Dodaj do ulubionych

Pomnik Gołębia na Rynku

28.07.07, 22:57
No i co wy na to? Ma stanąć na krakowskim Rynku. Pomysł wzbudził wielkie kontrowersje, bo zwolennicy gołębi mówią, że są one atrakcją i tradycją Krakowa; przeciwnicy wskazują na optane pomniki i budynki, nazywają gołębie latającymi szczurami.
Uważam, że pomnik powinien stać gdzieś na bulwarze lub Plantach. A Rynek zostawmy jaki jest, bo przecież to perła sama w sobie, bez dodatkowych pomnikó i statuetek!
Obserwuj wątek
    • wampir35 Re: Pomnik Gołębia na Rynku 28.07.07, 23:04
      A po co gołębiom pomnik na Rynku? Mało ich tam? Może gdy wyginą, jak dinozaury.
      • polski0001 Re: Pomnik Gołębia na Rynku 28.07.07, 23:07

        gołębie to wielkie udupienie na rynku powinni zrobic odstrzal a nie pomniki
        robic Powariowali czy co ??!!

        • malpiarnia Re: Pomnik Gołębia na Rynku 28.07.07, 23:16
          jasna cholera
          Majchrowski zwariowal
          a rany
          • amii2 Re: Pomnik Gołębia na Rynku 28.07.07, 23:20
            Pewnie zwariował...
            Potem będzie seria pomników, idąc tokiem rozumowania władz:
            1. Konia i dorożkarza.
            2. Turysty brytyjskiego.

            A pomnik Adasia przetopią, bo zawadza na środku i niemodny.
        • kwakwarakwa Popieram! I proponuję takie rozwiązanie: 28.07.07, 23:17
          postawić pomnik gołębia, owszem, ale niech ma funkcje pułapki na gołębie,
          najlepiej od razu z końcówką do recyklingu (przemiał, granulacja, brykietowanie
          itp.). Dla chętnych za opłatą - odsłonięta jedna ścianka pomnika, żeby było
          widać co się dzieje w środku ;)
          • gosia.43 Dlaczego tak bardzo... 28.07.07, 23:21
            tępicie te ptaki. Gołąb wszak - to symbol pokoju..))
            A jak dzieciaki uwielbiają je karmić - czy to nie jest super - dla uciechy i
            jednej i drugiej strony..))
            • kwakwarakwa Gołąb wszak... to jakaś odmiana gołębia? 28.07.07, 23:28
              zapewne chodzi o latających żywicieli wszy ;) bo to co roznoszą te symbole, to
              już pewnie za mało...
              Symbolika pokojowa, no cóż - wolałbym jednak, by w moich pokojach nie
              występowała. Na parapetach również. I to nie z powodu porannego tupania.
              Choroby odzwierzęce są szczególnie niebezpieczne właśnie dla dzieci, ale czy ich
              rodzice zdają sobie z tego sprawę? "no bo przecież taki milusi ptaszek..."
              Na moim osiedlu zamieszkały drapieżne ptaki. No i jak taki jaszczomp zaczął
              latać, to tylko pióra na trawniku, a gołębie poznikały. Natura wygrywa, mimo że
              to dziwne... gniazda drapieżników na blokach?


              > tępicie te ptaki. Gołąb wszak - to symbol pokoju..))
              > A jak dzieciaki uwielbiają je karmić - czy to nie jest super - dla uciechy i
              > jednej i drugiej strony..))
              • gosia.43 Choroba odzwierzęca 28.07.07, 23:44
                pochodzi od róznych zwierząt . Na przykład bardzo popularna toksoplazmoza -
                niebezpieczna dla kobiet w ciąży pochodzi od kota .
                Ale czy to oznacza , ze nie mozemy i nie powinniśmy kochać zwierzat ?
                Higiena - ważna rzecz - fakt ; ale czy w zwiazku z tym zagrożeniem
                należy zupełnie wyizolować jakiekolwiek życie w przyrodzie bo niesie
                niebezpieczeństwo..
                A ludzie - a ludzie nie sa czasami paskudni i niestrawialni i czy nie są
                chorzy czasami ?
                A symbol - to symbol. I tyle.
                • klaczkafiglaczka Re: Choroba odzwierzęca 28.07.07, 23:52
                  Gosiu, litości! Pracuję w weterynarii i zapewniam cię, że toksoplazmozą prędzej zarazisz się jedząc surowe mięsko (tatar) albo bawiąc się z dzieckiem w piaskownicy; od kota byłoby ciężko, chyba że byś go zjadła na surowo!
                  Co do dyskusji o gołębiach, są wspaniałym elementem krakowskiego pejzażu, ale ich nadmiar szkodzi im samym, nie tylko ludziom i rzeczywiście - z tym problemem nikt nie chce się zmierzyć praktycznie.
                  • gosia.43 Re: Choroba odzwierzęca 29.07.07, 00:06
                    Ty pracujesz w tym zawodzie , a życie jest życiem...))
                    Pewnie , ze nie chodzi o samego kota - ale odchody kocie i jeszze innych kilka
                    spraw... Podałam w uproszczeniu ....
                    Ale jeżeli ktoś wkurza sie na zwierzeta - ja tez się wkurzam. Jesli ktoś duzo
                    wiekszy i silniejszy od człowieka przyszedłby nas zgładzić - co czulibysmy...
                    gosia
                    A ... dobra ; gołębie srają i zatruwają życie.. A co robią ludzie ?
                    • malpiarnia Re: Choroba odzwierzęca 29.07.07, 00:14
                      ludzie tez sraja i zatruwaja zycie
                      na przyklad ty gosiu
                      • gosia.43 Re: Choroba odzwierzęca 29.07.07, 00:26
                        malpiarnia napisał:

                        > ludzie tez sraja i zatruwaja zycie
                        > na przyklad ty gosiu

                        No to może mnie pierwszą należy wyeliminowac .. chętnie byś to zrobił , nie ?
                        Niewygodny element dla Ciebie ; co ?..
                        A Ty...sobie żyj w spokoju i w szczęśliwości wszelakiej...
                        gosia
            • malpiarnia Re: Dlaczego tak bardzo... 28.07.07, 23:28
              Jezu, mam pomysl
              a zaniesc Majchrowskiemu ten pomnik na Imieniny , tam pod jego chalupe do
              lLagiewnik, co?
              w ogrodku by mu dobrze wygladal
              budzily by go ptaszyny wczesniej do pracy i lataly za nim jak tajna policja
              ha
            • amii2 Re: Dlaczego tak bardzo... 28.07.07, 23:33
              Kraków jest optany przez gołębie. Lubię je, ale mam żal do władz - zamiast wydawać na pomnik, zadbałyby o czystość obkupkanych ławek i murków, a także - wzorem miast cywilizowanych ekologicznie - podsypywaliby środki antykoncepcyjne w paszy, żeby ptaki się nie mnożyły w tak strasznym tempie. Gołąb miejski jest faktycznym, nie zaś tylko potencjalnym roznosicielem pasożytów i chorób a nikt tego nie kontroluje, chociaż właśnie dla dobra obcujących z nimi turystów i mieszkańców, powinno się o to dbać. I jeszcze jedno - widzę po osiedlach panie karmiące gołębie tonami chleba, ziemniaków i kaszy rzucanymi po trawnikach (karmniki to przeszłość). A wieczorem zjadają te skiszone resztki szczury i psy, te ostatnie trafiają do weterynarzy z roztrojem żołądka i zatruciami.
              • polski0001 Re: Dlaczego tak bardzo... 28.07.07, 23:38
                Powybijac i przy okazji kaczki tez :-))
                • malpiarnia Re: Dlaczego tak bardzo... 28.07.07, 23:51
                  mam mpomysl , puscic kaczke , ze panuje straszna choroba golebi
                  tysiace ludzi trafia do szpitali
                  potem wziac kilkanascie koszykow z golebiami i zostawic je na noc w Urzedzie
                  Mrszalkowskim, z kartka , zeby sie nie zblizac bo roznosza grozna chorobe
                  a jesli juz kogos dotknal to wzywac karetke i to szybko bo nie dozyja
    • czesiekkk Re: Pomnik Gołębia na Rynku 29.07.07, 10:22
      Dla mnie to są latające szczury, no ale cóż będziemy mieć pomnik Latającego Szczura.
      • republican Uczcie sie od Anglikow 29.07.07, 11:41
        www.savethepigeons.org/about.html
        • polski0001 Re: Uczcie sie od Anglikow 29.07.07, 11:58
          republican napisał:

          > www.savethepigeons.org/about.html

          Ale pisze nie po Polskiemu tylko obrazki po Polsku :-))
          • republican Re: Uczcie sie od Anglikow 30.07.07, 02:01
            polski0001 napisał:

            > republican napisał:
            >
            > > www.savethepigeons.org/about.html
            >
            > Ale pisze nie po Polskiemu tylko obrazki po Polsku :-))
            >
            Wyslej do wladz Miasta, moze znajda tlumacza ktory mowi po Angielskiemu.
            To naprawde powazny artykul na temat golebi na Trafalgar Square, (ten od
            Nelsona)
        • amii2 Re: Uczcie sie od Anglikow 29.07.07, 12:05
          Może niekoniecznie od nich, wystarczy popatrzeć co wyprawiają na Rynku i w okolicach, gdy jest weekend...
      • gosia.43 Re: Pomnik Gołębia na Rynku 29.07.07, 12:43
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=410&w=66593777
        to z forum - opinie i komentarze..
        • klaczkafiglaczka Re: Pomnik Gołębia na Rynku 29.07.07, 20:23
          Parę razy nieźle się uśmiałam. ;-D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka