Dodaj do ulubionych

Program i raczej nie z jedynki...

16.05.03, 08:56
Wczorajszy wieczór dał mi szansę na zobaczenie w którymś z programów
telewizyjnych czegoś w rodzaju wiadomości - aktualności - dziennika...
Nie ma żadnego znaczenia jaki to program, bo istota sprawy nie w tym.
Odpowiadajecym na pytania dziennikarza był własciwie młody człowiek z którejś
z Agencji reklamy...a sprawa dotyczyła rozwiniecia kontrowersyjnej zdjętej z
emisji reklamy telefonów...Pierwsza komórka...
Otóż ten młody człowiek w sposób wolny od watpliwości stwierdził, ze aby
reklama i wszelkie działania agencji tego typu jakie On reprezentuje były
kupione, muszą skandalizować...
Właściwie nie miał innej recepty, ale wprost uznał że kryteria sa właśnie
takie Skandal = sprzedane...
Czy nie sądzicie, ze nie ważne reklama to czy klip, czy mniejsza lub wieksza
forma telewizyjna, radiowa, czy dowolnej wizualizacji, to najpierw powinna
być DOBRA, mieć nowatorski, świeży czy interesujący i mniej lub bardziej
czytelny zamysł, a potem dopiero może się okazywać , ze taki element jak
Skandal jest uzasadniony i broni się w całosci koncepcji...
Czy Was cieszą, bawią takie skandale dla skandali?
Pytam, bo chce wiedzieć...
trudny;-))
Obserwuj wątek
    • sabba Re: Program i raczej nie z jedynki... 16.05.03, 09:15
      Kiedys reklamy Benetonu tez uwazano za skandaliczne,
      teraz juz chyba nie. Co w takim razie jeszcze mozna
      nazwac wyskokiem? Przeciez te wszytkie tanie skandale juz
      byly...a moze nie?
    • gph od razu Skandal 16.05.03, 09:34
      jak się nei ma świeżych, nowatorskich pomysłów, to najłatwiej wmówić
      jełopowatym klientom, że najlepszy jest skandal. a jak już raz im się to wmówi,
      to trzeba dalej kręcić w ten sam deseń.
      ot i kółko się kręci...
      • trudny2002 Rolą kólka 16.05.03, 09:38
        jest się kręcić. Dzieki temu mamy karuzelę, arenę cykową, salę sejmu i miejsce
        skąd miotają miotacze...kulomioty i dyskobole, żeby zręcznie pominąć tych od
        młota...
        trudny
    • aard Nie mam telewizora 16.05.03, 10:44
      Ergo nie widziałem tej reklamy. Znam tylko hasło z drugiej ręki i, muszę
      przyznać, mocno mnie rozbawiło. Nie wiem, czy reklama jest dobra, natomiast na
      gruncie swojej ograniczonej wiedzy, bynajmniej bym jej skandalizującą nie
      nazwał. Może dlatego, że jestem niewierzący. A może dlatego, że Ci, co ją za
      skandal uznali są przewrażliwieni na punkcie potencjalnej katolicyzacji naszego
      społeczeństwa. Bo tak naprawdę ani ja, ani nikt nie wie, czy ta reklama uraziła
      czyjekolwiek uczucia (no, chyba że jego), że nie wspomnę o uczuciach większości
      katolickiej.

      Natomiast jednak coś WIEM. Co? Że koleś z agencji (domyślam się, że ten,
      który "maczał palce" w tej reklamie) nawet nie wie, czy zrobił reklamę dobrą,
      czy złą, czy taką sobie. Wie, ze skandalizującą. Oczywiście jakość reklamy
      określą wyniki sprzedaży, ale chyba jednak autor mógłby coś o swoim dziele
      wiedzieć.

      Aha, Sabba, wracając do tematu, czy te reklamy Benettona były DOBRE?
      • Gość: trudny Brak telewizora... IP: *.kraksystem.pl / 192.168.5.* 16.05.03, 11:06
        nie wyklucza możliwości obejrzenia programu.
        Trochę jak z piwem i browarem, gdzie bez drugiego jako posiadanego mozna do
        woli korzystać z rozkoszy spożywania pierwszego.
        A co do Skandalu i tego człowieka...On nie wypowiadał się o tej konkretnej
        reklamie, ale określił swoje pojęcie o sprawie w ogólnym rozumieniu, Uważam, ze
        dość mizerne.
        Ta rzeczona reklama...czy ja wiem. Watpliwej ona jednak jakości merytorycznie i
        oparta na skojarzeniu wręcz prostackim i prymitywnym. Trochę jakby skojarzyć
        modlącego się Żyda z metronomem otłukujacym ścianę...albo sprowadzić
        Muzułmanina do tkalni fabryki dywanów.
        Religie , obrzędy a szczególnie sakramenty mimo mojej otwartości na najśmielsze
        podejmowania tematów rozmaitych, winny jednak pozostawac poza wykorzystywaniem
        ich powierzchownym. Zawsze bowiem trafiają w coś czego powierzchowny
        interpretator rozumieć z natury nie potrafi.
        Skandal w reklamie, to wcale nie musi znaczyć akurat prymitywnego szyderstwa,
        nawet jeśli nieświadome.
        Benetton miał kilka trafionych w interesujący sposób reklam, ale to przecież
        było już ,stąd te kolejne próby literalnego przejazdu przez temat religii są
        raczej prymitywne, siłowe i niewiele lub nic nie wnoszące.
        ...
        Siedzi sobie w barze gość, konsument i siorbiąc bardzo doniośle wychlipuje z
        talerza zupę, wciągając równie głośno wstegi makaronu...
        Wszyscy ze zdziwieniem i wręcz wzburzeniem odwracają zaskoczony wzrok w jego
        kierunku.
        jeden głos , doniosle informuje:
        - To elegancki facet!
        I wypada się zgodzić, wszak elegancja winna byc niewymuszona i zwracająca uwagę.
        ...
        Pozdrawiam
        trudny;-))
        • jottka re 16.05.03, 11:15
          a mnie się wydaje, że w oburzaniu się na tę reklamę sporą rolę gra nieczyste
          sumienie oburzonych

          1. komunia dawno zmieniła się w święto rozszalałej komercji i tylko
          gdzieniegdzie ludzie pamiętają, o co tam w ogóle chodzi - ale do tej pory nikt
          tego nie wykorzystał z tak porażającą szczerością (tj w tv). przecież
          reklam 'rowerów komunijnych' i tego typu tworów wszędzie pełno, a też
          zasadniczo obrzydliwe

          ta reklama idzie w slad za obyczajem, a nie odwrotnie
          • Gość: trudny Mam nieodparte wrażenie... IP: *.kraksystem.pl / 192.168.5.* 16.05.03, 11:21
            że jesteś jednym z trafionych adresatów. Pod tym względem, bez przyganienia,
            autorzy spełnili zadanie .
            Gratuluję...mimo, ze o gustach to dyskusja nieuprawniona...
            trudny
            To nie jest kwestia tej reklamy, która jest po prostu w kiepskim guście i bez
            polotu i mizerna pod każdym względem. Od zdjęć, przez dźwiek , montaż łacznie z
            meritum...to kwestia kiepściejącego autorstwa reklamy i to nie jedynie
            telewizyjnej.
            • jottka Re: Mam nieodparte wrażenie... 16.05.03, 11:27
              z wątku wynika, że chodzi przede wszystkim nie o wartość estetyczną reklamy,
              ale o jej obrazoburczość obyczajową

              a w tej mierze ona już niestety nie jest skandalem - ludzie w autobusach
              rozważają z powagą, czy lepiej dać dziecku na komunię aparat cyfrowy, czy jakiś
              frymuśny komputer




              • Gość: trudny Żałuję więc... IP: *.kraksystem.pl / 192.168.5.* 16.05.03, 11:29
                że nie przystąpię i w tym roku do tej pierwszej...
                trudny;-))
    • kathy38 Re: Program i raczej nie z jedynki... 16.05.03, 12:24
      Reklama, która przechodzi niezauważona jest kiepską reklamą. Reklama powinna
      zwracać uwagę, "nieważne jak mówią, dobrze czy źle, byle mówili". Jeśli twórcom
      brakuje innych środków wyrazu może świadomie skandalizować.

      Reklamę, o której mowa miałam szczęście widzieć w telewizji (co graniczy niemal
      z cudem bo telewizji prawie nie oglądam) i muszę powiedzieć, ze skandalizująca
      to ona nie jest. Raczej zabawna i prowokacyjna bo pokazuje w dość krzywym
      zwierciadle prawdę o tym czym dla wielu jest tak naprawdę pierwsza komunia, że
      jest tylko przykrywką dla rewii mody i targowiska prezentów. Choć nikt się do
      tego nie przyzna. I jasne, ze oburza, nikt nie lubi jak mu się wali prawdę
      prosto w oczy, jeśli jeszcze do tego doda obrazę uczuć religijnych to oburzenie
      będzie podwójne.
    • Gość: zzz Re: Program i raczej nie z jedynki... IP: *.sawan.com.pl 16.05.03, 12:53
      W zasadzie nie oglądam reklam. Gdy zaczynają je nadawać przełączam program.
      Ostatnio jednak adarza się że z 6-ciu dostępnych programów naziemnych, 5 z nich
      nadaje relkamy równocześnie. Powoduje to żę kieruję się do lodówki i skutki są
      nieciekawe. Przypadkowo jednak reklama o której piszesz została przezemnie
      zauważona. Czy chodzi o to zdjęcie komunijne podczas którego rozdzwaniają sie
      wszystkie komórki? Jeśli tak, to uważam, że jest to bardzo trafiona reklama, bo
      zakup komórki w prezencie komunijnym jest chyba dość popularny ( i reklama
      podpowiada tym, którzy będą zastanawiać się nad zakupem prezentu do takiego
      wyboru), uczy żę komórki podczas uroczystości należy wyciszać, a jednocześnie
      śmieszy, że dzieci tak lubią komórki i jakie są tego skutki. Wykorzystanie w
      reklamie obrzędu religijnego nie jest moim zdaniem niczym szokującym, a przy
      okazji też zachęca do tego obrzędu. Miałbym zastrzeżenie gdyby ktoś pokazał w
      reklamie na zlecenie producenta wódki, towarzystwo zalewające sie alkoholem na
      przyjęciu komunijnym, co też nie jest takie rzadkie. Dlatego jeśli o ta
      reklamę chodzi myślę że jest wyjakowo dobra. (Niezła tez jest z Rodowicz i
      Olbrychskim, innych nie pamietam)
      • Gość: kasia Re: Program i raczej nie z jedynki... IP: *.nyc.rr.com 16.05.03, 13:24
        A jaka jest rola skandalu w ogole w marketingu aktorow, sztuki czy ksiazki,
        w czasach masowej kultury?

        Jesli slawa na"15"minut to jakze? Najlepsza Najszybsza i najmniej wybredna
        droga to skandalizowanie i na sile kontrowersja..

        Mozna jedynie z rozrzewnieniem wspomniec czay gdy skandale byly prawdziwe i
        laczyly sie z trangresja autora, za co placic musial. Na przyklad Sniadanie na
        Trawie, albo Olympia.
        Moze wtedy bylo czym skandalizowac..

        A Reklamy lubie zabawne i dowcipne , takich jest malo.

        Pozdrawiam

        K.

    • Gość: kobita1 Re: Program i raczej nie z jedynki... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 16.05.03, 13:33
      Widzialam to "dzielo"...Stanowczo stwierdzam, ze narusza ono moje ateistyczne
      sady i poczucie dobrego smaku! Nawiazanie do kultu religijnego (wszystko jedno
      czy wyznawanego przeze mnie czy nie) w celach tylko i wylacznie komercyjnych
      jest prostackie i po prostu niestosowne. Ta reklama owszem jest skandaliczna -
      bo pozbawiona jakiejkolwiek mysli tworczej, siermieznie zrealizowana,
      popularyzujaca prostackie postawy konsumpcyjne takze wsrod dzieci, ktore w
      koncu maja okolo 9 lat. Poza wszystkim innym jest dysfunkcjonalna - bo zdjeta
      po kilku emisjach. I bardzo dobrze!!!

      Pamietam relkamy Benettona. Owszem szokujace ale w zadnym razie
      skandaliczne...Ale coz o tej roznicy moze wieziec ten kieszonkowy tffffffurca?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka