Gość: Tomek
IP: *.chello.pl
24.08.03, 21:29
Tłumaczenie się pracowników schroniska to jakaś bzdura -
"Właścicielka awanturowała się, być moze tym sprowokowała psy i
zagryzły jej psa"... piękne... po prostu piękne. Proponowałbym
wrzucić do klatki tego pracownika, który tak powiedział -
zobaczyłby wtedy, czy trzeba psy do czegokolwiek prowokować.