rs_gazeta_forum
20.10.10, 10:51
Od kilku miesięcy zacząłem reagować lekkim obrzydzeniem, kiedy sam mam wymówić to słowo-klucz. Niestety, spotykam się z nim codziennie wielokrotnie. Co gorsza, sam jestem często nazywany "menedżerem projektu".
Ostatnio kilkoro moich znajomych zaczęło w prywatnej protestować przeciw temu sztucznemu językowi. Tylko że to nie byli szefowie, a to ci ostatni z upodobaniem wręcz używają obcego słownictwa w kontaktach z pracownikami wszelkiego szczebla. I to byłoby na tyle.