to_man 02.01.05, 02:16 w imieniu innego Tomasza. I witam wszystkich Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
to_man Re: Dziękuję Marcin 02.01.05, 02:20 Cześć. Szczerze mówiąc już żegnałem się na innym forum gdy zobaczyłem post Marcina. Więc wreszcie tu jestem. Odpowiedz Link
frida2 Re: Dziękuję Marcin 02.01.05, 02:25 Jak już jesteś, to już wpadłeś S@lon uzależnia)) Czemu nie śpisz? Odpowiedz Link
to_man Re: Dziękuję Marcin 02.01.05, 02:32 Wiem, ale takich uzależnień wcale sobie nie żałuję. A dlaczego nie śpię. Głupio bedzie, jak powiem, że jestem wyspany? No ale dzisiaj chociaż jest to zrozumiałe, prawda? Odpowiedz Link
frida2 Re: Dziękuję Marcin 02.01.05, 02:33 Owszem Ja już zbieram się od godziny i jakoś słabo mi to idzie Odpowiedz Link
to_man Re: Dziękuję Marcin 02.01.05, 02:35 oj, to mam nadzieję, że teraz to już będzie tylko gorzej ale wyłącznie w tej sprawie. Odpowiedz Link
to_man Re: Dziękuję Marcin 02.01.05, 02:43 TAK, bardzo, choć odmienna. Gardziołko niedomaga stąd kuracja w samotności. O, pardon, z rodzinką Odpowiedz Link
to_man Re: Dziękuję Marcin 02.01.05, 02:44 no i dzisiaj dalszy ciąg wspomnianej kuracji. A Twoja? Odpowiedz Link
frida2 Re: Dziękuję Marcin 02.01.05, 02:49 tegoroczny mój sylwester był dość oryginalny, inny - spędziłam go tu, w s@lonie Odpowiedz Link
to_man Re: Dziękuję Marcin 02.01.05, 02:53 rozumiem, że z zadowoleniem? <przed doczytaniem> też byłem bliski odpalenia wówczas kompa. Odpowiedz Link
frida2 Re: Dziękuję Marcin 02.01.05, 02:56 było bardzo miło w tym roku z przekory postanowiłam zostac w domu, a że bywam w salonie na codzień to i w sylwestra odbyło się posiedzenie to_man napisał: > też byłem bliski odpalenia wówczas kompa. ale? Odpowiedz Link
to_man Re: Dziękuję Marcin 02.01.05, 03:00 bateria była zdechła co udzieliło się kompowi tuż po zalogowaniu. Po kabel nie chciało mi się dylać więc uznałem to za znak i dałem sobie spokój. No i to roziskrzone niebo. A potem telefony do i od. I tak już zostało Odpowiedz Link
frida2 Re: Dziękuję Marcin 02.01.05, 03:03 Tjaaa grom sms-ów, a błyski na niebie były extra. To czego wczoraj brakowało mi najbardziej do pełni szczęścia to taniec. Nie potańczyłam sobie A Ty? Odpowiedz Link
to_man Re: Dziękuję Marcin 02.01.05, 03:12 też żałuję ale biorąc pod uwagę, że nie idę na żaden bal czy podobną imprezę założyłem, że odbiję to sobie w karnawale możliwie często. Decyzję ułatwiło to, że niedawno sypnąłem się z roweru i kolano nie w pełni formy. Ale z widokami na poprawę Odpowiedz Link
frida2 Re: Dziękuję Marcin 02.01.05, 03:27 Też zamierzam odpokutować to w karnawale ojjj będzie się działo ))) 3mam kciuki, żeby to kolano szybko wróciło do tej normy Odpowiedz Link
to_man Re: Dziękuję Marcin 02.01.05, 03:34 nic straconego, denerwować się nie trzeba A z różnymi to też może być udręka. Czy preferujesz solo? Odpowiedz Link
frida2 Re: Dziękuję Marcin 02.01.05, 03:37 Ja się lubię przytulać więc wariant 'solo' zdecydowanie odpada Odpowiedz Link
to_man Re: Dziękuję Marcin 02.01.05, 03:40 to się nazywa zdecydowanie ! A co preferujesz z tych przytulanek? Odpowiedz Link
frida2 Re: Dziękuję Marcin 02.01.05, 03:44 to_man napisał: > A co preferujesz z tych przytulanek? wszystko PP Odpowiedz Link
to_man Re: Dziękuję Marcin 02.01.05, 03:49 i to Twój błąd. Musisz wyeliminować tango to będzie mniej z pokuty )) Odpowiedz Link
to_man Re: Dziękuję Marcin 02.01.05, 04:04 chyba standardy (nie wszystkie), z łaciną byłoby gorzej. No i tańczone na wiejskim weselach "umpapa" )))) Odpowiedz Link
frida2 Re: Dziękuję Marcin 02.01.05, 04:06 a łacina to takie gorące rytmy to jest to. te weselne 'umpapa' są niezłe ))) Odpowiedz Link
to_man Re: Dziękuję Marcin 02.01.05, 02:29 mus czy nie mus? Piękne. No i za to, że wreszcie tu jestem Odpowiedz Link
sloggi Re: Dziękuję Marcin 02.01.05, 02:35 to_man napisał: > mus czy nie mus? Piękne. > No i za to, że wreszcie tu jestem Miło, że się zjawiłeś. Odpowiedz Link
to_man Re: Dziękuję Marcin 02.01.05, 02:36 dziękuję w takim razie raz ostatni, cała (no dobra, większa część) przyjemność po mojej stronie Odpowiedz Link
sloggi Re: Dziękuję Marcin 02.01.05, 02:53 to_man napisał: > dziękuję w takim razie raz ostatni, cała (no dobra, większa część) przyjemność > po mojej stronie > Ostrożnie stwierdzę, że być może to zapowiedź kolejnych wizyt. Odpowiedz Link
to_man Re: Dziękuję Marcin 02.01.05, 03:02 ja z podobną dozą ostrożności przyznać muszę, że masz w sobie coś z proroka )) Mam nadzieję, że nie jestem zbyt bezczelny? Odpowiedz Link
sloggi Re: Dziękuję Marcin 02.01.05, 03:04 to_man napisał: > ja z podobną dozą ostrożności przyznać muszę, że masz w sobie coś z proroka )) > Mam nadzieję, że nie jestem zbyt bezczelny? > Nie, nie jesteś Proroka? O Dzizas, raz narcyz, raz prorok. Odpowiedz Link
frida2 Re: Dziękuję Marcin 02.01.05, 03:05 sloggi napisał: > Proroka? O Dzizas, raz narcyz, raz prorok. ciekawe co jeszcze? Odpowiedz Link
to_man Re: Dziękuję Marcin 02.01.05, 03:14 ja się przyznaję tylko do proroka. Kwestia narcyza nie jest mi znana, dotąd nie zauważyłem (ale może na wiosnę? Odpowiedz Link
sloggi Re: Dziękuję Marcin 02.01.05, 03:19 to_man napisał: > ja się przyznaję tylko do proroka. Kwestia narcyza nie jest mi znana, dotąd niezauważyłem (ale może na wiosnę? > Narcyz wyszedł na starym salonie Odpowiedz Link
sloggi Re: Dziękuję Marcin 02.01.05, 03:23 to_man napisał: > no patrz, a ciotka nic nie wspominała > O narcyzie, czy o starym salonie? Jak nie było Hamaka to szalała na obu, dawne to czasy. Odpowiedz Link
to_man Re: Dziękuję Marcin 02.01.05, 03:27 o narcyzie. Z salonu pamiętam przerzucony na hamak wątek, była też sygnaturka o zespole pieśni i tańca. Tak sie wtedy wyszalała, że teraz uparcie milczy Odpowiedz Link
sloggi Re: Dziękuję Marcin 02.01.05, 12:41 to_man napisał: > o narcyzie. Z salonu pamiętam przerzucony na hamak wątek, była też sygnaturka o zespole pieśni i tańca. Tak sie wtedy wyszalała, że teraz uparcie milczy > Myślałem, że gdzieś wyjechała? Odpowiedz Link
to_man Re: Dziękuję Marcin 02.01.05, 14:19 tak, wyjechała do rodzinki - tej w kraju. I tak ją to zajmuje, że nie ma czasu (i pamięci) dla nas. Odpowiedz Link
sloggi Re: Dziękuję Marcin 02.01.05, 23:34 to_man napisał: > tak, wyjechała do rodzinki - tej w kraju. I tak ją to zajmuje, że nie ma czasu > (i pamięci) dla nas. > Powróci z takim rabanem, że cały portal to zauważy. Odpowiedz Link
sloggi Re: Dziękuję Marcin 02.01.05, 23:44 to_man napisał: > haha, straszysz czy dobrze życzysz? Dobrze życzę. Ja znam Vikę (forumowo) z czasów, gdy o prywatnych forach nikt nie śnił Co u Ciebie? Odpowiedz Link
to_man Re: Dziękuję Marcin 02.01.05, 23:50 To dzięki, też na to czekam. Właśnie "spowiadam" się z tego herbaciance wątek niżej/wyżej. Odpowiedz Link
sloggi Re: Dziękuję Marcin 03.01.05, 00:11 No tak Szybko ten weekend minął - za szybko. Odpowiedz Link