Dodaj do ulubionych

UJ zabrania pracy na prywatnych uczelniach.

IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 27.06.03, 10:08
Co o tym sądzicie?

Ja myślę, że skoro ktoś ma czas i chęć i oczywiście nie koliduje to z jego
pracą na UJocie to może pracować na prywatnych i koniec !

Kto mi broni pracować wieczorem na taksówce:)
Obserwuj wątek
    • sabbina Re: UJ zabrania pracy na prywatnych uczelniach. 27.06.03, 10:23
      no chyba nie masz racji !
      chodzi o to,że ci profesorowie non - stop powołują się na autorytet UJ !, przez
      co go "rozmywają" !
      po zatym profesorowie UJ będą mogli dodatkowo wykłądać, ale poza uczelniami
      krakowskimi !!!
    • Gość: tEq Re: UJ zabrania pracy na prywatnych uczelniach. IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 27.06.03, 10:47
      Ma to sowje plusy jak i minusy, zresztą jak wszystko chyba.
      Prawda jest taka że część profesorów trakotwała UJ po macoszemu, gdyż tu mniej
      płacili, więc na wykłady przysłali doktorantów, odwoływali seminaria
      magisterskie (moja koleżanka miała 2 seminaria w drugim semestrze), a wszytsko
      to po to aby mieć czas dorobić na prywatnej uczelni.
      Dla mnie jeśli pracownik naukowy może pogodzić prace na UJ z pracą w szkole
      prywatnej to nie ma problemu, byleby nie było to ze stratą dla studentów UJ.
      • Gość: Zbigniew Re: UJ zabrania pracy na prywatnych uczelniach. IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 27.06.03, 10:57
        Gość portalu: tEq napisał(a):

        > Prawda jest taka że część profesorów trakotwała UJ po macoszemu, gdyż tu
        mniej
        > płacili, więc na wykłady przysłali doktorantów, odwoływali seminaria
        > magisterskie (moja koleżanka miała 2 seminaria w drugim semestrze), a
        wszytsko
        > to po to aby mieć czas dorobić na prywatnej uczelni.

        To oczywiste, że w takim przypadku trzeba "profesora" zwolnić z pracy !!!
        Nie mogę jeździć taksówką w godzinach normalnej pracy:)

        > Dla mnie jeśli pracownik naukowy może pogodzić prace na UJ z pracą w szkole
        > prywatnej to nie ma problemu, byleby nie było to ze stratą dla studentów UJ.

        Własnie:)
    • Gość: Hetero Sapiens Re: UJ zabrania pracy na prywatnych uczelniach. IP: *.nsw.bigpond.net.au 27.06.03, 11:01
      Jesli prof.UJ jest wlasnoscia UJ to powinni mu placic 10x tyle co obecnie.
      • Gość: lena15 Re: UJ zabrania pracy na prywatnych uczelniach. IP: *.chello.pl 27.06.03, 11:04
        jasne, ze powinni wiecej zarabiac
        taki byl warunek wylacznosci ich pracy dla uj
        praktyka jak zwykle jest inna
        tych , ktorzy dorabiaja w kilku roznych miejcach
        powinno sie z mety zwalniac - geniuszy nie ma, nikt nie
        bedzie swietny we wszystkim badac caly czas w rozjazdach
        • Gość: Hetero Sapiens Re: UJ zabrania pracy na prywatnych uczelniach. IP: *.nsw.bigpond.net.au 27.06.03, 11:10
          Nic podobnego - w rozjazdach moze sie tylko rozwinac. Opodatkowac Kulczyka,
          Gudzowatego i paru innych, to i pieniadze na utrzymanie profesorow UJ sie
          znajda.
        • Gość: Zbigniew A ile pracuje profesor? I jak to zmierzyć:) IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 27.06.03, 11:12
          Wszyscy piszecie, że powinien więcej zarabiać, ale za jaką pracę:)

          Jak zarabia 2000 netto i siedzi na uczelni (obojętnie co robi czy wykłada czy
          bada:) na przykład 10 godzin tygodniowo to moim zdaniem sporo zarabia:)

          Dobrze to opisał Zoll w swoim komentarzu, że uczelnia powinna tak wykorzystać
          naukowca, żeby i on był zadowolony i uczelnia też. Teraz podobno jest z tym
          trochę baaganu. Moim zdaniem profesor ma za dużo swobowy. Wykład 1,5 godzinny
          trwa 20 minut albo w ogóle się nie odbywa.
          • Gość: Hetero Sapiens Re: A ile pracuje profesor? I jak to zmierzyć:) IP: *.nsw.bigpond.net.au 27.06.03, 11:23
            Od wykladow to jest t.zw pani psorka z liceum, a profesor uniwersytecki to
            przede wszystkim publikuje wyniki swoich prac i dyskutuje je ze Swiatem. Od
            swieta moze zrobic jakis wyklad, ale od tego sa przede wszystkim asystenci.
            • Gość: Zbigniew Re: A ile pracuje profesor? I jak to zmierzyć:) IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 27.06.03, 11:27
              Gość portalu: Hetero Sapiens napisał(a):

              > Od wykladow to jest t.zw pani psorka z liceum, a profesor uniwersytecki to
              > przede wszystkim publikuje wyniki swoich prac i dyskutuje je ze Swiatem. Od
              > swieta moze zrobic jakis wyklad, ale od tego sa przede wszystkim asystenci.

              To już temat na inną dyskusję. Ilu z profesorów czynnie uprawia naukę a ilu po
              prostu ma etat na uczelni i dorabia na wykładach:)

              W Polsce tytuł profesora jest dożywotni, za granicą to zatrudniają na
              stanowisko profesora:)
              • Gość: Andrzej Re: A ile pracuje profesor? I jak to zmierzyć:) IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.03, 09:35
                Gość portalu: Zbigniew napisał(a):

                > Gość portalu: Hetero Sapiens napisał(a):
                >
                > > Od wykladow to jest t.zw pani psorka z liceum, a profesor uniwersytecki to
                >
                > > przede wszystkim publikuje wyniki swoich prac i dyskutuje je ze Swiatem. O
                > d
                > > swieta moze zrobic jakis wyklad, ale od tego sa przede wszystkim asystenci
                > .
                >
                > To już temat na inną dyskusję. Ilu z profesorów czynnie uprawia naukę a ilu
                po
                > prostu ma etat na uczelni i dorabia na wykładach:)
                >
                > W Polsce tytuł profesora jest dożywotni, za granicą to zatrudniają na
                > stanowisko profesora:)

                Mylisz dwie rzeczy - tytuł profesora (tzw. profesor "tytularny"
                albo "belwederski") i stanowisko profesora (zwyczajnego lub nadzwyczajnyego -
                "uczelnianego").

                • Gość: Zbigniew Wiem że profesor jest dożywotni... IP: 80.48.20.* 28.06.03, 14:14
                  ... ale na uczelniach prywatnych potrzebują właśnie tego belwederskiego a nie
                  stanowiska zresztą w Polsce chyba nie zatrudnia się na stanowisko profesora?

                  A profesor UJ czy AGH czy PK to często taki sposób na ściągnięcie go do uczelni
                  a stanowisko to ma kierownik katedry czy dyrekto Instytutu itd.:))

                  Niue wiem jak jest zagranicą, ale w USA chyba zatrudniają na stanowiska
                  profesorów nie raz czytałem o doktorze co wyemigrował został zatrudniony na
                  stanowisku profesora. W Polsce żeby dostać uczelnianego trzeba mieć habilitację
                  chociaż może się mylę:)

                  Ps. Nie jestem pracownikiem naukowym tylko kiedyś byłem w Radzie Wydziału:))
                  • Gość: Andrzej Re: Wiem że profesor jest dożywotni... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.03, 09:36
                    Gość portalu: Zbigniew napisał(a):

                    > ... ale na uczelniach prywatnych potrzebują właśnie tego belwederskiego a nie
                    > stanowiska zresztą w Polsce chyba nie zatrudnia się na stanowisko profesora?

                    Co Ty nie powiesz? Jaki procent osób zatrudnionych na stanowiska profesorów
                    jest profesorami belwederskimi?

                    Na UJ akurat wysoki, ponieważ specyfiką tej uczelni jest trzymanie dr hab
                    bardzo długo na adiunkturze - na innych uczelniach stanoisko profesorskie wiąże
                    się właściwie automatycznie z habilitacją.

                    > A profesor UJ czy AGH czy PK to często taki sposób na ściągnięcie go do
                    uczelni
                    >
                    > a stanowisko to ma kierownik katedry czy dyrekto Instytutu itd.:))
                    >
                    > Niue wiem jak jest zagranicą, ale w USA chyba zatrudniają na stanowiska
                    > profesorów nie raz czytałem o doktorze co wyemigrował został zatrudniony na
                    > stanowisku profesora. W Polsce żeby dostać uczelnianego trzeba mieć
                    habilitację

                    A na UJ także poczekać parę ładnych lat.

                    W każdym razie w uczelniach państwowych i akademickich habilitacja jest
                    wymogiem zatrudnienia na stanowisku profesora.
                    W wyższych szkołach zawodowych można mieć albo habilitację albo doktorat plus
                    duże doświadczenie zawodowe poza uczelnią.

      • joseph.007 Re: UJ zabrania pracy na prywatnych uczelniach. 27.06.03, 11:14
        Nie przesadzajmy. Bycie wykładowcą UJ to przede wszystkim prestiż i pewność
        zatrudnienia, bo wszak ta uczelnia na pewno nigdy nie zbankrutuje, w
        przeciwieństwie do zapewne wielu szkół prywatnych. Jeżeli ktoś "dorabia" sobie
        w innej szkole to niech przynajmniej, na litość boską, nie podaje ona w
        materiałach reklamowych, że jej wykładowcy sa wykładowcami PK, UJ czy AE, bo w
        ten sposób bezprawnie przywłaszcza sobie część autorytetu tamtych, dla których
        zresztą jest konkurencją.
        A co do zarobków, to kiedy czytamm, że jakis profesor porównuje swoja pensję
        wykładowcy UJ do zasiłków z opieki społecznej, po czym okazuje się że dostaje
        3,8 tys. zł na rękę, to jakoś mi go nie żal. I niech - dlaboga - nie wciskają
        kitu, że praca na dwóch dodatkowych etatach np. w innych miastach nie wpływa
        negatywnie na jakość tej wykonywanej dla UJ, bo to obraża zdrowy rozsądek i
        prawa fizyki.
        • Gość: Zbigniew Joseph IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 27.06.03, 11:24
          Dla mnie na uczelniach nie istnieje pojęcie organizacji pracy:)

          Wśród moich profesorów sporo pracowała na innych uczelniach państwowych w
          innych miastach oddalonych od siebie po kilkaset kilometrów. I tak we
          poniedziałek i wtorek był u nas a we środę i czwartek trzysta kilometrów
          dalej:))

          A tak z inne beczki czy Majchrowski jest nadal wykładowcą UJ a Gołaś nim był
          jak był prezydentem (chodzi o AGH oczywiście:)

          Takie przykłady dopiero źle wpływają na "pracę naukową" tych osób z jedne
          strony zwykła polityka a zdrugiej nauka jak to pogodzić? Jak już pracuje na
          prywatnej to chyba to więcej ma wspólnego z "nauką" niż politykowanie:)

          • viking73 Zakaz zawsze bedzie można obejść 27.06.03, 12:12
            Bardzo szczytnie brzmiące to postanowienie, ale co za problem dla takiego
            profesora pozostać na etacie na UJ, a z pozostałymi uczelniami rozliczać się na
            podstawie umów o dzieło, umów-zleceń itp. Umowy porozbijać na mniejsze kwoty,
            żeby nie trzeba ich było wpisywać do PIT-u.
            Cały czas oficjalnie ma jednego pracodawcę;)
            • adam.67 Re: Zakaz zawsze bedzie można obejść 27.06.03, 12:37
              viking73 napisał:

              > Bardzo szczytnie brzmiące to postanowienie, ale co za problem dla takiego
              > profesora pozostać na etacie na UJ, a z pozostałymi uczelniami rozliczać się
              na
              >
              > podstawie umów o dzieło, umów-zleceń itp. Umowy porozbijać na mniejsze kwoty,
              > żeby nie trzeba ich było wpisywać do PIT-u.
              > Cały czas oficjalnie ma jednego pracodawcę;)

              I tak własnie to wygląda w praktyce, nie potrzeba mieć jakiś szczególnych
              układów w kwesturze. Niejeden profesor w swoim naukowym dossier ma zbiór
              formularzy PIT-8 czy 8A ;)
              • Gość: Andrzej Re: Zakaz zawsze bedzie można obejść IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.03, 09:33
                adam.67 napisał:

                > viking73 napisał:
                >
                > > Bardzo szczytnie brzmiące to postanowienie, ale co za problem dla takiego
                > > profesora pozostać na etacie na UJ, a z pozostałymi uczelniami rozliczać s
                > ię
                > na
                > >
                > > podstawie umów o dzieło, umów-zleceń itp. Umowy porozbijać na mniejsze kwo
                > ty,
                > > żeby nie trzeba ich było wpisywać do PIT-u.
                > > Cały czas oficjalnie ma jednego pracodawcę;)
                >
                > I tak własnie to wygląda w praktyce, nie potrzeba mieć jakiś szczególnych
                > układów w kwesturze. Niejeden profesor w swoim naukowym dossier ma zbiór
                > formularzy PIT-8 czy 8A ;)
                >
                >
                Jak widzę - nie zrozumieliście o co chodzi.
                Już w tej chwili bez problem mozna pracować na podsatwie umów cywilnoprawnych -
                istotne jest jednak to, że prywatne uczelnie potrzebują samodzielnych NA
                ETACIE - żeby ich liczyć do minumów kierunkowych, algorytmów itp.

                Andrzej
                • Gość: Zbigniew Andrzej faktycznie:) IP: 80.48.20.* 28.06.03, 14:08
                  Chodzi o etat.

                  Każdy kierunek musi mieć chyba 5 takich habilitowanych na etacie żeby mogli ten
                  kierunek prowadzić:))
    • herr_bart_nick Re: UJ zabrania pracy na prywatnych uczelniach. 27.06.03, 13:18
      to są luźne uwagi, bo nie znam realiów UJ, ale coś mi się widzi, że jak zakaz
      wejdzie w życie, to problem częściowo się rozwiąże sam; stanie się tak dlatego,
      że profesor, który faktycznie pracuje dla rozwoju nauki (dużo publikuje,
      odkrywa, bada itd.), to oprócz pensji z UJ otrzymuje różne inne wynagrodzenia
      (tantiemy, wynagrodzenia za zagraniczne wykłady itp.); pozostali profesorkowie,
      którzy na UJ są tylko dla własnego prestiżu, którym szafują na lewo i prawo w
      różnych szkołach marketingu i biznesu odejdą, bo im się nie opłaci zostać -
      będzie to z korzyścią dla wszystkich (tj. głównie studentów); z drugiej strony
      jak odejdą, to ich wartość spadnie, bo UJ-otem gęby sobie nie będą wycierać;
      stan idealny już został opisany - niech zarobią godnie, ale za godną pracę;
      pytanie pozstaje czy godna jest praca jeśli trzystu studentów próbuje się
      upchać w ,ałej sali i od początku im się tłumaczy, że trzeba odwalić połowę, bo
      się przecież nie mieszczą :(

      herr_bart_nick
      • forward Re: UJ zabrania pracy na prywatnych uczelniach. 27.06.03, 13:44
        Bardzo dobrze że Senat UJ podjął ten temat i nie udawał że nie widzi problemu,
        tylko czy nie powinien zainteresować się całą sprawą "wieloetatowców" również
        minister edukacji i sportu oraz Sejm? Prywatne uczelnie wyższe, coraz liczniej
        nadające tytuł magistra stają się konkurencją dla studiów wieczorowych i
        zaocznych na uczelniach państwowych a właśnie na te pieniądze wobec ciągłych
        problemów z dotacjami liczą najbardziej uczelnie państwowe.



        Forward
        • sabbina Dlatego powinny być zakazane ! 27.06.03, 13:56
          Oto reklama z dzisiejszego Dziennika Polskiego.
          Jasno wynika, że podstawowym - o ile nie jedynym - autorytetem tegoż studium,
          jest fakt, że uczą w nim pracownicu UJ


          xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

          PSYCHOLOGICZNO Socjologiczny, Public Relations, Psychologia Stosowana. Studium
          Policealne pracowników naukowych Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zapisy: Sienna
          3, /012/423-16-81.
    • Gość: verte Re: UJ zabrania pracy na prywatnych uczelniach. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.03, 14:43
      Gość portalu: Zbigniew napisał(a):

      > Co o tym sądzicie?
      >
      > Ja myślę, że skoro ktoś ma czas i chęć i oczywiście nie koliduje to z jego
      > pracą na UJocie to może pracować na prywatnych i koniec !
      >
      > Kto mi broni pracować wieczorem na taksówce:)


      Nikt Ci nie broni ale jakbyś tak do wieczora pracował w jednej korporacji
      a wieczorem w drugiej to jakby to wyglądało.
      • Gość: Zbigniew Re: UJ zabrania pracy na prywatnych uczelniach. IP: 80.48.20.* 28.06.03, 14:46
        Gość portalu: verte napisał(a):

        > Nikt Ci nie broni ale jakbyś tak do wieczora pracował w jednej korporacji
        > a wieczorem w drugiej to jakby to wyglądało.

        Ale skoro jedna korporacja pozwala na to to czemu nie?
        A jak nie chce tego to powinna to zawrzeć w umowie o pracę !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka