pharaon08
20.02.07, 19:01
Witam!
Mam następujący problem,moja żona była ostatnio ogladać jakies mieszkanie a
znalazła ta oferte tego lokum na stronie pewnej agencji,umówiła sie z babką i
poszły na wizje,po ogladnieciu mieszkania babka zażądała podpisania
deklaracji że jesli nabędzie nieruchomośc będzie musiała zapłacic agencji 3%
wartości mieszkania,czyli 12 tys zł!!!!!Podpisała to bo wydawało sie że
mieszkanie nie jest zbyt atrakcyjne ale po głębszej analizie okazało sie że w
sumie bylibyśmy zainteresowani kupnem.Pytanie jest jedno jak ominąc tą opłate?
Wem jedno że własciciele mieszkania maja tyle wspólnego z babką z biura że
zadzwoniła do nich gdy znalazła oferte na onecie i zapytała czy może umiescic
ich mieszkanie na stronie własnej agencji,oczywiscie nieodpłatnie,więc
włascicieka sie zgodziła,jednakże żadnej umowy między sprzedającym a tą
agencja nie było.Wiec tak analizując troche to jest takie cwaniackie
zachowanie tej babki,która żada w tej chwili 12 tys zł za to że znalazła
oferte na onecie,umieśiła ją na swojej stronie i potem zaprowadziła żone pod
adres mieszkania,dla mnie to śmiechu warte bo 12 tys zł to roczny zarobek
mojej żony.Pytanie jest czy jest to zgodne z prawem?