Dodaj do ulubionych

ZATOR CZY "PRZEWIANIE" PIERSI ??????? - p.Moniko

16.01.05, 22:54
Droga Pani Moniko, Drogie Dziewczyny!
Karmie piersia od 5 m-cy i nigdy nie mialam zadnych problemow z piersiami.
No i masz ci los - dzisiaj po wieczornym karmieniu zauwazylam zgrubienie w
dolnej czesci prawej piersi. Zazwyczaj piers po karmieniu jest miekka wiec
sie boje, ze cos sie dzieje niedobrego!!!!! Moze przeziebilam ja, pogoda
teraz taka zdradliwa. MOze tozato, ale przeciez karmie regularnie, a Maly
bardzo pilnie pije. Jest to bolace zgrubienie w dolnej czesci piersi. Czasami
troszke ciagnie od wewnatrz. Sa tez takie male guzki, tzn. ze gromadzi sie
mleko. Zauwazylam tez, ze nie z calej brodawki leci. Ale brodawka jest w
nienaruszonym stanie.
Zadzwonilam wiec do mojej poloznej, ktora do mnie przychodzila po porodzie.
Opisalam moje objawy i zalecila mi uwaga!! ZIMNE oklady !!!! :0 A cieple
dopiero przed nastepnym karnieniem! Mam odczekac do rana a potem zobaczymy.
Zdziwilam sie, bo przelecialam wiele postow na forum i mowi sie o CIEPLYCH
okladach.
Co mam robic? jak to dlugo moze trwac? czy samo sie wyleczy? czy jezeli sie
pogorszy, to moze zaszkodzic dziecku lub mi?
Prosze o szybka odpowiedz, bo strasznie sie martwie.
Dziekuje i pzdr.
Aga i 5 m-czny Kubus
Obserwuj wątek
    • jalawenda Re: ZATOR CZY "PRZEWIANIE" PIERSI ??????? - p.Mon 19.01.05, 10:30
      Byc moze jest to zastoj mleka. Przed karmieniem trzeba zrobic 10. minutowy
      oklad cieply, potem karmienie a po karmieniu dobrze byloby odciagnac reszte
      pokarmu i na bolace miejsce zrobic 20. minutowy oklad zimny. Zimny po to aby do
      tego miejsca mleczko wolniej naplywalo. To wszystko do chwili kiedy zator
      bedzie udrozniony. Mialam to a powyzsze zalecil mi lekarz. Minelo po 2-3
      karmieniach, z tym ze po karmieniu odciagalam mleko pompa elektryczna.
      Pozdrawiam...
      jalawenda
    • beatka74 Re: ZATOR CZY "PRZEWIANIE" PIERSI ??????? - p.Mon 19.01.05, 13:16
      to co pisala jalawenda, plus ode mnie karmienie spod pachy, 2 razy chora piers
      raz zdrowa,
      u mnie dzala, na drugi dzien spokoj.
      pzodrowka
    • monika_staszewska Re: ZATOR CZY "PRZEWIANIE" PIERSI ??????? - p.Mon 19.01.05, 14:06
      Myślę, że to raczej tzw. miejscowy zastój (”przewianie” czy nadmierne
      ochłodzenie powoduje wyłącznie takie dziwne odczucie jakby gniecenio-ścisko-
      kłucia bez żadnych dodatkowych atrakcji i wtedy trzymanie piersi w dodatkowej
      ciepłej bluzce wystarcza). Być może wywołany uciskiem ręki w czasie karmienia
      czy stanika, a może maluch kopnął Panią w czasie przewijania. Pewnie teraz nie
      dojdziemy co się stało. Grunt to jak najczęstsze przystawianie dziecięcia do
      chorej piersi, a gdyby maluch się zbuntował to proszę o częste odciąganie nawet
      niewielkich ilości pokarmu. Jeśli mleko niezbyt dobrze z tej piersi wypływa to
      przyjemnie ciepłe okłady przed karmieniem się mogą przydać i ewentualnie
      jeszcze bardzo delikatne głaskanie chorych miejsc (kierunek od podstawy piersi
      do brodawki) w czasie karmienia czy odciągania. Po każdy karmieniu czy
      odciąganiu okłady z lekko ochłodzonych i lekko zgniecionych liści białej
      kapusty. Liście warto zmieniać przez całą przerwę między karmieniami jak tylko
      robią się sflaczałe - kolejny liść może być w temperaturze pokojowej, a nie
      chłodny. Po dwóch góra trzech dniach powinno być już po sprawie. Gdyby pojawiła
      się wysoka temperatura to odstawiamy ciepło i głaskanie, i trzeba rozważyć
      kontakt z kimś mądrym od piersi i ewentualnie podanie antybiotyków. Gdyby miała
      Pani jeszcze jakieś pytania zapraszam na telefoniczny dyżur - odpowiedź
      niewątpliwie będzie szybsza niż na forum.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
    • aga410 Re: ZATOR CZY "PRZEWIANIE" PIERSI ??????? - p.Mon 20.01.05, 22:35
      Starsznie dziekuje za wyczerpujace odpowiedzi P.Moniki i Wasze Dziewczyny.
      No sluchajcie, jakos sobie poradzilam.Jestem z siebie dumna ;)
      Jeszcze tego samego dnia poznym wieczorem wycisnelam sobie koreczek z zatkanego
      kanalika - bolalo jak cholipcia, ale wylazl - od razu odczulam ulge, no i
      oczywiscie przystawilam Kubusia do cycusia :)))) Ufff zator natychmiast zszedl.
      Jeszcze przez 2 dni mialam biale bolace zgrubienie (punkcik) na brodawce, ale
      teraz juz go nie ma, jest tylko taka malutka jakby "dziurka".
      Mam nadzieje, ze to byl pierwszy i ostatni raz jak zatkal mi sie kanalik.
      Pozdrawiam
      Aga i Kubus (5m)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka