Dodaj do ulubionych

Ukraina: zmarnowane szanse

05.04.07, 02:41
Na marginesie: czy ktoś mógłby wyjaśnić ten epizod z żywota miszcza Osadczuka?

"Od 1941 studiował w Berlinie historię krajów Europy Wschodniej i Bałkanów,
prawo międzynarodowe i języki wschodnie. Pracę dyplomową, o prasie na Ukrainie
Zakarpackiej, obronił w 1944."
Obserwuj wątek
    • andrzej19552 Ukraina: zmarnowane szanse 05.04.07, 18:39
      Ukraina nie dojrzala do demokracji.
      Jezeli ktos tego nie rozumie to ma problemy z logika rozumowania.
      Wprowadzanie na sile demokracji na Ukrainie, przyniesie skutki odwrotne od
      zamierzonych.
      • czesiekkk Re: Ukraina: zmarnowane szanse 05.04.07, 22:26
        To nie jest tak z tą dojrzałością, wystarczy wczytać się w artykuły opisujące
        Ukrainę. Wschodnie, bogate regiony żyją z przemysłu wydobywczego i hutniczego.
        Integracja europejska nawet na poziomie umowy stowarzyszeniowej ze WE byłaby dla
        nich niekorzystna, bo UE mogłaby zażądać ograniczenia produkcji stali albo
        wydobycia węgla. Po czasach ZSRR na Ukrainie pozostał również przemysł
        zbrojeniowy i lotniczy, on może odżyć tylko we współpracy z Rosją, której
        sprzedaż broni na świecie idzie nieźle. Generalnie Ukraina jest ekonomicznie
        zorientowana na Rosję, nie tylko poprzez kooperację przemysłową ale i surowce
        energetyczne.
        Polska jest za słaba gospodarczo i politycznie, żeby realnie pomóc Ukrainie w
        przeorientowaniu się na Zachód natomiast Unia Europejska nie jest zainteresowana
        Ukrainą wcale, za Bugiem Bruksela ma jednego partnera a tym partnerem jest
        Rosja, której potrafi wybaczyć prawie wszystko.
        Co nie znaczy oczywiście że wszystko jest stracone. Nie powinniśmy zamykać
        granic dla Ukraińców, zresztą dla Rosjan i Białorusinów również. Po drugie
        trzeba popierać Polskie inwestycje na wschodzie, podtrzymywać wymianę
        kulturalno-naukową, po to by istniała jakaś więź między nami.
    • adam_143 Re: Ukraina: zmarnowane szanse 06.04.07, 17:47
      to proste - w latach wojny częśc Ukraińców współpracowała z Niemcami - niektórym
      pozwalano studiowac w Rzeszy m.in. Osadczukowi - jego życiorys był opisany
      kiedyś w Wyborczej, poszukaj w Archiwum Gazety

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka