Dodaj do ulubionych

Technika i muzyka u stóp Sukiennic

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 23:32
A ja sie zapytywuje kto za te grania i spiewania zapłaci i odpowiadam ====
Pan, Pani , Pan też-----Społeczeństwo
Obserwuj wątek
    • Gość: dzioucha Technika i muzyka u stóp Sukiennic IP: *.altec.pl 01.06.07, 23:34
      Rubik fakt że obciach :(
      ale co tam, gupie czasy - wiadomo że nie weźmiecie tego do siebie bo to jakiś
      desant ;-) piszcie na co warto przyjechać na ten Wasz jubileusz, BTW ukłony,
      gratulacje itd :)))
      • mr.youki nie stac nas na te fanaberie! 01.06.07, 23:51
        miasto brzydkie i rozkopane, ciagle korki, brak parkingow etc itp a tu tyle kasy
        wywalonych!
        • vilejka Re: nie stac nas na te fanaberie! 02.06.07, 00:05
          Boże, narzekamy na elity, ale po przeczytaniu takich komentarzy stwierdzam,że
          tzw.społeczeństwo to dopiero obciach! Fanaberie? Piekne widowisko i co by kto
          nie powiedział, że Rubik to kicz, myślę, że żaden obecnie żyjący muzyk nie
          zrobiłby czegoś równie dobrego na taką uroczystość.
          "piękne to jest, co się wam podoba"-pisał Norwid. Oklaski i bisy, a zwłaszcza
          tłumy na krakowskim Rynku świadczą o tym, że kantata "Zakochani w Krakowie"
          jest piękna.
          NOwicki trochę dał plamę, ale cóż...wypadek przy pracy...
          • Gość: regiomal Re: nie stac nas na te fanaberie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.07, 00:11
            Zgadzam się. Są ludzie, którym nigdy nie dogodzisz. Do końca życia będą narzekać. Wyrazy współczucia takim osobom...

            A koncert był super!
          • Gość: hist Re: nie stac nas na te fanaberie! IP: *.crowley.pl 02.06.07, 00:12
            taka pomylka mogla sie zdarzyc kazdemu. a piosenki fajne :) mimo ze jakas wielka
            fanka rubika nie jestem to uwazam, ze z zadania wywiazal sie calkiem niezle :)
            • Gość: fifi Re: nie stac nas na te fanaberie! IP: *.devs.futuro.pl 02.06.07, 12:11
              na pewno lepiej niż Książek-takie teksty to dramat zupełny, bredzenie straszne,
              do tego po prostu nie da sie nic dobrego skomponować. koncert właściwie obronił
              sie solistami (no ale ja zawsze jestem i będe fanką janusza radka)
          • Gość: inka Re: nie stac nas na te fanaberie! IP: *.net.autocom.pl 02.06.07, 00:16
            > NOwicki trochę dał plamę, ale cóż...wypadek przy pracy...

            tzn?
            • vilejka Re: nie stac nas na te fanaberie! 02.06.07, 00:37
              Trochę mu się chronologia pomyliła i data śmierci Papieża (1905 zamiast 2005),
              ale myslę, ze to z jednej strony zmeczenie, z drugiej wzruszenie...
          • Gość: krakus Re: nie stac nas na te fanaberie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 09:07
            Zupelnie bledny wniosek. Tlum ma to do siebie, ze jak cos sie dzieje i jest za
            darmo, to wali drzwiami i oknami. Taki odruch stadny. Mysle, ze Wisniewski
            zebralby tyle samo, rownie go oklaskujacych ludzi. A teza Norwidowska bardzo
            ryzykowna - wystarczy obejrzec wspolczesna architekture polskich wsi. Jestetm
            pewien, ze sa swoimi domami oklejonymi szkielkami zachwyceni. Piekne? Nie sadze.
            • Gość: gość Re: nie stac nas na te fanaberie! IP: *.multimo.gtsenergis.pl 02.06.07, 11:38
              Dokładnie tak. Na rynku na pewno byli oficjele i "zakochani w Rubiku" -nic zatem dziwnego, że zostali do końca. Ja za Rubikiem nie przepadam i śledziłem relację w tv. Chociaż planowałem obejrzeć całość, to od telewizora odszedłem po godzinie bardzo zniesmaczony. Kiepskie kompozycje zrobiły swoje, ale nie mogłem też słuchać fatalnych wykonań wokalistek. Moim zdaniem to była niezła chała -mogła się podobać niewymagającej publiczności, ale jakościowo to się to nadawało na obchody 35-lecia osiedlowego klubu sportowego. Pozytywna strona jest taka, że teraz będzie już tylko lepiej... :))
          • Gość: Andy Re: nie stac nas na te fanaberie! IP: *.bie.lama.net.pl 02.06.07, 22:55
            Bez jaj ludzie. Na taką okazję wypadałoby wystawi coś bardziej podniosłego, a
            nie podskakującego kelnera w białym kitlu w takt jakiegoś disco-polo. Taki na
            przykład Prajsner powinien coś wyprodukowa bo chyba lepiej potrafi.
          • Gość: *_* Re: nie stac nas na te fanaberie! IP: *.kolornet.pl 03.06.07, 15:55
            racja jest ze to droga impreza, ale promocja kosztuje i przynosi zyski
            nauczylismy sie w tym kraju narzekac i krytykowac, ale nikomu sie nawet nie
            chce pojsc do wyborow, zeby wybrac kogos sensowniejszego
      • Gość: fifi Re: Technika i muzyka u stóp Sukiennic IP: *.devs.futuro.pl 02.06.07, 12:06
        na pewno Wyspiański wg Koniecznego 6.06 u św. Katarzyny jeśli ktoś lubi muzyke
        Koniecznego i twórczość Wyspiańskiego. Poezja witraży też zapowiada sie nieźle,
        choć może być zbyt patetycznie, bo tak już u nas jest że czasem czegoś do końca
        nie znamy ale to wielbimy.
        dziś na pewno fantastyczna Parada smoków, szczególnie że z roku na rok smoków
        przybywa, ale nie wystarczy stać i patrzeć, trzeba za tymi smokami pobiec aż
        nad Wisłę.
      • Gość: yoda Re: Technika i muzyka u stóp Sukiennic IP: *.ists.pl 02.06.07, 14:26
        Dzieło Rubika można krótko zrecenzować cytatem z kantaty: "Rany boskie!!!".
        Rubik Piotr marnym kompozytorem jest, a to co prezentuje to disco polo na chór
        i orkiestrę.
    • Gość: halinka Technika i muzyka u stóp Sukiennic IP: *.cable.mindspring.com 02.06.07, 00:17
      Wiecej zdiec
    • Gość: gosc Technika i muzyka u stóp Sukiennic IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.07, 00:26
      A sklepienia zabytkowych budynkow sie sypia...
      • mojetrzygrosze Re: Technika i muzyka u stóp Sukiennic 02.06.07, 00:56
        Gość portalu: gosc napisał(a):

        > A sklepienia zabytkowych budynkow sie sypia...

        Raz na 750 lat chyba można zorganizować jakieś koncerty z większym rozmachem?
        Idąc Twoim tokiem myślenia należałoby zlikwidować wszystkie wydarzenia
        kulturalne bo po co to komu w sumie? Drogi od tego nowej nie ma ani
        wyremontowanej kamienicy.
        • Gość: Alcistka Śpiewałam w chórze... IP: *.crowley.pl 02.06.07, 01:11
          ...i cieszę się, że Wam się podobało. Myślę, że Rubik dobrze wypełnia lukę
          powstałą po różnych Wodeckich, którzy spiewali piosenki z orkiestrą symfoniczną.
          Jego muzyka to czysta rozrywka i tak potraktowana chyba nie wydaję się takim
          kiczem. A jak widziałam, jak publika stała wiernie podczas prób, mimo
          rzęstistego deszczu, to wiedziałam, że to co robimy ma sens...pomimo róznych opinii.
          A tak nawiasem - nie jest to jedyna kantata na tę okoliczność i cały raban
          uważam za bezsensowny, jak ktoś chce coś bardziej "odpowiedniego" to niech sobie
          na to idzie, jeśli nie mieszka na Rynku;), to może udawać, że Rubika w ogóle nie
          było.
          • Gość: cc kicz kantata :) IP: *.betanet.pl 02.06.07, 10:30
        • Gość: gosc Re: Technika i muzyka u stóp Sukiennic IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.07, 09:38
          Eeeee tam, czemu zlikwidowac?! Skoro sie pisze, ze od takich koncertow wszystko
          sie sypie, to rozwazyc czy rynek jest idealnym na nie miejscem - tyle.
          • mojetrzygrosze Re: Technika i muzyka u stóp Sukiennic 02.06.07, 14:39
            Gość portalu: gosc napisał(a):

            > Eeeee tam, czemu zlikwidowac?!Skoro sie pisze, ze od takich koncertow
            > wszystko sie sypie, to rozwazyc czy rynek jest idealnym na nie miejscem -
            > tyle.

            Wygląda na to że nie załapałem o co chodzi :-) A Tobie chodziło o
            nagłośnienie... Faktycznie jest z tym problem bo jeśli imprezy będą odbywały
            się gdzie indziej niż na Rynku to już może nie być tej atmosfery. Lokalizacją
            braną pod uwagę był pl. Szczepański po zlikwidowaniu parkingu, wtedy dźwięk
            zamiast na kamienice mógłby iść na Planty (zieleń by go absorbowała, gdyby
            ustawić nagłośnienie w kierunku Plant).
            • mojetrzygrosze Re: Technika i muzyka u stóp Sukiennic 02.06.07, 14:51
              > wtedy dźwięk zamiast na kamienice mógłby iść na Planty

              Nie, nie zapomniałem że jest jeszcze Pałac Sztuki
    • Gość: gość Re: Technika i muzyka u stóp Sukiennic IP: *.cable.ubr10.haye.blueyonder.co.uk 02.06.07, 01:04
      Bardzo dobrze że coś się dzieje i za takie imprezy warto płacić.A jeśli ktoś
      jest wiecznie niezadowolony to niech siedzi w domu.Najlepiej przy wyłączonym
      świetle bo należy na wszystkim oszczędzać:))))
    • bugaga Re: Technika i muzyka u stóp Sukiennic 02.06.07, 02:11
      cokolwiek by nie powiedzić o tej kantacie
      trzeba oddać jedno -
      temat przewodni wpada w ucho i...
      pozostaje

      pozdrówka



      dodaj swoją opinię na niezależnym nieautoryzowanym forum rubik.5ss.pl
      • Gość: ola dlaczego wpada w ucho? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 14:18
        Wpada w ucho dlatego, że był grany 4x podczas koncertu. TO nie 'wpadanie w ucho'
        tylko rozpoznawanie melodii. A skoro nieskomplikowana linia melodyczna to i
        łatwo zapamiętać
        • Gość: xxx Re: dlaczego wpada w ucho? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 14:34
          Gość portalu: ola napisał(a):

          > Wpada w ucho dlatego, że był grany 4x podczas koncertu. TO nie 'wpadanie w ucho

          Zwłaszcza, że motyw ten powtarzał się niemal w identycznej formie we
          wcześniejszych utworach Rubika.
    • Gość: zawstydzony Bolek Technika i muzyka u stóp Sukiennic IP: *.zax.pl 02.06.07, 06:14
      Takiej prymitywnej chały dawno nie było w Krakowie, Nawet nie do końca trzeźwy
      Krzyś Krawczyk w sylwestrową noc był bardziej wyrafinowany w swoim repertuarze
      niż powtarzany dziesiatki razy prostacki motyw rubika. Tak więc wczoraj u stóp
      Sukiennic było trochę techniki ale muzyka poszła z Syrenką, Neptunem i
      Kopernikiem na suchi!! -w pozostałe dni może być tylko lepiej.
      • Gość: ala Re: Technika i muzyka u stóp Sukiennic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.07, 08:28
        Oj Bolek, Bolek, wstydź sie dalej. Ale teraz za swoja opinię.
        KOncert był na prawdę świetny. Świadczyły o tym przede wszystkim tłumy, które
        przyszły na Rynek i mimo chłodnego wieczoru wytrwały do konca, mało tego -
        domagały się bisów. I to jest najważniejsze.
        Pozdrawiam
        • Gość: rubiksztajn cudowne slodkosci IP: 62.121.129.* 02.06.07, 08:59
          wszystkie zaspiewki w patetycznym stylu hymnu prawa i sprawiedliwosci, wszyscy
          wokalisci poumierali i dawno niezyja, a nowi jeszcze sie nie narodzili. szopka z
          matka boska w tle. doskonale przygotowani bardzi-pierdzi u zloba ziorajacy do
          kartek, robiacy szklane oczy jako szczyt mozliwosci aktorsko interpretatorskich.
          do textow pisanych tak jak ja ten komentarz, na biezaco. full wypas kily. nie da
          sie o tym "czyms" 1 dobrego slowa powiedziec. reklamy w przerwie transmisji byly
          ciekawsze.( przeciez, to dla nich cale przedsiewziecie)ogladnalem tego w sumie,
          ze dwa x po 7 minut troszke z dzwiekiem troszke bez, ale i tak wystarczylo bym
          stracil szacunek do siebie, ze dalem sie zaciekawic. a tlumy na rynku to tak jak
          w demokracji, wiekszosc- czyli idioci. jesli ktos ma odwage nazwac to kultura
          no nich nie narzeka na indeks giertycha-srycha z uczciwosci wobec siebie chocby
          i nawet.
          • Gość: piokuk Re: cudowne slodkosci IP: 82.160.57.* 02.06.07, 09:56
            Jaki nick taki komentarz,,,
            • Gość: erbarium Re: cudowne slodkosci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.07, 14:56
              zgadzam się - oba świetne ;)
          • Gość: mmm skoro oglądałeś tylko niewielki fragment IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.07, 10:52
            jak sam przyznałeś - to czemu zabierasz głos ?
            żeby sobie wyrobic opinie - trzeba zobaczeć i usłyszeć WSZYSTKO !
            np. o każdym meczu piłkarskim (nawet zaliczanym do klasyki) można powiedzieć że
            jest denny jeśli oglądało sie tylko 5 minut z 90 minut jakie trwa mecz ! w
            trakcie tych 5 minut rzeczywiście mogło sie nic nie dziać, wialo nudą z murawy,
            ale postałe minuty meczu to był "majstersztyk" z mnóstwem bramek i ciekawych
            akcji !
            • Gość: erbarium Re: skoro oglądałeś tylko niewielki fragment IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.07, 13:27
              Pewnie, nie możesz mówić, że zupa niedobra kiedy zjadłeś ledwie jedną łyżkę. Musisz zjeść cały talerz.
              Muzyka to nie mecz. Chociaż w tym wypadku może coś jest na rzeczy ...

              best
        • Gość: erbarium Re: Technika i muzyka u stóp Sukiennic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.07, 14:54
          Delikatnie chciałbym przypomnieć, że tłumy waliły także na nazistowskie wiece. Tłumy gapiów zbierają
          się w miejscach wypadków. Tłumy gromadziły się pod gilotynami. Generalnie tłum i jego zachowania to
          śliski temat ;)
          Więc uważałbym z takim argumentem.

          pozdrawiam
      • vilejka Re: Technika i muzyka u stóp Sukiennic 02.06.07, 12:45
        sam jesteś prostacki
    • Gość: br Re: Technika i muzyka u stóp Sukiennic IP: *.ghnet.pl 02.06.07, 09:58
      powinno to byc na bloniach i juz
      • Gość: kli Widze ze znow zdjec nie umieja robic w tej gazecie IP: *.betanet.pl 02.06.07, 10:36
    • Gość: technik Telebim od Szewskiej powienien byc wyzej zawieszon IP: *.autocom.pl 02.06.07, 14:27
      nie wiem dlaczego ale za nisko ustawiony jest. nie rozumiem czy nikt o tym nie
      pomyslal ze powinien byc zawieszony w miare wysoko zeby ludzie mieli lepsza
      widocznosc !!!
    • mojetrzygrosze Technika i muzyka u stóp Sukiennic 02.06.07, 15:01
      Widzę że niektórzy spodziewali się V Symfonii Beethovena :-) Moim zdaniem nie
      było tak źle a trzeba wziąć pod uwagę że to był koncert dla wszystkich
      Krakowian a nie tylko dla tych słuchających muzyki klasycznej. Mimo wszystko
      jestem bardziej na tak niż na nie. Będzie jeszcze Morricone, Górecki, tak więc
      dla każdego coś miłego.
      • Gość: nicky Re: Technika i muzyka u stóp Sukiennic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 16:05
        mojetrzygrosze napisał:

        > Widzę że niektórzy spodziewali się V Symfonii Beethovena :-)

        Nie chodzi o porównywanie Rubika z Beethovenem, nawet jeśli on sam najwyraźniej
        ma takie ambicje (inaczej pewnie nie nazywałby swoich utworów kantatami,
        oratoriami itp.). Pierwsza płyta Rubika nawet mi się podobała, ale gdy
        usłyszałam następne, miałam wrażenie, że gość pociął tę pierwszą na kawałki i
        posklejał je w innej kolejności. Parę dni temu ktoś otworzył na necie stronę pt.
        "I ty możesz zostać Rubikiem", gdzie proponuje taką właśnie zabawę - komputerowe
        składanie kantat i oratoriów z prefabrykowanych kawałków. Internauci zmontowali
        już kilkaset "dzieł", i muszę przyznać, że gdyby ktoś zamieścił tam wykonany
        wczoraj nowy utwór Rubika, to nie zorientowałabym się, iż nie jest on jednym z
        nich.
    • Gość: erbarium Przekroczyć Rubikon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.07, 15:27
      Gdyby ktoś napisał takie jedno jedyne zdanie:

      "Trzeba mieć oboje uszu tygodniami niemytych, znieczulonych dwustudecybelowym imprezowym
      chłamem lub wybiórczą percepcję wypracowaną latami małżeństwa z nazbyt gderliwą żoną czy miągwą
      małżonkiem, by nie słyszeć, by nie dosłyszeć, że to, co wprawiło wczoraj w wibracje tysiące
      krakowskich wątrób i śledzion, bo nie serc przecież, ta zapowiedź niechybnego i nieodrwacalnego
      procesu ubezmózgowienia opartego na najniższych instynktach, ten akustyczny efekt uboczny
      działania machiny której paliwem jest ludzka skłonność do delektowania się obrzydlistwem jak
      patrzenie na jatki, czy wąchanie brudnych skarpet, że to wszystko to nic innego jak ogłuszający niczym
      rechot szczerbatego błazna odgłos nadchodzącego upadku."

      ... to bym się chyba pod nim podpisał.
      • Gość: ... Re: Przekroczyć Rubikon IP: *.devs.futuro.pl 02.06.07, 16:19
        ech. To się musiał ktoś namęczyć by taki zlepek słowno-literacki stworzyć. A
        podobno mało dzisiaj pisarzy na poziomie i nagrody Nike nie ma komu dawać.
        Niech jeszcze coś napisze, jak damy radę - poczytamy. Pośmiejemy się z treści,
        popodziwiamy talent i pójdziemy na koncert w poprzek wyjącym psom. Bo karawana
        idzie dalej.

        ;oP
      • Gość: mmm bo jestes głupi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.07, 10:56
        wysiliłeś się na jedno mega-zdanie... tylko po co ?
        to miał być w zamysle koncert "dla mas" a nie dla koneserów muzyki poważnej (ci
        ostatni niech sobie idą do filharmonii delektowac się wspaniałymi
        kompozycjami !) i w tej formie sie sprawdził !
        po co to oceniać z punktu widzenia melomana ?
    • Gość: Mary Technika i muzyka u stóp Sukiennic IP: *.chello.pl 02.06.07, 17:03
      Ja o Rubiku. Bardzo się zawiodłam. Nudne. Za długie. I teksty beznadziejne. A
      ja - naiwna - spodziewałam się czegoś lepszego...
    • debergerac Polska kostka Rubika 02.06.07, 17:54
      Nie wiem czy pamiętacie produkowane dawno temu w polsce podróbki oryginalnych
      kostek Rubika. Różniły się od oryginału tym, że barwy zamiast intensywnych
      miały cokolwiek żołnierskie oraz tym, że nie trzymały się kupy. Przekręciłeś
      brachu za szybko wykonując karkołomną kombinację ACHDEAC na czas i cała kostka
      rozsypywała się na kawałki.

      Wspomnienie to przyszło do mnie wczorajszym wieczorem, kiedy to oglądając z
      nudów tak zwaną publiczną telewizję natrafiłem na koncert z okazji "750 lecia
      lokacji Krakowa". Nie wiem kto wymyślił tą "lokację" która szczerze mówiąc
      wygląda mi na literówkę i kojarzy się nieodparcie z "kolacją" ale mniejsza z
      tym. Dzieło firmował swoim nazwiskiem Piotr Rubik.

      Dzieło było ewidentnie pionierskie pod względem formy i wykonania. Nikt
      wcześniej nie wpadł na pomysł dwugodzinnego sygnału rozpoczynającego
      wieczorną "Panoramę" na Dwójce. A p. Rubik wpadł i swój nowy sygnał przedstawił
      tłumnie zgromadzonym mieszkańcom Krakowa na żywo z towarzyszeniem orkiestry
      symfonicznej i wszystkich okolicznych chórów z parafialnymi włącznie.

      Nowatorska była również koncepcja zaangażowania aktorów i wokalistów do
      przekazywania wiadomości dla osób niesłyszących i niedosłyszących samym ruchem
      ust. Zresztą cała transmisja stała pod znakiem awangardy: przodujący dźwiękowcy
      postanowili postawić jedyny mikrofon w pobliżu fletu co było śmiałą koncepcją,
      a telewizja specjalnie na tę okazję zatrudniła kamerzystów z zespołem ADHD żeby
      zwrócić społeczną uwagę na zwiększającą się liczbę tego rodzaju schorzeń wśród
      dzieci i młodzieży.

      W tyle nie pozostał również sam dyrygent prezentując oniemiałej publiczności
      najnowocześniejszą, wzorowaną na technologiach komputerowych technikę binarnego
      dyrygowania orkiestrą ("macham - grać, nie macham - nie grać").

      No a potem była, jak można się było tego spodziewać "Panorama".

      ---------------------------
      debergerac.blox.pl
    • Gość: balusz Re: Technika i muzyka u stóp Sukiennic IP: 80.53.178.* 02.06.07, 18:29
      Oglądanie tego "dzieła" było bardzo męczące. A teksty Pana Książka, no
      cóż.. "jeśli się to komuś może podobać to znaczy że nie kocha swojej matki..."
    • Gość: Pirelli Re: Technika i muzyka u stóp Sukiennic IP: 80.53.178.* 02.06.07, 22:02
      Medycyna uczyniła następny krok - silikonowe mózgi
    • Gość: otton Technika i muzyka u stóp Sukiennic IP: *.gprspla.plusgsm.pl 02.06.07, 22:17
      No coz, event byl taki, jak Agnieszka G. - szefowa Biura Festiwalowego - bez
      uroku, bez wdzieku i bez polotu. Brawo! I tak trzymac, bo na nic wicej nie stac
      intelektu...
      • Gość: Ala chała! Re: Technika i muzyka u stóp Sukiennic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 23:41
        Dzisiaj przechodziłem koło sceny: co za fałsz, co lipa, co za chała, co za
        wstyd!!!!
    • Gość: mlekołak Wstydziliby sie przyznawać ile kosztowała ta scena IP: *.compower.pl 02.06.07, 23:42
      Nie da się przejśc przez rynek z powodu tłumów i wycia tych cholernych orkiestr,
      a jeszcze jak sie dowiedzialam ile to kosztowało to mnie krew zalała po prostu.
      Miasto ma być do mieszkania a nie do wiecznych festiwali i obchodzenia kazdej
      durnej rocznicy.
      • Gość: erbarium w zasadzie o co chodzi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.07, 09:07
        Jaka rocznica taki program.
        Więc w sumie cała afera jest po prostu śmieszna.

        Czy ktoś identyfikuje się z tą rocznicą? Czy przeżywamy datę 'lokacji' jako wspomnienie czegoś dla nas
        ważnego? Jak wielu ludzi wie co to wogóle jest? Czy wart tego ambarasu jest fakt, że Bolek Wstydliwy
        przy porannym goleniu wpadł na pomysł uporządkowania nieco już istniejącej osady?
        Wszyscy wiedzą, że Kraków jest znacznie starszy, że ma prehistoryczne dzieje. A przynajmniej
        wiedzieli do tej pory, bo teraz już nie wiedzą co mają myśleć.

        Jednym słowem, Kraków, który z polskich dużych miast ma zdecydowanie najgorsze pomysły
        promocyjne także i teraz strzelił babola. Wymyślili, że będzie to znakomita okazja do ściągnięcia tu
        ludzi, wyciągnęli z książek 'jakąśtam rocznicę' i dawaj wmawiać ludziom, że trzeba swiętować, bo tak
        zarządził magistrat i basta. Jak wyciągnęli by datę pierwszej komunii trzeciego syna drugiej żony brata
        któregoś króla to też trzebaby iść i się bawić. Super.

        Tyle tylko, że to nie zadziałało. Wystarczy popytać hotelarzy. Okazuje się, że o wiele większy ruch w
        interesie powoduje np. zlewany przez włądze miasta Festiwal Kultury Żydowskiej. I to co roku, a nie co
        750 lat! Po drugie zdarza się, że turyści, zwłaszcza ci z Krainy Fastfoodów, wybierają miejsca
        podróżowania kierując się ich wiekiem. Jubileuszem magistracik zrobił Krakowowi znakomitą
        antyreklamę.

        Mówiąc o Rubiku nie sposób nie mówić o całej tej okazji.
        Jedno i drugie to po prostu ściema.

      • Gość: mmm po co tam łazisz ???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.07, 10:47
        po drugie - nie ma takiego miejsca w okolicach Rynku żeby nie dało się do niego
        dotrzeć inną drogą !
        no ale jak "przyjezdny" zna tylko trasę przez płytę Rynku to jego problem...
        hahaha !!!
        • Gość: mlekolak Re: po co tam łazisz ???? IP: *.compower.pl 03.06.07, 12:23
          Hmmm. skoro mam zajecia na samym rynku to nie wiem za bardzo jak tam dotrzec
          inna droga... Jak wiesz to mi powiedz, chetnie sie zastosuje do wskazowek.
          Robienie takiego halasu z rocznicy lokacji to na prawde pomysl godny pozalowania.
    • Gość: LUCY Technika i muzyka u stóp Sukiennic IP: *.chello.pl 03.06.07, 08:58
      A ja byłam, wszystko widziałam i słyszałam i jestem zachwycona. Ci co krytykują
      nie potrafią zagrać czy zanucić "wlazł kotek na płotek".
      • Gość: :> :> Tak Lucy wmawiaj sobie wmawiaj :> IP: *.betanet.pl 03.06.07, 10:48
      • Gość: marion jesli nie taki rodzaj muzyki to jaki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.07, 13:10
        Moze faktycznie nie było to najwybitniejsze dzieło...ale...czy idąc na taki
        koncert chcecie słuchać Bacha?? prawda jest taka, że to muzyka łatwo wpadająca w
        ucho i bardzo rytmiczna;) nie chodzi o to, żeby przy zapełnionym rynku grac
        muzyke cięzką, tylko dla znawców lecz dla wszystkich! Mysle, ze Kraków bardzo
        dobrze sie bawił:):) tylko zastanawiam sie czy to nie chodzi o autorów....czy
        gdyby inny kompozytor skomponował tą kantate to czy byłaby taka dyskusja??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka