Dodaj do ulubionych

O znakach na ziemi i niebie...

12.06.03, 15:42
podobno kiedy kto znaczny, wielki, się powiesi, to wieje wiatr jak cholera...
ostatnio bywa, ze wieje i bywa, ze burza i się samo błyska...
Czy bywa, ze wieje na wyrost i jak powieje to potem się wiesza ten ktoś?
Albo , że od wiatru pomięszania zmysłow może dostać taki ktoś i dlatego się
wiesza?
Tyle, ze nie wydaje mi się aby wiatr właściwie wybrał, bo on jakby
powieszony, ale jaki tam wielki...ot zwyczajny samobójca...jakich bywało
wielu i pewnie jeszcze sie trafią...
Prognozy mówią, że już od piątku wieczorem ma wiać...tylko nie mówią
dokąd....ale wiać powinien gdzie pieprze rośnie...
trudny
Obserwuj wątek
    • Gość: kobita1 Re: O znakach na ziemi i niebie... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 12.06.03, 16:05
      Niestety -wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazuja, ze ten co to go mamy na
      mysli nie pofrunie, nie poleci...Okopany solidnie, przyspawany do taboretu
      powrzaskuje: TEN KOSZ TO WSZYSTKO MOJE!!!

      No chyba, ze jakas nawalnica, nie przymierzajac anomalia...Hmmm...zastanawiam
      sie...co jest anomalia w swiecie anomalii?
      • gph Re: O znakach na ziemi i niebie... 12.06.03, 16:34
        Gość portalu: kobita1 napisał(a):

        > No chyba, ze jakas nawalnica, nie przymierzajac anomalia...Hmmm...zastanawiam
        > sie...co jest anomalia w swiecie anomalii?

        anomalia w świecie anomalii jest normą...
    • ileana Re: O znakach na ziemi i niebie... 12.06.03, 18:36
      trudny2002 napisał:

      > podobno kiedy kto znaczny, wielki, się powiesi, to wieje wiatr jak cholera...
      > ostatnio bywa, ze wieje i bywa, ze burza i się samo błyska...

      To prawda ze dzien wietrzny ,dniem wisielcow zwany..(ale czy wielkich?)..nie
      wiem dlaczego,bo lubie taki wiatr co do nikad wietrzy.

      > Czy bywa, ze wieje na wyrost i jak powieje to potem się wiesza ten ktoś?
      > Albo , że od wiatru pomięszania zmysłow może dostać taki ktoś i dlatego się
      > wiesza?

      Tak,wiatr gdy swiszcze smutnie ,dziala na psychice przyszlego wisielca i to
      jest wlasnie ten moment..

      > Tyle, ze nie wydaje mi się aby wiatr właściwie wybrał, bo on jakby
      > powieszony, ale jaki tam wielki...ot zwyczajny samobójca...jakich bywało
      > wielu i pewnie jeszcze sie trafią...
      > Prognozy mówią, że już od piątku wieczorem ma wiać...tylko nie mówią
      > dokąd....ale wiać powinien gdzie pieprze rośnie...
      > trudny
      To moze do nas niech powieje,bo i pieprz rosnie i przydalby sie baaardzo,
      w sam raz by nas ochlodzil.
      ciesze sie ze jestescie
      pozdrawiam ileana
    • rodzina4 wiatry.... 13.06.03, 08:40
      Za czasów pierwszej Solidarności był taki wierszyk:

      "Zagadoł se górol kaj patsoł na Tatry:
      - Halny to jest gówno, od moza to wiatry."

      Faktycznie, to były wiatry. A jeden to nawet mnie tu przywiał, do Krakowa ...

      r4
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka