Gość: muzyk
IP: *.ed.shawcable.net
26.07.03, 01:45
"Ulubiony ciag dalszy nastapil..." Wyrazalem juz swoja opinie na
temat "PENDEREKIADY" w Krakowie i nie bede sie powtarzal.
przypominam tylko, ze zupelnie inaczej zachowywali sie w tym
miescie inni wielcy - Wojtyla, Ingarden, Wyka. Bywali w Krakowie
na wielkich festiwalach Lutoslawski, Kilar Gorecki. Mieszka w
tym miescie Milosz, Szymborska i Wajda. Czy ktokolwiek z nich
zadal niebotycznych sum na SWOJE festiwale??? Miara wielkosci
czlowieka jest jego skromnosc. Pani Pendereckiej trzeba kupic w
prezencie POSKROMIENIE ZLOSNICY a Panu Pendereckiemu STO LAT
SAMOTNOSCI. Obydwie ksiazki pasuja jak ulal do ich osobowosci.
Zachecam czytelnikow do POWAZNEJ dyskusji na temat krakowskiego
zycia artystycznego. Wszak dopiero co odbyly sie seminaria
poetyckie, przygotowane minimalnym kosztem, z udzialem
noblistow, poetow i pisarzy (nie mowiac o studentach) z calego
swiata. TAKIE IMPREZY SA TEMU MIASTU POTRZEBNE A NIE PRYWATNE
FESTIWALE ZA PUBLICZNE PIENIADZE!