nick3
30.04.07, 21:57
Idea wartości "obiektywnych i absolutnych" (i dostępnych rozpoznaniu
ludzkiemu) nie jest niczym innym, jak teoretycznym wyrazem woli tyranizowania
bliźnich.
Do tego, aby coś było w życiu dobre wystarczy dobro relatywne
(zindywidualizowane).
Dobro absolutne jest potrzebne dopiero po to, aby móc coś ocenić jako
absolutnie - Złe.
A to jest potrzeba Kata (wiadomo: Kościół Kat.:)