Dodaj do ulubionych

Zbliża się Nam czas umierania i

15.03.08, 19:51
i zmartwychwstania ...co to ten czas jet własciwie ? Co to jest
umieranie , co to ta droga krzyżowa ? Jak to przełozyć na dzisiejszy
świat , na dzisiejszych ludzi...
Myślę sobie ,że każdy człowiek ; czy to wierzący , czy niedowiarek ;
murzyn , czy biały ; łysy , czy rudy ; szczęśliwy , czy
zatroskany ; bogaty , czy bez dachu nad głową ..każdy , każdy
człowiek ma taką swoją drogę krzyżową..to nic innego tylko te krzyże
i krzyżyki , które Nas raz rzadziej , raz częściej ale
przygniatają , to te wszystkie napotkane na naszej drodze życiowej
kamienie , o które się potykamy , które czasami sprawiaja ,ze nawet
się przewracamy...

Dobrze chyba w te dni nadchodzące zwolnić trochę i...oprócz tego
zabiegania przedświątecznego , tej gorączki zakupów , tych
niekończacych się porządków ..tego nadmiernego dbania o suty
stół ...dobrze chyba byłoby przystanąć , przypomnieć sobie o
bliskich , może ktoś czeka na Naszą pocztowkę , na Nasz telefon ,
na Nasza wizytę , na jakies dobre słowo...

No a przede wszystkim dobrze byłoby mieć chwilkę na refleksje nad
sobą , nad swoim życiem , nad tym wszystkimi swoimi krzyżykami i
wątpliwościami , nad tym swoim umieraniem...i poczuć w sercu
radość , nadzieję na dobre przebudzenie...na dobre powstanie - na
lepsze to co ma przyjść - czego Państwu skromnie życzę...:)
gosia

Obserwuj wątek
    • domine.quidam Re: Zbliża się Nam czas umierania i 16.03.08, 00:49
      Czas ten pokazuje, że nie wierzymy w to, o czym mówimy, że w to
      wierzymy.

      Media zasypują nas informacjami i reklamami, których główny przekaz
      jest bardzo prosty: dużo kupcie (wyrobów, usług) a będziecie
      szczęśliwi!
      Tymczasem kupując coraz więcej stajemy się coraz mniej szczęśliwi!!!
      Okazuje się wkrótce, że jest już na rynku nowy model samochodu,
      perfumy najnowsze, lepszy proszek do prania, nowy kultowy film
      (dziesiąty w tym tygodniu) – musimy to wszystko mieć, już, teraz;
      gonimy więc, spieszymy się, rozpychamy...
      Czy mamy czas zauważyć, że ktoś umiera? Że sami umieramy?!

      Quidam mówi: „Być w zgodzie ze sobą znaczy wiele, znaczy osiągnąć
      stan równowagi wewnętrznej, spokoju, niemal miłości i do siebie, i
      do innych, i do świata. Porzucić nienawiść, zazdrość, złość – kochać
      to co jest, robić to co dane, uzyskiwać to co rozsądne. Zbliżyć się
      do Miłości.
      To wielka sztuka! Pozwala Duszy porzucić Ciało w spokoju...”

      Czyż nasze dusze będą spokojne porzucając ciało, skoro tyle zostało,
      czego ich ciała nie skosztowały?

      Ale może się mylę? Może zmieniamy się na lepsze... może nie
      ulegniemy złudzie...
    • domine.quidam Re: Zbliża się Nam czas umierania i 16.03.08, 00:51
      No dzięki serdeczne, Droga Pani, ze wzajemnością równie serdeczną:)
      • trudny2002 Nam czas i 16.03.08, 01:24
        dlatego czasem bywa iz nasz czas to jest ten sam czas, tyle, ze
        musimy go pojmowac czasem inaczej...ale to nie znaczy, ze on jest
        czasem obcym...tylko czasem...
        t
        • gosia.43 ....tylko czasem 16.03.08, 01:32
          mamy czas przystanąć...a to wielka szkoda , ze tylko czasem..Gonimy
          nie wiadomo za czym , złapac chcemy niewiadomo co , tylko po co ? Bo
          coś Nam ucieknie , bo za wszelka cenę ?...A ...i tak to wzystko
          wkalkulowane jest w Nasz czas i tak na dobra sprawe , jak na to
          popatrzymy z perspektywy..to śmiać sie bedziemy , a może nawet
          bardzo śmiac - jak ten czas słabo wykorzystaliśmy...czasem...:)
          gosia
          • trudny2002 Re: ....tylko czasem 16.03.08, 01:40
            a nie lepiej dac szanse zaufaniu?
            t
            • gosia.43 ufać powinno się... 16.03.08, 01:45
              i nie tylko czasem..ale i bywa tak , że z czasem...i czasem
              zaufanie Nas lekko zawodzi...ufność oddala się ...i czasem wątpimy...
              gosia
              • trudny2002 Re: ufać powinno się... 16.03.08, 01:52

                --ze slabosci nie da sie robic zalet...ale walor mozna...
                t
                "a jak już prawo nie zabrania to moze o wstydzie pomyśleć warto..."
                • gosia.43 na słabości... 16.03.08, 01:55
                  często sie człowiek wzmacnia..wbrew pozorom...
                  g
                  • trudny2002 Re: na słabości... 16.03.08, 01:56
                    38 procent plus 38 procent to nie znaczy podwojne wzmocnienie
                    t
                    • gosia.43 nie zapominaj , że 16.03.08, 01:58
                      co Cie nie zabije...to Cie wmocni...:)
                      g
                    • joanna2002 Re: na słabości... 16.03.08, 02:03
                      w chemii procenty nie dodają sie tak prosto.W chemii fizycznej to
                      sie tak mądrze nazywa,ale nie ważne.Dlaczego 38 i 38?
                      • trudny2002 Re: na słabości... 16.03.08, 02:06
                        bo to razem...arytmetycznie 76...a to 7 i 6 a to ...
                        t
                        • marl57 zaufanie itp 16.03.08, 23:00
                          zaufanie, umieranie, może nawret zmarchwywstanie....
                          zanim którekolwiek z tego było, umieranie jakby się na czoło pierwsze wysuwa. zanim pojawiło sie jakiekolwiek zaufanie do zmartwychwstania, to umieranie już było. Jakby te całe dyskusje są potwierdzaniem pierwotnego wtórnym, obrządkowością bytu się lud zajmuje, zamiast patrzeć na pewniki typu: urodziłeś sie - umrzesz.
                          Istniejące pzrekazy o tym czym życie jest -poza nadziejami, zaufaniem itp koncepcjami, czym jest i jak jest umieranie, nei są specjalnie popularne w narodzie, histeria bytu jest raczej bardziej domijująca i warunkująca koncepcje poznawcze przy zanikającej woli poznania czegokolwiek. Więc jak to i z czym dalaj ....
                          A jak cokolwiek powiedzieć, to jakiś nierozgarniety osobnik szybko uzna ze klocki i zabawki ktoś mu zabiera i uznaje ze jego uczucia religijne są naruszane - nigdzie w żadnym KC nie opisane, jednak sądowo skutecznie wielokrotnie chronione. Gozrej, jeśli ktoś ma uczucia a religijny nie jest, wtedy podkładki do sądu nie ma.
                          Pomieszanie zupełne jak z tym całym zaufaniem itp wydumkami.
                          • gosia.43 Re: zaufanie itp 17.03.08, 08:27
                            Nie zgłębimy tajemnicy umierania i zmarwychwstania...ale zawsze
                            możemy tak postarać się życ - żeby nie było to życie puste i żeby
                            dużo z życia brać ale i też dawać. I mieć swiadomość tego ,że mamy
                            prawo do pomyłek , do błędów , do słabości, ze to wszystko
                            wkalkulowane jest w całość..
                            Ważne , żeby zdawac sobie sprawę , że choćby było bardzo niedobrze
                            i nie widzielibyśmy sensu..zawsze warto próbowac , podnosić się i
                            wyruszać z powrotem w drogę..bo życie to taka jedna wielka podróż ,
                            a jak to w podróży bywa ..zawsze jeszcze sporo do odkrycia może
                            być...a przecież wszystko co nieznane - to zupełnie fascynujace być
                            może i najczęściej jest - tylko potrzeba Nam radości i nadziei do
                            tego odkrywania , a i zrozumienia , że w tej całej prostocie i
                            żmudności dnia codziennego - też może być wiele piękna...
                            W dużej mierze od Nas samych to zależy , zwyczajnie..od Nas..:)
                            gosia
    • sabbina Re: Zbliża się Nam czas umierania i 17.03.08, 02:05
      dlatego podstawa to mieć TESTAMENT napisany,


      co by nie wywoływać KŁÓTNI WŚRÓD RODZINY...


      po śmierci,,,


      ...
    • felix_macierewicz każdy musi kiedyś umrzeć,ale juz teraz mam płakać? 17.03.08, 08:45
      Ty jakaś świecka zakonnica jesteś, Gosiu ?
      Jak się tak kiedyś zastanawiałem ,to uzmysłowiłem sobie ,że tkwię w
      jakieś sekcie i czas uwolnić się od wpływu obłudnych czarowników i
      ich nauk.
      Jestem od tej pory szczęśliwym człowiekiem.
      Zamiast umartwiać się , życzę wszystkim, pogody ducha i wiary w
      siebie.
      • gosia.43 jakie płakć ? a czy ja Ci płakać każę ?? 17.03.08, 10:01
        zakonnica świecka ?? - no nawet mi się dość podoba ..to coś jak
        określenie diablica uanielona , albo anielica udiablona ..:)
        a tak serio ;
        gdybyś uważnie przeczytał , co napisałam - to byś takich dziwnych
        wniosków nie wysnuwał..wszak mnie tez o radość idzie..
        gosia
        • felix_macierewicz Re: jakie płakć ? a czy ja Ci płakać każę ?? 18.03.08, 08:32
          jeżeli mam rozmyślać o zbliżającej się śmierci, to chyba nie powód
          do radości ?
          dlaczego, ateiści mają się akurat przed tymi świętami katolickimi
          zastanawiać nad swoim życiem ? przecież na taką analizę każda pora
          jest dobra. Jak zbliżają się święta to mam inne problemy, np. jak
          się wymigać od uczestnictwa w tych spotkaniach aby nie urazić
          najbliższych, kto zaopiekuje się moimi zwierzętami pod moją
          nieobecność, czy nie będę miał problemów z przejazdem ?
          Starość nie radość, kamienie coraz częściej pod nogami, a ten garb
          problemów które nas przytłaczają jakoś ciężko porównać do 'krzyża
          męki pańskiej' jeżeli miałbym się określać jako katolik.
          To porównanie ,nawet w formie przeności uznałbym za bluźnierstwo.

          • gosia.43 Re: jakie płakć ? a czy ja Ci płakać każę ?? 18.03.08, 23:14
            no widzisz , jaka ja strasznie niepoprawna jestem...:) widać trochę
            inaczej pojmuję pewne sprawy - nawet pisząc przez analogię...:)

            Zdrowych i radosnych Śwąt - Feliksie ..no i żebys tego psa i kota
            miał z kim zostawić...:)
            gosia
            • havi1 Re: jakie płakć ? a czy ja Ci płakać każę ?? 18.03.08, 23:49
              Dziś wszystko jest jakieś płytkie czy aby po to, aby w konsumpcji było lekkostrawne?
              Ten czas to chyba po to aby przestać myśleć jedynie o konsumpcji, choć konsumpcji wtedy jest najwięcej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka