Dodaj do ulubionych

Znowu Zooper ;)

02.10.08, 11:08
Dziewczyny,
ja wiem, ze o zooperach już było kilka wątków, ale im więcej opinii
czytam, tym trudniej sie zdecydować.
Synek ma 14 m-cy i zastanawiam się nad kupnem zoopera. Najpierw miał
byc Waltz, ale tak teraz myśle, że dla takiego chodzącego juz
dziecka to może Hula albo Twist?
Prosze, doradźcie, bo już 2 tygodnie się zastanawiam i zaraz mi sie
kasa rozejdzie a wózka nie bedzie :(
Oglądałam też Questy, ale czy dla roczniaka nadawałby sie taki
wózek? On jednak czasem jeszcze spi na spacerkach. poza tym
mieszkamy na wsi i obawiam się tych malenkich kółeczek.
Dodam, że wózek będe kupowac przez Internet i tylko tak mogę je
pooglądać :(
Bede wdzięczna za rady.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • gwiazdeczka2401 Re: Znowu Zooper ;) 02.10.08, 11:31
      Moja córeczka ma również 14 miesięcy i od niedawna jeździ w Huli.
      Myślę, że dla dziecka, które już chodzi to lepsze rozwiązanie niż
      Waltz. Waltz ma może nieco większe kółeczka, ale za to krótsze
      oparcie i dziecku, które ma ponad rok za chwilę zacznie wystawać
      główka. Jedyna niedogodność, jaką u nas zauważyłam, to ciasny
      pokrowiec na nóżki - chyba to zapięcie jest za wysoko, bo mojej
      córeczce ociera o nosek i muszę albo odpinać jeden nap albo oparcie
      o jeden poziom opuszczać. Nie wiem jak jest w Twiscie. Jeśli chodzi
      o kółeczka, to pomimo małych rozmiarów moim zdaniem świetnie radzą
      sobie z wertepami na moim osiedlu. No i ważna jest dla nas regulacja
      rączek - ja jeżdżę z najniżej ustawionymi rączkami (mam 163 cm), a
      mąż jest wysoki i ustawia najwyżej. Wreszcie mam wózek, którym łatwo
      mi się pokonuje krawężniki. Zamierzam go używać aż mała z niego
      wyrośnie, czyli pewnie jeszcze ok 2 lata:)
    • territta Re: Znowu Zooper ;) 02.10.08, 11:58
      Moim zdaniem to ani Zooper ani Quest nie będzie sobie dobrze radził na wsi. No
      chyba że tylko do spacerów po chodnikach. Mimo mniejszych kółek Quest dużo
      lepiej i łatwiej się prowadzi, a taka różnica w wielkości kółek jaka jest
      pomiędzy Questem a Twistem czy Hula (czy innym Zooperem) to naprawdę żadna
      różnica. Tu bardziej chodzi o konstrukcję i wyważenie stelaża oraz jakość kółek.
      Jeśli chodzi o prowadzenie to każdy Zooper będzie bardziej toporny niż Quest.
      Przede wszystkim musisz rozważyć, po jakim terenie będziesz sie poruszać, bo
      jeśli masz spacerować po leśnych drogach czy wertepach, to każdą parasolkę na
      małych kółkach będziesz przeklinać. Jeśli spacery po chodnikach, to OK, ale z
      własnego doświadczenia wiem, ze Quest lepiej się prowadzi. Jeśli bardzo zależy
      Ci na rozkładanym na płasko oparciu, to bierz któregoś Zoopera (choć moja 18
      m-czna córka i w Queście śpi na spacerach). Ale na dłuższe spacery mamy Nomada.
      A moze w ogóle rozejrzyj się za jakąś spacerówką na większych kołach?
      A ile pieniędzy możesz przeznaczyć na wózek?
      • myrra1 Re: Znowu Zooper ;) 02.10.08, 12:06
        Dzięki za odpowiedzi.
        No właśnie ja mam spacerówkę na pompowanych kołach i mysle nad czyms
        mniejszym na krótkie spacery albo na wypady do miasta. Co do kasy to
        przeznaczylismy ok. 600 zl, ale jak bedzie coś taniej, to sie nie
        obrażę ;)
        • plinal Re: Znowu Zooper ;) 02.10.08, 20:33
          Mam Waltza dla 10-miesięczniaka-polecam.
          Na wsi też się świetnie spisuje, no chyba, że zamierzasz
          mni "pomykać" po błocie, to gorzej.
          Czasami korzysta z niego mój 2,5 letni bratanek i jakoś nie obija
          sobie główki o budkę. Hula ma bodajże 4 cm wyższe oparcie, a to już
          jakiś mały plus. Cena Huli przystępniejsza- to kolejny plus.
        • deleine Re: Znowu Zooper ;) 03.10.08, 22:37
          po pierwsze to nie wiem jak kilkunastomiesięczne dziecko ma się w tym wózku
          zmieścić :)
          moja siedmiomiesięczna, raczej szczupła kobitka ma już mało miejsca gdy jedzie w
          jesiennym ubranku
          po drugie to on się nadaję do jazdy po centrum handlowym i świeżo ułożonej
          kostce - na zwyczajowym chodniku trzęsie jak mini młotem pneumatycznym ;)
          • plinal Re: Znowu Zooper ;) 19.10.08, 10:43
            Nie zgodzę się z opinią, że Zooper jest małym wózkiem. Mój 10-
            miesięczny synuś (11kg)jeździ nim -od kilku dni -w zimowej kurtce.
            Jest jeszcze miejsce po bokach.
            Nie zgodzę się, że Zooper nadaje się do centrów handlowych.
            Mieszkamy w małym miasteczku z peerlowskimi chodnikami.Owszem, nieco
            trzęsie, ale kupując Zoopera byłam tego świadoma. Wiadomo, piankowe
            kółka to nie są wielkie pompowane, więc amortyzacja będzie inna.
            Trzeba się poprostu przestawić- inaczej jeździ się sportówką, a
            inaczej wózkiem z pompowanymi kołami :-)
    • krztyna Re: Znowu Zooper ;) 19.10.08, 21:52
      Mam Zoopera Twist od roku. Używałam go, gdy syn miał 11 miesięcy,
      następnie na zimę wróciłam do pompowanych kół i do Zoopera wróciłam
      wiosną. Teraz mamy za sobą 8 miesięcy ciągłego używania a dziecię ma
      za miesiąc dwa lata.
      Nie śpi obecnie na spacerach, bo za zimno, ale latem spał - głowa mu
      nie wystawała. Duża zaleta to regulowany podnóżek. Nie jest jakimś
      gigantem, ale te 93cm chyba mierzy. Na nie na pewno pokrowiec na
      nóżki - nie wiem na kogo to szyli, ale dziecka się w to zapiąć nie
      da. A jeśli dziecko ma spać na spacerach, to też średnio sprawuje
      się mechanizm opuszczania oparcia, bo potrzebujesz dwie ręce i jeśli
      dziecko leży bezwładnie to nie jest łatwo delikatnie sprowadzić je
      na dół.
      Waga wózka to dla mnie wielka zaleta i lekkość prowadzenia też. Na
      wertepy nie nadaje się ze wzgledu na małe kółka i słabą amortyzację
      ale to w końcu parasolka...
      Wykonanie (stelaż, tapicerka, materiały, mechanizmy) - w tej klasie
      cenowej - OK.
      -----------
      Platek, Skorpek i Hans Helmut
      • krztyna Re: Znowu Zooper ;) 19.10.08, 21:55
        > Duża zaleta to regulowany podnóżek. Nie jest jakimś
        > gigantem, ale te 93cm chyba mierzy.

        Dziecko oczywiście ma tyle, a nie podnóżek.
        :)
    • kitri79 A może Inglesina Trip? 22.10.08, 20:38
      No nie jest to Maclaren, ale cena bardzo atrakcyjna :)
      www.bobowozki.com.pl/product_info.php?cPath=4_210&products_id=662&%3CosCsid%3E
      • madzix88 Re: A może Inglesina Trip? 22.10.08, 21:50
        Oglądałam ją. Wydaje się, że to bardzo fajny wózek. Ale niestety nie dla takiego liliputa jak ja:( Mam tylko 157 cm i rączki jak dla mnie są zdecydowanie za wysoko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka