Dodaj do ulubionych

Sobotnie Babcie wychodzą na łowy

28.02.07, 19:43
W ciepłych paltach i czapach, beretach, energicznie wstępują do sklepów; oczekując na koszyki w markecie gawędzą ze znajomymi babciami. Potem wchodzą na salę sprzedaży - niektóre nękają sprzedawczynie odwiecznymi pytaniami o świeżość i smak wędlin, wilgotność twarogu, spierają się przy kasach o wydawaną resztę... potem niespiesznie pakują torby i przystają (najchętniej w przejściu)by pogwarzyć z kumoszkami czekającymi na koszyki. Spocone i dumne z efektu sklepowych pogwarków oraz niesionych zakupów znikają w betonowym labiryncie bloków sunąc po trotuarach jak krążowniki szos. Stanie w kolejce z sobotnimi babciami to nawet ciekawe doświadczenie, deżawi z czasów, gdy do sklepów rzucano towary pozakartkowe; i posmak bareizmu... Wiwat Babcie! Tradycja musi trwać w narodzie... ;-)
Obserwuj wątek
    • superpavo11 Re: Sobotnie Babcie wychodzą na łowy 28.02.07, 21:43
      I ty kiedyś zostaniesz Indianinem mój drogi chłopcze,więc daj babciom poszaleć
      nieco jeszcze:)
      • amii2 Re: Sobotnie Babcie wychodzą na łowy 01.03.07, 11:20
        Oj, wątpliwe to, niestety... ze łzą w oku stwierdzam, że przy czekającej mnie wysokości emerytury lub renty, będę siedzieć pod sklepem i czekać, aż mi ktoś dobrotliwy wrzuci coś do nadstawionego beretu... nie wszyscy bowiem wypracujemy emerytury w innych państwach.A raporty funduszy i ZUS dla przyszłych staruszków wskazują, że sami na sobie przeprowadzą eutanazję, by nie być państwu czy społeczeństwu ciężarem.
        • trudny2002 a mnie sie Jacek przypomnial... 01.03.07, 11:55
          "Wy, starzy ludzie w autobusie,
          nie powinniscie jezdzic w nim,
          lecz nie wybiera ten kto musi...
          kto wybrac nie ma w czym...
          "
          trudny
    • gph a to dziś nie jest czwartek? 01.03.07, 11:26

      chyba że gdzieś już sobota. to ja tam chcę :D
    • peteen Re: Sobotnie Babcie wychodzą na łowy 01.03.07, 11:33
      J. Zwoźniak

      Tam w kąciku stoi wyrko niezasłane
      Jeszcze piesek smacznie chrapie na tapczanie
      A już cicho ktoś po domu chodzi w kapciach
      Po omacku się ubiera dzielna babcia

      Tato wstanie za godzinę, bo mu płacą
      Ale babcia też się musi przydać na coś
      Choć rarytas, już w tym babci siwa głowa
      By w łazience zawsze była rolka nowa

      Szoruj, babciu, do kolejki, weź koszyczek
      A uważaj, bo ruch wielki na ulicy
      Do współpracy ruszaj z handlem detalicznym
      Nie zapomnij też o maśle dietetycznym

      Siedemdziesiąt lat ma babcia i nie sarka
      To wyczyści, to pokrząta się przy garnkach
      I pomodli za pomyślność się jak trzeba
      Daj nam, Boże, zdrowie i świeżego chleba

      Leć do sklepu, babciu, przywieźli banany
      Zabierz tamtą setkę, jest pod ręcznikami
      Jeśli Ci zabraknie, to dołożysz z renty
      Wiesz, że wnuczek musi płacić alimenty

      Szoruj, babciu, do kolejki pięć po czwartej
      Z mlekiem dzwonią już butelki - idź na wartę
      Stań w ogonku cichuteńko jak ta myszka
      Niech nie złapie Cię, serdeńko, znów zadyszka

      Babciu droga, jeśli nie ma mydła w kiosku
      Ty wymodlisz je u samej Matki Boskiej
      Ty wywalczysz świeży serek w sklepie mlecznym
      Dzięki Tobie dziadek dostał Krzyż Walecznych

      Jeśli ciężko Ci jest z nami - ruszaj z Bogiem
      Widokówkę Ci przyślemy na Dzień Kobiet
      To co z tego, że swój złoty krzyżyk sprzedasz
      Przecież sama sobie bez nas rady nie dasz

      Szoruj, babciu, po kolei zlew i wannę
      Zostaw szynkę, jadaj kleik albo mannę
      Pierz skarpetki, kurze ścieraj, jadaj dżemy
      I broń Boże, nie umieraj, bo zginiemy
      • skks Re: Sobotnie Babcie wychodzą na łowy 01.03.07, 11:58
        no i kto to zrozumie z tych młodziaków?
        Ha?
        • skks Re: Sobotnie Babcie wychodzą na łowy 01.03.07, 11:59
          ale mi stylistycznie wyszło:))

          Ma chyba być:
          No i który z naszych Młodziaków /i Młodzianek/ to zrozumie?
          Ha?
          • peteen Re: Sobotnie Babcie wychodzą na łowy 01.03.07, 12:10
            ja juz pierwszy post odczytałem właściwie...
            ;c)

            ps. nikt, no może yenn
            • skks Re: Sobotnie Babcie wychodzą na łowy 01.03.07, 12:12
              Tyś zwyczajny...moje szyfry czytać:)
              • peteen Re: Sobotnie Babcie wychodzą na łowy 01.03.07, 12:37
                a ja moje babcie i dziadków potraciłem tak dawno, że ich już nie pamiętam...
                :c(
                • gph ście se sobotnie dziadki pogadali :DD 01.03.07, 12:38
                  a tu idze młodość
                  młodość

                  młodość

                  i śpiewa.
                  • krzychut Re: ście se sobotnie dziadki pogadali :DD 01.03.07, 12:43
                    Widzę tu dorodną młodzież forumową, to też się dopiszę, a co!
                    • peteen młodość idzie... 01.03.07, 12:51
                      ale my, dziadki, jeździmy!
                      :c)
            • seven Re: Sobotnie Babcie wychodzą na łowy 01.03.07, 18:04

              > ps. nikt, no może yenn

              co taka krotka ta lista :D ?
        • amii2 Re: Sobotnie Babcie wychodzą na łowy 02.03.07, 09:53
          A na szarym murze jakiś pacykarz wysprayował "Emeryci do urn". Oby o wyborcze mu chodziło...
          • peteen Re: Sobotnie Babcie wychodzą na łowy 02.03.07, 09:56
            głupie to, pacykarz być może też zostanie kiedyś emerytem...
            • gosia.43 Re: albo i ... 02.03.07, 09:59
              nie doczeka emeryturki................
              • peteen wszakże... 02.03.07, 10:01
                źle mu nie życzymy...
                • gosia.43 Re: wszakże... 02.03.07, 10:05
                  peteen napisał:

                  > źle mu nie życzymy...


                  nie , źle nie , my nie ... ale jak siem kurna inni mniej życzliwi
                  wkurzom ,...to niewiem.....
            • amii2 Re: Sobotnie Babcie wychodzą na łowy 02.03.07, 10:06
              a na urnę stać go pewnie nie będzie, ot życie bywa przewrotne!
        • helenka17 Nikt. 02.03.07, 10:10

          • helenka17 Re: Nikt. 02.03.07, 10:13
            O qrtka... właśnie sobie zdałam sprawę, drodzy Panowie, że zostaliśmy historią.
            Zwoźniak, którego nikt nie rozumie. Poza nami. Dobre sobie.
            A Kaczmarskiemu się udało, był idolem moim - i mojej córy też. Ciekawe.
            • peteen zwoźniaka żal... 02.03.07, 10:22
              załatwił go gebels w szybkim samochodzie - zwoźnika brałem w całości,
              kaczmarskiego tylko partiami...

              dinozaur peteen
              • krzychut Re: zwoźniaka żal... 02.03.07, 10:50
                Obu Jacków żal, za wcześnie odeszli, mogli jeszcze tyle zrobić...
                • amii2 Re: zwoźniaka żal... 04.03.07, 14:30
                  Kuronia i Kaczmarskiego... bo Woźniak ma się dobrze, szkoda, że już nie pisze i nie śpiewa, no chyba że ścieżkę do "Plebanii" :-))
                  • krzychut Re: zwoźniaka żal... 04.03.07, 15:11
                    A co ma piernik do wiatraka?
                    My tu o artystach a ty o Kuroniu.
                    Woźniak, o którego ci chodzi to Tadeusz, nie Jacek i nie Zwoźniak.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka