alkaseltzer 18.09.07, 23:18 Ech czasy gdy bezstresowo mogłem żyć problemami plastusia... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
montenuovo Re: Plastusiowy pamiętnik 18.09.07, 23:20 O tak Plastuś! Ale mój kolego przecież do dziś nosisz go w sobie... Odpowiedz Link Zgłoś
alkaseltzer Re: Plastusiowy pamiętnik 18.09.07, 23:22 to jednak już nie ten sam plastuś... Tamten był taki niewinny... Odpowiedz Link Zgłoś
montenuovo Re: Plastusiowy pamiętnik 18.09.07, 23:24 Niewinny, taki rzadki okaz... Odpowiedz Link Zgłoś
alkaseltzer Re: Plastusiowy pamiętnik 18.09.07, 23:25 rzadki, bo łatwo miękł w ciepłych dłoniach Odpowiedz Link Zgłoś
wampir35 Re: Plastusiowy pamiętnik 18.09.07, 23:22 Tak, ale to już nie to samo... Odpowiedz Link Zgłoś
montenuovo Re: Plastusiowy pamiętnik 18.09.07, 23:28 Miał takie duże uszy i żył sobie w drzewnianym piórniku. Weź kup sobie diwidi z przygodami tego śmiesznego ludka. Odpowiedz Link Zgłoś
alkaseltzer Re: Plastusiowy pamiętnik 18.09.07, 23:31 diwidi?! to gwałt na książce. A noszenie plastusia w piórniku to jednak ekstrawagancja... Odpowiedz Link Zgłoś
montenuovo Re: Plastusiowy pamiętnik 18.09.07, 23:33 w piórniku tam mieszkał sobie, miał kredkę, gumkę i zastrugaczkę jako koleżanki Odpowiedz Link Zgłoś
10iwonka10 Re: Plastusiowy pamiętnik 19.09.07, 09:42 Tez go lubilam. A jka pojechal z Tosia na wakacje i sie zgubil...... Sama sie dziwie ze wciaz pamietam takie szczegoly. Odpowiedz Link Zgłoś
trooly Re: Plastusiowy pamiętnik 19.09.07, 10:08 Trzeba podziałać w temacie ponownego propagowania Plastusia. Zawierał w sobie olbrzymie wartości wychowawcze i uspokajał społeczeństwo. Miłe wspomnienia o łagodności i poprawnosci. Odpowiedz Link Zgłoś