jan.kolacz
30.03.07, 22:12
a przeciez dopiero co byla...a potem 3 miesiace i krotkie wakacje na mazurach
a potem boze narodzenie i tak w kolko....cos za szybko ten czas leci.
mozna by sie pokusic o poemat pt - 2 wersje - ktoraz to juz wielkanoc bez ciebie?
lub: ( w wersji znudzonego meza) - ktoraz to juz wielkanoc z toba....?
wlasciwie powinna to byc piosenka. pisanki na pewno z czyms sie zrymuja