Dodaj do ulubionych

paranoja w BPH sięga dna...

10.07.03, 10:14
rozmienić 10 zł, za 10 zł...

www1.gazeta.pl/krakow/1,35823,1567010.html
Obserwuj wątek
    • joseph.007 Re: paranoja w BPH sięga dna... 10.07.03, 10:22
      I słusznie. Nie będzie klient pluł nam w twarz, a w dodatku skoro ma już jakiś
      banknot, który warto rozmienić, to znaczy, że na biednego nie trafiło. Poza tym
      takie rozmienianie banknotów to kupa straconego czasu, a w dodatku męczą się
      palce i od ich lizania można zarazić się jakimś sarsem. Mojemu ulubionemu BPH
      (pozdrawiam z tego miejsca autorów epokowej koncepcji naliczania prowizji od
      odprowadzania podatku od lokat do skarbówki) proponuję na serio zainteresować
      się wprowadzeniem opłaty również od wymieniania kilku drobnych banknotów na
      jeden gruby, bo przecież z takimi śmieciami jest strasznie dużo zachodu.
      • viking73 Re: paranoja w BPH sięga dna... 10.07.03, 14:19
        To już nie pierwszy raz. Pamiętam, że kiedy w zeszłym roku wprowadzano EURO to
        prowizja za wymianę bilonu waluty krajów, które likwidowały swoje waluty
        narodowe i wprowadzały wspólną walutę wynosiła...100%.
    • adam.67 Re: paranoja w BPH sięga dna... 10.07.03, 10:38
      gph napisał:

      > rozmienić 10 zł, za 10 zł...
      >
      > www1.gazeta.pl/krakow/1,35823,1567010.html

      Fakt, w taryfie tak jest. Taryfę ustala bank, a zatwierdza zarząd, a więc tam
      trzeba kierować pretensje. Nie bronię banku (i to nie jako pracownik) bo to
      istotnie paranoja.
      A dyrektor Departamentu Klientów Detalicznych nie nazywa się Andrzej Budak lecz
      Andrzej Budasz, o czym PT. pismacy z GieWu (=Gó..o Wiedzą) nie wiedzą i nie
      sprawdzili. To jednak szczegół, chodzi o istotę sprawy. Ktoś musi zarobić na
      pensje prezesów i inne koszty banku.
      Z drugiej strony - czy ten człowiek nie mógł pójść do kiosku rozmieniać swoje
      pieniądze? nie od dziś wiadomo, że dla banku liczy się nie klient ale jego
      kasa, najlepszy jest klient dochodowy (nie: drobnica, chyba że bierze kredyty i
      daje się łoić na odsetkach i prowizjach) a reszta to milczenie.
      • Gość: tess Re: paranoja w BPH sięga dna... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.03, 10:42

        > Z drugiej strony - czy ten człowiek nie mógł pójść do kiosku rozmieniać swoje
        > pieniądze? nie od dziś wiadomo, że dla banku liczy się nie klient ale jego
        > kasa, najlepszy jest klient dochodowy (nie: drobnica, chyba że bierze kredyty
        i
        >
        > daje się łoić na odsetkach i prowizjach) a reszta to milczenie.
        >
        >
        Oczywiście, że mógł iść do kiosku. A jak będzie miał większą gotówke albo
        będzie chciał kredyt to pójdzie do innego banku:)
        • adam.67 Re: paranoja w BPH sięga dna... 10.07.03, 10:46
          > Oczywiście, że mógł iść do kiosku. A jak będzie miał większą gotówke albo
          > będzie chciał kredyt to pójdzie do innego banku:)
          Zgadza się! i jak panowie dyrektorzy i prezesi nie zrozumieją tego faktu, to
          stracą jeszcze niejednego klienta. Tyle, że po takim artykule po dupie dostaną
          kasjerodysponentki, jak ktoś "życzliwy" doniesie (wszędzie są tacy, w BPH też).
          A prowizji i tak nie zmienią, najwyżej wywalą z roboty paru murzynów.
          • gph Re: paranoja w BPH sięga dna... 10.07.03, 11:00
            adam.67 napisał:
            Tyle, że po takim artykule po dupie dostaną
            > kasjerodysponentki, jak ktoś "życzliwy" doniesie (wszędzie są tacy, w BPH
            też).
            >
            > A prowizji i tak nie zmienią, najwyżej wywalą z roboty paru murzynów.

            myślisz, że wytropią tą, co to bez prowizji rozmieniła???
            • adam.67 Re: paranoja w BPH sięga dna... 10.07.03, 11:11
              > myślisz, że wytropią tą, co to bez prowizji rozmieniła???
              chłopie, każda kasa jest monitorowana dla celów bezpieczeńśtwa, wystarczy
              zrobić back tracking nagrania z dzisiejszego dnia i kobieta dostaje
              dyscyplinarkę :) takie podłe czasy wielkiego brata.

              Jak się popatrzy od strony czysto ludzkiej to żal d..ę ściska jak można zgnoić
              człowieka w firmie.
              Jakbyś nie wiedział, to w BPH obowiązuje kanon, że KLIENT MA NIE PRZYCHODZIĆ DO
              ODDZIAŁU!!! i robi się wszystko żeby tak było. Po to np. wprowadzono opłatę za
              wypłatę gotówkową z konta (tzw. asygnata) żeby ludziki używały bankomatów. To
              wszystko ma rzekomo służyć rozładowaniu kolejek przy kasach. Jak się powywalało
              ludzi z obsługi kasowej, to teraz nie dziwota.
              Patrząc od strony banku wyobraź sobie, że nie jest ewenementem to, ze rano
              przychodzi facio z workiem banknotów w euro, wpłaca, po południu przychodzi je
              odebrać. Ktoś to musi liczyć, paczkować, sortować itede. I taki gostek potrafi
              rozłożyć zmianę kasjerską!!!
              Przy okazji - nigdy zapewne nie pracowałeś w sortowni bankowej, nie życzę Ci
              tych wrażeń (ludzie chorują na płuca, zapylenie, kurz i brud na pieniądzach,
              ludzie wychodzą stamtąd jak wraki). To też trzeba wiedzieć, zanim pluje się po
              banku. Fakt jest faktem - opłata min 10 PLN to skandal. Ale nie pierwszy i nie
              ostatni, niestety...
              Pozdr.

              >
              >
            • Gość: Fan Re: paranoja w BPH sięga dna... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 10.07.03, 13:49
              gph napisał:

              > adam.67 napisał:
              > Tyle, że po takim artykule po dupie dostaną
              > > kasjerodysponentki, jak ktoś "życzliwy" doniesie (wszędzie są tacy, w BPH
              > też).
              > >
              > > A prowizji i tak nie zmienią, najwyżej wywalą z roboty paru murzynów.
              >
              > myślisz, że wytropią tą, co to bez prowizji rozmieniła???
              > Z palcem w odbytnicy.Ukłony.
              >
    • Gość: : Fan Re: paranoja w BPH sięga dna... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 10.07.03, 13:48
      gph napisał:

      > rozmienić 10 zł, za 10 zł...
      >
      > www1.gazeta.pl/krakow/1,35823,1567010.html
      > Z palcem w odbytnicy.Ukłony.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka