
        wyburzyc jakiejs rudery bo jest zabytkiem a po drugiej stawia sie jakas
        beznadziejnie brzydka galerie?! dlaczego nie mozna bylo zastrzec w umowie ze
        galeria musi nawiazywac swoim wygladem do klimatu miasta? w lodzi nie mieli
        takich problemow!
        wroclaw moim zdaniem juz wyprzedzil krakow, teraz powoli zaczyna robic to
        poznan...smutne!
        • havi1 Re: Czym się różni Kraków od Poznania? 11.02.07, 13:19
          To dobrze że został napisany taki artykuł, wreszcie ktoś dostrzegł że Kraków nie jest obok Warszawy pępkiem polski, że wiele miast, nie tylko dużych jak poznań jest lepiej zarządzanych i które lepiej wykorzystują choćby środki unijne.
          Chodzi także o to aby miasto rozwijało się harmonijnie z ogólną wizją architektoniczną, aby nie było takich kwiatków jak dworzec pks bez dojazdu, z ciasnym placem, budynek opery, zabudowa ruczaju, zabudowy przy ul. marczyńskiego, czy wieżowce w okolicy ul. Ostatniej wybudowane bez drogi dojazdowej, zabudowa wokół lasku wolskiego
          Do tego potrzeba planów zagospodarowania przestrzennego i ogólnej polityki miasta aby nie budowano byle czego i byle gdzie

          Ciekawe jaki rocent powierzchni Poznania jest objęty planami zagospodarowania przestrzennego?
        • znajomy_jennifer_lopez Re: Czym się różni Kraków od Poznania? 15.02.07, 10:29
          slawenty5 napisał:

          w ostatnich latach jak piekny stal
          > sie wroclaw, ktory nie poprzestal na tym, ze mial opinie slicznego miasta z
          > pieknym rynkiem, tylko poszedl dalej, panuje tam wspaniala atmosfera, a rynek i
          > > jego okoliczne ulice sa cudowne!

          Wiesz co, ja nie wiem jak strasznie musi być w Krakowie skoro piszesz że we Wrocławiu jest wspaniale. Jeśli chodzi o zaplecze turystyczne - przyjazd na 2-5dni to jest fajnie (pomijaąc czarne nieodrestaurowane zabytki ale do tego sie człowiek przyzwyczaja). Co do atmosfery w okolicach Rynku jest fajnie choc zdarza sie że nie dostaniesz kosy od dresiarzy a wpie...l od innych dresiarzy a ochroniarze nie zareagują bo to sie okazuje ze ci dresiarze to.... ich kumple z drugiej zmiany - ostatnio 5tka studentów w tym dwie laski dostali łomot przy okazji opijania dyplomu mgr - kolesie weszli i zrobili im łomot, ot tak. Ochrona jak pisałem.
          Ale to folklor, podejrzewam ze tak jest wszedzie i zaden to minus dla Wrocławia.
          Jedno jednak wiem - to nie jest miasto do mieszkania tu, życia.
          Myśle że jakbys tu zamieszkał na rok dwa a nie przyjechał na 3 dni na impreze to jeszcze szybciej byś uciekał niż teraz z Krakowa.

          krakow moze i ma rynek i wawel, ale juz tak
          > bliskie wawelowi zakole wisly wyglada beznadziejnie ze swoim typowo
          > komunistycznym deptakiem...

          Pokaż mi w pięknym Wrocławiu JAKIKOLWIEK zagospodarowany kawałek wybrzeża Odry czy Ślezy. Ani jednej kawiarni, pubu nad rzeką, ani jednego np tramwaju wodnego. Gdyby nie Ostrów Tumski lepiej by było nie zbliżac sie w okolice rzeki.

          nie wspominajac o kazimierzu, ktory bylby naprawde
          > przepiekne, kwestia odonowienia i oczyszczenia tego miejsca...
          > niestety jesli dalej tak bedzie za kilka lat krakow stanie sie zwyklym szarym
          > miastem, bo ile mozna zwiedzac wawel, skoro miasto oprocz tego nie bedzie mialo
          >
          > wroclaw moim zdaniem juz wyprzedzil krakow, teraz powoli zaczyna robic to
          > poznan...smutne!

          Wynika z tego że Wrocław jest lepszy niż Poznań. Sorry ale musze się z Tobą "głęboko nie zgodzić". Pomieszkaj rok w Pozku a potem/przedtem we Wrocławiu, pogadamy.
    • nick_othem juwentus 11.02.07, 22:31
      najlepszy jest napis na przystankach mówiący o ich ochronie przez firmę Juwentus
      (założonej pewnie przez fana turyńskiej drużyny). Każdy przystanek jest
      obserwowany przez ekipę przeszkolona w obserwowaniu przystanków. Spoko
      • henio56 nie tylko Poznań jest lepszy od Krakowa 12.02.07, 08:45
        Ranking European Regional Economic Growth Index (EREGI) opracowała jedna z
        najbardziej renomowanych firm doradczych na świecie - Instytut Jones Lang
        LaSalle. Specjaliści, na podstawie 14 wskaźników, oceniają, które miasta i
        regiony w ciągu najbliższych kilku lat osiągną najbardziej dynamiczny wzrost
        gospodarczy.

        W październiku 2006 firma zbadała 287 regionów lezących we wszystkich 27
        krajach Unii Europejskiej. Ocenie poddano prognozy rozwoju wzrostu
        gospodarczego, rynek nieruchomości i inwestycji. Na podstawie takich kryteriów
        jak produkt krajowy brutto w regionie, przewidywany wzrost liczby miejsc pracy,
        atmosfera i warunki do prowadzenia interesów, system podatkowy, wydatki na
        badania naukowe (procent PKB) określono potencjał gospodarczy, bogactwo
        mieszkańców oraz ryzyko inwestycyjne.

        Pierwsze miejsce w rankingu zajął Londyn, drugie - Paryż, trzecie - Dublin.
        Oceniono siedem polskich miast. Żadne z nich nie zmieściło się w pierwszej 40.
        Najwyżej jest Warszawa (44. miejsce), dalej Poznań (52.), Kraków (71.), Wrocław
        (74.), Katowice (81.), Gdańsk/Gdynia (83.), Łódź (84.).
    • stasieczek5 Czym się różni Kraków od Poznania? 12.02.07, 15:56
      Panie Profesorze,
      to co Pan piszesz to PRAWDA.
      W Krakowie od ilus tam lat panuje "dziwny" zwyczaj. Kto jest właścicielem
      działki, domu, starej kamienicy itd, itd MOŻE zrobic wszystko - co mu sie
      podoba - ze swoja własnościa. Tzw. kompetentne władze nie mają (?) żadnego
      wpływu na to co sie buduje. Stąd wielokrotnie zadawałem pytanie - po co komu
      urzędy ( nadzór budowlany, konserwator zabytków itd, itd ) jeżeli - znów
      powtórze pytanie - będąc właścicielem czego tam mogę z tym robic co mi się
      podoba. Żadne czynniki nie mogą mi w tym przeszkodzić. Patrząc na to co się
      dzieje w Krakowie, w imię szumnych wypowiedzi o demokracji, zachowaniu
      własności prywatnej - powstają straszydła-potworki architektoniczne. Przy
      okazji nawet ci, którzy nie są właścicielami danego obiektu - w imię zasady -
      najpierw zrobię a potem będę sie tłumaczył i "załatwiał", załatwiaja swoje
      sprawy nielegalnie a na dodatek fatalnie pod względem funkcjonalnym i
      estetycznym.
      Tak to jest, w Krakowie, niestety.....
      • asdf401 Re: Czym się różni Kraków od Poznania? 14.02.07, 02:02
        A co ja mam powiedzieć? Jak mawiał wielki filozof: rzeczy mają się w porówaniu.
        Mieszkam w Szczecinie. Dopiero dochodzimy do siebie po 4 latach prezydentury
        magazyniera, którego ambicją była "apteka z tanimi lekami" i fobia antyniemiecka
        (w przygranicznym mieście!!). Kraków i Poznań to perły kultury i gospodarności w
        porównaniu ze Szczecinem. (...) Jedno co mamy to 2 autosrady. Jedną na Berlin a
        drugą (nówkę!) na Hamburg.
        • tomo_90 Re: Czym się różni Kraków od Poznania? 14.02.07, 11:51
          Jakiś czas temu byłem na wycieczce w Krakowie.Spodziewałem się
          pięknego,czystego i nowoczesnego miasta...Zostałem brudne ulice,nieuprzątniętą
          trawę na Wawelu,kramy z tandetnymi ubraniami i sypiące sie kamieniceBardzo
          zdziwił mnie ten widokInteresuje się architekturą i nie zauważylem niczego
          nadzwyczajnegoTyle się mówi,iż Kraków jest najpiękniejszym miastem w Polsce a w
          ogole nie dostrzegłem róznicy,np. porównując z Katowicami.W przyszłym tygodniu
          wyjezdzam do Krakowa na 5 dni i az sie boje co tym razem zostane...Pozdrawiam
          • barbasia3 Re: Czym się różni Kraków od Poznania? 14.02.07, 12:58
            Ja wczoraj wróciłam z Krakowa. Moje odczucia są identyczne jak toma_90.Brud
            sypiące się tynki jestem w lekkim szoku do dzisiaj.
    • ksmx Pozdrawiam Krakusów 15.02.07, 00:46
      Artykuł lekko przesadzony ale to dlatego, że profesor kocha swoje miasto i
      chciał abyście drodzy Krakusi wzięli to do siebie. Nie szukajcie dziury w całym
      tylko weźcie to głęboko do serca. Tak po prostu jest. Historią historią, zabytki
      zabytkami, turyści i smoki wawelskie atrakcjami, ale aglomeracja i jej
      zrównoważony rozwój to co innego.

      Tak naprawdę Kraków powinien mieć metro. Bywałem tam co roku z racji jakiejś tam
      konferencji i jedno rzuca się w oczy (w centrum): ciasno, ciemno, głośno i te
      fatalne roztapiające się w słońcu chodniki (może już ich nie ma?). Z czasem ze
      zdziwieniem zauważyłem, że reszta Krakowa to już standardowe polskie ponure
      blokowiska. Metro z pewnością by dużo rozwiązało, ja innej rady nie widzę.
      Wypieprzyć te wszystkie autobusy i tramwaje z centrum bo przez to miasto traci
      90% swojego uroku. Mimo wszystko lubię Kraków, a najbardziej grzańca w grudniu ;)
      Pozdrawiam,
      Poznaniak na wygnaniu w Sztokholmie.
      • linia_ab Re: Pozdrawiam Krakusów 15.02.07, 08:15
        Pomysly na metro w Krakowie sa. Wystarczy zajrzec na strone:
        www.sn.win.pl/metro/index.php
    • mojetrzygrosze Czym się różni Kraków od Poznania? 15.02.07, 17:17
      Ja rozumiem że taki artykuł ma pobudzić krakowian do działania ale jest on
      bardzo mocno przesadzony. Tzn. wynika z niego że w Poznaniu jest wszystko i
      pięknie a w Krakowie nic ni ma. Statystyki temu przeczą, warto je czasem
      poanalizować.
    • mojetrzygrosze Czym się różni Kraków od Poznania? 15.02.07, 17:28
      Czym się różni? A tym się różni że Poznania nikt nie zna za granicą w
      przeciwieństwie do Krakowa.
      • ksmx Kraków znają? 15.02.07, 23:32
        To prawda. Kraków jest rozpoznawalny prawie tak samo jak wyborowa albo bigos ;)
        Tym bardziej zależy mi na wizerunku właśnie tego miasta. Nie chcę czytać o
        brudzie, korupcji czy odpadających tynkach. Martwią mnie takie pierdoły. Wstyd.

        Uważam Kraków za wizytówkę tego kraju i życzę sobie aby wyglądał przynajmniej
        jak Sztokholm a może nawet lepiej. Trochę nierealne ale kto wie, za 50 lat?
        Poznaniak
    • bucniebuc Ludźmi się różni 20.02.07, 19:49
      W Poznaniu nie ma ciepłej gościnnej atmosfery jak w Krakowie, co to za
      idiotyczne porównania Poznania do Kraka!
      • kubba25 Re: Ludźmi się różni 21.02.07, 21:43
        Przeczytajcie sobie lepiej, co napisali w dodatku lokalnym Poznania ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka