Gość: Kawiarz
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
08.07.03, 08:40
A tak lubię Tribece, a tu taka gorycz, bynajmniej nie palonej
kawy. Personel bardzo miły i atmosfera świetna.
Nie wiem czy aż tak jest, że nie można nawet chodzić do toalety
czy się napić, bo widziałem personel, który ma chwile
swobodniejsze, ale może to nie dotyczy tych najniższego szczebla.
Zauważyłem jednak, że w Trbece przy Rynku pojawiło się
faktycznie wiele nowych twarzy, a po krótkim czasie już ich nie
było. Czy czegoś to dowodzi?
No coż, szkoda, ale chyba przestanę tam chodzić w ramach
solidarności z pracownikami; żal takiej świetnej kawy.