trudny2002
23.04.03, 08:12
Jak idzie o ten pachnący piwnym napojem relaksaujący udrept Kazimierza, co to
Peteen o nim wspomina i nie daje szans na miganie sie, to zmienia postać
rzecz jeśli tyczy soboty...
Jest prawdą, ze niemal nigdy w sobotę i niedzielę nie ma mnie, bo lubie się
oderwać , ale przecież bywają jednak soboty jak ta najbliższa, że rezygnacja
z eskapady jest zamieniona na równie porywające rozwiązanie...
Tym samym postać rzeczy zmieniona...wiec o której?
I pierwsze kroki do Stajni, ze Stajni czy pod Stajnią stukanie niecierpliwe
kopyt ma się rozlegać...???
Oczywiście pojmuję to jako przechadzkę w której uczestnikom i taką postać
rzeczy się przybliża...niemal samoprzybliżalnie...
To kto jeszcze bierze udział w tym kwietniowym zdobywaniu na miarę K2
Wielickiego, bo to wszak pierwsze wiosenne podejście nową drogą, a podobno ma
ostro wiać...
trudny