Dodaj do ulubionych

Obudzili sie

30.01.06, 10:23
Po katowickiej tragedii nawet na budyneczkukolo naszeg odrowca panowie z PKP
zaczeli zrzucac snieg. Pytanie tylko jak dlugo beda odpowiedzialni za to
pamietac. Do nastepnej zimy? A moze do nastepnej katastrofy?
Obserwuj wątek
    • pawel_forum Re: Obudzili sie 30.01.06, 14:28
      w przypadku marketów wystarczy prawo mówiące o przymusowej ewakuacji całego
      sklepu i zamknięcia go do czasu odśnieżenia dachu po stwierdzeniu przekroczenia
      norm...
        • kol Re: Obudzili sie 30.01.06, 22:36
          Normy sa. Nawet dosc dokladne. Tyle, ze jak to bywa w praktyce nikt tego nie
          bedzie ciagle kontrolowal. Powinien to robic nadzor budowlany,ale ludzi
          musialby miec tyle co policja. Nierealne. Pozostaje liczyc na rozsadek
          wlascicieli i spostrzegawczosc nas wszystkich.
          • wfe416n Re: Obudzili sie 30.01.06, 22:45
            kol napisał:

            > Normy sa. Nawet dosc dokladne.


            Ciekawe czy są normy na zaleganie śniegu i lodu na ulicach. Jak zwykle będzie potrzebna tragedia na drodze aby ktoś o tym pomyślał.
            • suvarek Re: Obudzili sie 31.01.06, 21:20
              Co prawda nie jest to budynek wielkopowierzchniowy ale stwierdzam ,że śnieg
              zniknął z dachu pawilonu przy ulicy Działkowej róg Wojska Polskiego.
              Rowery możemy kupować bezpiecznie i być u fryzjera .
              • wfe416n Re: Obudzili sie 31.01.06, 22:41
                suvarek napisał:

                > Rowery możemy kupować bezpiecznie i być u fryzjera .

                Ale swojego dachu nie widzisz, a ja twój widzę i wcalę się bym nie cieszył że fryzjer jest bezpieczny.
        • pawel_forum Re: Obudzili sie 31.01.06, 21:27
          wiesz - przekroczenie norm to ciężko będzie sprawdzić tak na oko, bo chyba coś
          mówili o 70kg na metr kwadratowy czy jakoś tak, ale półmetrową warstwę śniegu
          doskonale widać i wtedy można zadzwnonić po odpowiednie służby...
          • wfe416n Re: Obudzili sie 31.01.06, 22:12
            pawel_forum napisał:

            > wiesz - przekroczenie norm to ciężko będzie sprawdzić tak na oko, bo chyba coś
            > mówili o 70kg na metr kwadratowy czy jakoś tak,

            Z tą wartością to chyba komuś się pomyliło, no bo jak odśnieżyć dach? Wchodzi robotnik z łopatą na dach, waży 90 kilo ( w ubraniu plus łopata ) i co, dach się wali a gdzie jeszcze ciężar śnigu. Oczywiście jest margines bezpieczeństwa, ale ten przykładowy robotnik a raczej jego ciężar działa nie na 1m2 lecz powierzchnię dużo mniejszą ( powierzchnia śladu dwóch butów ). Prędzej wartość dopuszczalna jest zbliżona do 500-700 kg na metr kwadratowy.
            • erleusortok 70/700 kg ? 31.01.06, 23:02
              Ale chyba czym innym jest obciążenie dachu w jednym miejscu masą robotnika, a czym innym równomierne obciążenie całej powierzchni dachu. A czy nie jest przypadkiem tak, że dopuszczalne obciążenie powinno być podane dla każdego "obiektu wielkopowierzchniowego" w projekcie budowlanym?
              Właściwie nawet jakbym wiedział jakie jest dopuszczalne obciążenie, to bym miał problem jak sprawdzić czy nie jest przekroczone. No bo można to sobie przeliczyć na grubość warstwy suchego śniegu, ale co jeśli śnieg jest mokry, albo jest lód? Trzeba by wleźć na dach, wyciąć słupek śniegu aż do samego dachu, i zważyć żeby wyznaczyć gęstość... No i jeszcze owej gęstości czy grubości pokrywy śnieżnej nie można mierzyć z drabiny, tylko pewnie trzeba wleźć gdzieś bardziej na środek dachu - bo przy krawędzi dachu może być inaczej (nawiane albo wręcz przeciwnie).
            • pawel_forum Re: Obudzili sie 31.01.06, 23:46
              tu akurat się mylisz, bo 700 kg to nawet w Katowicach nie było... pół metra
              zlodowaciałego śniegu w katowicach miało dawać nacisk gdzieś do maks. 250 kg na
              metr... tu nie chodzi przecież o chwilowy nacisk robotnika na jakieś pojedyncze
              miejsce, ale o wielodniowe, a nawet wielotygodniowe zaleganie mas śniegu na
              dachu tandetnej jakości, podtrzymywanym na powierzchni ponad 10000 metrów przez
              4 pewnie nie lepsze słupy...
              • pawel_forum Re: Obudzili sie 31.01.06, 23:50
                ale oczywiście nie upieram się, że to dokładnie miało być 70 kg - mniej więcej w
                tych granicach, co daje może ze 20-30 cm świeżego lekkiego śniegu, gdy się stopi
                to już jest gorzej...
                • 69x96 Re: Obudzili sie 01.02.06, 22:45
                  Czytam sami mądrzy ludzie. To proszę o wyjaśnienie: dlaczego jak śnieg spadnie
                  i jest puszysty, to jest lżejszy niż ten sam śnieg tylko roztopiony i
                  zamarznięty? Czy jeśli napcham puszystego śnieżku do słoika, roztopię śnieg, a
                  potem wszystko zamrożę, to co ? Słoik będzie cięższy z lodem niż ze śniegiem?
                  • erleusortok Re: Obudzili sie 02.02.06, 09:03
                    Drogi 69x69, ja też nie wiem ;-) Jest to zagadnienie na miarę porównywania kilograma puchu z kilogramem żelaza. Chyba, że śnieg mokry łapie dodatkowo wilgoć z powietrza i staje się jeszcze bardziej mokry..
                    Ale ja akurat tylko pisałem, że nie da się sprawdzić obciążenia dachu mierząc samą grubość pokrywy śnieżnej - czyli że czym innym jest pełny słoik puchu od pełnego słoika lodu. I tego będę się trzymał.
                    • 69x96 Re: Obudzili sie 02.02.06, 09:20
                      Dzięki za wyjaśnienie. Swoją drogą trochę przeraża mnie pomysł powołania
                      następnej policji - tym razem budowlanej. Uwazam, że jest to zdejmowanie
                      odpowiedzialności z obywateli: przyjdzie strażak, skontroluje gaśnice, sprawdzi
                      drogi ewakuacyjne, weźmie kasę, może wystawi mandat. Jestem rozgrzeszony. Tylko
                      dalej nie wiem, jak się używa takiej gaśnicy.
                      Z szacunkiem dla ofiar tragedii katowickiej i dla ratowników. Na kilka tygodni
                      przed wypadkiem była tam kontrola strażaków (może tych samych, którzy
                      ratowali). Sprawdzili wszystko - tylko na dach nie zajrzeli bo... nie było tak
                      długiej drabiny.
                  • wfe416n Re: Obudzili sie 02.02.06, 15:43
                    69x96 napisał:

                    > Czytam sami mądrzy ludzie. To proszę o wyjaśnienie: dlaczego jak śnieg spadnie
                    > i jest puszysty, to jest lżejszy niż ten sam śnieg tylko roztopiony i
                    > zamarznięty? Czy jeśli napcham puszystego śnieżku do słoika, roztopię śnieg, a
                    > potem wszystko zamrożę, to co ? Słoik będzie cięższy z lodem niż ze śniegiem?

                    Oczywiście waga jest ta sama, tu się nic nie zmienia. Jest jedno ale, roztopiony śnieg czyli woda zawsze spłynie tam gdzie jest zagłębienie ( dachy nie są równe ), ponownie zamarza i nacisk ( wyższa waga ) w tym miejscu jest większy niż na "górce". Pomijam kwestie rozsadzania przez lód szczelin w dachu lub konstrukcji.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka