Dodaj do ulubionych

będzie torowisko tramwajowe na alejach Słowackego?

17.10.07, 09:05
ostatnio usłyszałam, że jest w planach tramwaj na alejach słowackiego
czy ktoś wie coś więcej na ten temat?
Obserwuj wątek
    • Gość: kr Re: będzie torowisko tramwajowe na alejach Słowac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.07, 09:26
      Tak, ma być - od Kleparza do Królewskiej. Chodzi o wyprowadzenie (części) linii
      z centrum.
      Więcej informacji można znaleźć na stronie bip.krakow.pl - Planowanie /
      strategia rozwoju oraz Budżet Miasta Krakowa (nie pamiętam dokładnie, ale wydaje
      mi się że inwestycja już jest w nim wymieniana),
      • tomeyk Re: będzie torowisko tramwajowe na alejach Słowac 18.10.07, 23:45
        Bez sensu.
        Nic to nie da.
        To co naprawdę może odkorkować Aleje, to budowa torowiska od Politechniki, przy
        AGH, Bibliotece UJ, Cracovii, przez most Dębnicki aż do Ronda Grunwaldzkiego. A
        w wariancie optymistycznym nawet do Matecznego. Kawałek do placu Inwalidów nie
        da żadnej zauważalnej poprawy.
    • tim999 Re: Ma być i będzie 17.10.07, 13:39
      może przynajmniej korki na alejech sie troche zmniejszą jak będzie
      tramwajowa alternatywa
      • Gość: dq bedzie, za kilkanascie jak nie kilkadziesiat lat IP: *.betanet.pl 17.10.07, 17:11
      • swing Re: Ma być i będzie 18.10.07, 10:03
        wątpię, bo nie zauważyłam, żeby się korki zmiejszyły odkąd na całej
        długości alei powstał dodatkowy wydzielony pas dla autobusów...

        rozumiem też, że przy okazji wytną wszystkie drzewa jakie pozostały
        po poszerzeniu jezdni...

        :-/
        • Gość: antyleśniczy Re: Ma być i będzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.07, 17:19
          swing napisała:

          > wątpię, bo nie zauważyłam, żeby się korki zmiejszyły odkąd na całej
          > długości alei powstał dodatkowy wydzielony pas dla autobusów...

          Tu by trzeba się było zapytać raczej, czy autobusy nie jeżdżą szybciej dzięki
          tym pasom.

          > rozumiem też, że przy okazji wytną wszystkie drzewa jakie pozostały
          > po poszerzeniu jezdni...

          Są dwie możliwości:

          1. Wytną dokładnie wszystkie drzewa i w Alejach będzie łącznie osiem pasów
          ruchu: 2x4 dla samochodów, 2x1 dla autobusów i dwa torowiska dla tramwajów.

          2. Wytną część drzew (+/- połowę) i zrobią torowisko wspólne z pasem autobusowym
          (zresztą liczba autobusów powinna spaść). Ale to by musiała być rewolucja.
          Teoretycznie się da: torowisko powstaje w miejscu jednej istniejącej jezdni,
          drugą się poszerza o jeden pas ruchu żeby zapewnić istniejące 2x2 pasy ruchu.

          Jak znam życie, zrobią wariant 1, wytną wszystkie drzewa a korki będą jeszcze
          większe niż teraz, bo skręcające z torowiska pośrodku tramwaje będą musiały mieć
          ekstra zielone światło. I niech mi nikt nie mówi, że kierowcy się "przesiądą do
          tramwajów" bo tramwaje będą jeździć w Alejach tylko od Kleparza do pl. Inwalidów.
          • Gość: kr Re: Ma być i będzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.07, 20:17
            > (zresztą liczba autobusów powinna spaść).

            (ciach)

            > I niech mi nikt nie mówi, że kierowcy się
            > "przesiądą do tramwajów" bo tramwaje będą jeździć w Alejach tylko
            > od Kleparza do pl. Inwalidów.

            Nie dostrzegasz tu sprzeczności?
            • Gość: antyleśniczy sprzeczności nie ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.07, 21:27
              bo zupełnie inną funkcję POWINNY mieć autobusy a zupełnie inną - tramwaje. W
              Krakowie mają te same funkcje i jest bałagan.

              Być może źle użyłem/ źle zrozumiałeś sens słowa "powinny" - nie chodziło o to,
              że z faktu że będzie linia tramwajowa wyniknie spadek liczby autobusów, ale że
              przy normalnym planowaniu i zarządzaniu transportem publicznym tak będzie.

              A u nas POWINNO być normalnie i profesjonalnie, ale nie jest i nie będzie.
              Dopóki będzie rządzić Krakowem ta ekipa.
              • Gość: kr Jest sprzeczność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.07, 21:35
                > Być może źle użyłem/ źle zrozumiałeś sens słowa "powinny" - nie chodziło o to,
                > że z faktu że będzie linia tramwajowa wyniknie spadek liczby autobusów, ale że
                > przy normalnym planowaniu i zarządzaniu transportem publicznym tak będzie.

                A czy wiesz, jakie przeznaczenie ma mieć ta linia?
                Jaki jest cel jej budowy?
                Bo skoro piszesz, że wprowadzenie na MALUTKIM(!) kawałeczku Alej linii
                tramwajowej powinno skutkować ograniczeniem liczby autobusów na CAŁYCH Alejach -
                to sądzę, że nie masz o tym pojęcia. W tym przypadku bowiem nie ma to
                najmniejszego związku - linia tramwajowa będzie obsługiwała zupełnie inny ruch
                niż jeżdżące Alejami autobusy. W praktyce ma ona służyć do odciążenia Basztowej
                i Dunajewskiego.
    • Gość: orson minimalizm planistyczny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.07, 09:48
      mam takie wrażenie, że wizjonerstwo naszych planistów kończy się na
      kilkuletnim horyzoncie i jakoś nie mogą się przebić pomysły godne
      stołecznego Krakowa w okresie największego od stuleci rozkwitu.

      Kiedy jak nie teraz powiniśmy stworzyć i zrealizować projekty
      wykraczające poza łatanie systemu drobnymi pracami? Kiedy jak nie
      teraz mamy planować i realizować metro, tunele, kolej podmiejską?

      Kiedy?

      Na razie marnujemy szanse. Szanse na piękne aleje (Monte Cassino),
      szanse na poprawę przejezdności Podgórza (budowa przy Cechowej) i
      wiele innych.

      Szkoda
      • Gość: obserwator Re: minimalizm planistyczny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.07, 08:55
        > Kiedy jak nie
        > teraz mamy planować i realizować metro

        Jak powstaną lub będą możliwe do przewidzenia w przyszłości trasy, na których
        ilość przemieszczających się osób będzie uzasadniała wyłożenie potężnej kasy na
        jego budowę. Metro bowiem to przede wszystkim pojemność i związana z tym
        zdolność przewozowa. A jak na razie nigdzie nie ma aż takiego zapotrzebowania -
        na najbardziej obciążonych ciągach w Krakowie wystarczyłoby metro W SZCZYCIE co
        15 minut. I to przy założeniu, że wszyscy przesiedliby się z innych środków
        komunikacji właśnie na metro.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka