Dodaj do ulubionych

Kraków będzie bogaty i brzydki

IP: *.autocom.pl 08.06.07, 15:13
Przeczytałem ten wywiad i jestem zszokowany tym, jak wykształceni ludzie do
jakich należy niewątpliwie pan prof. mogą być aż tak ciemni! Kraków
potrzebuje rozwoju i nowoczesnej architektury, która sprawiłaby iż nasze
miasto stało by się jeszcze atrakcyjniejsze dla turystów, inwestorów i także
dla mieszkańców. Zgadzam się całkowicie, że powstawanie nowoczesnych budowli
w ścisłym centrum powinno być ograniczone bowiem mogłoby to rzeczywiście źle
wpłynąć na walory estetyczne Starego Miasta, czy Kazimierza. Wspaniałe
zabytki to duma naszego miasta i wszyscy mieszkańcy powinni o nie dbać,
natomiast powinniśmy też wspierać rozwój naszego miasta. W Krakowie, może
nieco dalej od centrum, ale napewno nie na peryferiach, powinny powstawać
wysokie biurowce o nowoczesnym wyglądzie. Mi osobiście zawsze marzyło się aby
Kraków dołączył do grona wielich metropolii z nowoczesną zabudową, przy
równoczesnym zachowaniu swojego dziedzictwa i stałego chronienia go. To
skandal aby ludzie pokroju człowieka wypowiadającego się w tym wywiadzie
mieli wpływ na rozwój architektoniczny naszego miasta! Oni boją się
wszystkiego co nowe i różniące się od Sukiennic i Kościoła Mariackiego!!!
Oprócz tych ciemniaków sa jednak w Krakowie ludzie którym zależy na
odpowiednim rozwoju miasta.
Obserwuj wątek
    • Gość: dev. Re: Kraków będzie bogaty i brzydki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 17:00
      Przeczytałem Twój komentarz i jestem w szoku, że ludzie mieszkający w Krakowie
      i widzący na co dzień to, co się dzieje mogą być tak ślepi. Galeria Krakowska,
      Galeria Kazimierz, stadion Wisły, planowane parkingi podziemne, natłok
      skandalicznie obrzydliwych szyldów reklamowych na Starym Mieście, parasole z
      reklamami film poustawiane na rynku...

      To co się dzieje w naszym mieście to architektoniczny koszmar!

      A poza tym nikt nie mówi, żeby nie budować. Człowiek, którego nazywasz
      ciemniakiem też nie. Chodzi o to, żeby to, co powstaje, pasowało do tego, co
      już stoi. A dzieje się inaczej.

      Skoro zgadzasz się co do tego, to nie rozumiem tonu oburzenia w Twoim, mówiąc
      eufemistycznie, niezbyt mądrym komentarzu.
      • tetlian Wrocław jest ładniejszy 09.06.07, 17:37
        I tak najładniejszym miastem w Polsce jest Wrocław.
        • mojetrzygrosze Re: Wrocław jest ładniejszy 09.06.07, 18:10
          tetlian napisał:

          > I tak najładniejszym miastem w Polsce jest Wrocław

          Tylko trzeba dodać że tak uważają głównie Wrocławianie :-)

          • Gość: Krakus Re: Wrocław jest ładniejszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.07, 18:28
            Wrocław jest piękny i Kraków jest piękny.

            Wrocław podoba się Wrocławianom.
            Kraków podoba się całemu światu, a Krakowianie narzekają.
            I wcale nie wiadomo, co lepsze.

            A od obu moim zdaniem ładniejszy był Lwów.
            • Gość: Denkhoff Re: Wrocław jest ładniejszy IP: *.ii.uj.edu.pl 09.06.07, 20:42
              Jako krakowianin muszę z żalem przyznać, że rzeczywiście Wrocław jest bardziej
              zadbanym miastem. Według mnie wynika to głównie z faktu, iż do Wrocławia spływa
              dzięki inwestorom więcej funduszy zagranicznych. Ma to wpływ na ilość
              wykonywanych w mieście remontów - w Krakowie remontuje się najważniejsze budynki
              zapominając o innych, dla oka nie mniej ważnych, budynkach, gdy we Wrocławiu
              remontu doczekują się praktycznie wszystkie budynki.
              Co więcej, to osobiście jestem przeciwny stawianiu w nim jakichkolwiek
              nowoczesnych budynków w Krakowie. One kompletnie nie pasują do klimatu naszego
              kochanego miasta. Nowoczesna niech sobie będzie Warszawa. Niech ją goni Wrocław
              a Kraków niech pozostanie spokojnym (ale pięknym) miastem.

              Na koniec skoro już mowa o pięknych europejskich miastach to pozwolę sobie
              przywołać Pragę.
              • mojetrzygrosze Re: Wrocław jest ładniejszy 09.06.07, 22:51
                Gość portalu: Denkhoff napisał(a):

                > w Krakowie remontuje się najważniejsze budynki zapominając o innych, dla oka
                > nie mniej ważnych, budynkach, gdy we Wrocławiu remontu doczekują się
                > praktycznie wszystkie budynki

                Ale trzeba wziąć pod uwagę że w Krakowie jest znacznie więcej zabytków
                (zwłaszcza klasy 0) a to pochłania wielkie fundusze. I dlatego niektóre mniej
                ważne obiekty nie moga się doczekać remontów.

                > Co więcej, to osobiście jestem przeciwny stawianiu w nim jakichkolwiek
                > nowoczesnych budynków w Krakowie

                Ale w jakim obszarze bo chyba nie wszędzie? Trudno żeby milionowe miasto w XXI
                w. obyło się bez nowoczesnych budynków :-) W obrębie I obwodnicy praktycznie
                nic nie budują tak więc nie ma się czego obawiać.

                > Na koniec skoro już mowa o pięknych europejskich miastach to pozwolę sobie
                > przywołać Pragę

                Praga jest stolicą to tam musi byc mnóstwo nowoczesnych budynków. I co,
                straciła przez to coś na urodzie skoro sam piszesz że jest piękna? :-) Kraków
                podobnie jak Praga może być pięknym zabytkowo-nowoczesnym miastem bo moim
                zdaniem jedno drugiego nie wyklucza.
                • Gość: aaaaaaaaaaaa Wrocław śmierdzi!!!!! IP: *.lanet.net.pl 10.06.07, 00:43
                  Kraków przy nim bosko pachnie :)
                  • Gość: Lestat Najładniejsze sa Katowice IP: 82.160.4.* 10.06.07, 01:20
                    Zreszta cała aglomeracja jest przepiekna
              • Gość: Tola Re: Wrocław jest ładniejszy IP: *.versanet.de 10.06.07, 16:15
                Münster w Niemczech jest rowniez piekny!!!
          • 1410_tenrok Mogę Was zapewnić, że nie wszyscy! 09.06.07, 20:47
            Wrocław jest pięknie położony i wiele w nim zostało pięknych rzeczy, choć w
            ciągu lat 1945-2007 starano się mocno, aby je zniszczyć z pomocą
            arcytektonicznych potworków. Niszczono jego historyczne centrum, nie oglądając
            na nic. A Cracovia? Jest tak pięknym miastem jak Firenze, Siena, Padova. Jest
            tak pięknym miastem jak Praha. To skarb i nie wolno go zniszczyć.
            Wrocław był taki do 1945 roku, ale już więcej nie będzie.
            • Gość: pozdrawiamRulez Re: Mogę Was zapewnić, że nie wszyscy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.13, 12:48
              tobie sie chyba cos popieprzyło ty byłes w krakowie? przecież tu jest rząd kamienic wokół plant + teatr sowackiego, dworzec, rynek z mariackim i i sukiennicami i na koncu grodzkiej wawel 2 km spaceru 2 h wolnym tępem i całe miasto zwiedzone, jeszcze może lasy na woli justowskiej warte odwiedzenia... ale tak pozatym to co tu jest tu nic nie ma w porównaniu z miastami typu wiedeń, paryż, berlin, monachium, lodnyn, barcelona, madryd, a florencja padwa etc to przecież tam każdy kamien na ziemi leżący jest zabytkiem nie wiem jak mozna florencje z krakowem porównyać ;/

              w polsce podobno Gdańsk jest już ładniejszy od krakowa...

              warszawa też wcale niczego sobie kapitane park łazienki, wisła z mostami, willanów, ogród saski, jakaś tam starówka w miare tyle ze warszawa dupnie położona gdzieś na białorusi... osobiście nie uznaję miast leżących poza szlakiem doliny krzemowej A4 :) Rzeszów-Tarnów-Kraków-Gliwice-Opole-Wrocław poprostu południe polski to najlepiej rozwinięty region w Polsce najgęściej zurbanizowany, a ludzie tutaj mają nawet lepsze wyniki w nauce wystarczy popatrzeć na osiąniecia z matur i egzaminów gimazjalnych południe rulez nie przez przypadek PWR i AGH i PŚ najlepsze uczelnia a w mąłym rzeszowie jest największy odsetek studentow na 1000 mieszkanców i dodatkowo wszyscy z rzeszowa i okolic studiują w krakowie (no 90%) a ten odsetek tworzą przybysze z wiosek podkarpacia
        • Gość: rafvonthorn Re: Wrocław jest ładniejszy IP: *.petrus.com.pl 09.06.07, 22:14
          Phi! A w Toruniu był?
          • listekklonu Re: Wrocław jest ładniejszy 19.06.07, 15:06
            > Phi! A w Toruniu był?
            Toruń jest prześliczny, ale fale radiowe stamtąd wypuszczane są trefne.
        • Gość: thebutcher No raczej :D IP: *.acn.waw.pl 09.06.07, 23:53
          Pozdro dla 71
        • Gość: beata Re: Wrocław jest ładniejszy IP: *.ghnet.pl 10.06.07, 10:05
          to nie prawda, bo Kraków
    • Gość: artur Kraków będzie bogaty i brzydki IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 08.06.07, 17:02
      Zgadzam sie z poprzednikiem, Krakow potrzebuje nowoczesnych budynkow i biurowcow
      poza satrym miastem. Marzy mis sie krakow, ktory przypomina Londyn a nie
      prowincionalny Oxford. Stare Miasto powinno zostac zabytkowe, niedaleko od 1
      strefy - nowoczesne centrum ktore polaczy stare z nowym. Mam nadzieje ze dozyje,
      hehe. Pozd.
      • Gość: gosc Re: Kraków będzie bogaty i brzydki IP: *.ptr.magnet.ie 09.06.07, 17:43
        Londyn jest gigantycznym chaosem architektonicznym. Nigdy bym nie chciał żeby
        Kraków czy jakiekolwiek inne miasto w Polsce stało się takie jak Londyn.
        • Gość: lu Re: Kraków będzie bogaty i brzydki IP: *.fbx.proxad.net 09.06.07, 17:56
          Polska ma ogromny problem z szerzacym sie wszedzie chaosem architektonicznym.

          Najdobitniejszym tego przkladem jest Warszawa. Szklane wiezowce, czesto brzydkie
          (!), wstawia sie miedzy kamienice, a apartamentowce sasiaduja z rozpadajacymi
          sie slumsami, korych nikt nie remontuje od 50 lat. Tak wyglada Trzeci Swiat...

          Krakow dotej pory byl miastem w spojnym. Takze dlatego uwazanym za piekne.
          Wiadomosc, ze to sie zmienia, zmartwila mnie bardzo.

          Jesli chodzi o banery i talblice reklamowe, to w krajach Europy sa one objete
          scila reglamentacja, wysokimi oplatami i normami dotyczacymi wielkosci,
          materialu z jakiego sa wykonane i stylu. Tym rozni sie Europa od amerkanskiej
          prowincji.
        • mojetrzygrosze Re: Kraków będzie bogaty i brzydki 09.06.07, 18:07
          Gość portalu: gosc napisał(a):

          > Londyn jest gigantycznym chaosem architektonicznym

          Bardzo bym chciał aby w Krakowie było chociaż kilka takich realizacji
          architektonicznych jakich w Londynie są dziesiątki

          > Nigdy bym nie chciał żeby Kraków czy jakiekolwiek inne miasto w Polsce stało
          > się takie jak Londyn

          To Warszawa jest ładniejsza i lepsza urbanistycznie od Londynu? ;-) To ja już
          nic nie rozumiem...
      • manra Re: Kraków będzie bogaty i brzydki 09.06.07, 22:26
        to jeszcze jeden dowód na to, że ilu mieszkańców, tyle wizji Krakowa.
        Kraków podobny do Londynu to mój koszmar senny, mimo, że uwielbiam Londyn i
        nieustannie za nim tęsknię. natomiast w Oksfordzie zakochałam się bez pamięci,
        właśnie dlatego, że nie jest Londynem (czy wogóle można te miasta porónywać?)
        osobiście chciałabym, żeby Kraków nie przypominał ani Londynu, ani Oksfordu,
        ale Kraków.
        pozdrawiam
      • Gość: deer Re: Kraków będzie bogaty i brzydki IP: 83.238.180.* 10.06.07, 08:23
        Lepiej jednak, żeby Kraków pozostał Oxfodem, a nie Londynem. Lepiej, żeby jego
        klimat płynął swoim, bocznym nurtem. Nie chciałbym, żeby K. zmienił się w
        artykułowy lunapark jakim już jest Praga, bo tam nie ma życia miasta, za to
        jest jedno wielkie targowisko turystyczne. To już nie jest miasto do życia, ale
        do zwiedzania. A Londynem mogłyby zostać Katowice i okolice. Ostatecznie blisko
        Krakowa.
      • Gość: beatka Re: Kraków będzie bogaty i brzydki IP: *.ghnet.pl 10.06.07, 10:08
        Ale bzdury opowiadasz. Noe masz pojecia o czym mówisz. Żeby widzieć problem
        Krakowa, trzeba mieć jakies pojęcie o pieknie i brzydocie. Przestańcie sie
        wszędzie wtracać i zostawcie te problemy specjalistom
        • romulus_remulus Re: Kraków będzie bogaty i brzydki 10.06.07, 11:09
          specjalistom ???? pewnie takim jak takim jak ten pan z którym jest wywiad. To
          może lepiej od razu zróbmy z całego Krakowa skansen i nic nie róbmy. Dzięki
          takim ludziom w Krakowie nie można zrobić NIC, kompletnie nic. Z takimi trzeba
          walczyć jak z szarańczą.

          Np. rejon obok hotelu Forum i Vistuli, przecież to jeden wielki syf, wyspa
          nicości wycięta z miasta - można by tam zrobić cokolwiek ale nie, lepiej jest
          jak jest bo tak było a jak było to tak ma być, ot logika.

          Gdyby tacy ludzie jak ten pan mieli coś do powiedzenia za króla Kraka to byśmy
          mieli śliczną górkę i nic poza tym, bo przecież gdzie tam taki Wawel stawiać,
          zaburzy wizję zakola Wisły, zniszczy unikalną górkę na której od dawna ludzie
          krowy paśli (to i dalej paś powinni przecież to tradycja), a wogóle to brzydki
          ten zamek i za duży, no i wcześniej go nie było a się żyło po co go stawiać. Oto
          rozumowanie tego typu ludzi.
    • Gość: SirRobin Re: Kraków będzie bogaty i brzydki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 17:03
      Uwazalbym z nazywaniem ciemniakiem czlowieka ktory wie o Krakowie i jego
      architekturze wiecej niz ty kiedykolwiek bedziesz wiedzial. Prof. Beiersdorf
      jest jednym z ostatnich autorytetow ktory zbyt kocha to miasto zby milczec
      kiedy zamienia sie je w Disneyland. Ciemniakiem jest ten kto uwaza ze miara
      rozwoju miasta jest postawienie paru wysokosciowcow. Bylejakosc
      nowej "architektury" jest przerazajaca, Stare Miasto nasyca sie gowniana
      zabudowa, na razie od tylu od strony oficyn, remonty przeprowadzane sa zupelnie
      bez dbalosci o zachowanie - istniejacych jeszcze w calkiem dobrym stanie -
      zabytkowych detali. Jesli tobie nie przeszkadza ze zamiast starych XIX
      wiecznych bram wstawia sie aluminiowe prefabrykaty (ul. Sw.Tomasza i wiele
      innych miejsc), kute balustrady balkonow zastepuje wspolczesnym szajsem,
      wyburza stare budynki a na ich miejscu stawia imitacje dziewietnastowiecznej
      zabudowy w odmianie cygansko-nowobogackiej (ul. Na Grodku - hotel)albo
      architekture stylu "zero" - miedzynarodowy chlam ktory w normalniejszych pod
      tym wzgledem krajach "zdobi" dzielnice peryferyjne (Sheraton, Galeria
      Krakowska) to moglbys mieszkac w kazdym innym miescie. Uwazam ze Krakow jest
      zbyt maly zeby przetrac taki architektonicznego badziewia w swojej historycznej
      tkance. Tutej kazdy architekt pracujacy nad projektem budynku w obrebie starych
      dzielnic powinien miec ambicje stworzenia czegos wybitnego. To co nazywasz
      rozwojem to jest demolka robiona za gruba kase ktorej sprzyja uklad ludzi z
      roznych partii. Jesli chodzi o architekture tak samo do rozwoju miasta
      podchodzono za Gierka. No ale z intelektualnego poziomu tego co napiasles
      wynika ze ty pewnie dobrze sie czujesz na Kurdwanowie. Zgadzam sie z profesorem
      w 100%.
      • Gość: Krakowianin Re: Kraków będzie bogaty i brzydki IP: *.autocom.pl 08.06.07, 17:34
        Heh, widzę że wywołałem lekką burzę moim komentarzem tego artykułu. Podtrzymuję
        to że ten gość z którym przeprowadzono wywiad jest ciemniakiem, jak każdy
        wykształciuch zresztą, który ma się za niewiadomo kogo... A tym że nie
        przeszkadzałoby mi mieszkanie na Kurdwanowie akurat mnie skomplementowałeś.
        Kurdwanów to bardzo ładna dzielnica, będąca przykładem prężnego i rozsądnego
        rozwoju. Powstaje tam wiele nowoczesnych budynków mieszkaniowych, których z
        pewnością nie powstydziłaby się żadna z wielkich metropolii Europy. Kolejnym
        przykładem prężnego rozwoju architektonicznego jest Ruczaj. Ciekawe budynki
        powstają też na Prądniku Czerwonym i Krowodrzy. Mam nadzieję, że ten boom w
        budownictwie, nie tylko mieszkaniowym, utrzyma się w naszym mieście jeszcze
        bardzo długo. Mogłoby być w tej dziedzinie jeszcze lepiej gdyby nie tacy
        zakompleksieni malkontenci jak pan z bożej łaski prof. Niestety jednak takich
        ludzi mamy w krakowskim środowisku inteligenckim i to z ich chorym zdaniem
        muszą liczyć się architekci. Chciałem jeszcze raz podkreślić, że jestem
        przeciwnikiem chaotycznego zabudowywania centrum miasta. Jednak nie pora gadać
        o jakimś wyimaginowanym niszczeniu zabytkowej części miasta przez budowę w
        obrębie scisłego centrum nowoczesnych budynków, bo takich w granicach do II
        obwodnicy powstało raptem kilka! Nie ma więc o co robić hałasu!!! Te budynki
        które juz powstały korzystnie według mnie wpłynęły na wizerunek centrum i
        dobrze współgrają ze starymi budowlami. Trzeba budować nowoczesne budynki, bo
        cały świat idzie z duchem czasu. Nie możemy zostawać w tyle, nie możemy żyć
        tylko naszą wspaniałą przeszłością i wychwalać cudeniek architektonicznych
        zostawionych nam w spadku przez przodków. W Krakowie sporo osób zwyczajnie boi
        się nowego (właść. nowoczesnego). Nie mam pojęcia z czego moze to wynikać. Może
        z braku obycia, inteligencji? Na to pytanie nie znam odpowiedzi, ale wiem że i
        my, Krakowianie żyjący w naszym pięknym mieście w XXI wieku musimy zostawić po
        sobie coś niezwykłego. Dlatego głos należy oddać w tej sprawie wszystkim
        mieszkańcom stolicy Małopolski, bo to nasze miasto, a nie jakichś paru pseudo-
        inteligencików, którzy non stop mogą wypowiadać się na temat tego jak nasze
        miasto powinno wyglądać, a zwykłym mieszkańcom Krakowa nie daje się prawa
        głosu. Często rozmawiam z różnymi osobami na temat wizji architektonicznej
        Krakowa i wszyscy chcą powstawania nowoczesnych budynków w naszym mieście.
        Ostatnio na tej stronie przeprowadzona została ankieta: czy jestes za
        powstawaniem drapaczy chmur w Krakowie? Znaczna większość odpowiedziała TAK. To
        sygnał iż trzeba iść z duchem czasu i zacząć doganiać europejskie metropolie w
        rozwoju architektonicznym. Jesteśmy na dobrej drodze, bowiem buduje się u nas
        coraz więcej i na coraz wyższym poziomie. Jestem optymistą i sądzę że już
        niedługo nasz kochany Kraków będzie jeszcze piękniejszy, a za kilka lat
        powstanie w naszym mieście kilka wspaniałych drapaczy chmur (to moje największe
        marzenie...)!
        • Gość: SirRobin Re: Kraków będzie bogaty i brzydki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 18:11
          Twoje marzenia o drapaczach chmur to wlasnie wyraz kompleksow. Inni maja
          drapacze chmur a my nie wiec powinnismy je postawic. Gdzie? Tam gdzie dzialki
          sa najdrozsze czyli oplaca sie stawiac takie molochy czy na twoim ukochanym
          Kurdwanowie zeby dlozyc jeszcze jedna perelke architektoniczna do tak chetnie
          odwiedzanych przez turystow blokowisk? Juz widze jak plynie tam rzeka turystow
          z Frankfurtu, Berlina, Nowego Jorku zeby z bliska sie przekonac sie ze Krakow
          juz ma to czego i mu tu najbardziej brakowalo - drapacze chmur. Mozesz byc
          pewny ze w tym tlumie nie bedzi Paryzan bo oni kierowani podobnymi i rownie
          bezsensownymi kompleksami wybudowali sobie La Defense. I co? Klapa. Kto tam byl
          po zmierzchu ten wie o co mi chodzi. Krakowowi potrzebna jest wybitna
          architektura, fanatyczna dbalosc o istniejaca substancje zabytkowa i dobry
          prokurator ktory postawi zarzuty odpowiedzialnym za to ze do tej pory nie ma
          planu zagospodarowania miejscowego dla miasta wpisanego na liste dobr
          swiatowego dzidzictwa kultury.
          • Gość: Mieszkaniec Re: Kraków będzie bogaty i brzydki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 18:24
            "Tylko dwie kamienice mają swoich stałych lokatorów, pewnie dlatego, że to
            budynki komunalne" - świetnie chyba zostanę bezdomnym, aby mieć szansę przez
            parę miesięcy móc za grosze patrzeć na sukiennice i kościół mariacki... no ale
            skoro Kraków jest tak bogatym miastem skłonnym do takich prezentów ... to
            przepraszam : )
            • manra Re: Kraków będzie bogaty i brzydki 09.06.07, 22:32
              mieszkania w kamienicach przy Rynku były przydzielane kilkadziesiąt lat temu..
          • Gość: Krakowianin Re: Kraków będzie bogaty i brzydki IP: *.autocom.pl 08.06.07, 18:36
            Nie musimy budować drapaczy chmur dla turystów. Słusznie zauważyłeś, że nie są
            to miejsca chętnie odwiedzane przez turystów. Drapacze chmur zwiększyłyby
            powierzchnię biurową w naszym mieście i tym samym powstałyby nowe miejsca
            pracy, możnaby liczyć na przyciągniecie nowych inwestorów. Poprawiłyby też
            ogólny wygląd architektoniczny Krakowa. Wielka architektura na wysokim poziomie
            jest potrzebna Krakowowi. Nie możemy uczynić z naszego miasta skansenu, który
            zwiedzaliby zagraniczni turyści. Kraków musi być miastem żywym, z prężnie
            rozwijającymi się gałęziami gospodarki i przemysłu, ze zwiększającą się ilością
            miejsc pracy dla zwykłych ludzi. Zgadzam się z Tobą, że należy bezsprzecznie
            chronić nasze wspaniałe i unikatowe zabytki. To iż Kraków znajduje się na
            liście UNESCO zobowiązuje. Stare Miasto, Kazimierz, czy historyczne centrum
            Nowej Huty to niezwykłe układy urbanistyczne, które są bezcenne. To wszystko
            musimy chronić. Jednak po raz kolejny powtórzę, ze nasze miasto potrzebuje
            rozwoju! Krakowianie są zbyt zadufani w sobie, mają zbyt duże mniemanie o
            sobie, myślą że są najmądrzejsi w całym wszechświecie. Ty niestety jesteś
            potwierdzeniem tego stereotypu Krakowianina - konserwatysty w każdym calu.
            Centrum naszego miasta musi pozostać niezmienne i chronione przed dziką
            zabudową (o którą tak naprawdę nie musimy się juz obawiać bo w centrum nie ma
            już po prostu miejsca na nowe budowle). Jednakże w nowych dzielnicach miasta,
            na obrzeżach, czy w pewnej ustalonej odległości od centrum miasta powinno
            powstawać jak najwięcej nowoczesnych budynków. Może dobrą propozycją byłoby
            stworzenie enklawy drapaczy chmur np. nieopodal Nowej Huty, powidzmy gdzieś w
            Pleszowie, bądź w innym przemyślanym miejscu. Ważne jest aby takie miejsce było
            atrakcyjne dla inwestorów.
            Osobiście dziwie się Twojej nieprzychylnej postawie wobec miasta, w którym
            mieszkasz. Widoczny jest u Ciebie wpływ tych wykształciuchów-ciemniaków, którzy
            według mnie winni są wszystkiemu. I to tych właśnie ludzi powinno się karać w
            pierwszej kolejności za szkodzenie interesom miasta. Przez ich malkontenctwo
            traci Kraków i jego mieszkańcy. Ci ludzie protestują dosłownie przeciwko
            wszystkiemu! To jest chore i należy z tym walczyć. W Krakowie do głosu powinni
            dojść zwykli, przeciętni mieszkańcy miasta, a nie banda pseudo-inteligentów. Na
            koniec chciałem Cię także poprosić o nie obrażanie mieszkańców Kurdwanowa i
            innych krakowskich osiedli. Może nie mieszka tam ta banda inteligencików tylko
            prości ludzie z nieco mniejszym portfelem, ale za to inteligentniejsi i o wiele
            bardziej wartościowi niż ci ze szczerzonych apartamentowców. Mam nadzieję że
            weźmiesz sobie to do serca, bo to ci ludzie budują przez codzienny trud swojej
            pracy ten kraj, a psudo-inteligenci nie wnoszą nic oprócz malkontenctwa i
            matactwa.
            • Gość: dość Re: Co mają drapacze chmur do powierzchni biurowej IP: 62.233.214.* 08.06.07, 21:58
              Oczywiste jest, że z punktu widzenia potrzeb powiechni biurowej optymalna jest budowa obiektów jak te przy Armii Krajowej (ze względów ekonomicznych jak i architektonicznych).

              Drapacze chmur zupełnie nie są potrzebne w Krakowie!

            • Gość: frank Re: Kraków będzie bogaty i brzydki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.07, 23:58
              Prawdziwym problemem tego miasta są ignoranci mający dostęp do internetu,
              idioci, którzy umeblowali swoje nowe mieszkanie i uważają się za architektów!
              Uchowaj nas Panie przed specjalistami od wszystkiego!
              • Gość: Miś Barnaba Dziwne, że dr B. jednego nie zauważył IP: *.pan.krakow.pl 09.06.07, 09:55
                Mianowicie nie zauważył tego, że bardziej niż inwestycje prywatne to miasto
                niszczą przedsięwzięcia publiczne, głównie fundowane przez miasto. Przykłady?
                1. Plastikowy wystrój placu przed Arsenałem, ze stożkiem z łazienkowego
                marmuru, na którym stoi - od wieków związany z Krakowem ;) - Hermes. Koszmar,
                przyjęty bez jakiejkolwiek dyskusji i bez protestów Szanownych Autorytetów
                (zgadnij, koteczku, dlaczego?); 2. Nieudolny pomnik Skargi na pl. Marii
                Magdaleny, w wcześniej nieudana aranżacja tego placu z głowicą jądrową jako
                głównym elementem, dziś pogruchota i strasząca rozbitymi szybami; 3. Trochę
                lepsza, ale nadal kiepska aranżacja Małego Rynku, z dziwną, poprzekrzywianą,
                chaotyczną małą architekturą strony wschodniej, z koszmarkiem w postaci płyty
                Wstydliwego, niby wzorowanej na płycie XIX-wiecznej, ale wyglądającej jakby 5-
                latek namalował kredkami krasnoludka w pancerzu; itd. itp.
                • helenka17 Trafnie dobrany nick, kochana Akademio Nauk 10.06.07, 01:02
                  Gość portalu: Miś Barnaba napisał(a):

                  > Mianowicie nie zauważył tego, że bardziej niż inwestycje prywatne to miasto
                  > niszczą przedsięwzięcia publiczne, głównie fundowane przez miasto. Przykłady?
                  > 1. Plastikowy wystrój placu przed Arsenałem, ze stożkiem z łazienkowego
                  > marmuru, na którym stoi - od wieków związany z Krakowem ;) - Hermes. Koszmar,
                  > przyjęty bez jakiejkolwiek dyskusji i bez protestów Szanownych Autorytetów
                  > (zgadnij, koteczku, dlaczego?);

                  Fałsz: przedsięwzięcia publiczne, których dwa jednostkowe przykłady podałeś, nie
                  dokonują się w skali masowej, ale jednostkowej właśnie.
                  1. Poza oprawą oświetlenia na Placu Ks. Czartoryskich, nazwanym przez Ciebie -
                  (to pewnie bierze się ze znawstwa) placem przed Arsenałem(?)nie zauważyłam tam
                  plastiku. Może oczy nie te? Hermes stoi nie na łazienkowym marmurze, ale na
                  granicie, skandynawskim, tak na oko. Skoro zaś nie wiesz, w jaki to sposób jego
                  figura jest z Krakowem związana, to może czas coś przeczytać? "Damy z łasiczką"
                  też w Krakowie nie namalowano...
                  Plac, o którym piszesz w sposób zdradzający szerokie horyzonty i znaczną wiedzę,
                  powstał w obecnej formie w wyniku KONKURSU. Skład sądu konkursowego do wglądu.
                  Jeśli masz lepsze kwalifikacje niż uczeni mężowie, to może zostań sędzią, albo
                  cuś? Po to przecież robi się konkursy, by wygrywali najlepsi. A że- jak w
                  wypadku Obozu w Płaszowie - składane są dupiate projekty, no to cóż począć?

                  2. Nieudolny pomnik Skargi na pl. Marii
                  > Magdaleny, w wcześniej nieudana aranżacja tego placu z głowicą jądrową jako
                  > głównym elementem, dziś pogruchota i strasząca rozbitymi szybami;

                  Na pomnik Skargi pluło wielu sławnych bo to skandal pierwsza klasa (inwestor nie
                  był publiczny, ale prywatny - Arcybractwo Miłosierdzia. Fałsz), ale z obawy
                  przed konfliktem z Kościołem robili to zwykle u cioci na imieninach.
                  Jak to zwykle w Krakowie - żeby nikogo nie urazić, bo "koło tego mieszkam", z
                  tym byłem w "Sobku w maturalnej klasie", ten jest bratem żony lekarza mojego
                  dziecka a z tamtym "jest skoligacona moja teściowa z pierwszego małżeństwa."
                  Projekt minimalistyczny Placu Marii Magdaleny, powstał w wyniku konkursu
                  wygranego przez B2Studio. Patrz pod hasłem KONKURS. Mam na jego temat zdanie
                  odmienne od Twojego. Że Tajsterowi nie chce się remontować nawierzchni po tylu
                  latach(prawie 10)?? A to już inna sprawa. Chciałam tylko przypomnieć, że
                  wiecznych nawierzchni nie ma.

                  3. Trochę
                  > lepsza, ale nadal kiepska aranżacja Małego Rynku, z dziwną, poprzekrzywianą,
                  > chaotyczną małą architekturą strony wschodniej, z koszmarkiem w postaci płyty
                  > Wstydliwego, niby wzorowanej na płycie XIX-wiecznej, ale wyglądającej jakby 5-
                  > latek namalował kredkami krasnoludka w pancerzu; itd. itp.

                  Nie nazwałabym tego szkodami poczynionymi przez inwestycje publiczne. Projekt
                  jak projekt: pospolite zagospodarowanie przepchnięte w sposób pozwalający prof
                  Kadłubkowi na zarobienie jeszcze paru złotych. Pochował mistrza Zina, to z
                  pewnością nie będzie się teraz krępował i czymś nas jeszcze uraczy. Razem i w
                  porozumieniu z bohaterem 750-lecia Lokacji Czesławem Król Kurk Prof Dyr Prez
                  Pomn Ojc Św JP II i Rejt Sienkiew Villa Borgh
                  zmiennocieplnym i odwracalnym
                  z czerwonego na czarne
                  jaśnie Panem Byłym Chorążym Dźwigajem!!!
                  (CZESŁAW, NIE DŹWIGAJ JUŻ WIĘCEJ TAKICH POMNIKÓW, BO ZNÓW BĘDĄ SAME SKARGI)
                  • Gość: pozdrawiam Re: Trafnie dobrany nick, kochana Akademio Nauk IP: 195.213.95.* 11.06.07, 13:24
                    Zdradź, gdzie można poczytać o Hermesie i jego związkach z Krakowem, bom też
                    ciemna, ale chętnie się dokształcam :)
                    • doktor_hiszpan Re: Trafnie dobrany nick, kochana Akademio Nauk 11.06.07, 14:08
                      MERKURY z Krakowem związany jest na tyle, na ile jako facet z Europy jest - czy
                      też był - patronem kupców (między innymi).Jest postacią symboliczną.
                      Symbol zaś "oznacza to, co oznacza, a poza tym oznacza jeszcze coś innego".
                      Handel przed arsenałem, to zapewne parafraza do "...i przekują miecze swoje na
                      lemiesze".
                      "Z prawej strony wejścia do muzeum na wysokim postumencie stanęła replika rzeźby
                      Thorwaldsena. Oryginał wykonany z białego marmuru jest w zbiorach krakowskiego
                      muzeum." Mowa - dodajmy - o Muzeum Fundacji Czartoryskich.
            • manra Re: Kraków będzie bogaty i brzydki 09.06.07, 22:35
              zgodzę się z Tobą, że Krakowowi potrzebna jest dynamika, rozwój i inwestycje. i
              nawet te nieszczęsne drapacze chmur - ale jak słusznie zauważyłeś, ulokowane w
              swego rodzaju enklawie, w dobrze przemyślanym miejscu (ja ze swojej strony
              proponowałabym okolice lotniska, niedaleko autostrady).
              co do braku miejsca na budowle w centrum - jeszcze nie raz zdziwimy się oboje:)
              pozdrawiam
              pseudo-inteligentka, wykształciuch z wyboru
            • lomginus Re: Kraków będzie bogaty i brzydki 10.06.07, 01:58
              "Młodośść pryszczata" przez Pana przemazia. Odrobina samozastanowienia nad tym
              czym Pan tak szczodrze szafuje bez merytorycznych konkretów. Ech młodości za
              wysoko wzlatujesz... Zapraszam za "parę chwil" na pogawędkę... wtedy zobaczymy.
            • Gość: lelum Re: Kraków będzie bogaty i brzydki IP: *.selsoft.pl 10.06.07, 11:17
              coś mi się zdaje że Krakowianin ma komleks człowieka który skończył pięć klas i
              korytarz w Pipidowie dolnym automatycznie każdy człowiek wykształcony to jego wróg
            • Gość: kaazam Re: Kraków będzie bogaty i brzydki IP: *.214-65-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 10.06.07, 15:16
              Krakowianin. Przerazasz mnie, Nawet nie to co mowisz ale jak
              mowisz. "Wyksztalciuch, ciemniak, winni wszystkiemu, karac" - slownictwo rodem
              z IV RP. Ale zostawmy to.
              Jestem lodzianinem i z zaciekawieniem sledze dyskusje dotyczaca rozwoju
              Krakowa, ktory w moim miescie czesto podawany jest jako wzor do nasladowania.
              Im blizej sie przygladam tym wyrazniej widze, ze postawa reprezentowana przez
              Ciebie moze szybko doprowadzic do upadku najwiekszej wartosci twjego miasta - a
              mianowicie niepowtarzalnego klimatu. Przyjezdzajac do Krakowa nie ide na Rynek,
              ktory jakkolwiek jeden z piekniejszych w Europie jest miejscem pozbawionym
              zycia. Uderzam na Kazimierz gdzie czuc "prawdziwosc". Co prawda juz slyszlaem
              glosy, ze i ta dzielnica powoli traci charakter, ale wciaz uwazam to miejsce za
              najfajniejsza czesc Krakowa. Moze dlatego, ze najbardziej przypomina mi moje
              miasto. Pisze o tym, zeby podkreslic, ze to co najlatwiej stracic a najtrudniej
              odzyskac to wlasnie specyficzny klimat miasta. To nie pojedynczy drapacz chmur
              czy nowy wiezowiec zniszczy ten charakter, ale myslenie w stylu: "rozwoj przede
              wszystkim" - na pewno.
            • Gość: Zenon z Krakowa Re: Kraków będzie bogaty i brzydki IP: *.crowley.pl 19.06.07, 10:01
              Szybkie pytanie dla "Krakowianina" - a nie prościej będzie ci zrealizować
              marzenia o drapaczach chmur wyprowadzając się np. do Nowego Jorku, Londynu,
              Kualalumpur albo do Chin? To chyba szybsze i łatwiejsze. W ostateczności możesz
              spróbować w Warszawie - tam takich bardzo wysokich nie mają ale od biedy
              powinieneś być zadowolony.
          • helenka17 Proszę o uwagę 10.06.07, 01:22
            ...i o jakiś adres poczty elektronicznej.Pilne.

            H.
        • Gość: xx Re: Kraków będzie bogaty i brzydki IP: 62.233.214.* 08.06.07, 22:02
          Dając Ruczaj jako przykład prężnego rozwoju architektonicznego totalnie się kompromitujesz, to jest przykład architektoniczego... koszmaru.
          Zabudowa bez jakiegkolwiek planu, minimalne odległosci między budynkami, brak ciągów komunikacyjnych, brak terenów zielonych, bardzo ci dziękuje za prężność w wykonaniu krakowskich deweloperów.
          • manra Re: Kraków będzie bogaty i brzydki 09.06.07, 22:37
            amen.
        • Gość: k Re: Kraków będzie bogaty i brzydki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.07, 10:14
          skad ty sie urwales czlowieku ? sprawiasz wrazenie ciecia z pszczyny ktorego
          ciocia przyjeła w gościne do swojego m3 na kurdwanowie i dala poogladac kablówki
          i zabrała na prażynki do TESKA. p***ny przedstawiciel kultury -> DUŻO-TANIO-TESCO!
        • Gość: Bugs Kurdwanów i jego nowoczesna architektura IP: *.ghnet.pl 09.06.07, 21:52
          normalnie, rozwalileś mnie tym Kurdwanowem. Mieszkam tu od jakichś 10 lat i
          jakoś nie widzę tych niesamowitych budynków. chyba, że myślisz o tych
          czteropiętrowcach budowanych w takiej odległości od siebie, że stojąc na
          balkonie możesz podać rękę sąsiadowi z równoległego bloku... a co do
          architektury, to te największe metropolie lokują centra biznesowe POZA centrum,
          raczej na peryferiach, m.in w celu uniknięciu korków. Więc nowoczesna zabudowa
          owszem, ale na obrzeżach, albo najlepiej pod miastem jak np. Myślenice (które
          swoją drogą właśnie w ten sposób się rozwijają). Wierz mi, dla biznesmenów to
          będzie korzystniejsza lokacja niż Kraków. Poza tym nie wiem czy słyszałeś o
          czymś takim, jak migracje z miast na tereny podmiejskie, co jest bardzo
          popularne gó..e na zachodzie. My jednak w dużej mierze reprezentujemy myślenie
          biednych państw postsocjalistycznych, zapatrzonych na zachód, i tak jak Ty
          wierzymy, że czym więcej oszklonych wieżowców, tym lepiej się rozwijamy.
          Wieżowce to przeżytek na zachodzie. Uczmy się na ich błędach, bo za 30 lat
          będziemy tego żałować. Kraków jest przede wszystkim miastem kultury, od biznesu
          jest Warszawa, jako stolica. My musimy pielęgnować to co mamy najpiękniejsze, bo
          to przyciąga turystów, to daje nam światową renomę i to sprawia, że płyną do nas
          pieniążki. Przez Ciebie natomiast przebrzmiewają kompleksy prowincjusza
          marzącego o Nowym Jorku. Ach... a co do Ruczaju to miałeś na myśli Europejskie?
          Czy mi sie wydaje, czy gustujesz w blokowiskach?
        • Gość: Great Cornholio Re: Kraków będzie bogaty i brzydki IP: *.chello.pl 10.06.07, 21:22
          z calym szacunkiem dla innych (normalnych) przyjezdnych, ale z Ciebie jest taki
          "Krakowianin" jak z tych slawnych "rodzonych Warszawiakow" z Wołomina,
          Pruszkowa, Radzymina itp...

          nie masz pojecia o czym mowisz, a na Kurdwanowie ("ładna dzielnica"
          aaaaaaaaahahahahahahahahahahahaha mieszkam tam od 13 lat i to co zrobiono z
          kiedys podkrakowskiego Kurdwanowa to sa jaja po prostu, Nowa Huta bis tylko
          bardziej niebezpieczna) to chyba w zyciu nie byles...
        • Gość: drapacz Re: Kraków będzie bogaty i brzydki IP: *.autocom.pl 10.06.07, 23:51
          Facet Ty jesteś chyba chory, nie pisz już więcej bzdur
        • Gość: Luki Re: Kraków będzie bogaty i brzydki IP: 195.150.68.* 22.06.07, 14:18
          czy te prymitywne postsocjalistyczne osiedla-sypialnie (Kurdwanów, Ruczaj,
          Prądnik itp.) nazywasz nowoczesnymi i ciekawymi dzielnicami mieszkaniowymi?
          Chyba się wychowywałeś w jakimś totalnym slumsie.
      • Gość: rt Re: Kraków będzie bogaty i brzydki IP: *.aster.pl 09.06.07, 21:59
        Ludzie - chrońcie to co macie, dbajcie by było TAK JAK JEST - to dzięki temu
        Kraków jest w czołowce turystycznej miast świata.
    • Gość: jkrak Re: Kraków będzie bogaty i brzydki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.07, 21:33
      mam nadzieje że nie masz na mysli siebie , bo z twoim "światowym " myśleniem za
      20 lat stopa turysty tu nie stanie , żaden inwestor na obecnym poziomie
      wyciągnięcia ile sie da z inwestycji nie zagwarantuje ciekawego i wysokiej
      jakości architektury . to co budują moze sie podoabać nieobytym z nowoczesnym i
      wysokiej klasy budownictwem , dla mieszkańca metropoli europejskiej,
      azjatckiej , amerykańskiej to bedzie 3 gatunek , nic ciekawego a juz napewno
      nie warte przebycia tysiaca kilometrow lub wiecej by to zobaczyć . to co jest
      dla nich atrakcyjne to wlasnie to co ten prof mowi : autentyczność , urok
      starego miasta .....a takie głaby tobie podobne chca budować biurowce . pogadaj
      z japonczykiem , koreanczykiem ...i spytaj co go pasjonuje ...juz widze ze
      zachwyci sie biurowcem ...ktore np u siebie posiadają , nam szcżeki by opadly
      dla nich to norma , nie ma sie co ludzic ze nie bedziemy miec nigdy takich
      biurowcow , wiec trzeba szanowac to czego o nigdy miec nie beda
    • Gość: andi Re: Kraków będzie bogaty i brzydki IP: *.chello.pl 08.06.07, 22:00
      Czy w Krakowie jest więcej takich "Krakowian" z Koziej Wólki, jak to indywiduum,
      które bardzo musiało coś powiedzieć i powiedziało co wiedziało nie więdząc o co chodzi?? Może by poćwiczyć zrozumienie tekstu. Trening ponoć czyni mistrzem!
    • Gość: krakus ciemny to Ty jesteś IP: *.chello.pl 08.06.07, 22:54
      Przeprowadź się do Warszawy
    • mojetrzygrosze Kraków będzie bogaty i brzydki 08.06.07, 23:22
      Takie narzekania są zapewne od 750 lat. I mimo to Kraków jest wciąż piękny i
      zabytkowe Stare Miasto nie wymarło. I myślę że będzie tak dalej. Skoro
      kilkudziesięciotysięczna NH nie zniszczyła śródmiejskiego życia to tym
      bardziej nie zniszczą jej jakieś lokalne mini-centra. Ja się nie obawiam by
      życie zniknęło z zabytkowego śródmieścia - ludzie wolą przebywać w bardziej
      ludzkiej zabytkowej architekturze niż np. między zimnymi biurowcami. I ta
      tendencja powrotu do zabytkowych centrów może odrodzić się w wielu miastach
      europejskich.
      • Gość: krakus Re: Kraków będzie bogaty i brzydki IP: *.chello.pl 09.06.07, 16:02
        Przeczytaj jeszcze raz ten artykuł bo widac że nic nie zrozumiałeś z wypowiedzi
        Beiserdorfa. A tak przy okazji, Kraków ma trochę więcej lat niz 750. Widać że
        padłeś ofiarą bezsensownej kampanii reklamowej, a az Krakowem nie masz zbyt
        wiele wspólnego.
        • mojetrzygrosze Re: Kraków będzie bogaty i brzydki 09.06.07, 16:23
          Gość portalu: krakus napisał(a):

          > Przeczytaj jeszcze raz artykuł bo widac że nic nie zrozumiałeś z wypowiedzi
          > Beiserdorfa

          Mowa była o tym że Stare Miasto może opustoszeć więc się do tego odniosłem nie
          podzielając tych obaw. Pewnie gdybym podzielił te obawy to wówczas Twoim
          zdaniem zrozumiałbym wypowiedź ;-)

          > A tak przy okazji, Kraków ma trochę więcej lat niz 750

          A czy ja w którymś miejscu napisałem że ma 750 lat? Napisałem tylko, że ludzie
          tu pewnie narzekają od 750 lat, a może powinienem napisać, że narzekają od
          2000 lat? ;-)

          > Widać że padłeś ofiarą bezsensownej kampanii reklamowej

          Nie padłem ofiarą żadnej kampanii bo nie jestem na to podatny, mam tylko
          trochę inne, mniej ortodoksyjne niż niektórzy, poglądy na Kraków.

          > a az Krakowem nie masz zbyt wiele wspólnego

          Kto wie może mam więcej wspólnego niż Ty


    • mojetrzygrosze Kraków będzie bogaty i brzydki 08.06.07, 23:51
      Zawsze mnie ciekawiło jakie mogły być opinie ówczesnych krakowian po
      postawieniu wież kościoła Mariackiego. Albo po wybudowaniu teatru Słowackiego,
      kiedy to były wielkie protesty przeciwko wyburzeniu istniejącego wówczas
      szpitala. A narzekania na krakowską architekturę nie są czymś nowym -
      wystarczy podać przykład Feniksa przy Rynku albo "drapacza chmur" przy pl.
      Szczepańskim, budynków które budziły wówczas ogromne kontrowersje. Pozwolę
      sobie zacytować co powiedziała po postawieniu budynku Feniksa przy Rynku
      pisarka Magdalena Samozwaniec: "Dom ten, na pół szklany, na pół betonowy,
      ozdobiony jest od strony Rynku figurynką z jakiegoś dziwnego metalu,
      trzymającą w ręku coś na kształt sztucznej szczęki. Ta sztuczna szczęka
      metalowa to może symbol młodości polskiej architektury, naigrawającej się ze
      starości, ze ślicznych starych zabytków Krakowa..." :-) (tekst pochodzi z
      "Małej Encyklopedii Krakowa" Jana Adamczewskiego)
      • manra Re: Kraków będzie bogaty i brzydki 09.06.07, 22:40
        no i cóż.. Samozwaniec miała rację..
        • mojetrzygrosze Re: Kraków będzie bogaty i brzydki 09.06.07, 23:05
          manra napisała:

          > no i cóż.. Samozwaniec miała rację..

          No niekoniecznie, mnie się np. budynek Feniksa podoba, jest świadectwem
          ówczesnej nowoczesności, urozmaiceniem przyrynkowych kamienic.
          • tymon99 Re: Kraków będzie bogaty i brzydki 09.06.13, 14:53
            należy pamiętać, że feniks został trochę poprawiony podczas wojny.
    • Gość: Kraków Nareszcie ktoś to głośno powiedział... IP: *.ghnet.pl 09.06.07, 09:18
      To co sie dzieje teraz z tym miastem to skandal, bo tyle brzydoty i bezguścia
      nigdy tu nie było, nawet Niemcy nie odważyli sie budować tu bez uwzględnienia
      charakteru miasta (no może nie zdążyli). Za PRLu też na starówce nic nie
      budowali. To miasto ma być natchnieniem i ma uczyć ludzi estetyki, a nie
      przypodobywać sie guścikom przyjezdnych.
    • kosheen4 Re: Kraków będzie bogaty i brzydki 09.06.07, 09:38
      architektoniczny koszmar to jedno, ale pan profesor trochę dramatyzuje
      na ulicach wokół rynku nadal mieszkają ludzie :)
      • Gość: Krakowianin Re: Kraków będzie bogaty i brzydki IP: *.autocom.pl 09.06.07, 11:13
        Bardzo mnie cieszy, iż moje komentarze wzbudzają takie emocje. Jeszcze raz
        pragnę podkreślić, że największym zagrożeniem dla Krakowa są wykształciuchy,
        których należy z tego miasta jak najszybciej usunąć!!! Stanowią poważne
        zagrożenie dla miasta. Co do waszych opini, to powiem tylko tyle że są wprost
        żałosne. Jesteście bandą zakompleksionych pederastów, którzy myślą że są
        fajni... Jesteście beznadziejni, po prostu żal mi was. Kraków potrzebuje
        rozwoju jak za Gierka! Wtedy budowało się naprawdę dużo i szybko. Mam nadzieję
        że powrócimy do tego modelu.

        Pozdrowienia dla wszystkich ziomków z Kurdwanowa!
        • Gość: Krakowiak Re: Kraków będzie bogaty i brzydki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 15:09
          Krakowianin co ty bierzesz, że Ci tak odbija. Bo nie uwierzę, że człowiek może
          być taki głupi. Ale życie lubi zaskakiwać.
          • Gość: frank już w pierwszym poscie Krakowianin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.07, 18:57
            zaznaczył,że jest w szoku po przeczytaniu artykułu. dla świata byłoby lepiej
            gdyby niektórzy pozostali analfabetami!
        • Gość: tin Re: Kraków będzie bogaty i brzydki IP: 195.205.202.* 09.06.07, 18:46
          z tegomiasta nalezy usunac wąłsnie takich jak Ty..idiotów.
        • Gość: Bugs Re: Kraków będzie bogaty i brzydki IP: *.ghnet.pl 09.06.07, 22:03
          Dobra, jednak lepiej idź już na tą ławkę pod blokiem do kumpli. Tam z Ciebie
          większy pożytek. No i pocwaniakować możesz i pokląć na wykształciuchów:)Nie
          zapomnij kastetu, może jakiegoś spotkasz i będziesz mógł zrobić porządek:)

          swoja drogą, mam nadzieje że to genialna prowokacja:)
        • manra Re: Kraków będzie bogaty i brzydki 09.06.07, 22:41
          naprawdę, mam nadzieję, że Twoje wypowiedzi to tylko prowokacja..
        • lomginus Re: Kraków będzie bogaty i brzydki 10.06.07, 02:07
          Doczekałem sie niestety tego co mnie niepokoiło od początku. WSPÓŁCZUJĘ Pańskim
          dziecom... Ojca anty-wykształciucha. To wcale nie jest wesołe, chyba, że już
          sie Pan przyzwyczaił do tego.
      • helenka17 Ale w Rynku 10.06.07, 01:04
        .. NIE. Mieszka ich dokładnie 43. Czytać się uprasza uważnie. Rynek to Rynek, a
        wokół Rynku, to wokół Rynku.

        H.
    • Gość: crac.87 on ma trochę racji, ale częściowo opowiada głupoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 11:27
      1.rzeczywiście istnieje problem remontowania tkanki zabytkowej przez zwykłych
      ludzie, którzy chcą ''odświeżyć'' np. kamienice jak najtaniej. i wówczas nie ma
      mowy ani o dobrej stolarce okiennej, ani o ewentualnym dokładnym odtworzeniu
      detali
      2.jednak remont wielu zabytków , przykładowo tych prowadzonych przez SKOZK
      przestrzega wszelkich zasad estetycznych i konserwatorskich. można też znalezć
      bardzo dobre remonty ''prywaciarzy''
      3. problem pana beiersdorfa polega chyba na tym, że on w ogole nie ludzi dużych
      miast i nowych czasów. dziś taka sielankowa wizja starych rodzin krakowskich
      mieszkających w kamienicach na rynku jest wzięta z przeszłości i nie ma związku
      z teraźniejszością. bo kto myślący praktycznie pragnałby mieszkać tam, gdzie w
      promieniu kilometra nie można zostawić auta i całą noc jest gwar. czyżby pan
      beiersdorf chciał w ogóle wyrzucić turystów i mieszkanców z centrum a stare
      miasto odgrodzić wysokim murem, w obawie przez nowoczesnością?
      • helenka17 Całkiewm przypadkowo 10.06.07, 01:15
        ...wiem, że Pan Dr Zbigniew ma doskonałe rozeznanie w europejskiej rzeczywistości.
        O remontach SKOZK ma raczej pojęcie, i to obszerne, bo jako konserwator (bodaj)
        sam je opiniuje - będąc członkiem SKOZK (upppps!)
        Odnośnie zaś do dwóch ostatnich akapitów to rada moja jest następująca:
        POJEDŹ - DO - TURYNU/BRUGII/BERNA/ZURYCHU/STRASBURGA/SALZBURGA/GRAZU.
        Czy wyobrażasz sobie (naprawdę) że np. na Piazza della Signoria był w czasach
        Medyceuszy mniejszy ruch, niż dziś na Rynku??!

        A później wrócimy do materii. Bo brak Ci (przepraszam) wiedzy porównawczej.
    • Gość: 100000 lat Krakowa Krakow zawsze bedzie najpiekniejszy i full wypas! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.06.07, 14:51
      Gdzie te "nowoczesne biurowce" bys postawil??? Przeciez je bedzie widac z Wawelu
      i z Wiezy Mariackiej. Nie, w Krakowie nie mozna stawiac nowoczesnej zabudowy bo
      zepsuje ona widok z zabytkowej czesci miasta. Krakow to jest Krakow i musi byc
      full wypas!
    • Gość: kajuss Re: Kraków będzie bogaty i brzydki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 15:08
      Kilkadziesiąt lat temu, wyjechałem z Krakowa. Teraz, Nostalgia...może?. Czytam
      nareszcie wywiad z kims mądrym i ....trafiam na Krakowianina, jego komentarz
      sprawił, że dobrze , że nie mieszkam w tym mieście. Coś się kończy w Mieście w
      którym się urodziłem, markety, wystawy to żadna Europa. Przypomina mi sie
      chyba? Gomułka:" towarzysze,"wicie-rozumicie" jeszcze nie dawno staliśmy nad
      przepaścią(przed 1994 rokiem), teraz zrobiliśmy Wielki Krok naprzód. Pan
      Profesor słusznie przypuszcza, że mafia od nieruchomości "zwiera szeregi". Były
      markety, hipermarkety,,,,,,,,,,,,,,,,żeby ludziom żyło się wygodniej, teraz
      mieszkania, apartamenty, rezydencje do których nie dojedzie śmieciarka, i
      cytowany Gomułka "1000 szkół na Tysiąclecie". Każda idea realizowana bez
      zdrowego rozsądku prowadzi do katastrofy, teraz jedna idea: TKM dla nas kasa,
      obym się mylił.Żeby całkiem ponuro nie było:Spotyka cesarz starego człowieka,
      który coś sadzi. Co robisz dobry człowieku?. Sadzę orzech. Po co?-pyta cesarz.
      Bo lubię ich smak - odpowiada starzec. To NONSENS, nie dożyjesz tego kiedy
      Pierwsze Orzechy dojrzeja- powada cesarz. Gdyby tak myślał mój Dziad i Ojciec,
      nie znałbym Ich Smaku.........odpowiedział Starzec Przerabialiśmy to przez 45
      lat,jedni Coś pojęli inni pragną "nowoczesności- progresu"...........czytaj
      kasy, szmalu. Turystyka to nie zarzygane klatki schodowe przez angielskich
      turystów i .......... Ta "urocza" reszta. Siądę w miejscu, które kocham(***),
      popatrzę, "...wypije trzecią kawę...", może zielona herbatę......wielki
      astronom podobno Polak, powiedział "zła moneta wypiera dobrą" i wynalazł rowki
      na obrzeżu monety, bo takiej nie da się bezkarnie "okrawać". Kraków nie ma
      planów? "labidzą znawcy?",jeśli się nie mylę to, Plan dla Wzgorza św.
      Bronisławy nagrodzili Urbaniści z Europy, ale oni nie są z Miasta..... tylko z
      Europy.Plan rysuj na piasku, realizuj w kamieniu. Do realizacji planów
      potrzebna jest Wola Władz Miasta. Wola, Konsekwencja i Cierpliwość.Tych,
      których razi moja egzaltacja.......proszę o wybaczenie
      • mojetrzygrosze Re: Kraków będzie bogaty i brzydki 09.06.07, 15:53
        Gość portalu: kajuss napisał(a):

        > Coś się kończy w Mieście w którym się urodziłem

        Ja myślę że nic się nie kończy. Kraków przeżył zabory to i takie "drobnostki"
        jak pazerni deweloperzy i brak planów zagospodarowania też przeżyje. Myślę że
        te narzekania to jest głównie zwykły konflikt pokoleniowy, ale taki konflikt
        to zawsze był, od zarania dziejów. Poza tym dla niektórych otwarcie Krakowa na
        świat to odnoszę wrażenie zbyt duży szok i nie mogą się oni pogodzić z
        częściową utratą pewnego niepowtarzalnego ale jednak prowincjonalnego klimatu.
        Trzeba sobie zdawać sprawę z tego że prowincjonalizm to bycie na uboczu
        głównego nurtu. To znaczy, że jeśli Kraków będzie prowincjonalny to raczej
        nigdy nie będą się tu odbywać wydarzenia kulturalne o światowym rozgłosie, nie
        będzie architektury na światowym poziomie ani wielkich wydarzeń sportowych.
        Niestety taka jest prawda bo prowincjonalność oznacza bycie na uboczu również
        w złym tego słowa znaczeniu.
        • Gość: kajuss Re: Kraków będzie bogaty i brzydki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 16:41
          Nie bardzo zrozumiałem
          "....jeśli Kraków będzie prowincjonalny to raczej
          > nigdy nie będą się tu odbywać wydarzenia kulturalne o światowym rozgłosie,
          nie będzie architektury na światowym poziomie ani wielkich wydarzeń
          sportowych..."
          Paryż miał swojego Hausmana, który lekko "zdemolował" miasto czyniąc z niego
          Metropolię. To jest nierealne mentalnie, finansowo i przestrzennie w tym
          mieście.Hausman miał swojego Mecenasa, Kraków bedzie Metropolią albo
          nie...............jeśli ktoś dziś "posadzi orzechy", których spróbują nasze
          wnuki,a to już futurologia. Lepiej powtórzyć za Cystersami:"... modląc się o
          cud, sadź kapustę...", ale to takie banalne.
          • mojetrzygrosze Re: Kraków będzie bogaty i brzydki 09.06.07, 17:05
            Gość portalu: kajuss napisał(a):

            > Nie bardzo zrozumiałem

            Przecież to oczywiste że w miastach będących na uboczu głównego nurtu życia
            gospodarczego i kulturalnego dzieją się mniej ważne rzeczy niż w innych
            częściach świata.

            > Paryż miał swojego Hausmana, który lekko "zdemolował" miasto czyniąc z niego
            > Metropolię. To jest nierealne mentalnie, finansowo i przestrzennie w tym
            > mieście

            Dlaczego jest nierealne? Przecież nikt nie chce z Krakowa robić Paryża. Chodzi
            o to aby Kraków spełniał wszystkie kryteria metropolii i nie wiem dlaczego
            niektórzy kojarzą to od razu z zabiciem klimatu miasta i tandetą. Moim zdaniem
            jest wręcz przeciwnie, właśnie część współczesnej architektury Krakowa to
            oznaka prowincjonalności, bo np. sposób zabudowywania Ruczaju to na pewno nie
            są światowe standardy. Im Kraków zyska większy rozgłos tym większa szansa że
            np. pojawi się tu jakiś wybitny architekt ze swoim projektem. Kraków jest w
            pewnym sensie zamknięty sam w sobie i dlatego nie ma tu takich realizacji jak
            np. tańczący dom w Pradze. A ja osobiście nie uważam żeby drugie miasto
            40-milionowego kraju nie mogło być równie ważne jak stolica 10-milionowego
            państwa. Tak więc nie chodzi o to aby robić z Krakowa wielką światową
            metropolię bo tego nie da się zrobić, chodzi o to by nawiązać konkurencję z
            miastami pokroju np. Pragi. I nie trzeba nic demolować jak Hausman, bo to nie
            tylko kwestia samej architektury, ale głównie mentalności, którą też można
            zmienić.
      • Gość: Krakowianin Re: Kraków będzie bogaty i brzydki IP: *.autocom.pl 09.06.07, 16:12
        Zadziwia mnie wasza ciemnota i zaściankowość. Chcecie zrobić z Krakowa skansen.
        Nie rozumiem również głosów obrony prof. Beiersdorfa. Ludzie! Na pierwszy rzut
        oka widać przecież że to nie jest polsie nazwisko! To żyd!!! Nie pozwólmy
        wypowiadać się żydom na temat naszego pięknego miasta. Tu jest Polska, a nie
        Izrael! Ten żydek nie jest godny aby stąpać po krakowskich ulicach. Oj
        ciemnogród panowie. Niechby się tylko ten frajer pokazał na Kurdwanowie...
        Kolejną sprawą, którą pragnę tutaj poruszyć to wasza niekompetencja.
        Wypowiadacie się o architekturze, a nie macie o niej zielonego pojęcia. Nie
        posiadacie odpowiednio wyrafinowanego gustu artystycznego, a to nie pozwala
        wam, drodzy państwo, trzeźwo ocenić co dla Krakowa jest dobre a co może mu
        zaszkodzić. W jednej z powyższych wypowiedzi przeczytałem, że w Krakowie nie
        powinno się budować nowych budynków wogóle! Naprawdę nie rozumiem tej
        zaściankowości i zakompleksienia niektórych. Kraków to miasto, które zasługuje
        na to aby dołączyć do grona największych metropolii świata. Nie możemy popadać
        w marazm i bezczynność zajmując się tylko i wyłącznie nikomu nie potrzebnymi
        kłótniami i dywagacjami nad tym na jaki kolor powinno pomalować się tylnią
        stronę ławki na Plantach i jaką framugę wstawić w okno kamienicy nr 27 przy ul.
        Rajskiej, a także jaki kształt powinna mieć skrzynka na listy w kamienicy na
        ul. Asnyka. Przedstawiłem tą sytuację może nieco groteskowo, ale prawda jest
        taka że specjaliści od architektury w naszym mieście zajmują się jakimiś
        pierdołami! Przypominam sobie tutaj dyskusję podczas prac przy renowacji płyty
        Rynku Głównego na temat tego jak powinny wyglądać kosze na śmieci na jego
        płycie... Sprawie tej poświęcono dość dużo uwagi w mediach, m.in. dość obszerny
        artykuł w Dzienniku Polskim i Gazecie Krakowskiej, a także informacja w Kronice
        TV Kraków. Dokładnie srawami tego pokroju zajmują się krakowscy architekci,
        ludzie odpowiedzialni za wizerunek miasta. W Krakowie dyskutuje się na temat
        każdej tego rodzaju błahostki, zapominajac przy tym co najgorsze o sprawach
        rzeczywiście ważnych. Wśród włodarzy miasta brak gospodarności i podejmowania
        inicjatyw, które mogłyby coś zmienić w wyglądzie naszego miasta. Ci ludzie
        pobierają tylko pensje i nie zajmują sie dosłownie niczym! Dla mnie
        nieporozumieniem jest sytuacja, w której o wizji architektonicznej drugiego co
        do wielkości miasta w Polsce, aspirującego do roli światowej metropolii,
        decydują malkontenci i delikatnie mówiąc ludzie mało inteligentni pokroju
        wypowiadającego się w komentowanym przeze mnie artykule pseudo-profesora. Ten
        człowiek nawet ze względu na swój wiek i pochodzenie z czasów gdy mieszkało się
        w ziemiankach (ten profesorek nie spał pewnie nawet w czymś takim jak
        ziemianka, tylko karton pod mostem na trasie kolei transsyberyjskiej:D) nie
        powinien mieć prawa wypowiadania się na temat współczesnej architektury.
        • Gość: mimero do tzw. Krakowiaka IP: *.devs.futuro.pl 09.06.07, 16:53
          Fakt, "Beiersdorf" to z pewnoscią nie jest polskie nazwisko, podobnie jak np.
          Morbitzer, Krieger, Leo czy Dietl, rozumiem, ze z kolei "niewykształciuch-
          krakowiak" nosi prawdziwie polskie nazwisko nobilitujące go do obrażania lepiej
          wykształconych, wypowiadania się na temat walorów estetycznych architekruty
          wspólczesnej oraz zrównoważonego rozwoju przestzreni zurbanizowanych - jest
          takze prawdziwym Polakiem, napływowym mieszkańcem Krakowa, bez jakichś tam
          edukacyjnych ceregieli zwyczajnie znającym się na wszystkim.Proponuję Panu,
          szanowny Krakowiaku przeczytac tekst raz jeszcze i w pierwszej kolejności
          odnotować, ze Pan Beiersdorf jest doktorem - a nie profesorem oraz, że przez
          ładnych kilka lat pełnił funkcję Konserwatora miasta Krakowa, zapewne więc na
          paru sprawach się zna. W dalszej kolejności prosze odnotować, ze po pierwsze
          nie ma w artykule wypowiedzi świadczącej o niechęci do stawiania nowych
          obiektów - jest tylko apel o powstrzymanie nieszczenia walorów historycznego
          Krakowa. Panu sie marzy metroplia, zatem nalezy przebudować Kraków, by
          zaspokoić pańskie małomiasteczkowe ambicje. Jest to opinia osób nie do końca
          znajacych ani historię ani umiejacych docenić rangę tego miasta, zachwyconych
          za to przedmieściami Hamburga czy koszmarnym londyńskim City. Niestety - ani
          Pan Beiersdorf ani nikt reprezentujacy jemu podobne opinie nie ma, na
          powstrzymanie niszczenia Krakowa, żadnego wpływu, a zatem pańskie etetyczne
          fanaberie zostaną wkrótce zaposkojone, być może w zcasie krótszym niż 20 lat.
          Śpij więc Pan spokojnie- na Kurdwanowie
          • Gość: Krakowiak Re: do tzw. Krakowiaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 17:14
            POMYŁKA !!! Ten gość podpisuje się Krakowianin ( coś strasznego ) a nie
            Krakowiak.
          • helenka17 Upps 10.06.07, 01:18
            ...wszak napisane jest w Piśmie Świętym "nie rzucajcie pereł przed wieprze,
            albowiem wieprze przejdą i podepczą je".

            H.
        • Gość: kajuss Re: Kraków będzie bogaty i brzydki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 16:54
          Rozumiem intencję prowokacji dla "podgrzania" dyskusji, ale to jak to robisz,
          jest.................pomyśl krakowianinie:- jakie jest?, życzę Ci dalej dobrego
          samopoczucia.
        • Gość: Krakowiak Re: Kraków będzie bogaty i brzydki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 17:10
          Ale ci dziś mózg przegrzało Krakowianinie. Albo tak masz od urodzenia, co też
          jest prawdopodobne.
        • Gość: nick Re: Kraków będzie bogaty i brzydki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 21:01
          Gość portalu: Krakowianin napisał(a):

          > Zadziwia mnie wasza ciemnota i zaściankowość. Chcecie zrobić z Krakowa skansen.
          > Nie rozumiem również głosów obrony prof. Beiersdorfa. Ludzie! Na pierwszy rzut
          > oka widać przecież że to nie jest polsie nazwisko! To żyd!!!

          Ano. Żyd, kosmopolita i pewnie jeszcze gej. No i cyklista. Taki cokolwiek robi,
          to tylko po to, żeby zniszczyć nas, prawdziwych Polaków.
        • Gość: Bugs Re: Kraków będzie bogaty i brzydki IP: *.ghnet.pl 09.06.07, 22:08
          uff... czyli jednak prowokacja...
        • manra Re: Kraków będzie bogaty i brzydki 09.06.07, 22:46
          najgorsze jest to, że znam ludzi, którzy podzielają linię myślenia zawartą w
          postach Krakowianina..
        • lomginus Re: Kraków będzie bogaty i brzydki 10.06.07, 02:03
          Pozwolę sobie na komentarz do pańskiej twórczości: :Jest nieci NIEDOROSŁA
          czytaj gó..arska. Pozdrawiam, życzac szybkiej maturacji.
        • Gość: krakowianka Kraków znika w oczach! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.07, 12:40
          Kraków zostanie zrujnowany przez hipermarkety. Do zlobu dorwala sie szjka zlodzieji.
        • Gość: Great Cornholio Re: Kraków będzie bogaty i brzydki IP: *.chello.pl 10.06.07, 21:27
          Krakowianin odpusc sobie obciach sobie robisz a z kazdym postem robisz sie coraz
          bardziej załosny...juz nawet nie smieszny...

          kiedy przyjechales do Krakowa? 2-3 lata temu? :D
    • czesiekkk Re: Kraków będzie bogaty i brzydki 09.06.07, 17:23
      Po pierwsze za Gierka plan zagospodarowania przestrzennego miasta był, nawet
      uchwalono jeden w 1977r. więc dajmy spokój komunie ona wszystko planowała.
      To że nie ma planów zagospodarowania przestrzennego to także zasługa naszego
      ustawodawcy, ale to temat na osobny wątek.
      Czasami na filmach oglądam kamienice austriackie, francuskie, odnowione z tymi
      właśnie zachowanymi i odnowionymi XIX wiecznymi detalami, windami coś pięknego,
      piękne XIX wieczne miasto bez styropianowych ścianek działowych. Takie numery to
      tylko w Polsce inwestorzy potrafią robić.
      I zgadzam się z jednym, nie uda nam się powstrzymać zniszczenia zabytkowego
      Krakowa, to jest kwestia czasu kiedy na Starym Mieście zakróluje styropian i
      plastykowa stolarka okienna. Po prostu kiedy w grę wchodzą wielkie pieniądze
      tacy ludzie jak Pan doktor, ja i wielu innych Krakowian jesteśmy skazani na porażkę.
      PS Budować wysokościowce można, w Krakowie jest miejsce i na taką architekturę.
      • Gość: kk Profesorek wieze przy Placu Centralnym.... IP: *.betanet.pl 09.06.07, 17:32
        zastanow sie co za bzdury gadasz !!!
      • mojetrzygrosze Re: Kraków będzie bogaty i brzydki 09.06.07, 17:45
        czesiekkk napisał:

        > Czasami na filmach oglądam kamienice austiackie, francuski, odnowione z tymi
        > właśnie zachowanymi i odnowionymi XIX wiecznymi detalami, windami coś
        > pięknego, piękne XIX wieczne miasto bez styropianowych ścianek działowych.
        > Takie numery to tylko w Polsce inwestorzy potrafią robić. I zgadzam się z
        > jednym, nie uda nam się powstrzymać zniszczenia zabytkowego Krakowa, to jest
        > kwestia czasu kiedy na Starym Mieście zakróluje styropian i plastykowa
        > stolarka okienna.

        Ja bym się tak bardzo nie niepokoił, jeśli Kraków stanie się ważniejszy i
        bogatszy (a wszystko na to wskazuje że tak będzie) to będzie można więcej
        kazać inwestorom, a niektórym powiedzieć nie, bo po prostu będzie miasto na to
        stać. I to ma związek moim zdaniem własnie z prowincjonalizmem. Za czasów
        socjalizmu ta prowincjonalność nie szkodziła Krakowowi bo był za żelazną
        kurtyną i nie było praktycznie prywatnych inwestorów. Teraz wszystko się
        zmieniło, pojawili się inwestorzy, niektórzy drapieżni i Kraków ze względu na
        swoją słabość nie do końca się broni. Będzie Kraków bardziej znaczący na mapie
        Europy i świata to będzie mógł pertraktować z inwestorami z lepszej pozycji.
        Poza tym nie można zapominać że jest jeszcze funkcja konserwatora zabytków i
        jak się nie zgodzi na plastykowe framugi w cennej kamienicy to ich nie będzie.
        Zresztą nikt nie kupuje mieszkania czy apartamentu w pobliżu np. Rynku żeby
        wstawiać dziadowską stolarkę. Stać go na tą najlepszą a trzeba wziąć pod uwagę
        że jest jeszcze sporo osób które mają poczucie smaku i czują klimat Krakowa.

    • Gość: JA_czyli_nikt Re: Kraków będzie bogaty i brzydki IP: *.inpl-nancy.fr 09.06.07, 17:38
      Kraków będzie bogaty i brzydki. Jak nic przypominają mi się słowa, któregoś
      posła z katoprawicy, że "Polska może być biedna, ale żeby była katolicka".
    • mojetrzygrosze Wzrost znaczenia Krakowa - recepta na tandetność 09.06.07, 18:25
      Moim zdaniem najlepszą receptą na "tandetnienie" Krakowa jest paradoksalnie
      wzrost jego znaczenia a nie ograniczanie do roli prowincji. Dowodem na to jest
      fakt że wspaniałą rezydencję na Wawelu wybudowano w czasach największej
      świetności Krakowa. Bo najlepsze budowle powstają z reguły w czasach
      największej prosperity.
    • Gość: Le_lutki9 Re: Kraków będzie bogaty i brzydki IP: *.fbx.proxad.net 09.06.07, 18:29
      Caly urok Krakowa polegal na tym, ze nigdy metropolia nie byl i raczej nie
      bedzie. Proby zrobienia z tego prowincjonalnego, pelnego uroku miasta
      METROPOLII sa dla mnie conajmniej niezrozumiale.
      • mojetrzygrosze Re: Kraków będzie bogaty i brzydki 09.06.07, 18:45
        Gość portalu: Le_lutki9 napisał(a):

        > Proby zrobienia z tego prowincjonalnego, pelnego uroku miasta METROPOLII sa
        > dla mnie conajmniej niezrozumiale

        Ale o to właśnie chodzi że jeśli Kraków w dzisiejszych czasach będzie
        prowincjonalny to może nie uchronić się przed drapieżnymi inwestorami. I
        inwestorzy albo będą tu stawiali kolejne słabe architektonicznie budowle albo
        uciekną. A jeśli znaczenie Krakowa będzie większe to bardziej będzie mógł
        wybrzydzać i przebierać w inwestorach i architektach. Prosta sprawa, ważne
        miasto - ważni i cenieni architekci oraz inwestorzy, mniej ważne miasto -
        architekci i inwestorzy drugiej klasy.
        • Gość: nick Re: Kraków będzie bogaty i brzydki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 21:14
          mojetrzygrosze napisał:

          > Gość portalu: Le_lutki9 napisał(a):
          >
          > Ale o to właśnie chodzi że jeśli Kraków w dzisiejszych czasach będzie
          > prowincjonalny to może nie uchronić się przed drapieżnymi inwestorami. I
          > inwestorzy albo będą tu stawiali kolejne słabe architektonicznie budowle albo
          > uciekną. A jeśli znaczenie Krakowa będzie większe to bardziej będzie mógł
          > wybrzydzać i przebierać w inwestorach i architektach.

          Dobrze, ale co to jest ten "prowincjonalizm"? Taka na przykład Florencja jest
          prowincjonalna czy nie? Bo metropolią racej jej nazwać nie można. Podobnie
          niemiecka Norymberga, może mniej odwiedzana przez turystów niż Florencja, ale
          cokolwiek podobna do Krakowa. Jest dużym ośrodkiem uniwersyteckim i
          przemysłowym, ale zachowała swój prowincjonalny, czy - jak kto woli - spokojny i
          uroczy klimat.
          • mojetrzygrosze Re: Kraków będzie bogaty i brzydki 09.06.07, 22:34
            > Taka na przykład Florencja jest prowincjonalna czy nie?

            Tego nie wiem ale trzeba pamiętać że Florencja jest gdzieś tak 5 miastem w
            niespełna 60-milionowym kraju, a Kraków 2 miastem w 40-milionowym (czyli
            porównywalnych wielkościowo krajach). Tak więc po zrównaniu gospodarczym obu
            państw Kraków powinien być teoretycznie na znacznie wyższej pozycji niż
            Florencja. I dlatego również ze względu na ważność gospodarczą Krakowa dla
            Polski nie można tego miasta ograniczać zbytnio w rozwoju.
    • Gość: Maciek Kraków będzie bogaty i brzydki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.07, 20:27
      Święta prawda. Kraków już dzisiaj stał się paskudny a ten prces przyspiesza.
      Ale to wołanie na puszczy większość Polaków kompletnie nie rozumie o co chodzi
      Profesorowi bo Polacy to jeden z narodów o największym poziomie bezguścia w
      Europie.
      • mojetrzygrosze Re: Kraków będzie bogaty i brzydki 09.06.07, 21:50
        Gość portalu: Maciek napisał(a):

        > Święta prawda. Kraków już dzisiaj stał się paskudny

        Ale dlaczego? Bardzo dużo odnawia się zabytków, kwaśne deszcze już nie niszczą
        ich tak jak kiedyś. Powstaje sporo nowych budynków, ale w obrębie I obwodnicy
        praktycznie nic nowego nie budują, tak więc nie naruszają tej tkanki (chyba że
        podczas remontów). Wiele budynków które powstają to słabe realizacje ale są
        też ciekawe inwestycje, nie można powiedzieć że wszystko jest złe. Poza tym
        Kraków jest za dużym miastem żeby kilka czy kilkanaście nawet nieudanych
        inwestycji mogło zniszczyć jego klimat - to nie Kazimierz Dolny nad Wisłą
        gdzie nawet jeden budynek może zeszpecić miasto. Moim zdaniem jak się porówna
        Kraków dzisiejszy i sprzed 10-15 lat to jest to mimo wszystko niesamowita
        różnica na korzyść. Trzeba też pamiętać że jest to drugie miasto w
        40-milionowym kraju i chociażby z tego powodu nie można tu zbytnio blokować
        inwestycji. Po prostu za duży organizm miejski.
    • Gość: ee Kraków będzie bogaty i brzydki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 21:01
      "Jasne, że warunki życia się zmieniają, lecz Kraków powinien być przede
      wszystkim dla krakowian, a nie wyłącznie dla turystów. Przecież do Paryża
      jeździmy po to, żeby poznać miasto i paryżan, a nie oglądać tłumy przyjezdnych."

      Porownanie z Paryzem jest dosc idiotyczne: na Polach Elizejskich jedynymi
      "mieszkanczmi" sa ochroniarze biur znajdujacych sie w kamienicach.
















      polach Elizejskich ceny sa
    • Gość: klein4400 Re: Kraków będzie bogaty i brzydki IP: *.19.165.7.osk.enformatic.pl 09.06.07, 21:30
      Krakowianinie - zgadzam się z tobą w 100% - trzeba zachowywać zabytki ale nic
      nie stoi na przeszkodzie aby równocześnie niedaleko rosło w górę finansowo -
      hotelarskie City. Pan Prof. delikatnie mówiąc przesadza. Chyba że chce robić z
      krakowa skansen.
    • Gość: Jan Palanty,jakie tam macie zabytki?? IP: *.versanet.de 09.06.07, 21:51
      O czym wy gadacie???W Krakowie nic nie ma!Nawet na liscie UNESCO pare pojedynczych zabytkow a Bamberg w Niemczech cale miasto na liscie.!!Polaki,nie unoscie sie za bardzo bo to co prezentujecie to nic wyjatkowego.W Euroie juz to bylo..
      • mojetrzygrosze Re: Palanty,jakie tam macie zabytki?? 09.06.07, 22:13
        > Palanty,jakie tam macie zabytki??

        W Niemczech taka "kultura" wypowiedzi występuje powszechnie czy tylko u
        Polaków?

        > W Krakowie nic nie ma!

        No widzisz, nic nie ma, a przyjeżdżają tu miliony turystów. Ciekawa sprawa...

        > Nawet na liscie UNESCO pare pojedynczych zabytkow a Bamberg w Niemczech cale
        > miasto na liscie.!!

        Informuję Cię że całe krakowskie Stare Miasto jest wpisane na listę UNESCO
        jako unikatowy kompleks urbanistyczny na skalę światową. Jakbyś chciał
        unikatowy zabytek to przyjedź zobaczyć Zamek Królewski na Wawelu. Kompleksów
        tego typu nie ma za dużo na świecie.
        • Gość: Asr Re: Palanty,jakie tam macie zabytki?? IP: *.chello.pl 10.06.07, 21:30
          daj mu Szanowny Przedmówco spokoj ;)
          Pan "Rodowity Niemiec" niech siedzi w swoim "całymwpisanymnalisteunesco"
          Bambergu i dalej chlonie calym sercem i dusza swoja niemiecką wielokulturowosc...:]
    • manra Re: Kraków będzie bogaty i brzydki 09.06.07, 22:23
      ja natomiast pod każdym słowem dra Beiersdorfa mogę się świadomie podpisać.
      szczególnie pod stwierdzeniem, że właśnie podcinamy gałąź, na której siedzimy.
      wielokrotnie juz to pisałam, nie tylko na tym forum - bez przemyślanej
      koncepcji rozwoju miasta, bez dobrego planu zagospodarowania przestrzennego
      staniemy się miastem-piaskownicą, w której każdy będzie stawiał swoje klocki,
      jak będzie chciał. a wtedy o turystach będziemy mogli zapomnieć.
    • rhein Kraków będzie bogaty i brzydki 09.06.07, 22:24
      Miasto mozna nazwac wtedy bgatym i pieknym, kiedy turysta obcokrajowiec
      rozumiejacy troche inaczej piekno, zapuszczajac sie w odlegle zakamarki miasta
      bedzie widzial wszedzie czystosc, lad i porzadek. Do jego odczucia czasami
      predzej dotrze uroda zapadlej wsi w Szwajcarii, anizeli piekno Wawelu i rynku
      krakowskiego z Sukiennicami, jezeli dwie ulice dalej od tras wycieczkowych
      zetknie sie z brudem smrodem i uczuciem osobistego zagrozenia. Wybudowanie
      nawet calego obiektu ze szczerego zlota nie zmieni odczucia ze jest sie w
      nieprzytulnym otoczeniu. Dotyczy to wielu miast w Polsce.
      • mojetrzygrosze Re: Kraków będzie bogaty i brzydki 09.06.07, 22:39
        rhein napisał:

        > jezeli dwie ulice dalej od tras wycieczkowych zetknie sie z brudem smrodem i
        > uczuciem osobistego zagrozenia

        No więc widzisz, u nas większym problemem jest nowo wybudowany budynek
        "niszczący" Kraków niż jakieś "mało istotne" sprawy jak brudne, szare
        kamienice i krzywe chodniki.
    • Gość: krakowianin też do krakowianina IP: *.markom.krakow.pl 09.06.07, 22:52
      Krzyczy Pan tak głośno, że budzą się uzasadnione podejrzenia czy aby nie jest
      Pan osobiście i finansowo zainteresowany szpeceniem naszego miasta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka