Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.07, 19:31 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Kierowca Re: Kto się na to zgodził? IP: *.devs.futuro.pl 15.08.07, 19:39 IMO - ma racje. Sam stalem w takim korku... Organizacja tragiczna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zizi Re: Kto się na to zgodził? IP: *.187.224.13.ip.airbites.pl 15.08.07, 19:58 Debilna impreza dla półgłówków z nadmiarem adrenaliny - a milionowe miasto, które ma ambicje konkurować o tytuł kulturalnej stolicy Polski zostało zablokowane na wiele godzin, choć sama impreza trwała zaledwie kilka minut. Co za idiota się na to zgodził? Czyżby znów niezastąpiony Jan T. ? Wydawało mi się, że Kraków stać na bardziej ambitne imprezy. Niestety - nie pierwszy raz - tylko mi się wydawało... Odpowiedz Link Zgłoś
drush Re: Kto się na to zgodził? 15.08.07, 20:09 No tak... Kto się zgodził na blokadę miasta, w końcu to nie papież przyjechał, tylko jakaś impreza... Debilna czy nie, debilne też są potrzebne, żeby móc docenić te bardziej ambitne. Poza tym ta impreza to "coś innego", coś, czego jeszcze nie było. Jak autor sam zauważył próbując przemieścić się pomiędzy wschodnią a zachodnią częścią miasta (choć w takim razie musiał być na innej imprezie, bo most Dębicki i al. Krasińskiego jest bardziej na linii północ-południe...) coroczne imprezy wyższych lotów przyciągają mniej widzów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emhyr Re: Kto się na to zgodził? IP: *.ghnet.pl 15.08.07, 19:59 Panu redaktorowi korona z glowy by nie spadla, gdyby w ten dzien jechal komunikacja miejska zamiast wlasnym autem. Zwlaszcze, ze to byla sroda swiateczna a nie 'srodek zwylego dnia'. Zanujacy artykul pokazujacy stosunek 'vipkow' do przemieszczania sie po miescie. Tylko wlasnym samochodem i to jeszcze pewnie na sam rynek. Pomijam fakt, ze taka impreza to dobra promocja miasta, na czym Panu dziennikarzowi powinno zalezec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WG Re: Kto się na to zgodził? IP: *.ghnet.pl 15.08.07, 20:32 racja. pan Piłat albo cynicznie bije piane, albo niezły z niego matołek. impreza była zapowiadana od dawna i korki można było przewidzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kk Re: Kto się na to zgodził? IP: *.autocom.pl 15.08.07, 21:43 I bardzo dobrze ze taka impreza sie odbyla! Na papiezu to nikt sie pewnie o korki nie wku.. a teraz wielki problem. Powinno byc roztrąbione ze bedzie zablokowane centrum i juz, w koncu dzien wolny. A jakby Tajster albo prezydent zabronil imprezy to byscie na niego najezdzali ze jest matol i wielkiego swiata nie zaprasza na prowincje. Impreza byla super, ludzie zobaczyli cos ciekawego przynajmniej, nie kazdego kreci kantata Rubika czy innego .. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: imprezastrażacka Re: Kto się na to zgodził? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.07, 21:57 Gość portalu: emhyr napisał(a): Pomijam fakt, ze taka impreza to dobra promocja miasta, na czym Panu dziennikarzowi powinno zalezec. Faktycznie, Kraków od jakiegoś czasu promuje się w świecie tym, że organizuje pod Wawelem co raz to nową imprezę masową dla (delikatnie okreslająć) "mało wymagającej" publicznosci. Ja rozumię, że na wyścigi łodzi z bolidem i samolotem przyjdzie zawsze tłum, tak jak na dużą publiczność mogą zawsze liczyć pokazy baby z brodą, występy disco-polo a nawet wypadek uliczny. Ale dla prostackich, odpustowych imprez właściwe są przedmieścia a nie centrum, jak by nie było, uniwersyteckiego miasta. Co dzięki tak prymitywnym imprezom zyskuje miasto? Pytanie, kto sie na to zgodzil jest jak najbardziej zasadne, wszakże odpowiedź nie jest chyba trudna; zgodził się prezydent Krakowa, bo któżby inny?. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ar Re: Kto się na to zgodził? IP: *.chello.pl 15.08.07, 22:15 Kraków reklamuje się także wśród bardziej wymagających gości, choć to raczej nie polega na rozsypywaniu ulotek po remizach. Inna sprawa, że zainteresowanych wyższą kulturą jest siłą rzeczy mniej niż uczestników festynów masowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PKP Re: Kto się na to zgodził? IP: *.bie.lama.net.pl 17.08.07, 21:52 wielce wykształcony intelektualisto z uniwersyteckiego miasta, piszę się JA ROZUMIEM, a nie ja rozumiĘ (i nie tłumacz, że to literówka) nie PZdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raj Re: Kto się na to zgodził? IP: *.ruc.lama.net.pl 15.08.07, 22:19 Komunikacja miejska tez stala w gigantycznych korkach (fakt, ze spowodowanych glownie przez kierowcow osobowych autek - gdyby ich nie bylo, a jechalaby tylko sama kom. miejska, to nie byloby problemu). Ja jechalem autobusem wlasnie na te impreze i przez korek malo co bylbym nie dojechal. Jedyna szansa normalnego poruszania sie byl (jak zreszta zawsze, tak przy wizycie papieza jak i przy "normalnym" ruchu w Krakowie) rower. Prawda jest, ze organizacja "dookola" imprezy byla fatalna - np. po imprezie dlugo nie mozna bylo sie wydostac z bulwarow Wisly na most Debnicki, bo schody tak po jednej jak i po drugiej stronie mostu byly zamkniete przez ochrone, ktora na pytanie "to jak ja mam stad wyjsc?" rozkladala tylko bezradnie rece... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raj Re: Kto się na to zgodził? IP: *.ruc.lama.net.pl 15.08.07, 22:51 Dodam jeszcze, ze autor artykulu chyba w zyciu nie byl na Wiankach, skoro sugeruje, ze na wyscigu Red Bulla bylo "chyba wiecej osob". Liczba widzow nawet nie umywala sie do tego, co jest na Wiankach - biorac pod uwage "gestosc" ludzi na bulwarach i latwosc wyjscia po imprezie, ja bym ja szacowal gdzies tak na 1/3 tego, co na Wiankach. Na Wiankach to sie przecisnac miedzy ludzmi nie mozna, a tu mozna bylo swobodnie przejsc... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja Re: Kto się na to zgodził? IP: *.ksknet.pl 16.08.07, 09:31 tiaa... tyle ze komunikacja miejska tez nie mogla tamtedy przejechac zablokowana byla calkowicie trasa na Salwator (linia tramwajowa nr 2 na przyklad ) Odpowiedz Link Zgłoś
eluka Kto się na to zgodził? 15.08.07, 21:49 Jak w Krakowie nic się nie dzieje to też źle, ciężko ludziom dogodzić. Ciesz się Pan życiem, a nie kręć tyle za kółkiem, albo się przesiądź na rower. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Debilizm IP: *.chello.pl 15.08.07, 23:08 Ta impreza to debilizm, ale dobrze że władcy naszego maista nie wpadli na pomysł żeby jeździć w kołko po Rynku Głownym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Debilizm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.08.07, 23:15 Jakby kręcili reklamówkę np. Nissana i zamknęli Rynek na cały dzień to też byś zwymyślał władze boś głupi. Władze w Pradze nie miały nic przeciwko i teraz prawdopodobnie każdy amerykanin pragnący kupić Nissana 350Z zauroczył się tym miastem dzięki bardzo fajnej reklamówce ze śmigającym po całej praskiej starówce Nissanem 350Z wydanej na DVD. Ale w Polsce potrafimy tylko zzwymyślać, narzekać i marudzić... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Pan autor chyba miał dość dzisiejszego upału... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.08.07, 23:11 Nie jestem z Krakowa a z Wrocławia. Zawsze mi się podobał Kraków ale nigdy nie było okazji ponownie go odwiedzić.Jako fan F1 wybrałem się i nie żałuję bo dzięki temu ponownie pospacerowałem nad Wisłą i odkryłem na nowo piękno tego miasta. Owszem do kilku spraw organizacyjnych możnaby się przyczepić ale w końcu to Wy w Krakowie mieliście niesamowitą imprezę. Jeżli ktoś chciał wypromować miasto to jak dla mnie - udało mu się. A panu redaktorowi to radzę jakiś okładzik z lodu na głowę albo wakacje na jakiejś plaży a nie pisanie dyrdymałów bo chciał dojechać na imprezę ale nie pomyślał, że tzrebaby wcześniej wyjść z domu i zostawic auto a teraz zazdrości, że zamiast oglądać to stał w korku. Odpowiedz Link Zgłoś
mojetrzygrosze Ciekawa impreza ożywiająca miasto 15.08.07, 23:13 Na temat organizacji się nie wypowiadam bo może rzeczywiście była słaba. Jednak dla tego typu imprez w Krakowie też musi być miejsce. W TV widziałem w Londynie akrobacje lotnicze nad Tamizą i czy w związku z tym londyńczycy są kretynami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ar Re: Ciekawa impreza ożywiająca miasto IP: *.chello.pl 16.08.07, 08:57 Nie trzeba jechać do Londynu, że zobaczyć pokazy lotnicze nad miastem. Przecież od 4 lat w czerwcu nad Muzuem Lotnictwa latają samoloty podczas pikniku lotniczego. Zresztą Hannes Arch i wczoraj trochę potrenował nad Czyżynami przed 3D Race. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan99999 Przejazd przez miasto 15.08.07, 23:26 Mieszkam na Salwatorze. Musiałem pojechać na Kazimierz. A że nie jestem fanem imprez masowych, to dopiero po którymś kontakcie z policjantem (na różnych ulicach) dotarło do mnie, że w związku z jakąś idiotyczną zabawą w okolicach Jubilata jedyna droga poza moją dzielnicę prowadzi na zachód. Gratuluję organizatorom dobrego samopoczucia i fantazji! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gościnnie Re: Przejazd przez miasto IP: *.adsl.inetia.pl 15.08.07, 23:35 nie wierze,ze tacy ludzie jak pan redaktor jeszcze istnieja.artykuł na miare se lub faktu ,a nie wyborcze.Moim zdaniem swietna impreza promująca miasto. imprezastrażacka: jako wielbiciel imprez z cyklu "kultura wyższa" powinienes wiedziec ,ze pisze sie "rozumiem" a nie rozumię Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PKP Re: Przejazd przez miasto IP: *.bie.lama.net.pl 17.08.07, 21:57 Zgadzam się, imreziestrażackiej już to dopisałem Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raj Re: Przejazd przez miasto IP: *.ruc.lama.net.pl 16.08.07, 00:13 > Mieszkam na Salwatorze. Musiałem pojechać na Kazimierz. A że nie > jestem fanem imprez masowych, to dopiero po którymś kontakcie z > policjantem (na różnych ulicach) dotarło do mnie, że w związku z > jakąś idiotyczną zabawą w okolicach Jubilata jedyna droga poza moją > dzielnicę prowadzi na zachód. Most Zwierzyniecki -> Most Grunwaldzki i jesteś na Kazimierzu. Rowerem z Salwatora jakieś 20 minut. Bez żadnych korków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Re: Przejazd przez miasto IP: *.2-0.pl 16.08.07, 01:45 jakie 20 - rowerem z Salwatora to 7-8 minut max i już jesteś pod Endziorem na Nowym ;) Autem powinno być szybciej, w końcu szybciej jedzie :) Warto czasem patrzeć na plan miasta - wielu ludzi jeździ jakby było mrówkami - "ich trasa zamknięta" - panika, alarm, nie da się przejechać. No to może taksówką wtedy? Dziś w ogóle ruch był minimalny jak to w dzień świąteczny, gdyby nie te "igrzyska" to bym powiedział, że Kraków, poza centrum, wymarł ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stefan99999 Re: Przejazd przez miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 11:09 Tak też uczniłem, niestety samochodem ze względów rodzinnych. Gość portalu: raj napisał(a): > > Mieszkam na Salwatorze. Musiałem pojechać na Kazimierz. A że nie > > jestem fanem imprez masowych, to dopiero po którymś kontakcie z > > policjantem (na różnych ulicach) dotarło do mnie, że w związku z > > jakąś idiotyczną zabawą w okolicach Jubilata jedyna droga poza moją > > dzielnicę prowadzi na zachód. > > Most Zwierzyniecki -> Most Grunwaldzki i jesteś na Kazimierzu. Rowerem z > Salwatora jakieś 20 minut. Bez żadnych korków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raj Re: Przejazd przez miasto IP: *.ruc.lama.net.pl 16.08.07, 21:42 No to w czym problem? Znaczy, dało się przejechać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Re: Przejazd przez miasto IP: *.autocom.pl 19.08.07, 20:35 Dało się, tylko dlaczego nie było o tym żadnych informacji za wczasu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raj Re: Przejazd przez miasto IP: *.ruc.lama.net.pl 16.08.07, 00:18 A ja nie jestem fanem Kościoła Katolickiego, ani USA, a zarówno przy okazji kolejnych wizyt papieża, jak i - na szczęście jednej - wizyty Dżordża Dablju Busha też miałem zablokowane pół miasta (na szczęscie rowerem dawało się przedostać bez większych problemów...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Walenty Kraków miastem tanich rozrywek IP: *.crowley.pl 16.08.07, 08:32 Trudno się nie zgodzić z opinią autora artykułu - dobrze że jest internet bo w ogóle nie wiedziałbym że coś takiego będzie i nie będzie się dało przejechać. Informacje zresztą w internecie pojawiły się pół dnia wcześniej. I nie mówcie mi o rowerze bo mam babcie staruszkę i ona nie wejdzie na rower bo ma sztuczne biodro. I wy też możecie mieć taką babcię. A co do Red Bula - dlaczego ich samochody reklamowe mogą jeździć wbrew przepisom po pasie dla busów wzdłuż alei, są uprzywilejowane? Impreza dla ciemnych mas pobudzających sobie sztucznie inteligencję środkami farmakologicznymi zawartymi w napoju. Nijak się ma to do "miasta kultury". Ciemne masy mają jednak to do sobie że stanowią dramatyczną większość społeczeństwa wiec rozumiem że do takich imprez dochodzić musi. Myślę jednak ze to jest bezsens organizować takie coś w centrum miasta. Dużo przyjemniej przecież gdyby odbyła się w miejscu do którego łatwiej dojechać i gdzie te wszystkie pojazdy mogłyby się naprawdę rozpędzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tu brzoza Re: Kraków miastem tanich rozrywek IP: *.chello.pl 16.08.07, 09:09 Gość portalu: Walenty napisał(a): > I wy też możecie mieć taką babcię. Racja! A gdyby tu było przedszkole w przyszłości... i wasz synek mały przechodził... w przyszłości. A gdyby tu było nagle przedszkole w przyszłości i wasz synek mały tędy przechodził w przyszłości, którego jeszcze nie macie. Więc nie mówcie mi, że siedzi z tyłu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ar W Krakowie jest miejsce na wszystko IP: *.chello.pl 16.08.07, 09:29 Oczywiście - to festyn komercyjny. Jednak kultura to także kultura techniczna. Bez jej rozwoju krakowskie ośrodki badawczo-rozwojowe mogą mieć kiedyś problem z nowymi kadrami i przeniosą się gdzie indziej. Wtedy zostanie nam już tylko turystyka, branża dość karyśna. Takie imprezy jak 3D Race mimo wszystko pozwalają na rozwijanie kultury technicznej w Krakowie. Fascynacja technologią rodzi się nie tylko w muzeach, ale również w takich sytuacjach. Tym bardziej, że w Krakowie wciąż brak porządnego multimedialnego muzeum techniki, choć trzeba przyznać, że to się powoli zmienia (np. wkrótce otwarcie Ogrodu Doświadczeń Lema naprzeciwko hipermarketu M-1; Muzeum Lotnictwa i Muzeum Inżynierii Miejskiej również planują ciekawe inicjatywy). A na imprezie RedBulla było bardzo dużo dzieciaków. Być może część z nich to przyszli inżynierowie krakowskich ośrodków badawczo- rozwojowych i programistycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kris zenujacy artykul IP: *.comarch.com 16.08.07, 09:53 Przepraszam co w tej imprezie bylo prymitywnego ?? Nie uwazam sie za debila i z checia sie tam wybralem i nie zaluje. Czy kazda impreza masowa musi od razu byc nazywana "prostacka" czy "debilna" ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mike Re: W Krakowie jest miejsce na wszystko IP: *.crowley.pl 16.08.07, 10:46 Tutaj nie jest wątek o poziomie tej imprezy - dyskusja o tym jest w komentarzach do artykułu "Samolot wygrał z bolidem i łodzią motorową" Tutaj dyskusja jest o problemie z punktu widzenia kierowcy i mieszkańca miasta i pomyśle umieszczenia tego typu imprezy i o tego typu charakterze w środku miasta, bez wyraźnych informacji (!) o zablokowanych ulicach. Kultura techniczna wymaga oprawy technicznej. Sam jestem zapalonym mechanikiem amatorem ale dbam przy tym o środowisko i zeby nie utrudniać zycia innym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ar Re: W Krakowie jest miejsce na wszystko IP: *.chello.pl 16.08.07, 11:02 Wiem, ale niektórzy dyskutanci w tym wątku wcześniej zaczęli pisać o "mieście kultury". Chciałem tylko zwrócić uwagę, że kultura to trochę szersze pojęcie. Odnośnie niewystarczającej informacji: problem z imprezami komercyjnymi polega na tym, że sporo zależy od patronatu medialnego. Mało kto chce reklamować imprezę, nad którą nie ma patronatu, choć możliwe, że w tym wypadku przede wszystkim zawaliły służby miejskie. Z drugiej strony wydaje mi się, że każdy kierowca ma wystarczająco dużą wyobraźnię, żeby zorientować się co przy wszystkich krakowskich utrudnieniach drogowych oznacza zamknięcie mostu Dębnickiego, nawet w świąteczny dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ukasz to może na spacer a nie narzekac jak stara dewota IP: *.crowley.pl 16.08.07, 10:26 zawsze się znajdzie jakiś koleś co mu nic nie pasuje...nie ma jak z rana pomarudzic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bb koszmarna impreza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.07, 14:34 cala impreza byla do bani. Godzine jechalismy do centrum na impreze, dwie godziny sluchalismy durnego gadania konferansjera i jakiejs jednej i tej samej melodii, w koncu kiedy otumanieni upalem i halasem, znudzeni impreza i zapowiedziami ze to juz niedlugo... wrocilismy do domu (na nogach, bo ulice nieprzejezdne), odbyl sie final imprezy trwajacy 4 sekundy... To naprawde jaja!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TH Bełkoczesz Piłat, że aż głowa boli... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 16:31 Ten "artykuł" to nic innego jak frustracje podrzędnego pismaka, który jest po prostu zbyt ograniczony żeby przewidzieć, iż w dniu imprezy mogą pojawić się na mieście korki uliczne. Zachowanie godne dwuletniego, rozkapryszonego bachora - "skoro nie mogę przejechać swoim samochodzikiem przez piaskownicę, to może chociaż na złość babci kogoś opluję". Poziomem tego artykuły przebiłeś się, Piłat, przez dno pokryte trzema metrami mułu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylwestra. Brak informacji IP: *.chello.pl 16.08.07, 20:41 Piszecie o braku informacji. A to jest nieprawda. Impreza była rozreklamowana jak niewiele dotąd.Oplakatowane miasto, afisze na witrynach sklepowych, dużo reklamy w radio, samolot pod Galerią Krakowską, wiele informacji w prasie - trzeba być wyjątkowo opornym na media,żeby twierdzić,że informacji nie było. Druga sprawa, to kierowcy, którzy spoza samochodu nie widzą nic.I oto pod rozgrzaną czaszką zapaliła mi się lampka: czy ktoś w Krakowie nauczy wreszcie kierowców,że Kraków to miasto do życia dla ludzi, a nie autostrada dla kierowców? Że ważniejsze jest zadowolenie kilkudziesięciu tysięcy Krakusów i naszych Gości z innych miast, niż płacz biednego dziennikarza ,który tkwi w korku i szuka winnych , tylko nie wiadomo czego, a sam sobie wystawia świadectwo niezbyt rozgarniętego pchając się w samochodem w okolicę imprezy.Niech będzie jak najwięcej imprez, niech będą pozamykane ulice. Jak Panu Redaktorowi sie w Krakowie nie podoba, droga wolna, chatka na wsi z bitą drogą, tam mu nikt imprez robił nie będzie. A już abstrahując od Red Bulla, to i bez imprez Kraków jest codziennie totalnie zakorkowany przez większość dnia, a nie tylko przez 2 do 3 godzin, trzeba więc kogoś ukamieniować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raj Re: Brak informacji IP: *.ruc.lama.net.pl 16.08.07, 21:56 > Piszecie o braku informacji. A to jest nieprawda. Impreza była rozreklamowana > jak niewiele dotąd.Oplakatowane miasto, afisze na witrynach sklepowych, dużo > reklamy w radio, samolot pod Galerią Krakowską, wiele informacji w prasie - > trzeba być wyjątkowo opornym > na media,żeby twierdzić,że informacji nie było. Akurat w tym przypadku bym się z tobą nie zgodził. Zwykle jestem dośc dobrze zorientowany jeżeli chodzi o imprezy, które mają się odbywać w Krakowie, ale w przypadku akurat tej imprezy, gdybym się nie dowiedział o niej ok. 2 tygodnie wcześniej od kolegi który jest ratownikiem WOPR-u i wiedział o niej "po linii służbowej" ;-), to nie wiem czy coś by do mnie dotarło. Plakatów na mieście - poza wielkim bannerem na Jubilacie - nie widziałem. Widziałem reklamy w kilku witrynach sklepowych oraz w autobusach MPK, ale śmiem twierdzić że zauważyłem je tylko dlatego, że już wiedziałem o tej imprezie i od razu mi się skojarzyły. Nie rzucały się zbytnio w oczy, poza tym pojawiły się bardzo późno bo zaledwie kilka dni przed imprezą. Pod Galerią Krakowską może i był jakiś samolot, ale ja akurat tam nie bywam. W prasie nie widziałem zupełnie nic, poza notatką w GW dzień przed imprezą, w radiu którego słucham (Roxy FM) akurat też nic na ten temat nie było. Własnej strony w Internecie impreza nie miała, trzeba było googlać gdzieś po jakichś portalach motoryzacyjnych (która to dziedzina mnie akurat kompletnie nie interesuje) żeby się czegoś o niej dowiedzieć. Na "ogólnych" stronach krakowskich (nie mam na myśli tylko krakow.pl ale i inne portale dotyczące imprez w Krakowie itp.) nie było żadnej wzmianki czy linku. Podsumowując, reklama raczej słaba. Odpowiedz Link Zgłoś