Dodaj do ulubionych

o Maryjaaaaaanno gdybyś była zakochaaaaaaaanąąą...

02.07.03, 11:29
poszedłbym na porządne, wiejskie wesele...

muzyczki posłuchał, podjadł, popił..

byliście kiedyś na jakimś solidnym weselu?? (swoje nie wchodza w rachubę);)
Obserwuj wątek
    • adam.67 Jeśli już to 02.07.03, 11:57
      łłłłłoooooooooo Maryjaaaaaanno gdybyś była zakochaaaaaaaaną :) tak już nad
      ranem, z twarzą wtuloną w kotlet schabowy panieeeeeeeeerowany ;)

      Byliście, byliście, i to na niejednym :)))) takim z oczepinami, scenkami rodem
      żywcem do "śmiechu warte", krzesełka, "poznaj czyje to kolanko?" i inne
      atrakcje.
      Najfajniejsze to było wesele góralskie, ale bez picu diskopolowego
      i "udawacki", trzydniowe, łod rania do wiecora, i łod wiecora do rania, i co
      ciekawe, siwuchy sie tyle wypiło i potem we łbie nie dzwoniło na Janioł
      Pański ;)

      Hej poszłoby się, poszło...
      • Gość: tomekha Re: Jeśli już to IP: *.chello.pl 02.07.03, 14:17
        adam.67 napisał:

        > łłłłłoooooooooo Maryjaaaaaanno gdybyś była zakochaaaaaaaaną :) tak już nad
        > ranem, z twarzą wtuloną w kotlet schabowy panieeeeeeeeerowany ;)
        >
        > Byliście, byliście, i to na niejednym :)))) takim z oczepinami, scenkami
        rodem
        > żywcem do "śmiechu warte", krzesełka, "poznaj czyje to kolanko?" i inne
        > atrakcje.
        > Najfajniejsze to było wesele góralskie, ale bez picu diskopolowego
        > i "udawacki", trzydniowe, łod rania do wiecora, i łod wiecora do rania, i co
        > ciekawe, siwuchy sie tyle wypiło i potem we łbie nie dzwoniło na Janioł
        > Pański ;)
        >
        > Hej poszłoby się, poszło...
        >

        ftos to widzioł siwuche pić na weselu-to cheba jakiesi pońskie wesele było-
        miarkujem ze nojlepi smakuje na weselu śpirytus,ale jakosi po bozemu
        rozrobiony................
        • adam.67 Re: Jeśli już to 02.07.03, 14:39
          hej, dobrzeście rzekli, panie
          śpirytus ba pieknie rozmiesony ze śliwowicom lebo inksym trunkiem gdzie tam
          mało wody ba duzo gorzołecki...
          • Gość: tomekha Re: Jeśli już to IP: *.chello.pl 02.07.03, 15:08
            adam.67 napisał:

            > hej, dobrzeście rzekli, panie
            > śpirytus ba pieknie rozmiesony ze śliwowicom lebo inksym trunkiem gdzie tam
            > mało wody ba duzo gorzołecki...
            >
            >
            >
            >

            ej miłys mocny Boze-tako miesanina śpirytusu ze śliwowicom to cheba na
            łostatniom droge......a jus na pewno dlo mnie...:-)
            • adam.67 kapecke filozofiji 02.07.03, 15:23
              terozki bydzie:

              tak to juz jest, ze lo kozdego ftoryś to chodnicek bydzie tym łostatnim... a
              cemu se tyj łoststatniej drozki nie umilić kapeckom gorzołecki? Hań po drugiej
              stronie moze sie łokazoć ze tam tako prohibicijo ze hej, i nie zol byndzie
              wtedy s suchom gembom do świyntego Pietra pukać?
              • Gość: tomekha Re: kapecke filozofiji IP: *.chello.pl 02.07.03, 15:35
                adam.67 napisał:

                > terozki bydzie:
                >
                > tak to juz jest, ze lo kozdego ftoryś to chodnicek bydzie tym łostatnim... a
                > cemu se tyj łoststatniej drozki nie umilić kapeckom gorzołecki? Hań po
                drugiej
                > stronie moze sie łokazoć ze tam tako prohibicijo ze hej, i nie zol byndzie
                > wtedy s suchom gembom do świyntego Pietra pukać?
                >
                >
                >

                jo nie godom zeby nie pic bo som lubie,ale ło to mi wej chodzi ze kiebyf sie
                napił śpirytusu ze sliwowicomto byf cheba umar....:-)))
    • Gość: kaska Re: o Maryjaaaaaanno gdybyś była zakochaaaaaaaaną IP: *.tele2.pl 02.07.03, 14:21
      pomijajac wesele mojej siostry tuz pod klasztorem Cystersow, na lace, pod
      bialymi namiotami - bylam raz na takim wiesz: kielbachy, golonki, czysta wodka,
      ale zwialam po 2 godzinach jak zaczelo sie mordobicie;-)
      • gph Re: o Maryjaaaaaanno gdybyś była zakochaaaaaaaaną 02.07.03, 14:35
        Gość portalu: kaska napisał(a):

        > pomijajac wesele mojej siostry tuz pod klasztorem Cystersow, na lace, pod
        > bialymi namiotami - bylam raz na takim wiesz: kielbachy, golonki, czysta
        wodka,
        >
        > ale zwialam po 2 godzinach jak zaczelo sie mordobicie;-)

        czyli jak się zaczęlo robić ciekawie..
        a to znajomi znajomych się pobili ;))?
        • Gość: kaska Re: o Maryjaaaaaanno gdybyś była zakochaaaaaaaaną IP: *.tele2.pl 02.07.03, 14:41
          gph napisał:

          > czyli jak się zaczęlo robić ciekawie..
          > a to znajomi znajomych się pobili ;))?
          >

          NIE!. To siostry bylo pijackie ale fajne. A to drugie z ta golonka i czysta
          bylo prztpadkowe i smiesznze i klimaty i w ogole, ale tradycyjnym zwyczajem
          faceci zaczeli szalec, baby piszczec i jak sie juz zrobilo niesmiesznie
          zwialismy - ale to bylo dawno;-)
        • Gość: Fan. [...] IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 02.07.03, 16:23
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Fan. Re: o Maryjaaaaaanno gdybyś była zakochaaaaaaaaną IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 02.07.03, 22:26
          gph napisał:

          > Gość portalu: kaska napisał(a):
          >
          > > pomijajac wesele mojej siostry tuz pod klasztorem Cystersow, na lace, pod
          > > bialymi namiotami - bylam raz na takim wiesz: kielbachy, golonki, czysta
          > wodka,
          > >
          > > ale zwialam po 2 godzinach jak zaczelo sie mordobicie;-)
          >
          > czyli jak się zaczęlo robić ciekawie..
          > a to znajomi znajomych się pobili ;))?
          > >Z palcem w kiszce stolcowej.Pozdrawiam.

    • wh2 Re: o Maryjaaaaaanno gdybyś była zakochaaaaaaaaną 02.07.03, 14:36
      ehh a ja to nigdy nie byłem na weselisku zadnym :-(
    • marceliszpak wesele 02.07.03, 14:42
      no tak , ja nigdy nie bylem na takim weselu , alem przyznac musze ze taka
      odmozdzajaca trzydniowa impreze z wiejskim zespolem grajaca offspringa i
      rickiego martina bym zaliczyl. wiejskie pieknosci bym popodziwial i zasnal
      gdzies w stogu siana :)
      • Gość: kaska Re: wesele IP: *.tele2.pl 02.07.03, 14:44
        ricky martina to jednak watpie;-) Raczej wala Ich Troje;-) To sa zabawne
        klimaciki ale do czasu.......
      • gph Re: wesele 02.07.03, 14:44
        marceliszpak napisał:

        > no tak , ja nigdy nie bylem na takim weselu , alem przyznac musze ze taka
        > odmozdzajaca trzydniowa impreze z wiejskim zespolem grajaca offspringa i
        > rickiego martina bym zaliczyl. wiejskie pieknosci bym popodziwial i zasnal
        > gdzies w stogu siana :)

        z papierosem w gębie..

        a tak swoja drogą to na zindustrializowanej wsi ciężko teraz o stogi siana. jak
        już coś to możesz znaleźć sprasowane bele. śpi się na tym, jak na kamieniu...
        • marceliszpak Re: wesele 02.07.03, 14:50
          gph napisał:

          > z papierosem w gębie..
          > a tak swoja drogą to na zindustrializowanej wsi ciężko teraz o stogi siana.
          > jak już coś to możesz znaleźć sprasowane bele. śpi się na tym, jak na
          > kamieniu...

          papierosow nie pale wiec jeden problem mi odpada, ale stog siana to jest cos co
          mi od dawna chodzi po glowie. trza by pojechac gdzies w beskid niski do jakiejs
          wiochy zabitej dechami , napewno sie cos znajdzie
          • gph Re: wesele 02.07.03, 14:52
            marceliszpak napisał:

            > gph napisał:
            >
            > > z papierosem w gębie..
            > > a tak swoja drogą to na zindustrializowanej wsi ciężko teraz o stogi siana
            > .
            > > jak już coś to możesz znaleźć sprasowane bele. śpi się na tym, jak na
            > > kamieniu...
            >
            > papierosow nie pale wiec jeden problem mi odpada, ale stog siana to jest cos
            co
            >
            > mi od dawna chodzi po glowie. trza by pojechac gdzies w beskid niski do
            jakiejs
            >
            > wiochy zabitej dechami , napewno sie cos znajdzie

            w sidzinie bywają kopy.
            ale stogów to chyba już nie ma..
            • Gość: Fan. [...] IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 02.07.03, 16:28
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • Gość: Fan. Re: wesele IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 02.07.03, 22:29
              gph napisał:

              > marceliszpak napisał:
              >
              > > gph napisał:
              > >
              > > > z papierosem w gębie..
              > > > a tak swoja drogą to na zindustrializowanej wsi ciężko teraz o stogi
              > siana
              > > .
              > > > jak już coś to możesz znaleźć sprasowane bele. śpi się na tym, jak na
              > > > kamieniu...
              > >
              > > papierosow nie pale wiec jeden problem mi odpada, ale stog siana to jest c
              > os
              > co
              > >
              > > mi od dawna chodzi po glowie. trza by pojechac gdzies w beskid niski do
              > jakiejs
              > >
              > > wiochy zabitej dechami , napewno sie cos znajdzie
              >
              > w sidzinie bywają kopy.
              > ale stogów to chyba już nie ma..
              > >Z palcem w kiszce stolcowej.Pozdrawiam.


        • Gość: Fan. [...] IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 02.07.03, 16:24
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Fan. Re: wesele IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 02.07.03, 22:27
          gph napisał:

          > marceliszpak napisał:
          >
          > > no tak , ja nigdy nie bylem na takim weselu , alem przyznac musze ze taka
          > > odmozdzajaca trzydniowa impreze z wiejskim zespolem grajaca offspringa i
          > > rickiego martina bym zaliczyl. wiejskie pieknosci bym popodziwial i zasnal
          >
          > > gdzies w stogu siana :)
          >
          > z papierosem w gębie..
          >
          > a tak swoja drogą to na zindustrializowanej wsi ciężko teraz o stogi siana.
          jak
          >
          > już coś to możesz znaleźć sprasowane bele. śpi się na tym, jak na kamieniu...
          >
          > >Z palcem w kiszce stolcowej.Pozdrawiam.

    • Gość: kaska Aha!!! IP: *.tele2.pl 02.07.03, 14:46
      mam sasiada na mazurach, taki gosc, na imie ma Jarek i jest z Mazur. No i
      kiedys sie zenil. Ja nie bylam na Mazurach wtedy, ale siostra mi opowiadala. No
      i wiejskie weselisko, pan mlody sie uchlal i do jeziora z rykiem: NIE bede sie
      zenil!!! I w wode! Ale plywac to on nie umie. Wiec moja siostra z koelzanka na
      rower wodny i za nim...A na brzegu panie rozebrane do rosolu w stanikach jak
      namioty, ogolne pogotowie ratunkowe;-) No ale nie bylam, nie widzialam (szkoda;-
      )
      • gph niepływający Mazur??? 02.07.03, 14:54
        toć to jakieś kuriozum...

        a widok musiał być w dechę..
        • Gość: kaska Re: niepływający Mazur??? IP: *.tele2.pl 02.07.03, 14:55
          widok ponoc byl imponujacy. siostra mowila, ze nic tylko film krecic;-)
          • gph Re: niepływający Mazur??? 02.07.03, 15:12
            Gość portalu: kaska napisał(a):

            > widok ponoc byl imponujacy. siostra mowila, ze nic tylko film krecic;-)

            trzeba było. nakręcić i w sieci udostępnić (ewentualnie z twarzami zamazanymi ;)
            • Gość: kaska Re: niepływający Mazur??? IP: *.tele2.pl 02.07.03, 15:29
              gph napisał:

              > trzeba było. nakręcić i w sieci udostępnić (ewentualnie z twarzami
              zamazanymi ;
              > )
              >

              No trzeba bylo;-) Ten Jarek juz zonaty dlugo. ostatnio bylam, gadal z nami
              zona podeszla do plota i w ryk: "A ty stoisz czy doisz?";-)
              • gph Re: niepływający Mazur??? 02.07.03, 15:34
                Gość portalu: kaska napisał(a):

                > No trzeba bylo;-) Ten Jarek juz zonaty dlugo. ostatnio bylam, gadal z nami
                > zona podeszla do plota i w ryk: "A ty stoisz czy doisz?";-)

                hmm.. a stał, czy doił?
                • Gość: kaska Re: niepływający Mazur??? IP: *.tele2.pl 02.07.03, 15:48
                  gph napisał:

                  > hmm.. a stał, czy doił?

                  Stal!!!
                  >
                  • gph Re: niepływający Mazur??? 02.07.03, 15:55
                    Gość portalu: kaska napisał(a):

                    > gph napisał:
                    >
                    > > hmm.. a stał, czy doił?
                    >
                    > Stal!!!

                    bez nerw ;)
                    • Gość: kaska Re: niepływający Mazur??? IP: *.tele2.pl 02.07.03, 15:59
                      ja teraz mojemu facetowi tez tak mowie jak sie ociaga z wyniesiem smieci;-)
                      • gph Re: niepływający Mazur??? 02.07.03, 16:07
                        Gość portalu: kaska napisał(a):

                        > ja teraz mojemu facetowi tez tak mowie jak sie ociaga z wyniesiem smieci;-)

                        hm... swojej kobiecie to tak raczej nie powiem ;)
                    • Gość: Fan. [...] IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 02.07.03, 16:30
                      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                • Gość: Fan. [...] IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 02.07.03, 16:29
                  Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • Gość: Fan. [...] IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 02.07.03, 16:29
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Fan. Re: niepływający Mazur??? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 02.07.03, 22:30
          gph napisał:

          > toć to jakieś kuriozum...
          >
          > a widok musiał być w dechę..
          >
          > Z palcem w kiszce stolcowej.Pozdrawiam.
      • wh2 Re: Aha!!! 02.07.03, 15:26
        czytajac ta historie przypomniało mi sie wesele w filmie "czarny kot bialy kot"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka