membrum_virile
02.08.09, 19:33
Zagrożenie, stawiające nam włosy deba, jest odczuciem bardzo
subiektywnym.
Oto idąc ulicą w obcej mi dzielnicy odczuwać mogę trwogę na widok
trzech zbirów stojących w bramie i sączących tanie wino. Jednak dla
mieszkańców tej właśnie bramy są to po prostu Jurek, Marek i
Krzycho, zupełnie niegroźni chłopcy.
Ja o tym nie wiem jednak i patrząc trwożliwie na ich gęby, szerokim
łukiem omijam.
Co do samego zgłaszania przestępstw, to oficer dyżurny policji
dokłada wszelkich starań, by zgłaszającego zniechęcić, spławić,
procedurą wielogodzinnych przesłuchań odesłać z powrotem do domu.
Wie bowiem oficer, że natręt taki popsuje statystykę wykrywalności.
Im mniej zatem zgłoszeń, tym lepiej.