Dodaj do ulubionych

skosnoocy w Barcelonie

05.08.07, 10:31
Jest ich tam pelno. Nie sa to bogaci Japonczycy, tylko.. no wlasnie, kto?
Chinczycy? Wietnamczycy? Tailandczycy? Maja sklepy, lokale itd. Wszedzie ich
pelno. Kto cos wie na ten temat?
Obserwuj wątek
    • ewa553 Re: skosnoocy w Barcelonie 05.08.07, 22:43
      proste: wlasnie z jakiego sa kraju, czy to azylanci, czy oficjalni itd.
      O Turkach w Niemczech moglabym np. napisac wypracowanie:))))
      Co mnie zastanowilo, ze najczesciej nie znaja nawet angielskiego. Przyklad:
      dziewczyana ktora codziennie widzialam jako jedyna pracownice kwiaciarni, nie
      znala angielskiego, a jak jej w rozmowkach pokazalam pytanie po hiszpansku, to
      tez go nie zrozumiala. Na jakiej zasadzie wiec funkcjonuja w Hiszpanii?
      • ulti_x Re: skosnoocy w Barcelonie 06.08.07, 08:57
        >a jak jej w rozmowkach pokazalam pytanie po hiszpansku, to
        > tez go nie zrozumiala.

        Bo zasłaniałaś hiszpański tekst tipsami.
        Dobra rada:
        Obetnij pazury i zacznij sie uczyć języków.


        • xulu Re: skosnoocy w Barcelonie 15.08.07, 23:10
          ewa553 napisała:

          > Ciekawe ile jeszcze bedzie
          > idiotycznych wpisow, zanim mi choc jedna osoba odpowie rzeczowo
          > na zadane pytanie.

          są dwie banalne odpowiedzi może troszkę ironiczne ale posłuchaj:

          1) z Azji przyjechali to jest pewne...
          2) po co ??----za chlebem ,tak jak i "my" tu mieszkający..
          • ewa553 Re: skosnoocy w Barcelonie 16.08.07, 12:30
            dziekuje Xulu. Zainteresowalam sie po pierwsze tym, z jakiego
            azjatyckiego kraju sa, a po drugie tym, czy Hiszpania jest krajem,
            ktory przyjmuje w takich ilosciach azylantow. Kazdy europejski kraj
            ma "swoich" azylantow ale i swoich "Gastarbeiterow" jak my tu w
            Niemczech. Ci Gastarbeiterzy przyjechali w latach 60-tych na
            zaproszenie Niemcow, aby pomoc im w rozwoju gospodarki: brakowalo
            rak do pracy. Jak sie ta historia dalej potoczyla, to osobna
            historia ktora na tym forum nikogo nie interesuje, wiec nie bede sie
            rozpisywac.
            Moze ci Azjaci tez byli legalnie sciagani do pracy? Moze ktos wie?
            Mowisz, ze tak jak Polacy sa za chlebem. Mozliwe, ale jest ich
            nieporownywalnie wiecej jak Polakow - a moze tylko bardziej rzucaja
            sie w oczy? Czy sa wogole jakies oficjalne liczby na temat tego ilu
            Polakow zyje w miedzyczasie w Hiszpanii?
            • a.nancy Re: skosnoocy w Barcelonie 16.08.07, 13:30
              > Moze ci Azjaci tez byli legalnie sciagani do pracy? Moze ktos wie?
              > Mowisz, ze tak jak Polacy sa za chlebem. Mozliwe, ale jest ich
              > nieporownywalnie wiecej jak Polakow

              pomyslmy... liczba ludnosci:
              w Polsce: 38 mln
              w Azji: 3,9 mld

              tak, Azjatow jest wiecej niz Polakow...
                • Gość: laura Re: skosnoocy w Barcelonie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.07, 16:34
                  Zakonczcie ten durnowaty temat.Zgadzam sie to bicie piany.Jezeli jewa jestes
                  rasistka i nie wiesz gdzie wyladowac agresje idz pobiega to pomaga.W ogole
                  dziwie sie ze administrator nie zdjal tego tematu z forum.Halllllo
                  administratorze zainteresuj sie glupim postem.Tacy fajni ludzie spotykaja sie na
                  tym forum pomagaja sobie wymieniaja informacje a tu jakas panienka zamartwia sie
                  czy w barcelonie sa skosnoocy a jezeli tak to czy z acji czy z ksiezyca.Jedz i
                  sprawdz i uwazaj bo to ze nie masz skosnych oczy wcale nie oznacza ze tryskasz
                  inteligencja.
                  • xulu Re: skosnoocy w Barcelonie 16.08.07, 17:02
                    wg. mnie ten temat jest dość ciekawy i... na pewnym poziomie można go kontynuować .

                    pamiętajmy również o tym ze forum Hiszpania nie służy tylko do pytań typu:
                    jak dojechać ,ile kosztuje,fajne miejsca itp.

                    zdajcie sobie sprawę ze niegdyś cala Katalonia była zamieszkała przez
                    Arabów,następnie byli Żydzi, być może wiek XXII to "skośnoocy"

                    ps.
                    pozdrawiam xulu :-)
                    • ewa553 Re: skosnoocy w Barcelonie 16.08.07, 17:13
                      Chwala niech Ci bedzie Xulu! Ty chyba jedyna zrozumialas o co mi
                      chodzi. Jak mowisz o Zydach, to wspomne tu, ze specjalnie ze wzgledu
                      na ten "wontek" pojechalismy na jeden dzien do Girony. Bo tam
                      pojawili sie pierwsi Zydzi i odegrali ogromna role w zyciu
                      Hiszpanii, Katalonii. Na kazdym kroku spotykalam sie ze sladami po
                      nich. Bylam nieco rozczarowana Muzeum Zydowskim - widzialam wiele w
                      Europie, bo temat mnie interesuje, a tu bylo bardzo skromne i
                      nienajlepiej pokazano - a mozliwosci bylo wiele.
                      No wiec wracajac do "moich" Azjatow to nie trace nadziei ze zjawi
                      sie tu ktos kto mi bedzie mogl wiecej na ten temat powiedziec.
                      No i chyba zaloze osobny watek na podobny, lecz ogolniejszy temat.
                      Pozdrawiam.
                        • icaro Re: skosnoocy w Barcelonie 16.08.07, 21:46
                          to dosc proste.pierwsi azjaci pojawili sie w hiszpanii(na wieksza skale) w
                          latach 70.zaczynali pracowac jako gornicy w hiszpanskich kopalniach;z pakistanu
                          i z afryki z wysp zielonego przyladka.po zamnkieciu kopalñ czesc przeniosla sie
                          do duzych miast,sprowadzajac swoje rodziny etc.
                          najwieksza grupa jest z dwoch krajow:chiny i pakistan(oczywiscie sa tez z
                          japonii czy filipin).na wyspach kanaryjskich wiekszosc azjatow to hindusi
                          pozdrawiam z hiszpanii

                          www.poloniamadryt.net/forum/index.php
    • ewa553 Re: skosnoocy w Barcelonie 16.08.07, 23:05
      przepraszam xulu:)))
      W latach siedemdziesiatych, a wiec w czasach gdy rownozesnie wielu
      Hiszpanow wyjechalo za praca do Niemiec. Jakie to pokrecone, prawda?
      Ale z tego by wynikalo, ze ci skosnoocy to Chinczycy. I tych jest
      najwiecej. I mowisz ze wtedy juz oni wyjezdzali? Ciekawe jak to
      wygladalo, nie wyobrazam sobie z jednej strony aby komunistyczne
      Chiny wypuszczaly o tak sobie mieszkancow, z drugiej strony nie wiem
      jakby oni mogli nielegalnie wyjezdzac na niemalze drugi koniec
      swiata. Nie mam pojecia gdzie poszukac lektury na ten temat. Znam
      jedynie niemiecki (poza polskim, oczywiscie). Jakie by tu haslo
      wrzucic w wyszukiwarke, aby znalezc inormacje na ten temat? Ma ktos
      z Was pomysl?
    • ewa553 Re: skosnoocy w Barcelonie 21.08.07, 19:25
      dla tych ktorycxh to zainteresowalo, zalaczam odpowiedz ktora
      dostalam na innym forum:
      Hiszpania to naprawde multinarodowosciowy kraj i chyba latwiej
      byloby powiedziec kogo tam nie ma...
      Podejrzewam jednak, ze to byli Chinczycy, bo po marokanczykach to
      najlicznej reperezentowana rasa (chociaz sa tez Wietnamczycy,
      Koreanczycy, mnóstwo Hindusów). Ale jesli chodzi o handel, sklepiki
      male i wcale nie takie male, a nawet spore lokale handlowe to celuja
      w tym wlasnie Chinczycy. I to z róznych rejonów Chin, a wiec o
      róznym typie urody. I te przybytki handlu mnoza sie; nie ograniczaja
      sie do badziewia w biedniejszych dzielnicach, ale maja tez sklepy o
      porzadnym standardzie w drozszych dzielnicach tez.
    • ewa553 c.d. wyjasnien - warto bylo pytac..... 21.08.07, 21:48
      Wiesz Ewo, tu przez wiele lat polityka imigracyjna byla bardzo
      dziwnie sterowana. Niby trudniej bylo zlatwic sobie legalny pobyt i
      karte rezydenta, ale z drugiej strony tryby administracyjne byly tak
      opieszale, ze ktokolwiek, nawet z wiza turystyczna jak chcial to
      zostawal i pozniej ciagnal to swoja sprawe z administracja,
      odwolujac sie wielekrotnie gdy dostal odmowe pobytu. Co jakis czas,
      kazdy nowy rzad robil tzw. regularyzacje czyli przyznania prawa
      pobytu tym którzy walczyli o to do lat. I tak co kilka lat
      regularyzowali pobyty wszystkich, którzy mogli sie wykazac
      jakakolwiek praca, chocby na czarno i pobytem 6-miesiecznym.
      Do tego trzeba dodac azyl polityczny udzielany osobom, ktore moga
      wykazc przesladowania w swoim kraju lub zagrozenie zycia w razie
      powrotu (Kuba, niektore kraje afrykanskie).
      A poza tym, dzien w dzien do nabrzezy Hiszpanii dobijaja lodzie,
      tratwy pelne glownie mlodych ludzi z Afryki, dla ktorych to jest
      jedyna sznasa na sprobowanie lepszego zycia. I ci, ktorzy z
      narazeniem zycia przedzieraja sie przez kolczaste druty, ktore
      dziela Melie (Melia i Ceuta to miasta hiszpanskie w zasadzie na
      terenie Maroka) od Maroka. Wiesz, codziennie jest o tym w dzienniku,
      wylapuja mase tych lodek, pelnych zziebnietych, chorych i
      wyglodnialych i... wiekszosc po paru dniach deportuja z powrotem.
      Ale niektorym udaje sie przedrzec i to wystarcza zeby nastepni
      ryzykowali... W gruncie rzeczy to jest granica Europy, z Afryki
      najblizej jest albo na Wyspy Kanaryjskie albo na Polwysep Iberyjski.
      Wiesz, ogladac te twarze, skrajnie wyczerpane, wyrwane morzu, a
      jednoczesnie wiedziec, ze zostana odeslani z powrotem w ta swoja
      nedze...po prostu tragedia. Bo tu nie chodzi o poprawe bytu (to
      tez), tu chodzi w ogóle o przezycie troche dluzej niz 40 lat:(((
    • elgry Re: skosnoocy w Barcelonie 01.09.07, 16:23
      Imigrantów przyciągnęła dynamicznie rozwijająca się gospodarka
      Hiszpanii. Przybywają głównie z Afryki , dawnych hiszpańskich
      kolonii, także z krajów dalekiej Azji.
      Jak na Europę zachodnią, nieruchomości są w Hiszpanii stosunkowo
      tanie, klimat zdrowy, uznany za najzdrowszy na świecie przez
      Międzynarodową Organizację Zdrowia. Ludzie serdeczni i mili, smaczna
      kuchnia, a banki (co bardzo ważne!) przyjazne klientom.Dość łatwo
      uzyskać kredyt na rozkręcenie interesu. Nic dziwnego, że masowo
      przybywają cudzoziemcy.
      Bogatsi inwestują w nieruchomości, kupują domy wypoczynkowe i to nie
      tylko Brytyjczycy i Niemcy. Coraz częściej kupują nieruchomości
      także Azjaci, Polacy, Czesi i Rosjanie
      Najwięcej Azjatów widać jednak w handlu i gastronomii, bo handel
      i „żarełko” to ich domena.

      Cześć przybywa legalnie, a część, jak wszędzie – nielegalnie, pewien
      odsetek ginie w morzu na małych łódkach przemytników ludzi.
      • ewa553 Re: skosnoocy w Barcelonie 01.09.07, 17:58
        to wprawdzie nie na ten watek, bo nie o Chinczykach, ale zauwazylam
        tez inna wspaniala rzecz w Barcelonie: zycie ludzi starszych. jest
        ich duzo, wygladaja swietnie, zawsze zadbani, siedza na licznych
        skwerkach z gazeta czy ksiazka, rozmawiaja z mlodymi. Czesto, bardzo
        czesto widzi sie starsze panie poruszajace sie z trudem, pod reke z
        jakas mlodsza osoba, rozmawiajace radosnie, idace gdzies. To mi sie
        zawsze w krajach poludniowych podobalo, ten szacunek dla ludzi
        starszych, ich zintegrowanie w rodzinie, ich wazna rola w rodzinie,
        a nie odepchniecie do domu starcow. Piekne to bylo.
        a wracajac do tematu Chinczykow: rozmawialam dzis ze znajoma ktora
        tez wrocila z Barcelony i opowiadala mi ze nawet w okolicach Arc de
        Triumph (czy tak sie pisze?) natknela sie na cala dzielnice chinska
        gdzie nie tylko ich sklepy, ale i restauracje a nawet bank widziala.
        Az mi wstyd, ze dowiedzialam sie tego dopiero teraz, choc sie tak
        dobrze przygotowalam na wyjazd do Barcelony.
        Dlatego uwazam ze na forach turystycznych powinno sie wymieniac
        wszelkimi uwagami na temat kraju urlopowego, a nie tylko tymi o
        plazy i hotelu. Chyba przyznacie mi racje?
        • g_shark Re: skosnoocy w Barcelonie 06.09.07, 22:07
          ewa553 napisała:

          >Dlatego uwazam ze na forach turystycznych powinno sie >wymieniac wszelkimi
          uwagami na temat kraju urlopowego, >a nie tylko tymi o plazy i hotelu. Chyba
          przyznacie mi >racje?

          Przyznaję.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka