Dodaj do ulubionych

Po ile m2 w Hucie

21.06.07, 20:18
Chyba jedyne mieszkania dla tych z normalna zdolnoscią kredytowa i o niebo
lepsze niz slamsy Prokocimia.
Obserwuj wątek
    • 10iwonka10 Re: Po ile m2 w Hucie 21.06.07, 20:48
      No w Hucie to same luksusowe apartamenty dla tych ze zdolnoscia kredytowa.
      • Gość: Agent Muu Re: Po ile m2 w Hucie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 23:14
        ceny transakcyjne:
        ok. 5000 zł za duże mieszkania
        ok. 6500 zł za małe mieszkania
        ok. 7000 zł za klitki;)
        • Gość: Hm Re: Po ile m2 w Hucie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.07, 00:28
          Czy 248 000PLN za 37m2 - jest OK?
          • Gość: Krowa Muu Re: Po ile m2 w Hucie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.07, 00:43
            Ćwierć miliona złotych za małą klitkę w NH? Jeżeli to jest cena wywoławcza, to
            spokojnie przynajmniej 5% można utargować.
            • Gość: Hm Re: Po ile m2 w Hucie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.07, 11:05
              Za tyle zostalo sprzedane.
              • Gość: Maro Re: Po ile m2 w Hucie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.07, 23:27
                Czy to za gole mury czy tez bylo cos w pakiecie?
                • malpiarnia Re: Po ile m2 w Hucie 27.06.07, 23:33
                  razem z ogolonym dryblasem w kolorowej chusteczce
                  • Gość: Pan Janek Re: Po ile m2 w Hucie IP: 194.181.130.* 28.06.07, 14:38
                    a tak przypominam sobie tę ofertę. to było z wkładką z mendą z meldunkiem z
                    peryferii obecnego woj. małopolskiego. obecnie blokhaus na ruczju pełen
                    wirtualnej zieleni.
        • Gość: fifi Re: Po ile m2 w Hucie IP: *.oke.krakow.pl 28.06.07, 21:05
          serio już tyle? Bogu dzięki że płaciłam jeszcze po 2500.
          na starej hucie są fajne mieszkania, gorzej z sąsiadami. na "nowych" osiedlach
          lepiej z sąsiadami ale tylko trochę, gorzej z mieszkaniami: nie ta wysokośść,
          nie ta przestrzeń. ale wszędzie świetne miejsce dla rodziny z dziećmi: blisko
          przychodnia, blisko przedszkole, blisko, szkoła, blisko dom kultury, blisko
          park, blisko targ lub bazarek, blisko nawet hipermarket:)
          • Gość: Pan Janek słuzba nie drużba. IP: 194.181.130.* 29.06.07, 08:57
            po ty poscie był post a pozniej moja riposta i o dziwo ich nie ma
          • Gość: Arek Re: Po ile m2 w Hucie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.07, 19:25
            > serio już tyle? Bogu dzięki że płaciłam jeszcze po 2500.
            Kiedy to było?
            • Gość: Pan Janek Re: Po ile m2 w Hucie IP: 194.181.130.* 02.07.07, 08:47
              całkiem nie dawno bo we wrzesniu 2004 zapłaciłem 2000 zł za metr mieszkania
              oczywiscie do remontu w bloku 2 pietrowym, na os. sportowym, balkon, 2 pokoje
              kuchnia 48 m.
              wtedy mozna było za 130-160 tys. kupic 3 pokoje 65 m
              • Gość: Krzyżak Re: Po ile m2 w Hucie IP: *.torun.mm.pl 02.07.07, 11:57
                Huta nie jest taka zła.
              • Gość: Miro Re: Po ile m2 w Hucie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.07, 22:11
                No tak 3 lata temu, ja w 2005 placilem po 4000m2 w OE, i potem byl rok 2006 i
                wszystko zwariowalo i teraz za 160-nawet garsoniery nie kupisz, chyba ze na
                Kozlówku lub Prokocimiu.
                • 10iwonka10 Re: Po ile m2 w Hucie 03.07.07, 09:29
                  Ja tam wole Prokocim od Huty.
                  • neja Re: Po ile m2 w Hucie 03.07.07, 10:31
                    Jednak wolę Hutę, zwłaszcza starą od Prokocimia, szerokie ulice, infrastruktura
                    parki no i dojazd - do centrum jest stamtąd bliżej niż z Prokocimia, Kozłówka
                    czy Bieżanowa. Ceny zwariowały wszędzie, a może to my za mało zarabiamy ?
                  • Gość: Pan Janek czy to wazne co jest drozsze. IP: 194.181.130.* 03.07.07, 13:34
                    pyta sie ciebie ktos o zdanie, jeden woli pomidory a drugi jak mu skarpety
                    smierdzą , tak juz jest jestesmy inni róznimy sie od siebie mamy inne
                    preferencje mieszkaniowe itp. tylko jest pewna grupa napływowych obywateli
                    krakowa która leczy kompleksy na osobach mieszkajcych w blokach z cegły o
                    niskiej zabudowie w zielonym otoczeniu w dzielnicy gdzie jest zalew itp. prblem
                    Nowej huty polega na tym ze mwszystkie 4 dzielnicy sasiadujace ze soba w tej
                    czesci krakowa tak sie nazywa a mieszka tu ponad 200 tys. ludzi w Nowej Hucie
                    dzielnicy XVIII jest wiekszasc starszych ludzi i patologie wspolczesnej polski
                    nie sa tu tak widoczne i dokuczliwe

                    ma to wdupie czy mieszasz na ruczaju , prokocimiu czy rynku .
                    • Gość: Pan Janek Re: czy to wazne co jest drozsze. IP: 194.181.130.* 03.07.07, 13:36
                      to było do iwonki10
                    • 10iwonka10 Re: czy to wazne co jest drozsze. 03.07.07, 14:38
                      "w Nowej Hucie dzielnicy XVIII jest wiekszasc starszych ludzi i patologie
                      wspolczesnej polski nie sa tu tak widoczne i dokuczliwe"

                      Doprawdy????? Zabawny jestes. Zycie w Nowej Hucie to raj na ziemi.Szkoda ze
                      tego wczesniej nie wiedzialam.



                      • Gość: janek 2 Re: czy to wazne co jest drozsze. IP: 62.29.136.* 03.07.07, 15:21
                        bo z wiochy przyjechałaś
                        • Gość: gość Re: czy to wazne co jest drozsze. IP: *.chello.pl 03.07.07, 16:13
                          Zgadzam się z tym że w NH jest raj na ziemi.
                          Spokój , cisza , dużo zieleni ,mniej ruchliwe ulice to tylko część atutów Howej
                          Huty .
                          A co takiego macie w śródmieściu?
                          Smród , ciągłe korki na ulicach , nie mówiąc już o tym że pod blok dziecka
                          samego nie można wypuścić bo strach!!!!!!!!!!!!!
    • politykaa Jedni chcą mieszkać w Krakowie a inni w Nowej 03.07.07, 17:01
      Hucie i tak już zostanie. Jedni będą chwalić Nową Hutę a inni Kraków.
      • Gość: Marek Re: Jedni chcą mieszkać w Krakowie a inni w Nowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.07, 14:59
        Jaka jest roznica miedzy plyta a cegła?Chodzi o bloki w NH.
        • Gość: Pan Janek Re: Jedni chcą mieszkać w Krakowie a inni w Nowej IP: 194.181.130.* 07.07.07, 21:42
          Moim zdaniem jest róznica. cegłaa jest trawalszym materiałem wykorzystywanym w
          budownicy=twie od lat dzis w plycie sie nie buduje. Budynki wybudowane technika
          tradycyjna mam tu na mysli cegłe i drewno sa trwałe przeciez wiekszosc budynków
          w centrum krakowa zbudowano w cegłe.
          co do uzytkowania mieszkani wybudowanego w cegle to mam mieszane uczucia bowiem
          moja tesciowa która mieszka w bloku z wielkiej płyty moim zdaniem jej
          mieszkanie niczym nie utsepujace akustyce niz moje. W praktyce jest łatiwej
          wymenic drzwi w cegłe niz płycie itp.
          po za tym cegła to cegła , mury grube dłuzej trzymaja ciepło.na klatkach
          schodowych lastriko jesli jest oczyszczone mechanicznie robi fantastyczne
          wazenie, porecze na klatce schodowej stalowe z ozdobami wykoncone lakierowanym
          drewnem.
          w starej czesci nowej huty cora wiecej blokow jest ocieplanych i malowanych
          kuz w tej chwili nie osiedla na którym nie byłoby bloku wykonczonego od a do z.
          w przyszłosci bedzie to miało zanczenie przy okreslaniu wartosci mieszkani.
          jednak uwazam ze w wyborze mieszkania na podstawie materiału budowalnego trzeba
          kierowac sie własnymi potrzebami jest sprawa indywidualna i nie jednoznaczej
          oceny.
      • neja Re: Jedni chcą mieszkać w Krakowie a inni w Nowej 08.07.07, 13:48
        Politykaa ma chyba jakieś kompleksy ? Czyżby nie byla/był tak do końca z Krk ?
        Bo takie podziały Krakow i Nowa Huta - w domyśle takich wypowiedzi Huta nie
        jest Krakowem, przebija straszna małomiasteczkowość. Wprowadziłem/łam się do
        Śródmieścia i jestem strasznie nobliwy mieszczuch, Tym sposobem trzeba odsiać
        wszystkie te Kozłówki, Prokocimie, Ruczaje, Nowe Bieżanowy ect. bo i dalej do
        centrum stamtąd i brudniej i mniej przytulnie niż np w starej Nowej Hucie.
        Każdda dzielnica ma swoje +/-. W śródmiesciu obok korków i problemow z
        parkowaniem, nie ma kompletnie miejsca na spacerki z psiakiem, dzieciaki
        praktycznie nie mają się gdzie bawić... i tak można wymieniać ;0

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka