szukam...

02.08.07, 20:43
normalnego , zwyczajnego człowieka.
Czy są jeszce dzisiaj tacy ..?
gosia
    • peteen to bardzo brzydkie słowo po czesku... 02.08.07, 20:45

      • gosia.43 ale ja piszę i myslę po polsku 02.08.07, 20:49

        • czesiekkk Re: ale ja piszę i myslę po polsku 02.08.07, 20:51
          jestem (jeszcze) normalny i zwyczajny.
          • gosia.43 Re: ale ja piszę i myslę po polsku 02.08.07, 20:52
            to dobrze , bo myslałam , że już wszyscy zidiociali..
            • czesiekkk Re: ale ja piszę i myslę po polsku 02.08.07, 20:57
              dlaczego?
              • gosia.43 Re: ale ja piszę i myslę po polsku 02.08.07, 20:59
                bo trudno spotkać ostatnio zwyczajnego człowieka ..
                • czesiekkk Re: ale ja piszę i myslę po polsku 02.08.07, 21:04
                  eh powtarzasz się Gosiu, a po czym Ty poznajesz tego zwyczajnego człowieka?
                  • gosia.43 Re: ale ja piszę i myslę po polsku 02.08.07, 21:20
                    Powtarzanie czasami nie jest takie złe - gorsze sformułowanie byłoby : masło
                    maślane..))

                    Trudno to w dwu słowach okreslić - ale najprościej co przychodzi mi do głowy
                    to , że :
                    Zwyczajny człowiek - to chyba taki z ktorym sie ten drugi dobrze czuje , z
                    którym można pogadać i pożartowac , który popełnia błędy ale umie sie do nich
                    przyznać , zwyczajny czlowiek potrafi się bawić ale zna granice dobrego smaku ,
                    zwyczajny człowiek ; czy ja wiem nie jest pewnie omnibusem - ale i też
                    cokolwiek potrafi powiedziec , to nie bedzie cham , nie bedzie drwił i
                    naigrywał się , będzie miał jeszcze jakieś ludzkie wartośći .. tak
                    zwyczajnie - zachowa jeszcze trochę człowieczeństwa ; a o tę cechę ostatnio
                    coraz trudniej...
                    • czesiekkk Re: ale ja piszę i myslę po polsku 02.08.07, 21:27
                      A ty mnie cały czas podejrzewasz o to że chcę ci przygadać, uwierz mi nie chce
                      ani nawet nie mam takiego zamiaru. Gosia jest wspaniała i najlepsza, a ja
                      lubię... po prostu się z tobą droczyć, chociaż nie wiem czy to jest dobre ...
                      sformułowanie :-)
                      • gosia.43 Re: ale ja piszę i myslę po polsku 02.08.07, 21:47
                        A wiesz Cześku - ze wcale Cię o to nie podejrzewam ; jakie prawo miałabym
                        osądzać konkretnego człowieka . Przecież każdy ma jakieś zalety i wady. Ale to
                        co obserwuję ostatnio , nawet i na tym forum - daje mi trochę do myślenia. No
                        przeciez nie o to chodzi , żeby ludzie byli dla siebie tacy mili i aż w tym
                        mdli ale zupełnie zatraca się poczucie jakiejś normalnej rozmowy , jakiegoś
                        partnerstwa , jakiegoś minimum szacunku dla drugiego czlowieka.
                        Kapitalną rzeczą jest jeżeli ludzie mają odmienne zdania i potrafią o czymś
                        dyskutować . Bez względu na to jaki to jest temat i czego dotyczy sprawa. Ale
                        jeszcze fajniej byłoby gdyby zostało to wyrażone poprzez słowo ; no już nie
                        mówię , ze jakieś bardzo wyszukane , bóg wie jak mądre ale conajmniej
                        nieobraźliwe dla drugiej osoby , conajmniej..
                        A chyba najłatwiej ale i najpiekniej porozmawiać jest z drugim czlowiekiem
                        najprostszym jezykiem ..
                        gosia
                        i wyobraź sobie , ze pisząc o obrażaniu czy obraźliwości wcale nie myślę tu o
                        Tobie , czy sobie...
                        a droczyć zawsze się lubiłam ..))
                        • malpiarnia Re: ale ja piszę i myslę po polsku 02.08.07, 23:57
                          plec pleciugo byle dlugo?
                          • gosia.43 Re: ale ja piszę i myslę po polsku 02.08.07, 23:59
                            myślisz ?
                    • weronka77 Re: ale ja piszę i myslę po polsku 03.08.07, 01:09
                      hmm...po analizie powyższej "defincji" dochodze do wniosku że...jestem
                      cyborgiem;-) ale o zgrozo-dobrze mi z tym;-)
                      • malpiarnia Re: ale ja piszę i myslę po polsku 03.08.07, 01:17
                        licze na ciebie
                        w archiwum wiedza ze byl ale juz nie wiedza co sie z nim stalo
                        • weronka77 Re: ale ja piszę i myslę po polsku 03.08.07, 01:27
                          ja tylko kostatuję fakt że w żaden sposób w definicję "wpasować" się nie
                          mogę.Li i jedynie.
                          • trooly Re: ale ja piszę i myslę po polsku 03.08.07, 07:35
                            Cholera, już sam nie wiem. Zgłaszm się jednak i pozdrowienia z Łodzi przesyłam,
                            przyjadę w przyszłym tygodniu. Kraków jest twórczy, potrzebny mi tekst piosenki
                            o smoku wawelskim. Zaczyna padać.
                            • gosia.43 Miło Łódz powitac...)) 03.08.07, 12:30
                              w Krakowie nie pada...; ale zachmurzone lekko jest - taka mdła pogoda..
                              gosia
                            • laenia Re: ale ja piszę i myslę po polsku 03.08.07, 13:22
                              trooly napisał:

                              > Kraków jest twórczy, potrzebny mi tekst piosenki
                              >
                              > o smoku wawelskim.


                              A może być limeryk?


                              Marzy smok w podwawelskiej pieczarze:
                              pannę sobie na lancz dziś usmażę...
                              Lecz to mrzonki niestety,
                              bo stanowczy dietetyk
                              kazał zjeść gotowaną na parze.


                              PS Dzięki za natchnienie, brakowało mi ostatnio weny :)
                          • gosia.43 Re: ale ja piszę i myslę po polsku 03.08.07, 12:27
                            bo to i żadna definicja nie jest , może jakies dwie , trzy mysli a może i
                            jedna na trzy sposoby napisana...
                    • joanna2002 Re: ale ja piszę i myslę po polsku 04.08.07, 19:31
                      albo ---bicie piany---hahaha
          • helenka17 "Oczywiście poza tym... 03.08.07, 13:30
            ..., że prawie wszystko ci dzieje się w moim otoczeniu uważam za nieudane, lub
            wymagające natychmiastowej krytyki albo przynajmniej poprawy - oczywiście
            poprawy zgodnej z MOJĄ opinią".

            Takie uzupełnienie tej auto-laurki uważam jednak za niezbędne (c:

            H.
            • laenia Re: "Oczywiście poza tym... 03.08.07, 13:33
              Eee, myślałam, helenko, że ci się limeryk spodobał :(
              • trooly Re: "Oczywiście poza tym... 03.08.07, 14:01
                Limeryk jest fajny, tyle że wystraszyłem się smoczka, może ludojad na Gosię ma
                chrapkę. Pieczona, smażona, parzona - Gosia. No kurczaki, Gosiu spokojnie
                powstrzymamy smoka. Potrzebujesz dobrej muzyczki na sobotni wieczór, wcześniej
                długiego spacerku i łaskotek na policzkach. Odwiedź smoczka i puść oczko do
                niego, zobaczysz będzie miło.
                • gosia.43 Re: "Oczywiście poza tym... 03.08.07, 14:12
                  .. a jak faktycznie mnie zaatakuje ?... ))
                  • trooly Re: "Oczywiście poza tym... 03.08.07, 14:39
                    Musisz być przygotowana, taka [przepraszam za męskie okreslenie] "laska"
                    krakowianka jak Ty, musi być wyposażona w laseczkę kaszanki. Smoczki lubią
                    kaszankę. Zbajerujesz go i będzie grzeczny, zresztą masz w sobie czułość.
                    • laenia Re: "Oczywiście poza tym... 03.08.07, 14:47
                      Myśli Gosia, omijając Sukiennice:
                      jak tu podejść tego smoka (lub smoczycę)?
                      Bez obawy podejdź blisko,
                      bo wybredne to smoczysko
                      jak wiadomo, wcina tylko dziewice.
                      :)

                      • gosia.43 Re: "Oczywiście poza tym... 03.08.07, 16:24
                        teraz trochę serio ale i też z przymrużeniem oka ..))

                        Fajne są te wierszyki zapodane , gdybyś Laenia dalej wenę miała - to
                        zapraszam..) Teraz już się nie muszę smoka bać ze względów.. no ,
                        oczywistych..))

                        Oczywiście poza tym - smutny ten wpis Helenki..Nawet jak w cudzysłów wzięty i
                        do nikogo skierowany. Nieciekawa musi to być perspektywa mieć do czynienia z
                        takimi ludzmi , którzy tylko narzekają i marudzą i jeszcze krytykują i
                        jeszcze uważają , ze mają rację...brrrrrrrrrr..
                        A przecież zycie jest fajne a ludzie jeszcze fajniejsi...))

                        No.. Trooly - dziękuję za zestaw wieczorny , moze być juz nawet dzisiejszy -
                        piątkowy. Dodałabym jeszcze wino byle niesłodkie i .. człowieka.. koniecznie
                        człowieka , tego normalnego i zwyczajnego człowieka...; no własnie tak..
                        gosia

                        I do wszystkich się uśmiecham i zyczę dobrego wieczoru i jutrzejszego też i
                        jeszcze następnych..))
                        • laenia Re: "Oczywiście poza tym... 03.08.07, 17:44
                          Jakbyś się chciała pośmiać, to zapraszam np. do wątku moskalikowego na FH.
                          A poniżej wklejam trzy dzisiejsze, zainspirowane smokiem historie z wątku
                          limerykowego (Eryka) w wykonaniu limerykowych wyg:


                          eilean_donan napisała:

                          Marzy smocza mama z Krakowa
                          „…gdyby w sklepach tak była, gotowa,
                          dla smoczusia – w przecierach
                          zupka firmy Gerbera
                          lekkostrawna,z siarką, wybuchowa…”


                          Z Krakowa też buntuje się smoczek:
                          „… Jestem duży już, skończyłem roczek,
                          mam już dosyć Humany
                          zjadłbym osób z pięć znanych
                          na początek… może… braci Mroczek?!


                          Gość portalu: Kurrara napisał(a):

                          Łka bezradnie smocza pociecha,
                          że mu deser na koniu odjechał.
                          Mama-smok głaszcze malca:
                          "Miał na pewno zakalca,
                          oraz moc konserwantów w bebechach"


                          Wszelkie prawa zastrzeżone!!!
                          • laenia Re: "Oczywiście poza tym... 03.08.07, 19:34
                            To jeszcze jeden, na zachętę :)

                            Rozmawiają dwa smoczki w Gdyni,
                            na butelkach tkwiąc z soczkiem z dyni:
                            Byłem wczoraj w Krakowie
                            i tam, wyobraź sobie,
                            nazywali mnie "cumlem" kretyni!
                            • wampir35 Re: "Oczywiście poza tym... 03.08.07, 19:53
                              O, jakie ładne te limeryki. Czy mogę prosić taki o wampirach?
                              • laenia Re: "Oczywiście poza tym... 03.08.07, 20:32
                                Rzadko piszę na zamówienie, ale proszę bardzo:

                                Pewien wampir przystojny pod Krosnem
                                poznał dziewczę piękne i radosne.
                                Już chciał osiąść w tym Krośnie,
                                lecz spieprzył gdzie pieprz rośnie,
                                gdy z różanych jej ust poczuł czosnek.

                                :)

                                • laenia Re: "Oczywiście poza tym... 03.08.07, 21:13
                                  A tu masz nawet bonus:

                                  Wampirowi raz z Ciechocinka
                                  ułamała się górna jedynka.
                                  Skrył się pod peleryną,
                                  spod niej rzewne łzy płyną:
                                  żadna mnie już nie zechce dziewczynka!

                                  • laenia Re: "Oczywiście poza tym... 03.08.07, 21:37
                                    I szczypta abstrakcji na koniec:

                                    A innego wampira, z Kordowy
                                    raz rozbolał strasznie ząb trzonowy.
                                    Lecz wszystkie gabinety
                                    pozamykane niestety,
                                    bo był to długi weekend majowy.


                                    PS Dzięki za inspirację :)

                                    • wampir35 Re: "Oczywiście poza tym... 04.08.07, 09:36
                                      To ja dziękuję... ślicznie rymujesz :)))
                                      • laenia Re: "Oczywiście poza tym... 04.08.07, 12:29
                                        Nie ma za co :) Jeszcze jeden mi się ułożył:


                                        Pewien chiński czosnek z miasta Fuszun
                                        wampirowi chciał raz natrzeć uszu.
                                        Choć brat mu mówi: "Chłopie,
                                        wampiry są w Europie!",
                                        pilnie ćwiczy karate i wu shu.


                                        • gosia.43 Kapitalne są te wszystkie 04.08.07, 13:00
                                          limeryki...)) serio...
                                          I tak sobie myślę , ze zwyczajny czlowiek to ma w sobie coś niezwyczajnego ,
                                          takiego fantastycznego i niepowtarzalnego... no tak sobie myśle..)0
                                          gosia
                                          ale dalekj szukam .. i szukam tego człowieka i szukam...
                                          • trooly Re: Kapitalne są te wszystkie 06.08.07, 13:41
                                            gosia.43 napisała:

                                            > limeryki...)) serio...
                                            > I tak sobie myślę , ze zwyczajny czlowiek to ma w sobie coś niezwyczajnego ,
                                            > takiego fantastycznego i niepowtarzalnego... no tak sobie myśle..)0
                                            > gosia
                                            > ale dalekj szukam .. i szukam tego człowieka i szukam...

                                            Zwyczajnym, czyli zwariowany. Normalnym, czyli z włączonymi hamulcami i
                                            światłami pozycyjnymi. Trudna spraw sprostać niezwyczajności. Zwyczajnie
                                            próbowałem być normalnym, okazało się że nie da się. Teraz próbuję z drugiej
                                            strony, przez próżność, wredność i obłudę - jest znośnie. Im większe absurdy i
                                            skrajność w uwalnianiu barier, tym większa otwartość otoczenia. Dzisiaj
                                            szczerość jest źle przyjmowana, prawda Gosiu?
                                            • gosia.43 Re: Kapitalne są te wszystkie 06.08.07, 16:13
                                              Tak , szczerość jest rzeczywiście dzisiaj źle przyjmowana. Dzisiaj "liczy
                                              się " cwaniactwo , wygoda i forsa. A najlepiej mieć duzo kasy i wszystkich
                                              ludzi w pogardzie.. No pewnie - super.....
                                              Tylko widzisz , może to niepopularne ale troche inaczej patrzę na to
                                              wszystko. Uważam , że ludzie w pogoni za "tym modnym " dzisiejszym światem
                                              gubią coś niepowtarzalnego i coś najważniejszego , coś co kazdy człowiek
                                              gdzies tam w środku ma i zagłusza tym pędem - to co tam jest... jakąś
                                              wrazliwość , czułość , jakieś uczucia , jakieś kawałek człowieczeństwa..
                                              Ludzie w pogoni i tym pędzie nie zauważają drugiego człowieka ..

                                              A człowiek zwyczajny - że jest niezwyczajny. Że to jest sprzeczność ?.
                                              Widzisz , mam takie wyobrazenie , że wlasnie ten zwyczajny człowiek potrafi
                                              nie tylko żyć ale i czuć i dostrzegać - i chyba w tym jest ta jego
                                              niezwykłość i to człowieczeństwo - a że jest pełen sprzecznośći - no a
                                              popatrz jakie to życie jest. Ważne jest to , żeby próbować w sobie odnależź
                                              tę harmonię , być w zgodzie ze sobą i jeszcze zobaczyć coś w tym zyciu , czy
                                              kogoś oprócz siebie.. no właśnie tak ...oprócz siebie..
                                              gosia
    • gosia.43 Zwyczajny czlowiek... 05.08.07, 13:37
      to chyba też taki człowiek , który pomimo wielu rozterek , pytań ,
      watpliwości ma też jakieś swoje marzenia , pragnienia , oczekiwania , dążenia
      ale przede wszystkim taki , który .. umie żyć dniem codziennym i umie się
      odnaleźć w tej zwykłej codzienności ..taki zwykły , normalny człowiek..
      gosia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja