który wariant studium lepszy

IP: 10.129.128.* 29.11.01, 10:17
GwK dużo pisze na temat tzw. studium urbanistycznego, ostatnio, że wybrano
wariant B autorstwa zespołu arch, Chodkowskiego. Wydaje sie to być pewnym
zaskoczeniem, bo wariant A jest autorstwa profesora Ziobrowskiego z Krakowa,
znanego urbanisty, od lat zwiazanego z tym miastem. A co sądzą o tym
forumowicze krakowscy ? czy coś w ogole wiedzą o tym studium i o różnicach w
tych wariantach ? czy była jakaś konsultacja społeczna, czy wszystko znowu
dzieje sie tylko w murach magistratu ? i kto to jest arch. Chodkowski - czy z
Krakowa ? może kol. radnego Obtułowicza (też przecież architekta) albo
architekta - byłego posła - Bieleckiego, który jakiś rok temu za ciężkie
pieniądze skrytykował studium Ziobrowskiego ? Czy Krakusów to wszystko w ogóle
interesuje ? Czy ich zdaniem wybór takiego a nie innego wariantu studium może
mieć jakieś znaczenie dla miasta ?
Lajkonik
    • Gość: ARCH-URB Re: który wariant studium lepszy IP: 149.156.63.* 30.11.01, 15:48
      ODPOWIEDŹ DLA LAJKONIKA:
      NO PEWNIE, ŻE TO KOLEŚ GŁÓWNEGO ARCHITEKTA, JAKŻE MOGŁO BYĆ INACZEJ?!
      W STUDIUM B CHODZI PRZECIEŻ TYLKO O TO, ABY WRESZCIE GRUPA ZAPRZYJAŹNIONYCH
      MOGŁA "ROZDAWAĆ KARTY". KTO MÓWI O KRAKOWIE??!! DLATEGO WŁAŚNIE SUKCES TEGO
      DOKUMENTU JEST SUKCESEM POLITYKI, A NIE NIE PROFESJONALNEJ KONCEPCJI.
      • Gość: Dagome Re: który wariant studium lepszy IP: *.bci.net.pl 01.12.01, 13:42
        Niestety,macie rację.Wybór studium odbywał się tylko wg kryteriów politycznych.
        Architekt miasta,osoba od której w Krakowie dużo zależy mocno,bardzo mocno
        naciskała na wybór tego wariantu.Niestety,bowiem merytorycznie wariant ten to
        podział Krakowa na ten wielki,wspaniały rozbudoiwywany i ten klasy B ,na
        peryferiach.Wileka szkoda,iż włodarze miasta nie mogli się wznieść ponad
        politykę.Wstyd
        • Gość: Dr Drab Re: który wariant studium lepszy IP: 213.25.166.* 01.12.01, 14:35
          Kraków to nie tylko Stare Miasto to także Nowa Huta ok.250 000 mieszkańców,
          jedyne co się zmieniło to remont pl. Centralnego.Warto o tej dzielnicy też
          pomyśleć, bo bomba już tyka a jest nią możliwa na dniach upadłość HTS.
      • Gość: flip Re: który wariant studium lepszy IP: *.p.lodz.pl 11.12.01, 15:14
        A czy moglby ktos zgrubsza powiedziec o co chodzi merytorycznie - nie
        personalnie? Dzieki.
    • Gość: Łysy Re: który wariant studium lepszy IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.01, 23:46
      Pan arch. Chodkowski jest podobno warszawiakiem, ale ja nic o nim nie wiem.
      Generalnie o tych planach ludzie nic nie wiedza, nawet srodowisko urb.-arch.
      nie za wiele.
      • Gość: Lajkonik Re: który wariant studium - polityka IP: 10.129.128.* 02.12.01, 19:49
        Zgodnie z odpowiednimi przepisami studium ustala politykę przestrzenną miasta w
        tym kierunki rozwiązań w planach szczegółowych, ich obszary oraz kolejność
        sporządzania, plany z kolei decydują de facto o kształcie przyszłych
        inwestycji, także tych komercyjnych, nie tylko tych realizowanych przez
        miasto... na miejscu krakusów zainteresował bym się bardziej tym pasztetem,
        który Wam przyrządza Gołaś z Obtułowiczem przy pomocy arch. Chodkowskiego...
        Lajkonik
    • Gość: ARCH-URB Re: który wariant studium lepszy IP: 149.156.63.* 04.12.01, 16:59
      MACIE WSZYSCY RACJĘ. MAŁO KTO INTERESUJE SIĘ SPRAWĄ STUDIUM, A PRZECIEŻ SZYKUJE
      SIĘ KOLEJNA AFERA, KTÓREJ SKUTKI ODCZUJĄ NIEBAWEM CI, KTÓRZY PRZYJDĄ ZAŁATWIĆ
      DO URZĘDU SPRAWY ZWIĄZANE Z INWESTYCJAMI. WTEDY SIĘ OKAŻE CO JEST GRANE. JAK
      TRZEBA BĘDZIE UZYSKAĆ OPINIĘ, DECYZJĘ URZĘDU, ZGODĘ ITD... A CI WSZYSCY, KTÓRZY
      WALCZĄ O PRZYRODĘ, O ZABYTKI, O DZIEDZICTWO...? TO DOPIERO BĘDZIE SZOK.
      A NA MARGINESIE JESZCE INFORMACJA O GŁÓWNYM PROJEKTANCIE: ARCH. CHODKOWSKI TO
      KTOŚ, KOGO UDAŁO SIĘ W KOŃCU(!) NAMÓWIĆ DO UŻYCZENIA SWOJEGO PODPISU POD
      PROJEKTEM STUDIUM "B" - ŻADEN Z POZOSTAŁYCH PROJEKTANTÓW NIE MA WYMAGANYCH
      PRAWEM UPRAWNIEŃ. ALE, JAK WIDAĆ NAWET POSIADANIE ODPOWIEDNIEJ PIECZĄTKI NIE
      JEST GWARANCJĄ PROFESJONALIZMU - PROJEKT JEST BARDZO WĄTPLIWY, NIEKOMPLETNY I
      NA ŻENUJĄCYM POZIOMIE. JEŚLI ZOSTANIE UCHWALONY W TYM KSZTAŁCIE, TO Z CAŁĄ
      PEWNOŚCIĄ KRAKÓW BĘDZIE MIEĆ GORSZE STUDIUM NIŻ KAŻDA WIEJSKA GMINA W OKOLICY.
      SZKODA. I NIE MOŻNA NIE ZADAĆ SOBIE PYTANIA: PO CO ONI SIĘ DO TEGO ZABIERALI?!
      IDĘ O ZAKŁAD: NA PEWNO NIE Z POWODU "WZWODU TWÓRCZEGO" (SORRY, ALE TO CYTAT GŁ.
      PROJ. Z PREZENTACJI PROJEKTU NA SESJI)
    • Gość: colgate Re: który wariant studium lepszy IP: 195.116.35.* 04.12.01, 20:52
      A gdzies na sieci leza te warianty?
      • Gość: Lajkonik Re: który wariant studium lepszy IP: 10.129.128.* 04.12.01, 22:06
        Gość portalu: colgate napisał(a):

        > A gdzies na sieci leza te warianty?
        Dobre pytanie ! Ja niestety nic na ten temat nie wiem, ale przecież magistrat
        powinien - przynajmniej teoretycznie - być zainteresowany upowszechnianiem wiedzy
        na temat studium: polityka przestrzenna miasta (bo studium ją definiuje i
        formalnie ustala ) musi mieć poparcie jego mieszkańców, czyż nie ? Bo jeżeli jej
        nie ma, to władze miasta zapłacą za to polityczna cenę w nadchodzących
        wyborach ...
        Lajkonik
        Lajkonik

        • Gość: frajer Re: który wariant studium lepszy IP: 149.156.63.* 07.12.01, 16:28
          A dlaczego właściwie jeszcze jest wątpliwość, które studium lepsze? Banda
          radnych już zdecydowała. A to, że nie mają pojęcia o czym naprawdę zdecydowali,
          to małe piwo. Ważne, że swoje interesy pchnęli na dobre tory i spokojnie mogą
          liczyć na pomyślny dalszy ciąg i wdzięczność (ale na pewno nie historii).
          Bo przecież studium B jest niczym innym, jak podstawą do zalegalizowania
          procederu, o którym marzy główny architekt i jego kumple. To jest dokument,
          który będzie "śluzą", przez którą przeciskać się będą ważniejsze inwestycje w
          mieście (może nawet wszystkie?) Już dziś świetnie służy w tym celu MKUA
          (miejska komisja urbanistyczno-architektonczna pod wodzą Obtułowicza), ale to
          jeszcze mało, trzeba sobie zorganizować pewny rynek na długie lata. Studium do
          tego nadaje się jak nic. To dopiero wizja!!! A Kraków? Nie żartujmy...
          W cywilizowanym świecie zawód urbanisty jest zawodem zaufania publicznego. Czy
          naprawdę w tym mieście ktoś taki, jak Obtułowicz z zapleczem swoich kolesiów
          musi być głównym arch.?! Czy o sprawach Krakowa musi decydować banda radnych -
          skorumpowanych, aroganckich ignorantów???
          PS
          Przeczytajcie sobie w forum wypowiedzi nt. Tishmana i olimpiady. To się układa
          w niezłą całość.
          • Gość: Radny Re: który wariant studium lepszy IP: *.bci.net.pl 08.12.01, 15:22
            Jestem radnym tego miasta i głosowałem za wariantem A.Robiłem to po bardzo
            szczegółowym przeczytaniu dokumentacji / rzeczywiście szkoda,że nie jest w
            internecie- spróbuję to naprawić/ i po dyskusjach z wieloma środowiskami.
            Wybrałem ten wariant,bo mimo tego,że podobał mi się obraz miasta zwartego to
            jednak przeważyło zdanie większości,zdecydowanej większości specjalistó,że na ten
            wariant nas po prostu nie stać,szczególnie w zakresie rozwoju osiedli
            pozśródmiejskich.Nie jest więc tak,że wszyscy są ignorantami.
            A przy okazji -, zdecydowanie skrytykowałem pomysł OlimpiADY W 2014 ROKU.
            Nie jest tak ,że wszyscy są ignorantami !
            Czołem
            • Gość: frajer Re: który wariant studium lepszy IP: 149.156.63.* 11.12.01, 14:56
              Chylę czoło przed odwagą! (serio - jeśli to nie była strategia partii, tylko
              własna decyzja). Ale demokracja jest demokracją, a RMK jest jaka jest.
              I bardzo szkoda, że polityka tak często dominuje nad rozsądkiem i
              odpowiedzialnością...
              A swoja drogą ciekawe, jaki będzie dalszy ciąg tej afery (bo co do tego, że
              jednak jest to afera, chyba nie ma większych wątpliwości?).
Pełna wersja