tripis
30.05.03, 14:27
Na liscie dyskusyjnej
Pan Pijarowiec z warszawy - Krzysztof Górski z grupy InternetPR.pl
napisał:
Moi Drodzy!
1. Jak widzę winę przypisuje się głównie stronie Busha (mam na myśli
zwłaszcza wypowiedzi Dominika).
2. Jednak zdaje się, że Majchrowski od dawna "grał na skandal". Najpierw
miało to być ukaranie Prezedenta USA absencją ze strony Prezydenta Krakowa.
Dalej moja wiedza jest niepewna, czy władza państwowe z tym pomysłęm
sypatyzowały czy chciały Majchrowskiego odwieść od takiego zachowania. Może
wmieszała się i strona amerykańska, choć oficjalnie absoultnie zaprzeczają.
Dość, że potem Majchrowski zmienił o 180 stopni front, a ściślej metodę (nie
zmieniając celu - skandalu) i chciałby teraz przyjść choć go nie zapraszają.
3. A jak widzą to mieszkancy Krakowa, jeśli są wśród nas tacy? (Jak wiadomo
skromnemu warszawiakowi trudno pojąć skomplikowanie i nawarstwienia duszy
krakowskiej!) Czy czują się obrażeni przez prezydenta Busha, czy też raczej
ośmieszeni przez swojego prezydenta krakowskiego?
4. A w ogóle po cholerę to było urządzać w Krakowie?! Chyba tylko dlatego, że
to Kraków k/Auschwitz?!
Pozdrawiam
Krzysztof Górski
G&G Media
www.ggmedia.com.pl
jakieś komentarze...?