Dodaj do ulubionych

Salon sprzedał przemalowywane auto

28.02.07, 00:47
Czyli nowe ale nie nowe? Powinna być informacja "Nowe świeżo (prze) malowane i
promocja....ale nie takie historie ta branża zna, nawet bywały "nowe
kradzione" i sprzedawane klientom przez dealera a tu tylko farbka i jakaś
delikatna stłuczka...:)

fototel.pl/
Obserwuj wątek
    • loader Salon sprzedał przemalowywane auto 28.02.07, 07:52
      w sklepach oglądać zakupy! szczególnie kondomy czy nie są zalepione gumą do żucia...
      • mr.lordi podac Viamot do sadu 28.02.07, 10:38
        • caniah Re: podac Viamot do sadu 28.02.07, 16:51
          Eeee, przeciez napisali ze to w Tychach przypuszczalnie cos spieprzyli...
    • hondini Salon sprzedał przemalowywane auto 28.02.07, 20:13
      takimi sprawami obligatoryjnie winien zajmować się prokurator,
      klient nie powinien być narażany na długotrwały proces cywilny,
      zgadza się, jeśli auto było uszkodzone lekko - to może i jest pełnowartościowe
      ale nie z punktu osoby która za nie płaci, klasyczny przykład oszustwa
      a jeśli było po poważnej kolizji albo było niedbale serwisowane - powinno się
      wszczynać postępowania w kierunku narażenia na niebezpieczeństwo,
      może w końcu nauczyło by to wszystkich uczciwości,
      a nie zajeżdża się do mechanika i: olej niby zmieniony ale filtr oleju już nie,
      za wymianę płynów pieniądze wzięte a w układzie chłodzenia woda, płacisz za
      geometrię - ograniczają się do ustawienia zbieżności, prosisz o wymianę filtra
      kabiny bo brak zmiany = uszkodzona klima, a filtra nie zmieniają itp. przecież
      to skandal ( piszę to rzecz jasna w oderwaniu do rzeczonego serwisu z którym
      nigdy nie miałem styczności ),
    • flamengista Jesteśmy w Polsce:-) 28.02.07, 20:59
      W Niemczech w takich przypadkach diler daje 20% upust, informując lojalnie co
      się z autem stało. A na ogół chodzi o to, że:
      - auto przy parkowaniu w fabryce czy u dilera miało drobną stłuczkę;
      - auto spadło przy przeładunku;
      - mogło zostać uszkodzone podczas transportu.

      Każdy taki wypadek drobiazgowo się dokumentuje, a auto sprzedaje z odpowiednim
      rabatem, odpowiadającym wielkością szkody.

      U nas kończy się tym, że ktoś za przymknięcie oczu dostaje wziątkę. Kumpel
      kiedyś miał awarię w nowym Peugocie 206 na gwarancji. W ASO nie mili chłodnicy,
      więc wymontowali ją na oczach kolegi z... nowego auta w salonie. Oczywiście
      można się domyślić, jaka chłodnica trafiła do "nówki";)
    • chojowaty Re: Salon sprzedał przemalowywane auto 01.03.07, 10:36
      chłopie podwójny lakier -wieszco to znaczy ? zamiast się cieszyć to skamlesz o
      odszkodowanie ,wstyd,
    • gniewko_syn_ryba Przemalowywane ??? 01.03.07, 22:44
      Znaczy się, było ono przemalowywane w momencie gdy klient je kupował, tak ?...

      Jeśli krakowska redakcja GW zatrudnia dziennikarzy ze zdawaną maturą z j.
      polskiego, to wszystko jasne... ;)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka