trudny2002
12.06.03, 15:42
podobno kiedy kto znaczny, wielki, się powiesi, to wieje wiatr jak cholera...
ostatnio bywa, ze wieje i bywa, ze burza i się samo błyska...
Czy bywa, ze wieje na wyrost i jak powieje to potem się wiesza ten ktoś?
Albo , że od wiatru pomięszania zmysłow może dostać taki ktoś i dlatego się
wiesza?
Tyle, ze nie wydaje mi się aby wiatr właściwie wybrał, bo on jakby
powieszony, ale jaki tam wielki...ot zwyczajny samobójca...jakich bywało
wielu i pewnie jeszcze sie trafią...
Prognozy mówią, że już od piątku wieczorem ma wiać...tylko nie mówią
dokąd....ale wiać powinien gdzie pieprze rośnie...
trudny