Dodaj do ulubionych

IPN dekomunizuje ulice

12.03.07, 01:16
Bardzo dobrze trzeba skończyć z tym komunistycznym syfem!!!Pewnie znowu
podniosą się głosy.,że to przecież niepotrzebne wydatki itd. itp.założe się
ze w przypadku bohaterów nazistowskich i ich wszelkich organizacji, nie
byłoby tego typu głosów
Obserwuj wątek
    • sceptyk31 IPN dekomunizuje ulice 12.03.07, 07:16
      Nazwy ulic są po to by można w okreslone miejsce trafić. A u nas przyjęło sie
      że jest to sposob czczenia kogoś tam. Przecież takie właśnie podejście to
      komuna w czystej postaci. Na to jak sie jakas ulica nazywa zwraca uwagę pewnie
      tylko Korkuc i inni nawiedzeni historycy z IPN. Dla reszty ludzi to jakies
      miejsce i tyle. Szkoda sobie głowy zawracać.
      • jan.raszewski Re: IPN dekomunizuje ulice 12.03.07, 10:07
        Nie tylko w Polsce nadaje sie nazwy ulic zeby kogos uczcić!!!i nie jest to
        jakas komuna w czystej postaci!!bo nazwiska dla oznaczenia ulic nadawano
        znacznie wcześniej.Moze wolałbyś mieszkać na ulicy ZX 34B8C lub Kopaczy Guana?
    • varg Re: IPN dekomunizuje ulice 12.03.07, 08:16
      "W Krakowie fala denazyfikacji przeszła na początku lat 90."

      hę? czyżbyśmy mieli w Krakowie do lat 90. np. Adolf Hitler Strasse?
      mała podpowiedź dla autora: warto przeczytać swój tekst po napisaniu. tym
      bardziej, że najwyraźniej teksty do internetu idą zanim zajmie się nimi korekta.
      • ar.co Re: IPN dekomunizuje ulice 12.03.07, 09:59
        Pytanie, kto wprowadził to określenie: autor artykułu czy autor wypowiedzi? Bo
        biorąc pod uwagę, że Korkuć jest "historykiem IPN" (nie mylić z historykiem)
        nie zdziwiłbym się, gdyby to była jego licentia poetica.
    • misiaszm Re: IPN dekomunizuje ulice 12.03.07, 10:48
      I tu wlasnie ujawnia sie wielkosc USA
      1 Aleja
      2 Aleja
      3 Aleja
      1Przecznica
      2Przecznica
      3Przecznica

      chocby zaczeli tam zadzic nawet komunisci to nie masie doczego przyczepic a jak
      latwo znalec adres nie trzeba studiowac ac wystarczy umiec liczyc
    • saaroo Re: IPN dekomunizuje ulice 12.03.07, 12:24
      To zapłać za te zmiany z własnej kieszeni. Mnie jest obojętne na jakiej ulicy
      mieszkam. Nazwa nie ma żadnego znaczenia. Liczy się okolica, położenie.
    • saaroo Kto ich zna? 12.03.07, 12:30
      Założę się, że 99,9% mieszkańców Warszawy nie wie kto to był Teodor Duracz.
      Guzik ich to obchodzi. Wie tylko 3-4 "badaczy historii" szukających dziury w
      całym. Nie ma to więc absolutnie żadnego wpływu na tzw. "wychowanie
      patriotyczne" na jakie powołują się zwolennicy zmian.
    • makabi IPN dekomunizuje ulice 12.03.07, 17:22
      Czy ulica przy której znajduje sie dom kultury bezie się nazywała Janka
      Krasickiego czy biskupa Krasickiego nie ma znaczenia. istotne jest, żeby nadal
      był przy niej dom kultury.
      Kilka lat temu uliće Fika zmieniono na mackiewicza tylko po to abyb za chwile
      znowu nazwac ją Fika, bo okazłąo się, że mackiewicz nie taki kolorowy jak by się
      wydawało. Potem nazwa znowu się zmieniła na mackiewicza? Ikle kosztowały te
      fanaberie radnych?
      Mogę zrozumięć znikn ięcie ulic typu Aleja Planu 6letniego czy Rewolucji
      Kubańskiej. Smiecszne, wrećz głupie. Ale dziwi mnie, że ta tej fali poprawiania
      nazw ulicy niemal 20 lat po upadku PRLu w krakowie nadal jest ulica bohaterów
      Wietnamu. jakich bohaterów? co oni takiegop zrobili? Mieszkańcom tej ulicy ta
      nazwa pewnie nie przeszkadza. przeszkadza tym, ktorzy inepotrafia zaproponowac
      czcegos logicznejszego niz wydawanie pieniećdzy na mieldunki, dowody osobiste itp.
      Zmiana nazwy ulicy przy której mieszka 5 tysiecy osób to w tej chwili wymiana 5
      tysiecy dowodów osobistych! Kiedys w zielonych książeczkach wystraczył tylko
      nowy wpisa i pieczątka. To wymiana kilku tysiećy praw jazdy i dowodów
      rejestracyjnych. Ale co to obchodzi radnych i decydentów?
      Prawdą jest ,że ine chciałbym mieszkać przy ulicy Trybuny Ludu, ale Trybuny
      Ludów to juz nie to samo i dotyczy innego zdarzenia. Skasować nazwy oprawców --
      jak najbardziej. ale to trzeba był zrobic 20 lat temu. Czy daltego,ze komunisci
      w latach 40tych na siłę zmieniali ul Limanowskiego na Pstrowskiego to teraz my
      musimy walczyc zeby ine było Swiewrczewskiego? czy janka Krasickiego?

      W moim rodzinnym mieście ulica przy której się wychowałem do 1945 roku nazywała
      się Heinrich Strasse (w czasie wojny nawet herman Goering Strasse) po 1945
      nazwano ją Mireckiego (to zaborowy działacz socalistyczny). Kiedy podzielono
      Polske na 49 województw i scalano mniejsze miast w wieksze zmieniono nazwe na
      Cieplicka. A teraz pod koinec pierwszej dekady XXI wieku jak ide ta ulica to
      coraz częsciej mam wrażenie, że któs znowu chce ja nazwać heinrich Strasse, bo
      wtedy łatwo byłoby wytlumaczyc dalczego przy tej ulicy nikt ne naprawia asfaltu
      od lat, a kamienice ostatni remont kapitalny widziały za kaisera wilhelma.
      Patriotyzmem nie jest to czy będe mieszkał przy ulicy Janka Krasickiego czy
      biskupa krasickiego. patrityzmnem jest czy będę wiedział kim był jeden i drugi.
      Czy w święto panstwowe wywieszę flagę narodową, czy zadbam o to by bezkarnie nie
      niszczono chodników czy zieleni na ulcyu przy której mieszkam.
      A zmiana ulic to koeljny temat zastępczy. IPN zaczyna być wyrocznia w sprawie
      Poslki. w latach 50tych komisja ds badania dzialności antyameryklańskiej tez
      uzurpowała sobie prawo to mówienia amerykanom co jest włąściwe a co nie.
      Woląłabym żeby IPN pozostał ostoja badań historycznych a nie pokracznym klonem
      komisji McCarthy'ego
      • antyubek Re: IPN dekomunizuje ulice 12.03.07, 18:47
        IPN w Krakowie zajął się kreowaniem nowego bohatera antykomunistycznego -
        Józefa Kurasia "Ognia".W celu jego gloryfikacji biorą pod uwagę tylko 2 lata
        jego działalności w czasie których zabijał UB-ków , natomiast nie próbują
        zbadać jego bandyckiej działalności podczas wojny , w czasie której z jego rąk
        i jego winy ginęli niewinni cywile.Wszystkie jego ofiary określa się mianem
        konfidentów oraz nikt z IPN nie nawiązał kontaktu z żyjącymi jeszcze
        ofiarami "Ognia".Tym tematem intensywnie zajmuje się właśnie m.innymi Pan
        Korkuć.Myślę , że zmiana nazw ulic jest małym piwem przy zmianie historii ,
        którą się tworzy nazywając mordercę i byłego UB-ka ("Ogień" był członkiem UB i
        przez pewien czas komendantem posterunku w Nowym Targu)bohaterem walczącym z
        komuną.W czasie wojny jego ofiarami byli ludzie z jego rodzinnej wioski ,
        Żydzi , Słowacy , współtowarzysze z bandy oraz każdy kto mu podpadł.Szkoda , że
        pracownicy IPN-u nie liczą się ani z kosztami jakie idą za ich projektami , ani
        z uczuciami innych ludzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka