Dodaj do ulubionych

Jestem tolerancyjna i dużo rzeczy

17.08.07, 22:48
potrafię zrozumieć. Nawet to , że Ci forumowicze , którzy duzo
pisali - wyjechali .. Ale co z pozostałymi ?
Czy na tym forum nie ma już kto pisac ; albo poważnie , albo nawet
żartem ..
Nekrologów nie czytalam. Do jasnej cholery co z Wami ? .
Totalny tuwimisizm.. totalny ..
Długo tak jeszcze zamierzacie milczeć ?
gosia

Obserwuj wątek
    • superpavo11 wczasy Pani ,wczasy 17.08.07, 23:11
      odpoczywają nieroby,kurorty,pensyjonaty,dancingi,wody
      zdrojowe,intelektualiści ,Michnikowszczyzna wrrrrrrrr !!!, a Ziobro
      musi dbać o nas wszystkich i czuwać . bayyy
      • gosia.43 A liczyłam na taki przyjemny i 17.08.07, 23:18
        lekki wątek... Zbyszek wspomniany działa na mnie wyjątkowo
        negatywnie....
        gosia
        No ale przeciez nie mogą tak wszyscy "naraz' się wczasować..;
        Krakowianie piszcież coś ... co z Wami - ociężali jestescie ,
        nie wiecie o czym pisac - czy jak... )
        • gosia.43 Wiem dlaczego nie piszecie... 18.08.07, 19:44
          nie piszecie , bo tak zwyczajnie się Wam nie chce.. Najwyżej coś
          czytacie..i tyle . Kochane lenistwo...))
          No to zadaję pytanie - dlaczego się Wam nie chce - Forumowicze ,
          bo.....
          gosia
          żeby nam się chciało chcieć ..
          • weronka77 nie piszemy bo;-) 18.08.07, 19:51
            sama nieżle "dajesz radę";-))I zapełniasz pustke w 100 procentach;-))
            • gosia.43 Re: nie piszemy bo;-) 18.08.07, 19:53
              ale smutno samemu...)))
              • weronka77 Re: nie piszemy bo;-) 18.08.07, 19:57
                to "wchodż" na kilku nickach;-) nie będziesz sama;-)))))))))))
                • gosia.43 Re: nie piszemy bo;-) 18.08.07, 19:58
                  nie mam innych nicków , przykro mi... ))
                  • weronka77 jasne jasne;-)))) 18.08.07, 20:02
                    przecież wierzymy Ci na "słowo";-))))))))))))))))))
                    • gosia.43 to ilu Was jest...???? 18.08.07, 20:05
                      Serio... nie pisze pod zadnym innym nickiem ..i nigdy nie pisałam...
                      gosia
                      moze poza jednym niewinnym wątkiem..ale to jest zupełnie bez
                      kolizji...tak myslę...)))
                      • weronka77 Re: to ilu Was jest...???? 18.08.07, 20:07
                        wyjątki były co najmniej dwa.ale..to Twoja prywatna sprawa;-) Każdy
                        może0byle nie w tym samym watku.Sztuczny tłum
                        wypada..sztucznie.Miłęgo wieczoru.Wrócę jak przyjaciele bedą;-)papa
                        • gosia.43 Bardzo śmieszne... 18.08.07, 20:11
                          ale sprawdź sobie dobrze , albo rozpytaj zaprzyjaźnionych osób.. I
                          przegrasz .. i stawiam wszystko...Nawet " niezawodna " technologia
                          czasami zawodzi...Weronko...
                          • henio56 Gosiu, masz słabą pamieć ? 18.08.07, 20:18
                            : gosia.43 12.08.07, 21:09 Dodaj do ulubionych Skasujcie
                            Odpowiedz cytując Odpowiedz

                            henio56 napisał:

                            > gdzie moje posty ? w galopie nawet Weronkę wykasowałeś.
                            > Coś mi sie zdaje, że 'Gosia' to też Marszowiec.

                            Ja też jestem zdziwina , z tego wszystkiego znowu wyglada na to ,
                            ze gadam ze sobą sama - a odpowiadałam przecież Tobie..
                            Inne moje wpisy też zniknęły - chociaż nie było w nich nic
                            niestosownego. Dziwne.
                            gosia
                            • gosia.43 Re: Gosiu, masz słabą pamieć ? 18.08.07, 20:27
                              Nie ! Nie mam słabej pamięci. W tamtym wątku , o ile sobie
                              przypominam odpowiadałam Tobie , na pytania zwiazane z Peteenem -
                              ale Tobie odpowiadałam - a Ciebie wykasowali . Stąd - moje słowa że
                              pisze sama ze sobą . I nic nie ma to wspólnego z jakimś podwójnym
                              nickiem , który sobie wymyśliła Weronka..W tamtym wątku - o ile
                              pamięć mnie nie zawodzi to właśnie Ty pisałes pod innym nickiem -
                              co powiedziala wprost Weronka.
                              gosia
                              Czasami należy zastanowić się nad tym , co się napisze. A jesli już
                              koniecznie chce się bronić przyjaciól - to też trzeba się
                              zastanowić jak...
                              -
                              trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
                              posiada...
          • henio56 Re: Wiem dlaczego nie piszecie... 18.08.07, 19:54
            jaki sens ma pisanie, skoro zaraz kasują posty ?
            • gosia.43 Re: Wiem dlaczego nie piszecie... 18.08.07, 19:57
              Jak to kasują. Mnie nie kasują. Nawet czasem zgłaszam swoje posty do
              skasowania i nic...
              W czym więc rzecz..?
              gosia
            • weronka77 Re: Wiem dlaczego nie piszecie... 18.08.07, 19:57
              przesadzasz..nie kasują tylko "zasypują" odpowiedziami często nie na
              temat;-) To lepiej czytać po cichu;-)))
              www.youtube.com/watch?v=sj20uFN9fzc
              • gosia.43 Do Weronki... 18.08.07, 20:49
                Juz któryś raz zarzucasz mi na tym forum , ze mam ileś nicków i
                robię sztuczny tłok w jakimś wątku. Podaj choć jeden. Zastanów sie
                nad tym dobrze co piszesz. I niech Ci sie nie wydaje , ze przyjaciól
                dobiera sie tylko wedle ilości postawionej "Bukwicy " ., czy też
                upieczonych ciasteczek - znam lepsze kryteria.
                gosia
                czepiasz się mnie od dawna ( z przerwami ) - ale dziś powiem Ci
                tak ; zawsze mogę z Toba pogadac - ale niechże Twoja czepliwość ma
                jakies uzasadnienie...
                • henio56 czemu te posty tak poprzestawiane czasowo ? 18.08.07, 21:16
                  nowa metoda w złośliwościach ?
                  • henio56 teraz jest jak należy 18.08.07, 21:18
                    karwa, cuda na tym forum się dzieją.
                    • zielonki Re: masz VIRUSA.... 19.08.07, 01:30
                      ..albo może nawet gorzej.
                      Wszystko przez Twą w Boga niewiarę.
                • weronka77 Re: Do Weronki... 18.08.07, 23:45
                  Genralnie to Ty się powinnaś była zastanowić czas jakiś temu zanim
                  skierowałaś swoje oskarżenia i pomówienia swego czasu Szanowna
                  KOleżanko.Zapewne kryteria znasz lepsze i "metody" masz lepsze-w
                  końcu jesteś ode mnie "naście" lat starsza;-))Nie doceniasz moich
                  przyjaciół-naprawde sądzisz że Ci fajni i mądrzy ludzie "zadają się"
                  ze mną tylko z powodu Bukwicy( 1.5 litra na 10 osób;-)) tudzież
                  ciasteczek(konsumowanych przez 3 osoby raptem?:-)Przecież to żaden
                  rarytas!Do przyjażni nie da się zmusić nikogo,podobnie jak
                  do "lubienia" i kochania.Tak jak do rozmowy-dlatego pozwól ze ja
                  pierwsza powiem PAS zanim zasypiesz mnie słowotokiem.Ktoś tutaj
                  kiedyś pytał czy nie jesteś w ciąży.Może miał rację.
                  • zielonki Re: Do Weronki... 19.08.07, 01:35
                    Właśnie co jest z tym bimbrem?
                    Tamten już wypity!
                    • weronka77 !! 19.08.07, 01:42
                      Właśnie.Gosia ma rację-tylko dlatego mnie lubisz!!!Moze jeszcze mam
                      ciastek upiec co?!!!!na drzewo!
                      • zielonki Re: Z ciaskami gorzej 19.08.07, 01:45
                        Nie próbowałem nawet, dbam o linie.
                        • weronka77 to moze czekladki Chateau Blanc?! 19.08.07, 01:46

                          • zielonki Re: tak lepiej 19.08.07, 01:48
                            Już myślałem, że będziesz robić znowu sceny.
                            • weronka77 ja?;-) 19.08.07, 01:50
                              moze za jakieś "naście"lat tudzież przy nastepnej ciaży;-)od scen sa
                              inni;-)))))))))))))))
                              • zielonki Re: z czekoladek to lubię 19.08.07, 01:52
                                Beaujolais nouveau.
                                --
                                • weronka77 porozmawiamy prywatnie;-) 19.08.07, 01:53
                                  ok? bo jutro wątek urośnie do megarozmiarów i znajac życie jak wejde
                                  w nocy to się przez ten słowtok nie przebiję;-)zreszta sensu nie ma
                                  bo i tak nic nie da
                                  • zielonki Re: porozmawiamy prywatnie;-) 19.08.07, 01:56
                                    Nie będę mógł spać!
                                    • weronka77 Re: porozmawiamy prywatnie;-) 19.08.07, 01:57
                                      ;-))ale jak będziesz wcześniej to obronisz mnie prawda?;-)))Mój
                                      przyjacielu pozyskany Bukwica;-))
                  • gosia.43 ...I czas i doswiadczenie życiowe uczą.. zapewne 19.08.07, 01:58
                    dlatego pozwól ,że postaram się odpowiedzieć tak , abyś tym razem
                    zrozumiała ...

                    weronka77 napisała:

                    > Genralnie to Ty się powinnaś była zastanowić czas jakiś temu zanim
                    > skierowałaś swoje oskarżenia i pomówienia swego czasu Szanowna
                    > KOleżanko.Zapewne kryteria znasz lepsze i "metody" masz lepsze-w
                    > końcu jesteś ode mnie "naście" lat starsza;-)

                    Te swoje oskarżenia czy pomówienia ( jak piszesz ) , które
                    kierowałam do Ciebie zdaje się z końcem czerwca miały właśnie swoją
                    podstawę w tym , że "częstowałaś mnie " nierzadko swoimi uwagami na
                    forum bodajże od lutego a i również listami na skrzynkę pouczałaś -
                    jak mam się na tym forum zachowywać. Pamiętasz zapewne , ze listy te
                    nie były miłe i nie odpowiadałam na nie. Nawet w którymś momencie
                    myślałam ,że jesteś tu adminem . O ile dobrze pamiętam -
                    przeprosiłam Cię za te swoje czerwcowe podejrzenia i w odpowiedzi
                    na Twój kolejny prywatny list i na forum też. Nie wstydzę się tego
                    słowa i jeżeli Ci mało - to za ten przypadek - jeszcze raz
                    przepraszam.
                    Faktem jest natomiast , że od Ciebie nie usłyszałam tego słowa -
                    choćby za całokształt Twojej twórczości kierowanej do mnie i tu na
                    forum i prywatnie...

                    )Nie doceniasz moich
                    > przyjaciół-naprawde sądzisz że Ci fajni i mądrzy ludzie "zadają
                    się"
                    > ze mną tylko z powodu Bukwicy( 1.5 litra na 10 osób;-)) tudzież
                    > ciasteczek(konsumowanych przez 3 osoby raptem?:-)Przecież to żaden
                    > rarytas!Do przyjażni nie da się zmusić nikogo,podobnie jak
                    > do "lubienia" i kochania.

                    Nie oceniam i nie oceniałam Twoich przyjaciół. Mówiłam tylko o
                    kryteriach doboru. A to jest duża różnica. Zaś Ty często - w
                    korespondencji ze mną podpierałaś się swoimi znajomościami i "
                    przyjaciółmi " z tego forum. Zupełnie podobnie jak małpiarnia ,
                    który często wplątywał " trzecie osoby " do oceny mojej postawy.

                    Tak jak do rozmowy-dlatego pozwól ze ja
                    > pierwsza powiem PAS zanim zasypiesz mnie słowotokiem.Ktoś tutaj
                    > kiedyś pytał czy nie jesteś w ciąży.Może miał rację.

                    I znowu kimś się podpierasz. Ten ktoś - kto tak mi powiedział - to
                    Zielonki - i na moje uwagi ( bo też mi się to powiedzenie nie
                    spodobało)) - przeprosił mnie ładnie - i jest wszystko w porządku.
                    On umiał i potrafił przeprosić. Zupełnie niepotrzebnie Go tu
                    przytoczyłaś. To jest rozmowa między nami - i nic nie mają tu do
                    rzeczy Twoi czy moi przyjaciele.

                    gosia

                    Szczerze mówiąc - nie odpowiedziałaś na sedno sprawy - POSADZAJĄC
                    MNIE O WIELE NICKÓW ,a którym to posądzeniem sprowokowałaś mnie do
                    poprzedniej mojej wypowiedzi. Jeszcze raz - zastanów się - jeśli
                    kolejny raz zaczniesz znowu pisać znowu bezpodstawne bzdury do mnie.
                    Zastanów się nad sensem słów.
                    g
                    • zielonki Re: mogę zakupic kisiel 19.08.07, 02:02
                      w niewielkiej ilości.
                      • zielonki Re: mogę zakupic kisiel 19.08.07, 02:05
                        Choć z drugiej strony to beaujolais nouveau niczem muzyka łagodzi nastroje.
                      • gosia.43 Re: mogę zakupic kisiel 19.08.07, 02:05
                        kisiel ? - kisiel się klei...))
                      • weronka77 Re: mogę zakupic kisiel 19.08.07, 02:05
                        lepiej budyń...
                    • weronka77 no ale co z tego? 19.08.07, 02:04
                      jakas pointa poza pouczaniem i słowtokiem?Nie rozumiesz ze ja juz
                      nie chce Ciebie zrozumieć?Po co ze mną rozmawiasz skoro ani Ty ani
                      ja nie mamy na to ochoty?Nie będę się "kajać" i przyznawac Ci
                      racji.I tak słuchasz tylko sama siebie.
                      • gosia.43 Pointa jest nastepująca : 19.08.07, 02:11
                        Umieć słuchac siebie - to wielka sztuka. I cieszyć sie tym co
                        człowiek posiada. Serio. Pewnie zrozumiesz to za te tak przez Ciebie
                        podkreślane - kilkanaście lat... Życie uczy..
                        gosia
                        -
                        trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
                        posiada...
                        • weronka77 I znowu swoje.. 19.08.07, 02:13
                          masz rację.Pomyliłam się i przepraszam za moją naiwnośc.Jesteś
                          niereformowalna.Ale to dobrze.Nawet bardzo dobrze.
                          • gosia.43 Abstrahując od wszystkiego... 19.08.07, 02:33
                            gdyby Cię kiedyś naszła chwila refleksji - to zastanów sie nad
                            słowami : '" życie uczy " . Poważnie sie zastanów.
                            gosia
                            • weronka77 dobrze mamo;-)) 19.08.07, 02:35
                              I zapewniam ze będe sie biła w piers tutaj osobiście i napisze że
                              Gosia mnie ostrzegała a ja nie słuchałam.....;-((((((((((((((
                              • gosia.43 Wszystko potrafisz sprowadzić do parteru... 19.08.07, 02:37

                                • weronka77 a na jakich innych poziomach można? 19.08.07, 02:40
                                  • gosia.43 Oj..Weronko , Weronko..... 19.08.07, 02:46
                                    zauważ a jak nie zauważyłas to wrzuć sobie w wyszukiwarke - kto tu
                                    kogo zaczepia i kto do kogo z czym się pierwszy wpisuje...
                                    gosia
                                    przeszkadza Ci to , ze dużo piszę .. to zakładaj sobie swoje
                                    wątki..forum jest otwarte.. nieprawdaż ?
                                    • weronka77 Prawdaż;-) 19.08.07, 02:50
                                      nie przeszkadza już-faktycznie człowiek się całe zycie uczy i teraz
                                      nauczył się "wgaszać";-)Kurcze,ale się można zreformowac podczas
                                      konwersacji z Toba!Nie sposób się z Tobą nie zgodzić po
                                      prostu...Zawsze masz racje jak....mama;-)
                                      • gosia.43 Całuski.......jak od mamy....)))))))))) 19.08.07, 02:52

                                        • weronka77 a fuj!... 19.08.07, 02:52
                                          brrr...moja mama jest fajna.I mądra.Jej do tego nie mieszaj.
    • wininia Re: Jestem tolerancyjna i dużo rzeczy 19.08.07, 09:07
      Witajcie.
      Na grzyby pojechali.
      Nie zapominaj,że jest okres na przyjecia weselne.
    • wampir35 Re: Jestem tolerancyjna i dużo rzeczy 19.08.07, 13:43
      Jak jesteś taka tolerancyjna, to dlaczego ciągle się z kims ścierasz?
      --

      A co do pisania: przestań może z uporem maniaka zakładać setki
      wątków, ktore mają na celu ocenę tego jakie to forum jest wg ciebie
      i jakie powinno być to łatwiej ci się będzie dogadać z pozostałymi,
      a im znaleźć fajny wątek ;-)
      • gosia.43 Re: Jestem tolerancyjna i dużo rzeczy 19.08.07, 14:49
        Eeeee ; przesadzasz ) jakie tam setki wątków znowu..nie wiem czy
        kilka by zliczył zaledwie..)
        Jak się sporo pisze - jest oczywiste , że z kimś można się wymienić
        odrębnymi zdaniami..Ale żeby zaraz ścierać - to już jest
        nadinterpretacja )).
        gosia
        no i wreszcie się tak znowu z wszystkimi "nie ścieram " - bez
        przesadyzmu...)) , z niektórymi się droczę... a nawet z niektórymi
        dogaduję...))
        dobrego popołudnia
        g
      • henio56 Re: Jestem tolerancyjna i dużo rzeczy 19.08.07, 14:53
        Może Ty jesteś tolerancyjna, ale brak tolerancji u tych co uważają
        się za najmądrzejszych, zniechęca normalnych ludzi do pisania na tym
        forum. Gmina Zielonki rządzi, i nikt im nie podskoczy.
        • zielonki Re: Jakies klasowe teorie 20.08.07, 02:01
          przybrzmiewają w Twoim poście heniu.
    • trooly Re: Jestem tolerancyjna i dużo rzeczy 20.08.07, 09:19
      Oczekujesz większej aktywności, z drugiej jednak strony nie lubisz
      przesady. Co zrobić, gdy przed oknem rośnie fasola siegająca nieba?
      Czy dlatego milczenie, jest jak syrop sosnowy? Gosiu.
      • gosia.43 Re: Jestem tolerancyjna i dużo rzeczy 20.08.07, 11:04
        trooly napisał:

        > Oczekujesz większej aktywności, z drugiej jednak strony nie lubisz
        > przesady. Co zrobić, gdy przed oknem rośnie fasola siegająca nieba?
        > Czy dlatego milczenie, jest jak syrop sosnowy? Gosiu.

        No popatrz jakie te kobiety są zmienne i przewrotne i
        humorzaste...)). No tak właśnie - jestem pełna wątpliwości i swojego
        rodzaju sprzeczności. Pewnie i dlatego , ze jestem tylko
        człowiekiem. Ale przynajmniej się staram , przynajmniej - chociaz
        rózne rezultaty to przynosi. Jak popełnię jeszcze w życiu z tysiąc
        pomyłek - to pewnie jeszcze będzie kolejna. I jeszcze jedna..))
        gosia
        A jak chesz to mnie ubiczuj...
        g
        • trooly Re: Jestem tolerancyjna i dużo rzeczy 20.08.07, 11:31
          Gosiu, ja mam Ciebie biczować? No wybacz ale to już wyższe od fasoli
          rosnącej pod naszymi oknami, tej politycznej oczywiście. Lubiłem
          fasolę, teraz jej wielkość przeraża mnie. Z biczowania nici, nie
          namówisz mnie. Dlatego, że i ja jestem tylko człowiekiem, to
          dopuszczam się pewnej agresji i wielu, wielu pomyłek tu i tam, do
          biczowania nie namówi mnie nikt [mam nadzieję, choć przyciągajaca
          jesteś]. Poskakałem do różnych miast celowo i zapewniam, że dobrze
          to robi, przy czym uczy zrozumienia i tolerancji. Wszyscy jesteśmy
          przewrotni, kobiety i mężczyźni, również dzieciaki, nawet kosmici.
          Kobiety mają w sobie zachłanność do postrzegania kolorów, starają
          się by wszyscy widzieli codzienność ich wzrokiem. Takie są, czy to
          dobrze, czy to źle. Sam jestem pełen sprzeczności, kim zatem jestem.
          Gosiu.
          • gosia.43 Ho ! ho ! 21.08.07, 16:48

            to się dowiedziałam..))

            > Kobiety mają w sobie zachłanność do postrzegania kolorów, starają
            > się by wszyscy widzieli codzienność ich wzrokiem. Takie są, czy to
            > dobrze, czy to źle.

            A mężczyźni ? - To dopiero "zaborcza " płeć. Wszystko musi być tak
            jak chcą faceci i na codzień i od święta . I oczywiście racja musi
            być zawsze po ich stronie. Choćby nawet mówili , ze deszcz leje z
            ziemi do nieba - to tak ma być i koniec ! A już za nic nie
            potrafią przyznać się do jakiejkolwiek przegranej... I ciagle
            powtarzaja , że kobiety błądzą... ))
            gosia

            a co w zasadzie zrobiliby w życiu bez tych niewiast ; no co ..))
    • swing Re: Jestem tolerancyjna i dużo rzeczy 20.08.07, 09:47
      gosiu, litości, myślisz, że zgnuśnieli forumowicze, pisząc ostatnio
      mało albo wcale, rzucą się pod wpływem niniejszego wątku do
      klawiatur, żeby się wytłumaczyć i usprawiedliwićz ze swej nikłej
      aktywności...?
      zresztą, ważniejsza od ilości wpisów jest może jednak atmosfera - to
      trudne do zaaranżowania, trzeba przeczekać...

      pozdrawiam :-)

      ps. sprzeczki do niczego nie prowadzą, ale możliwe, że urozmaicają
      czas oczekiwania - jak to w poczekalni ;-)
      • gosia.43 Re: Jestem tolerancyjna i dużo rzeczy 20.08.07, 11:13
        Nie " zgnuśnieli " - tylko Ci , którzy nie piszą - a mogliby -
        bo .. I za nimi się stękniłam jak i za nieobecnymi...którzy pisać
        chieliby a nie moga)))

        Tak. Sprzeczki są conajmniej godne pożałowania. Masz rację. I bardzo
        żałuję , ze kolejny raz dalam się sprowokować. I wcale nie jestem
        dumna z tych moich wpisów. Wcale. Sorry..
        gosia
        pozdrowienia dla Ciebie i męża..))
        g
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka