Dodaj do ulubionych

Chamstwo kierowcy MPK

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.07, 20:16
Złożyłam oficjalną skargę do MPK na ich kierowcę, ale nie mam
zamiaru, żeby to co mnie spotkało trafiło do ich kosza.
Dzisiaj wieczorem, ok. 18.15 na dworcu PKP Kraków Balice, zajechał
mi drogę autobus MPK, nr PS154, uniemożliwiając mi odjazd po
wysadzeniu pasażera. Nie stałam na przystanku MPK.
Najpierw dałam kierowcy dwa razysygnałswiatłami, ze chcę przejechać,
ale gdy nie zareagował, podeszłam do niego. Zastukałam w okno i
chciałam poprosić, żeby mnie przepuścił, ale gdy otworzył to zasypał
mnie jeden wielki krzyk, słowotok, może wulgarnych, niewiem, bo
stałam osłupiała. Wrzeszczał coś, że mogę lecieć na jakiś posterunek
policji, zwracał się do mnie "chłoptasiu".... Jeden wielki brak
kultury i złośliwość. Zamknął okno, więc znowu zastukałam, bo w
sumie nic nie zdążyłam powiedzieć (poza tym, że jestem kobietą i
żeby się uspokoił). Przytrzymałam okno ręką przed zamknięciem, ale
wtedy.. rany, furia... dwoma rękami chwycił okno i z całej siły
przytrzasnął moją dłoń, dodatkowo przytrzymując okno, żebym nie
mogła wyjąć. Zrozumiałam, ze dalsza rozmowa nie ma sensu. Przeszłam
na przód autobus sprawdzić nr boczny MPK i zadzwoniłam na ich
infolinię. Złożyłam skargę, do 30 dni mam otrzymać pisemną odpowiedź.
O dalszych poczynaniach MPK w tej sprawie nie omieszkam poinformować.
Jestem wstrząśnięta.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ciekawy Re: Chamstwo kierowcy MPK IP: *.76.classcom.pl 02.12.07, 20:30
      Niezły ...syn
    • Gość: Ciekawski Re: Chamstwo kierowcy MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.07, 20:40
      A napisz nam dokładnie jak to było? Gdzie stałaś jak autobus
      przyjechał? W jaki sposób Cię zablokował? Gdzie wysadzał pasażerów?
      A jakby stanął za Tobą to gdzie by ludzi wysadził? W jaki sposób
      odjechałaś - on odjechał czy Ty wycofałas? A jak wycofałaś to o co
      chodziło z tym blokowaniem? Jakim oknem Cię przytrzasnął? W jaki
      sposób się uwolniłaś? Poszłaś na pogotowie ratunkowe - musiał Ci
      palce poprzecinać jak z całej siły zatrzasnął. Napisz nam wszystko
      dokładnie - dla obiektywnej oceny czytelników. Napisz jeszcze, czy
      przypadkiem tam nie ma zakazu wjazdu dla samochodów a tylko może
      wjeżdżać MPK i PKS? Prosimy o szczegółową relację.
      • Gość: MartaK Re: Chamstwo kierowcy MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.07, 21:10
        Między peronem (z prawej strony), przy którym stają autobusy, a
        pasem zieleni (z lewej srtony) jest droga żwirowa na szerokośc ok.
        trzech aut. Ja stałam z lewej strony przy krawężniku, a autobus
        podjechał od tyłu, wyprzedził mnie i zatrzymał się w poprzek tej
        drogi. Nie przywiózł żadnych pasażerów, był pusty, ale żeby kogoś
        zabrać, musiał potem wycofać i stanąć przy peronie z prawej strony
        drogi. Ja wycofałam. Rękę miałam w rękawiczce, jutro pewnie będą
        siniaki. Na pogotowie się nie wybieram. Rozmawiałam z kierowcą przez
        okno z lewej strony autobusu, przy kierowcy.
        Nie ma znaków drogowych ograniczających wjazd innym pojazdom, niż
        MPK.
        Zatrzymałam się na wysadzenie pasażera, bez wyłączania silnika i
        świateł, trwało by to może z 30 sek.



        • Gość: Obywatel Jestem po twojej stronie Marta.... IP: *.betanet.pl 02.12.07, 21:38
          2 razy mialem podobna sytuacja z agresywnym kierowca, raz gdy mial
          godzine odjazdu a nie odejechal o ustalonej godzinie, zwrocilem mu
          uwage, wowczas posypaly sie przeklenstwa i inne obrazliwe gest,
          wowczas ja zwrocilem panu uwage ze regulamin go obowiazuje i
          powinien odjechac, ale nie odejechal, stal na petli z 15 minut.
          Tlumaczylem mu ze bedzie mial problem a on na to ze nie moja sprawa.
          Zadzwonilem na dyspozytornie, ktora go wywolala i ochrzanila,
          dopiero wtedy odjechal. Nie puscilem mu tego plazem. Cala rozmowe
          miedzy nim a mna nagralem. Koles jest zawieszony w pracy na 4
          miesiace, ma obciete premie plus pensje i naganne do akt. Drugi
          przypadek wygladal podobnie.
          • Gość: ahaha Re: Jestem po twojej stronie Marta.... IP: *.chello.pl 13.01.08, 09:24
            bnuahaha zawieszony w pracy na 4 miesiace obciete premie i pensje i
            jeszcze wpis do akt. obcieli mu jeszcze jedną stopę i ogolili na
            łyso a następnie przepedzili nago przez rynek.
    • Gość: pas Re: Chamstwo kierowcy MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.07, 11:40
      Co za b.u.c.!
      Ale gdzie jest dworzec PKP Balice?
      • Gość: ? Hmmm nie byłeś/aś pasażerem więc... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.07, 12:20

        coż ma do sporu 2 kierowców na drodze MPK :-)
    • dzika.i.nieublagana Krotko i na temat: kierujaca zlamala zasady. 03.12.07, 14:42
      Nie wiem, o jakim dworcu mowisz (PKP Balice???), i nie analizuje zachowania
      kierowcy (mozesz skarzyc go cywilnie). Ale, z tego co piszesz wynika, ze
      popelnilas nastepujace wykroczenia drogowe:



      I. Uniemozliwizas wlaczenie się do ruchu autobusowi z zatoki na jezdnię z
      oznaczonego przystanku na obszarze zabudowanym - poniewaz stalas na jego torze
      jazdy. Mandat karny 200 zlotych, bez punktow.

      II. Zatrzymalas sie w miejscu niedozwolonym (to nie autobus Tobie cokolwiek
      uniemozliwil, ale to Ty uniemozliwilas autobusowi): pomijam, czy zatrzymalas sie
      rownolegle i dostatecznie blisko krawedzi jezdni (wtedy bylby mandat 100 zl i 1
      punkt karny) - tyle tylko, ze zatrzymalas sie (jakkolwiek) w obszarze do tego
      nieprzeznaczonym (pomijam takze, czy bylas dostatecznie widoczna; jesli nie, to
      mandat jest od 100 do 300 zl oraz 1 punkt karny). Nie bede wnikala takze w to,
      czy zatrzymalas sie na odleglosci mniejszej niz 10 metrow od przodu znaku
      drogowego, ani, czy zlamalas jszcze jakies inne przepisy ruchu drogowego.

      Twoj postoj - jaki by nie byl - odbywal sie przede wszystkim w miejscu do tego
      nieprzeznaczonym, czyli na pewno naruszylas zakaz postoju w strefie zamieszkania
      w miejscach innych, niz wyznaczone w tym celu: 100 zlotych i 1 punkt karny. Do
      tego, musialas naruszyc jeszcze jeden przepis, mowiacy o zakazie zatrzymania
      pojazdu w odleglosci mniejszej niż 15 m od slupka lub tablicy oznaczającej
      przystanek, a na przystanku z zatoką – na całej jej długości. To oznacza 100
      zlotych mandatu i 1 punkt karny.


      Twoj dorobek:

      a) wersja minimalna: 200 zl + 200 + 200 + 1 punkt + 1 punkt = 600 zlotych i 2
      punkty karne.

      b) wersja prawdopodobna: 200 + 100 + 100/300 + 200 + 1 punkt + 1 punkt + 1 punkt
      + 1 punkt = od 600 zlotych mandatu karnego do 800 zlotych mandatu karnego i 4
      punkty karne.
      • Gość: SpeX Re: Krotko i na temat: kierujaca zlamala zasady. IP: *.lipska.net 03.12.07, 16:17
        Dokładnie z tego co ja wioskuję zatrzymała się na pętli autobusowej przy stacji
        PKP Kraków - Balice (końcówka szynobusu do balic) skąd odjeżdżają autobusy PKS
        (pod terminal między narodowy) oraz MPK (pod oba terminale)
        • Gość: MartaK Re: Krotko i na temat: kierujaca zlamala zasady. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 18:48
          tam nie ma pętli autobusowej ani żadnych oznaczeń pętli MPK.
          Autobusy kursujące "peron PKP Balice-port lotniczy " stają przy
          peronie. Na peronie nie ma zadnej widocznej tabliczki o przystanku
          autobusowym, takiej, która była by widoczna przez kierowcę samochodu.
      • Gość: MartaK Re: Krotko i na temat: kierujaca zlamala zasady. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 18:41
        skoro nie wiesz jakie miejsce opisuję-> nie znasz uwarunkowań
        terenu, dróg, znaków drogowych-> Twoje wywody nadają się do kosza.

        ad.I - nie uniemożliwialam przejazdu autobusów ani innych pojazdów
        ad.II - zatrzymałam się w miejscu dozwolonym, bez jakiego kolwiek
        znaku zakazującego wjazd czy zatrzymywanie się. Mój postój odbywał
        się w miejscu do tego przeznaczonym.

        Matematyka bez zastrzeżeń.
        • Gość: Baliceman Re: Krotko i na temat: kierujaca zlamala zasady. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 18:55
          Nie miałaś prawa wjeżdżać na teren pętli autobusowej.
          Mogłaś się wycofac bez wdawania się w dyskusję z kierowcą - pewnie
          po jakimś czasie przypomniałaś sobie o tym, że masz bieg wsteczny.
          Czy ty przypadkiem nie jesteś blondynką, której się wydaje ,że
          wszyscy muszę jej ustępować ze względu na kolor włosów? Po co
          wsadzałaś rękę do środka autobusu przez okienko przy kierowcy? Bo
          chciałaś być wysłuchana? Nie ma męża do wysłuchiwania? Postąpiłaś
          wyjątkowo po chamsku a oskarżasz o to kierowcę. Trochę wstydu! I za
          siebie i za tych, którzy na podstawie twojego opisu wyrabiają sobie
          opinię o zdarzeniu.
          • Gość: MartaK Re: Krotko i na temat: kierujaca zlamala zasady. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 20:10
            Nie wjeżdzałam na pętlę autobusową, bo jej TAM NIE MA.
            Zdaje się, że próbujesz mnie obrazić.... Jesteś adwokatem kierowcy?
        • dzika.i.nieublagana Re: Krotko i na temat: kierujaca zlamala zasady. 03.12.07, 19:06
          Gość portalu: MartaK napisał(a):

          > skoro nie wiesz jakie miejsce opisuję-> nie znasz uwarunkowań
          > terenu, dróg, znaków drogowych-> Twoje wywody nadają się do kosza.


          Wszystko co napisalam jest logicznym wnioskowaniem z tego, co Ty opisalas w swym
          liscie. To nie wywody, a stwierdzanie faktu. Nie moja wina, ze (wedle Twych
          slow), to Ty ponosisz odpowiedzialnosc za zaistniala sytuacje. Nie analizowalam
          Twej reakcji ani zachowania kierujacego autobusem: moze bylas agresywna? Moze on
          byl grubianski? To mnie nie interesuje. Opisuje tylko sytuacje na drodze, jako
          fakty. I z tego wnioskuje.

          Domyslam sie, o ktore miejsce moglo Ci chodzic, kiedy pisalas o PKP (Balice).
          Zrozum zatem, iz to Ty bylas "na terenie autobusu", a nie on na "Twoim". W
          zwiazku z tym, mam racje we wszystkim, co napisalam.

          Z Twych slow wynika, ze zlamalas przepisy: kazdy przystanek jest oznaczony.
          Zatrzymujac sie tam i wysadzajac pasazera (nie wazne, ile to trwalo) zlamalas
          dokladnie te przepisy, ktore wskazalam.

          Poza wszystkim: traktuj ta rozmowe swobodniej i spokojniej. Nie zastanawialam
          sie nad Twym zachowaniem innym, niz drogowe - a nawet w tym, potraktowalam Cie
          znacznie ulgowo: nie zadawalam pytan o dostosowanie do znaku P-17, o ciaglosc
          linii, o dostosowanie do znakow "B"...


          > ad.I - nie uniemożliwialam przejazdu autobusów ani innych pojazdów


          Skoro ktos musial cofnac, zeby wjechac mogl ktos inny, to znaczy, ze ten
          pierwszy blokowal wjazd temu drugiemu. Zastosuj analogicznie do swej sytuacji.


          > ad.II - zatrzymałam się w miejscu dozwolonym,

          Odkad miesjce przystanku jest DOZWOLONYM miejscem zatrzymywania dla samochodow
          osobowych? Trzeba bylo nie lamac przepisow.


          > Matematyka bez zastrzeżeń.

          To komplement? Zamiast podobnych ocen moich slow, moze bys sie jednak raz
          jeszcze zastanowila nad tym, co sie wtedy stalo? W przeciwnym razie, Twe
          zachowanie, jakie prezentujesz w rozmowie ze mna, bedzie po prostu niezgadzaniem
          sie na rzeczywistosc. A to jest smieszne.
          • Gość: MartaK Re: Krotko i na temat: kierujaca zlamala zasady. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 20:05
            Jestem odmiennego zdania.
    • Gość: MartaK Re: Chamstwo kierowcy MPK - odpowiedź MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.08, 22:02
      Witam, po miesiącu otrzymałam list z MPK z przeprosinami i uznający
      moją skargę. Kierowca MPK otrzymał naganę wpisaną do papierów.
      Dziękuję.
      • Gość: ahaha Re: Chamstwo kierowcy MPK - odpowiedź MPK IP: *.chello.pl 13.01.08, 09:26
        czyli nic mu nie zrobili :-D
        • Gość: :) Oj zrobili zrobili oprocz naganny jest takze.... IP: *.betanet.pl 13.01.08, 23:51
          wpis do akt, czyli w pozniejszej pracy bedzie mial problem bo
          pracodawca bedzie zwracal uwage na te naganne no i odjeli mu premie
          na kilka miesiecy :)
          • Gość: ahaha Re: Oj zrobili zrobili oprocz naganny jest takze. IP: *.chello.pl 14.01.08, 04:42
            co za bzdura. poczytaj kodeks pracy.
      • Gość: obserwator Re: Chamstwo kierowcy MPK - odpowiedź MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.08, 10:35
        A zgadnij, kogo to obchodzi? Na drugi raz włącz drugi zwój -
        unikniesz kłopotów przez siebie sprowokowanych.
        • Gość: cc "ahaha" poczytaj wewnetrzny kodeks pracy.... IP: *.betanet.pl 16.01.08, 13:16
          jesli masz do niego dostep c....
          • Gość: ahaha Re: "ahaha" poczytaj wewnetrzny kodeks pracy.... IP: *.chello.pl 17.01.08, 22:50
            Jedno przewinienie - JEDNA kara. nagana lub wpis w kartoteke lub
            nieprzyznanie premii.
            Nie bierz mnie pod włos bo polegniesz w przedbiegach.
            • Gość: cc jedno przewinienie i wiele kar :) znam to z.... IP: *.betanet.pl 18.01.08, 20:56
              doswiadczenia :)
              • Gość: cc no i nie strasz bo sie ze..... :) IP: *.betanet.pl 18.01.08, 20:58
              • Gość: ahaha Re: jedno przewinienie i wiele kar :) znam to z.. IP: *.chello.pl 25.02.08, 08:52
                to znaczy ze w przeciwienstwie do mnie nie pracujesz w MPK :)
                • Gość: :) oj matolku, widzisz pracuje w MPK :) IP: *.betanet.pl 26.02.08, 14:34
                  • Gość: ahaha Re: oj matolku, widzisz pracuje w MPK :) IP: *.chello.pl 29.02.08, 23:31
                    No to faktycznie doinformowany z ciebie pracownik, ktory nie potrafi
                    walczyc o swoje i daje sie ukarac wielokrotnie za jedno przewinienie.
                    A epitety powstrzymaj na okazje osobistego spotkania bo mowiac do
                    kogos matolku mozesz kiedys smetnie beczeć.
                    anonimowość w necie to rzecz względna. Przykład jednego madrego z
                    Brozka moze byc ci znany.
                    • Gość: vv heheh IP: *.betanet.pl 08.03.08, 13:42
    • Gość: lajkonik Re: Chamstwo kierowcy MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.08, 22:08
      kłamiesz gwiazdo jak by ci przytrzasnął rękę dwoma rękami oknem to by paluszki
      zostały w środku a rączka na zewnątrz
    • Gość: he,he Re: Chamstwo kierowcy MPK IP: *.chello.pl 25.09.08, 10:48
      Klamstwa sfrustrowanej starej panny.
      • Gość: c Lic sie ze slowami cwoku IP: *.betanet.pl 01.10.08, 16:14
        • Gość: he he Re: Lic sie ze slowami cwoku IP: *.chello.pl 04.10.08, 10:06
          lekcja polskiego by się przydała! I bez takich epitetów. No ale jak
          się nie ma argumentów,dowodów to cóż pozostaje? CHAMSTWO niestety.
          W dyskusji argument jest siłą,siła nie jest argumentem.
          • Gość: c odezwal sie pan mlody IP: *.betanet.pl 04.10.08, 19:40
    • Gość: he,he Re: Chamstwo kierowcy MPK IP: *.chello.pl 05.10.08, 10:37
      Szanowna Marto,jeśli nie jesteś w stanie przedstawić jakichkolwiek
      dowodów na to co opisujesz tzn.zdjęć,świadków,obdukcji lekarskiej w
      sprawie paluszków to proponuję Ci zapoznać się z Kodeksem Karnym,
      Rozdział XXVII,art.212. Pozdrawiam i życzę Ci ażeby trafiła kosa na
      kamień. Bo mpk dla świętego spokoju wysłucha Twoje żale przy okazji
      oszczędzając może ze 100 zł na premii owego kierowcy co jest
      powszechnie stosowanym w tej firmie sposobem na oszczęności(znam to
      z relacji zaprzyjaznionego pracownika tej firmy) niemniej gdyby
      takie pomówienie mnie dotknęło spotkalibyśmy się w sądzie.
      Pozdrawiam.
      • Gość: c nie strasz nie strasz bo sie... IP: *.betanet.pl 09.10.08, 22:47
    • krzysiek19594201 Re: Chamstwo kierowcy MPK 15.10.08, 19:55
      chamem to chyba ty jestes wielka paniusio kierowca musiał stac na przystanku bo
      inaczej nie mógłby wysadzic pasarzerow a ty pieprzysz ze ci uniemorzliwił wyjazd

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka