Dodaj do ulubionych

Kibole starli się z policją

25.03.08, 08:51
żenada

jaki k***a specjalny pociąg?
po co?
co to za kraj, który zezwala przestępcom za NASZE pieniądze na zorganizowane
przejazdy???
skoro jest SPECJALNY po co w nim hamulce, fotele, okna
wystarczą bydlęce wagony ZAMYKANE Z ZEWNĄTRZ
POLSKA JEST DO DUPY
a policja w Mydlnikach po prostu zrobiła sobie na gnojach odwet
szkoda
szkoda w ogóle komentować

ten kraj, to żenada i wielkie G
zapyziały kaczystan
wypełniony gnojami w pociągach
i syfem
Obserwuj wątek
    • Gość: hmmm Re: Kibole starli się z policją IP: 87.204.151.* 25.03.08, 09:02
      widać chłopie że ni mosz pojęcia, nie za twoje, nie za nasze, a za prywatne
      kibiców pieniądze, specjalny pociąg polega na tym że sie go wynajmuje od PKP,
      kibice się na to zrzucają z własnych pieniędzy, ale lepiej szczekać na forum,
      puszczając w net nieprawdziwe informacje
      • Gość: et Re: Kibole starli się z policją IP: *.chello.pl 25.03.08, 10:18
        OŚWIADCZENIE STOWARZYSZNIA KIBICÓW GKS-U KATOWICE „SK1964” DOTYCZĄCE WYDARZEŃ Z
        TARNOWA I KRAKOWA W DNIACH 22 I 23 MARCA


        Stowarzyszenie Kibiców GKS-u Katowice „SK 1964”, reprezentujące wszystkich
        kibiców naszego klubu, pragnie ustosunkować się do pojawiającej się w mediach
        informacji na temat wydarzeń z dni 22 i 23 marca.

        Z relacji przedstawianej w środkach masowego przekazu możemy dowiedzieć się, iż
        zatrzymano 39 kibiców, którzy w dniu 22.03.2008 na dworcu kolejowym w Tarnowie
        zaatakowali policję „ochraniającą pociąg”.

        Niestety nie poinformowano o przyczynie, która wywołała ten atak. Kibic naszego
        klubu został brutalnie poturbowany przez funkcjonariuszy prawa, gdy przechodził
        z jednego wagonu do drugiego. Ta policyjna prowokacja wywołała opisane w mediach
        wydarzenie.

        Jako Stowarzyszenie Kibiców GKS-u Katowice „SK 1964” ubolewamy nad rozwojem
        wypadków oraz zdecydowanie potępiamy akty wandalizmu i chuligaństwa. Należy,
        jednak zadać sobie pytanie: „Czy policja, mieniąca się stróżami prawa, swoim
        zachowaniem nie spowodowała całego zajścia?”. Duża cześć winy za zaistniałe
        wydarzenia leży po stronie funkcjonariuszy. Prawdę tą media umyślnie (?) starały
        się przemilczeć.

        Z wielkim zdziwieniem odebraliśmy także brak informacji w relacjach mediów, jak
        wyglądało zatrzymanie podejrzanych kibiców.

        Pociąg został zatrzymany na stacji Kraków – Mydlinki. Tam na kibiców GKS-u
        Katowice czekały już wzmożone oddziały prewencji. Policjanci używając gumowych
        pałek oraz gazu wdarli się do wynajętego przez nas pociągu i sterroryzowali
        wszystkich fanów każąc im się kłaść na ziemię w wąskich przedziałach. Temu
        rozkazowi towarzyszyły liczne ciosy pałką, gazowanie, kopanie, uderzenia pięścią
        oraz słowne obrażanie. Następnie kilku zamaskowanych policjantów weszło do
        każdego przedziału i wybierało osoby, które rzekomo uczestniczyły w zajściach w
        Tarnowie. Wskazani byli wywlekani z pociągu i następnie katowani gumowymi
        pałkami po całym ciele. Wszyscy oni zostali następnie przewiezieni do komendy w
        Tarnowie.

        Po dłuższym czasie mundurowi zaczęli wyciągać kibiców - grupami - po kilkanaście
        osób, na całkowicie ciemny peron (oświetlone było jedynie miejsce gdzie robiono
        zdjęcia). Zdecydowana większość sympatyków naszego klubu (zaraz po spisaniu
        danych) została siłą zmuszona do położenia się w ciemnym miejscu na peronie,
        gdzie dochodziło do iście dantejskich scen: uderzanie, poniżanie, skakanie po
        plecach czy plucie to tylko wybrane metody "rozrywki", którą zafundowali sobie
        młodzi stróże prawa z krakowskiej oraz tarnowskiej policji. Najbardziej dziwi
        fakt, że wszystko działo się za przyzwoleniem wysokich rangą funkcjonariuszy,
        oraz policjantów nieumundurowanych, którzy legitymowali kibiców. Na zakończenie
        ponownie wszyscy dostawali ciosy gumowymi pałkami, a następnie zostali wpędzeni
        z powrotem do pociągu. Wcześniej wszystkie przedziały zostały przeszukane przez
        policję (przy okazji przeszukania funkcjonariusze kradli szaliki, czapki oraz
        pieniądze kibicom) oraz zagazowane. Oczywiście dalej wszyscy zmuszeni byli leżeć
        na podłodze.

        Ogólnie ponad sześciuset kibiców GKS-u Katowice spędziło pięć godzin leżąc na
        ziemi. Byli bici, poniżani, okradani oraz gazowani. Katowano wszystkich, bez
        żadnych wyjątków. Jeden z kibiców otrzymał ponad 20 uderzeń pałką w górne partie
        ciała, i od tragedii uratował go jedynie fakt, iż pałka w pewnym momencie
        najzwyczajniej się złamała. Kilka chwil później funkcjonariusz, który dokonał
        tego samosądu ukradł pieniądze z portfela na oczach kilkudziesięciu osób
        będących w tym samym wagonie. Policyjną pałką dostała nawet jedna z dziewczyn
        jadących na mecz. Wśród katowanych kibiców była osoba mająca astmę, która
        inhalatora mogła użyć dopiero po dłuższym czasie. Również kilka innych osób,
        cierpiących na różne choroby, przez bierność policjantów było narażonych na
        utratę zdrowia i życia. Bezpodstawnie zatrzymano młodego kibica, którego
        dręczono psychicznie. Jeden z organizatorów wyjazdu i pracowników klubu GKS
        Katowice, który wyszedł porozmawiać z policją został brutalnie pobity oraz
        okradziony z pieniędzy wyjazdowych – 4 tys. złotych. Kilkadziesiąt osób zostało
        pozbawionych wolności na okres 48 godzin i spędziło święta wielkanocne na
        komendzie. Trzydziestu zostanie w areszcie przez najbliższe trzy miesiące.
        Oprócz zeznań policjantów nie ma żadnych innych dowodów.

        Z godziny na godzinę otrzymujemy coraz bardziej niepokojące informacje dotyczące
        zatrzymanych kibiców. Rodziny podejrzanych po wczorajszej wizycie w tarnowskiej
        prokuraturze nie mają wątpliwości, ze ich bliscy byli w areszcie dotkliwie
        pobici. Niektórym z nich zabrano ubrania oraz wyłączono ogrzewanie w celach.
        Adwokaci podejrzanych podkreślają skandaliczne zachowanie zarówno policji, jak i
        pracy tarnowskiego sadu. Absurdem najwyższego stopnia jest niechęć
        poinformowania rodzin podejrzanych o aktualnym miejscu przebywania ich bliskich
        - zostali oni rozwiezieni po aresztach w całym województwie małopolskim.

        Zastanawiający jest fakt, iż równo z pojawieniem się oddziałów policji na dworcu
        kolejowym w Tarnowie pojawiła się także ekipa telewizyjna, natomiast podczas
        „pacyfikacji” pociągu telewizja nie dojechała, mając na to, co najmniej dwa razy
        więcej czasu. Zbieg okoliczności? Czy może policja nie zgodziła się na obecność
        kamer, które mogłyby przeszkodzić w radosnym katowaniu kibiców? A może to
        telewizja nie chciała pokazać prawdy?

        Polskie prawo cechuje między innymi zasada domniemania niewinności. Jak ona ma
        się do wydarzeń z Krakowa i Tarnowa? „Sprawiedliwość” wymierzono siłą, bez
        dowodów i procesu, kierując się nienawiścią do kibiców. Jak dużo jeszcze czasu
        musi upłynąć, nim policja oprócz zmiany nazwy z milicji, zmieni także swoje
        postępowanie i sposób podejścia do obywateli?

        Stowarzyszenie Kibiców GKS-u Katowice „SK 1964” rozważa wniesienie sprawy o
        pobicie do prokuratury. Wszyscy skatowani kibice poddali się obdukcji
        lekarskiej. Jesteśmy także w posiadaniu filmów, kręconych aparatami komórkowymi,
        a wskazujących na winę funkcjonariuszy. Głęboko wierzymy, iż policjanci, którzy
        dopuścili się powyższych przestępstw zostaną ukarani.

        Pragniemy także przypomnieć, iż kibice organizują wiele akcji charytatywnych
        oraz pozytywnie promują klub GKS Katowice. Ubolewamy nad wydarzeniami z tych
        dwóch dni, mając nadzieję, iż nie będziemy kojarzeni, jako chuligani tylko jak
        kibice działający pozytywnie na rożnych płaszczyznach życia społecznego.


        Stowarzyszenie Kibiców GKS-u Katowice „SK 1964”
        • Gość: edek Re: Kibole starli się z policją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.08, 11:18
          Kibice GKS! Może akurat w TYM wyjatkowym wypadku faktycznie stała
          się wam potworna niesprawiedliwość; policja była z niezrozumiałych
          przyczyn brutalna, gdyż kibice cały czas zachowywali się jak
          pątniczki na pilegrzymce koła emerytek; śpiewając jedynie uduchowine
          pieśni maryjne, a najmocniejszym trunkiem była herbatka z cytryną.
          Ale w takim razie miejcie pretensję do bydła mieniacego się
          kibicami; rzucajacego nożami, "kurwujacego" przeciwników,
          bazgrzącego po świeżo odmalowanych murach swoje wypociny umysłowe.
          Przykro mi ale u nmnie współczucia nie wzbudzicie...
          • Gość: usso Re: Kibole starli się z policją IP: *.chello.pl 25.03.08, 12:12
            edek ma w pysk !!!
            • Gość: edek Re: do usso IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.08, 14:57
              Jasne, kozaku! To uświadom sobie, że jest paru burczanych bandytów,
              takich po 12-14 lat, buraczanych, bo są tylko w grupie i gębie
              mocni, którzy pracują na opinię o całości. Tak jak jeden taki burak
              rzucił nożem na Wiśle i przez niego będzie pewnie stadion zamknięty,
              a przynajmniej sektor D, na parę meczy. Klub dostanie karę, za którą
              mógłby kupić zawodnika. Pewnie też Euro w Krakowie pójdzie się
              j..ebać. A w dodatku cała Polska gada, że w Krakowie to
              kibic=nożownik. Mało klub stracił na Miśku? A tacy jak ty bohatera z
              niego robią, pozdrowienia do więzienia przesyłaja... A jeśli jesteś
              z Cracovi, to co Pasy mało straciły na burakach? Normalni kibice na
              stadion sie boją chodzić i jak jest 2-3 tysiące na Kałuży to
              święto....
              Więc nie mów do mnie, że w tym pociągu to wszystko było w porządku i
              policja się przypieprzyła o nic. Trzeba było jednego z drugim buraka
              wydać pałom za to co w Tarnowie zrobił, a nie solidarność z takim
              pokazywać, bredzić w oświadczeniach i zgrywać niewiniątka.
              Nie widzisz tego, że przez takie jednostki cierpi większość? Bo
              przez takich pojedynczych buraków to następny mecz będę mógł tylko w
              C+ oglądać - mnie akurat stać - a nie na stadionie.
              A ty mnie bijać w pysk chcesz?! Wal się sam w ten głupi łeb...
              Zresztą, nie sądzę żebyś zmienił zdanie, ale może w końcu kiedyś
              dorośniesz...
          • Gość: Muchomor Re: Kibole starli się z policją IP: *.um.krakow.pl 25.03.08, 12:25
            Nie chodzę na mecze i nie interesuję się życiem kibiców. Jedno jest
            przerażające: skoro policja w sposób bezprawny katuje kilkuset ludzi to co
            potrafi zrobić z pojedynczym obywatelem? Niech wszyscy zwykli ludzie zastanowią
            się nad swoim bezpieczeństwem. Przy społecznym przyzwoleniu urządza sie nam w
            Polsce państwo policyjne kilkanaście lat po upadku komuny. Nieważne jaką macie
            opinię o kibicach. Każdego mogły spotkać podobne szykany. Dziwię się, że GW,
            która wielokrotnie krytykowała poprzedni rząd przyklaskuje tworzeniu w naszym
            kraju ziobrostanu. Czemu autor artykułu nie sprawdził informacji z innego źródła?
            • Gość: aa Re: Kibole starli się z policją IP: *.is.net.pl 29.05.08, 14:52
              cześć kibic:) a z jakiej bandy jesteś?
    • Gość: ricardo Byłem w Mydlnikach! IP: *.multi-vision.pl 25.03.08, 14:03
      I jak to zwykle bywa większość z wyżej opisanych zdarzeń,czynów jest
      wyolbrzymiona a część nie prawdziwa.Użyto pałek,gazu.Gaz został
      użyty głównie przez to że po zatrzymaniu pciągu kibole barykadowali
      drzwi.Nie prawdą jest że było pluci ze strony policji a już na pewno
      wielka bzdura jest to że policjanci kradli komuś jakies pieniądze
      czy szaliki...żenująca bzdura,która ma niby jak najbardziej oczernić
      policję za to co się stało.I przestańcie pier..lić już z tym
      prowokowaniem nawet przez to że stoi kilkunastu policjantów i mają
      prowokować tym że są...absurd.Po to jest policja,ma ją być widać a
      nie maja chować się po dziurach,żeby przypadkiem ci przeporządni
      kibice się nie zdenerwowali na ich widok.Jak zwykle kibolstwo
      odwraca kota ogonem,bo teraz tak się przyjęło że nawet jak komuś
      kosę wsadzą w żebra,to się jeszcze strasznie bulwersują że policja
      ich zatrzymała i dostał pałą,zamiast zająć się czymś
      poważniejszym.Wracając do GKSu to przecież wszyscy co jechali
      pociągiem dobrze wiedzieli kto rozrabiał w tarnowie,a nie było tu
      miejsca na cackanie się i grzeczne proszenie żeby bandyci sie
      ujawnili.Pozatym z tarnowa przyjechali policjanci którzy brali
      udział w działaniach i rozpoznali zadymiarzy,a reszta zostanie
      wychwycona z monitoringu(dlatego wszyscy mieli robione zdjęcia i
      byli spisani)
      • Gość: Nocarz Re: Byłem w Mydlnikach! IP: *.adsl.inetia.pl 01.04.08, 09:26
        I bardzo dobrze, że ich pobili bo przez takich matołów normalni kibice boją się wejść na stadion a co dopiero z niego wracać. Też chciałbym pójść z rodziną na mecz ale co z tego jak mogę zaraz oberwać albo co gorsza stałoby się z moim dzieckiem. I kto wtedy odpowie? Jakiś palant który myśli ,że jak wyrwie ławkę w parku to jest rambo???Angole sobie poradzili z takimi idiotami. Policja to powinna używać ostrej amunicji bo kula kosztuje mniej niż utrzymanie więźnia. Wchodzą na stadion czy gdziekolwiek i jak ktoś podskakuje to w ryj. Jakoś kibice siatkówki potrafią się bawić, śpiewać , a potem wracać do domu entuzjastycznie nie wyrywając ławek w parku i nie wyżywając się na mieście. Jeszcze chwila i będzie tak jak w filmie tropa de elite i może wtedy będzie spokój. Nie jestem za państwem policyjnym , ale policjant ma a wręcz musi interweniować. A jeszcze mało kibolom ? Chyba nie zdają sobie sprawy ile wszystko kosztuje i przez takich pajaców między innymi (pomijając kolesi z rządu) mogą nam zabrać euro 2012 i będziemy dopiero w czarnej dupie.
    • Gość: hgjkdj Re: Kibole starli się z policją IP: *.multi-vision.pl 25.03.08, 17:54
      jak zwykle kibole nie winni,policja sama wszczyna bijatykę,to
      dlaczego na tych dwóch spotkaniach piłkarskich które odbyły sie w
      krakowie jakoś nic sie nie działo,nikogo nie spałowali tylko
      przyczepili się akurat do grzeczniutkich potulnych kibiców GKSu ??
      • Gość: hutnik.krakow.pl Re: Kibole starli się z policją IP: *.wnaft.agh.edu.pl 27.03.08, 14:57
        Jak dotąd w Polsce nie wprowadzono odpowiedzialności zbiorowej za przestępstwa.
        A policja bierze pieniądze za pilnowanie porządku a nie za katowanie niewinnych
        ludzi (nawet jeśli wśród 600 osób było 20 winnych). Poza tym KARAĆ ma sąd a nie
        sadyści w mundurach.

        www.hutnik.krakow.pl
        STOP POLICYJNEJ PROWOKACJI!
        Hutnik Kraków.
        • Gość: edek Re: Kibole starli się z policją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.08, 20:24
          To niech tych sześciuset wyda dwudziestu i będzie spokój.
          • Gość: matka Re: Kibole starli się z policją IP: *.chello.pl 30.03.08, 19:27
            Panie Edziu.
            Widzę , że pisać pan umiesz .
            Polecam link i życzę miłej lektury.

            www.forumgieksy.pl/forumdisplay.php?f=37
            ....życie to jest szczęście....
            • Gość: edek Re: do matka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.08, 10:06
              No, że niby co? Wstrząsnąć mną te teksty miały? Współczucie
              wzbudzić? Wolne żarty! Po pierwsze; są one równie obiektywne jak
              raporty policyjne z całej tej akcji - po prostu każda strona
              przedstawia sprawę tak, jak ją widzi, a widzi czarno-biało. Ja
              niwinny - oni winni. Po drugie; bynajmnie nie uważam, że policja
              podczas tego typu akcji jest sprawiedliwa. Oczywiście, że dostało
              się przy oakzji gościom, którzy formalnie - podkreślam to
              sformułowanie - są niewinni. Ja jednak przyjuje takie akcje policji
              z satysfakcją. Dlaczego? Bo jestem zdania, że jedyna droga do
              wyplenienia chuligaństwa z polskich stadionów to zniszczenie źle
              pojetej solidarności grupowej wśród kiboli. Takiej solidarności,
              która nakazuje wyzywać bramkarza Odry od konfidentów, a nie oddać
              pod sąd bydlaka, który rzucił nóż na murawę. Takiej, która przejawia
              się na trybunach "pozdrowieniami do więzienia" i hołdami dla tego
              przecwelonego bandyty Miśka . A metody zniszczenia tej solidarności
              według mnie są dwie. Jedna to kasa. Jeśli tatusiowi zamiast rat za
              nowy telewizor przyjdzie przez dwa lata spłacać koszty renowacji
              muru, który jego synuś miał fantazję popaprać, to nauczy gó..arza
              porządku. Druga to milicyjna pała - skuteczna bo bolesna.
            • Gość: adi Re: Kibole starli się z policją IP: *.is.net.pl 29.05.08, 14:57
              to forum jest pełne nie nawiści i przekleństw jest bardzo anty...
        • Gość: michal Re: Kibole starli się z policją IP: *.is.net.pl 29.05.08, 14:56
          tew walnij sie w ten głupi łeb

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka