Dodaj do ulubionych

Chcę być alkholikiem...

15.10.07, 21:16
Jeśli tak ma wyglądać alkoholik jak w debacie z Tuskiem to chcę nim być...
Brawo Kwaśniewski! Jestem dumna, że mieliśmy takiego Prezydemta i mamy takiego
lidera LiDL!
Obserwuj wątek
    • wampir35 Re: Chcę być alkholikiem... 15.10.07, 21:21
      LIDL powiadasz... a w którym z marketów Pan Prezydent lideruje?
      • gosia.43 Re: Chcę być alkholikiem... 15.10.07, 21:31
        jak ktoś bardzo chce..to może nim być...ale trzeba trochę na to
        popracowac...:)
        gosia
    • skiba673 Re: Chcę być alkholikiem... 15.10.07, 22:32
      tez jestem pod wrazeniem wystapienia prezydenta i dopinguje lid pełna para. ale
      niestety musze przyznac obiektywnie ze jednak szkoda ze w debacie z tuskiem nie
      wystartował olejniczak lub nawet borowski bo niestety ale nieznacznie debate
      wygrał tusk. a mam pytanie co złego jest w byciu alkoholikiem no dodam ze dziela
      sie na pijacych i niepijacych. pozdrawiam głosuje na lid
      • trooly Re: Chcę być alkholikiem... 15.10.07, 22:37
        Widać pomroczność alkoholowa oraz zaledwie chwilowa trzeźwość Wam
        odpowiadają. Co zatem zrobicie z Leszkiem i Józkiem? Arogancja,
        buta, obłuda, pycha, swawolność, zamordyzm - ot komusz koszula.
        • gosia.43 Re: Chcę być alkholikiem... 15.10.07, 22:43
          Jak to Wam ? - wypraszam sobie , proszę Pana...:)
          gosia
          • trooly Re: Chcę być alkholikiem... 16.10.07, 07:39
            Wam kasza, a Nam groch, żartobliwie miła Pani. Proszę się nie
            gniewać. Miałem na myśli piewców komuszego dobrobytu, 700 zł
            emeryturki dla spracowanej babinki. Niechaj słońce wypełni serca
            tych, którzy nie są "Wami".
      • kunegunda.krakowska Re: Chcę być alkholikiem... 15.10.07, 22:51
        skiba673 napisał:

        > tez jestem pod wrazeniem wystapienia prezydenta i dopinguje lid pełna para.

        Najwieksze wrazenie wywarl jednak gdy opowiadal ile ustaw podpisywal i za nie
        nie odpowiada. Zalosne

        > wygrał tusk. a mam pytanie co złego jest w byciu alkoholikiem no d

        Jest bardz duzo zlego w byciu alkoholikiem m.in ze nie sa wiarygodni, nie mozna
        nz nich liczyc gdyz aby golnac sobie jest dla nich najwazniejsze. Nie bede
        wiecej pisac o tym, interesuje cie to mozesz znalesc informacje na internecie sam.
        A jesli juz sie reprezentuje jakis kraj, chce sie byc glowna twarza jakiejs
        partii to jest badzo zle jesli sie jest alkoholikiem.


    • laenia Re: Chcę być alkholikiem... 16.10.07, 00:48
      nonna2 napisała:

      Jestem dumna, że mieliśmy takiego Prezydemta i mamy takiego
      > lidera LiDL!


      Eeee, nonno, piłaś coś?
      • henio56 Re: Chcę być alkholikiem... 16.10.07, 05:47
        wstydu może nie przyniósł, ale żeby być dumnym ? ślizgał się całe
        życie, był sekretarzem KCPZPR a później jakby nic się nie stało,
        stał się socjoliberałem. To tak ,jakby gej powiedział ,ze wyleczył
        się z homoseksualizmu.
        • aga_zuza Re: Chcę być alkholikiem... 16.10.07, 08:16
          raczej alkoholik z alkoholizmu....nie da rady..
          nazywa się wtedy niepijącym alkoholikiem:))
        • trooly Re: Chcę być alkholikiem... 16.10.07, 09:18
          Nie wyleczył się i trudno mu będzie. Zapis w genach nie zezwala.
          • sonny201 [...] 16.10.07, 11:54
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • trooly Re: Chcę być alkholikiem... 16.10.07, 12:05
              To fakt, dobry z niego mamrot?.
              • gosia.43 Re: Chcę być alkholikiem... 16.10.07, 12:36
                brama jest niezła , tylko to światlo razi..:)
                gosia
                • trooly Re: Chcę być alkholikiem... 16.10.07, 13:34
                  Wielka brama jesiennego światła:
                  world.mongabay.com/polish/travel/files/p12065p.html
                  -Przerywnik- Pozorna wielkość jest czasami przerażająca, dlatego
                  rodzą sie zwątpienia.
                  • gosia.43 Re: Chcę być alkholikiem... 16.10.07, 14:13
                    ...degustatorzy wszystkich krajów , calej kuli ziemskiej : łączcie
                    się :

                    www.kulturtaikonauten.org/dreamcatcher/archives/Alkohol6.jpg
                    gosia
                    • trooly Re: Chcę być alkholikiem... 16.10.07, 19:27
                      Strasznie zmęczyły mnie ostatnie dni, uszło mi powietrze. Motamy się
                      w tej zgniłej polityce, stała się ona codziennym jadłem. Sam
                      wleciałem jak robal w sidła pająka. Kiepsko, oj kiepsko. Donek z
                      Jarkiem tracą poczucie realności, pijak ośmiesza, tytki ucichły,
                      fartuch Roman kończy bocząc się na chorych, cybernetyczny Waldi
                      usmiecha się sam do siebie. Grzęzawisko.

                      Faktycznie sprowadzi się to do smoczej degustacji. Zatem co pić?
                      • gosia.43 Re: Chcę być alkholikiem... 16.10.07, 20:50
                        mocną , zimną wódką .. na otrzeźwienie od tego wszystkiego..i niech
                        sie dzieje co chce ..:)
                        gosia
                        • 1group Re: Chcę być alkholikiem... 16.10.07, 22:58
                          A wy biedaki nigdy mordy nie umoczyliście?
                          Pewnie z PiSu albo ZHRu?
                          • trooly Re: Chcę być alkholikiem... 17.10.07, 07:36
                            Mordy same sie określiły, są na lewicy. Tam miśku musisz ich szukać.
                            Dobrze jest wypić kielicha ale moczyć mordy, to już sprawka Olka
                            itp. Zdrowiej i urealniaj swoje wizje.
                        • trooly Re: Chcę być alkholikiem... 17.10.07, 08:00
                          Jak to jest, nie pijąc mam strasznego kaca? Po smakowaniu mocnej
                          wódzi dojdziemy do stanu trzeźwości, będzie ok? Tak na koniec
                          zazwyczaj bywa "...niech się dzieje". Tak na poważnie, lepiej nie
                          angażować się w nadmiarze. Jeśli poczujesz wiejący wiatr, to będzie
                          ten który wywiał mojego osobistego "kota". Czasami jest tak, że
                          człowiek chwyta się za warkocz latawca i leeeeeeci daleko. Podziwia
                          łąki, pola bezdroża, kominy fabryczne, kolorowe dachy domostw.
                          Przelatując spotyka się z podróżującymi kaczkami, bocianami,
                          srokami, wróblami, jaskółkami, orłami, a nawet słowikami. Leci tak i
                          leci szukając szczelin czasowych, szukając fali przeznaczenia. Lecąc
                          podśpiewuje i wierzga nóżkami, bywa ze gubi buciory, a dalszy lot
                          odbywa sie już tylko w skarpetkach. Tak długo lecieć, przy silnym
                          wietrze, to na golasa za mało. Jak już się tak nacieszy człowiek
                          pięknem i jest odartym z odzieży to co wtedy, lądować?
                          • gosia.43 Re: Chcę być alkholikiem... 17.10.07, 08:16
                            W taki szybkim locie ... nie jest człowiek w stanie zauważyć piekna
                            a co dopiero sie nim cieszyć..dlatego spiesz się powoli..:)
                            gosia
                            • trooly Re: Chcę być alkholikiem... 17.10.07, 09:22
                              Oj można zauważyć piękno, słowo daję. Nawet wspaniałe kolory kaczych
                              piórek, grzywy koni brykających po polach [polnych koni], sarenki
                              widać, lisy, żubry, bobry. Trafi sie nawet biedronka i synogarlica,
                              pogadać w locie można. Widać z góry baraszkujące parki,łobuzerstwo,
                              wandalizm i piratów drogowych. Czasami tylko mgła przysłania
                              pokrętne interesy. Lecieć dalej, czy lądować. Ot piernik, warkocz
                              ciągnie mnie dalej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka