Dodaj do ulubionych

Mały Jelcz na testach

10.10.07, 20:21
Zielony metaliczny Jelcz,9 metrowy, jeździ na testach po Krakowie.
Dzisiaj widziałem go na Księcia Józefa.
Ładniejszy od tych małych Vero.
Obserwuj wątek
    • kajetan.zalewski Byle nikt nie spierniczyl sprawy...... 11.10.07, 20:43
      Byle byl madrzej rozlokowywany na trasach: obsadzanie "vero" 154 to
      koszmarne nieporozumienie. Tym pajacom z MPK sie chyba faktycznie we
      lbach poprzewracalo, jesli nie wiedza, ile osob potrzebuje sie
      dostac z Pradnika na Dworzec. Z bagazami. Totalna PORAZKA.
      • Gość: lunch Re: Byle nikt nie spierniczyl sprawy...... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.10.07, 08:53
        To wina ZDiT, że takie funkcje przekazuje przewoźnikowi.

        A jelcz - hm, czyżby to był libero nr rej DOA00146? Miałem okazję go
        prowadzić. Ładny pojazd, ale dość niefunkcjonalny. Przestrzeń przy
        przednich drzwiach tak fatalnie zaplanowana, że najlepiej jak by
        tych drzwi w ogóle nie było, stanowisko kierowcy jak za króla
        Ćwieczka, do retardera trzeba się wychylić przez kierownicę,
        kierownica zasłania zegary, skrzynia biegów chodzi jak w ruskiej
        ciężarówce, ale najgorsze jest to, że nie ma rewersowania drzwi. Nie
        chciałem w to uwierzyć - sprawdziłem i mało mi ręki nie złamał.
        Kolega chciał je otworzyć przyciskiem, a tu się okazało, że
        zamykanie działa dopiero, jak się zamkną. Więc przybiegł i z nimi
        walczył. Porażka.
        • Gość: kr DOA00146 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.07, 21:25
          > A jelcz - hm, czyżby to był libero nr rej DOA00146?

          Tak: galeria.trambus.info/fotka.php?id=20535
        • kajetan.zalewski Re: Byle nikt nie spierniczyl sprawy...... 12.10.07, 23:02
          Gość portalu: lunch napisał(a):

          > To wina ZDiT, że takie funkcje przekazuje przewoźnikowi.
          >

          No fajnie, ale o obsadzie konkretnego rodzaju taboru na konkretnej
          trasie decyduje przeciez przewoznik. A wiec to jest jego wina, a nie
          ZDiT, ktory odpowiada (co najwyzej) za zle pomyslane trasy i zle
          rozpisane rozklady. Powtarzam: obsadzenie konkretnym rodzajem taboru
          jest juz uzaleznione od przewoznika, a nie od zamawiajacego.
          • Gość: lunch Re: Byle nikt nie spierniczyl sprawy...... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.10.07, 09:42
            No o to mi właśnie chodzi, że winą ZDiT jest przekazanie tych
            kompetencji przewoźnikom. To jest chore. I z nowym przewoźnikiem od
            kwietnia będzie to samo - jeśli zwycięska firma będzie złośliwa, to
            wprowadzi autobusy żółto-czarne, rozkłady wydrukuje na papierze
            toaletowym, a ponadto będzie jeździć 2 minuty za podobną linią.
            Genialnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka