gruszka100
22.02.05, 02:22
nie wierzyłam, stało się. Za dwa dni pierwsza sprawa. Śni mi się po nocach,
boje się emocji. Usiądę obok człowieka, z którym żyłam kilkanaście lat. I
wszystko będzie odwrotnie. Wszystko. Boje się siebie przed tymi
niespełnionymi/spełnionymi kobietami w sądzie. Syf goni syf, w myślach.
Poproszę o leciutkie wsparcie przed czwartkiem.