Dodaj do ulubionych

Bajka o Wawelskim Smoku

08.07.03, 13:03

Jan Brzechwa


Na Wawelu, proszę pana,
Mieszkał smok, co zawsze z rana,
Zjadał prosię lub barana.
Przy obiedzie smok połykał -
Cztery kury lub indyka,
Nadto krowę albo byka.

Nagle raz, przy Wielkim Piątku,
Krzyknął:"Coś tu nie w porządku!"
Poczuł wielki ból w żołądku,
Potem spuchła mu wątroba,
Dwa migdały, płuca oba,
Jak choroba, to choroba!

Smok pomyślał: "Proszę, proszę,
Nie mam zdrowia za dwa grosze,
Czas już zostać mi jaroszem."
I smok biedny od tej pory,
By oczyścić krew i pory,
Jadał marchew, jadał pory,
Groch, selery i kapustę,
Wszystko z wody i nietłuste,
Żeby kiszki były puste.

Tak za roczkiem mijał roczek,
Smok nasz stał się jak wymoczek,
Wprost nie smok, lecz zwykły smoczek.
Odtąd każda mądra niania
Dziecku daje go do ssania.
Obserwuj wątek
    • swarozyc Re: Bajka o Wawelskim Smoku 08.07.03, 13:26
      wypuscili Cie milosnicy cenzury?
      • viking73 Re: Bajka o Wawelskim Smoku 08.07.03, 13:39
        Swarożycu, chyba pomyliłeś sabbę z sabbiną.
        • swarozyc Re: viking73 08.07.03, 13:40
          a to nie to samo?
          • viking73 Re: viking73 08.07.03, 13:43
            Niezupełnie.
            Sabba sitter i Tyskland medan Sabbina förmodligen är en man som latsas vara
            kvinna - det är manga som tycker sa, och jag haller faktiskt med om det.
            • sabba Re: viking73 08.07.03, 13:49
              NIc nie rozumiem ale milo z twojej strony ze z miejsca
              nie zrobiles opisu osoby...choc moze zrobiles ale i tak
              nie rozumiem:)))
              Przyciez wierszyk mily, no co chcecie...czyzybyscie
              posadzali sabine o cos takiego?
              No to mowie jeszcze raz wszem i wobec sabb byla chyba
              jeszcze przed sabina.....galimatias jak nie wiem:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka