krzysztof.r.m
05.12.01, 12:23
Jest widocznym az nadto, ze na urzadzenie Olimpiady nas jako Krakowa nie stac.
Kazdy kto jest innego zdania nie moze byc realnie widzacym z jakimi problemami
miasto boryka sie i to niekiedy bez rezultatow i to niekiedy od wielu lat.
Natomiast jest w tej koncepcji cos, co nasunelo mi mysl nastepujaca.
Jesli nawet Olimpiada zdaje sie byc dla Prezydenta tak drobna sprawa i nie
znajduje przeszkody w podrozowaniu - wskazany Insbruck - to zrobmy odwrotnie.
Zbudujmy w Krakowie prawdziwy stadion zimowy. Taki OLIMPIJSKI STADION ZIMOWY.
Z kompleksem lodowisk, siecia hoteli, drogami, parkingami...
Taki obiekt na miare obecnego czasu. Ktos powie , po co?
Wowczas jesli juz jakies miasto eurpejskie otrzyma prawo organizacji Igrzysk,
niechze skorzysta z naszego obiektu. Jak bedzie trudno i az dwie godziny trzeba
bedzie jechac, to w w poltorej przyleca...
To bedzie zdrowiej i nieco taniej, a korzysc gwarantowana.
Miasto jest cudowne i jest swiatowa wyjatkowoscia, mysle, ze ta ekipa jaka dzis
nim zarzadza, taki stadion to w dwa lata jak nic postawi. STAC NAS.
Zycze sukcesow i oszczednosci na wyjezdzie promocyjnym za ocean, taniej bedzie
pogadac z Bachleda- Curusiem i blizej. W sobote to za dwie i pol godziny , no
do trzech w Zakopanem bedzie nawet nienajlepszy kierowca.
krm