Dodaj do ulubionych

Czy ktoś wie

26.03.08, 22:56
czy i jakie odznaczenie nadał prezydent Bush trenerowi amerykańskich
piłkarzy Bobowi Bradleyowi?
W każdym razie, skoro amerykańskie kielnerzy sprali
naszych "profanosjonalistów" 3:0, Bradley powinien dostać conajmniej
odpowiednik Krzyża Oficerskiego i to bez przekręcania nazwiska,
mlask!
Obserwuj wątek
    • bombullo Re: Frustacyia? 27.03.08, 05:05
      Krzychutq drogi,dopadla cie wyklikana frustracyia alisci nie tylko
      cie. Polowa SZikagoskiej Poloniji pilkarskej tez w tym stanie
      umyslowo-fizycznym sie znajduje.Jo tyz.Jednakowoz jazem sie niczego
      dobrego nie spodziewal ale sam rozmiar porazki jest porazajacy a gra?
      No zesz w morde sraczke mozna bylo dostac patrzac na popisy
      Bronowickich,Wasilewskich,Brozqw,Zurawskich a qerva wszystkicw koncu
      trza bylo po meczu wylapac wpierniczyc do wora jutowego i chlasnac
      do Wisly tylko za stopniem wodnym na Dabiu.
      Benhakeru dostal odznaczenie za caloksztalt panie dzieju a nie za
      jeden mecz.Bradley dostanie jak zdobeda MSW.Forsiur!Nie od Krzaka a
      od Baraka albo nawet Kaczora naszego bo mistrzem globu zostana w
      Afryce pld.
      Do ME jeszcze kawalek tajmu jest i znajdzie Leonek kopaczy jak sie
      patrzy!Howgh!
      • krzychut Nie chodzi mi o grę czy wynik 27.03.08, 09:26
        Znam naszą "piłkę nożną" od lat, na mecze nie chodzę od lat
        conajmniej trzydziestu bo nie lubię jak 22 gó..arzy za moje
        pieniądze symuluje grę, znaczy się - usiłuje robić mnie w konia.
        Chodzi mi o to, że wicenaczelny paranoik szybciutko chciał uciułać
        trochę punktów dramatycznie niskiego, politycznego poparcia dla
        siebie i swojej formacji dekorując Leło Benhałera, jak sam go
        nazwał, wysokim odznaczeniem państwowym zaraz po tym jak kopacze
        zakwalifikowali się szczęśliwie do jakiegoś tam turnieju.
        • bombullo Re: Nie chodzi mi o grę czy wynik 27.03.08, 17:19
          Generalnie sie zgadzam.Czegoz to nie robi sie zeby plebsowi sie
          przypodobac.Tutaj widze jednak reke jego podpowiadaczy(doradcow itp.)
          bo jak wiadomo wszystkim on ci sie na sporci tak zna o tyle o nim
          wie co kot brata naplakal.A poparcie po tymze akcie wzroslo?Chyba
          nie.
          Nie zgadzam sie z twoim stwierdzeniem,ze cyt."zakwalifikowali sie
          szczesliwie do jakiegos tam turnieju".O ile moge
          przelknac "szczesliwie" to nie lykam "jakiegos tam
          turnieju".Mistrzostwa Europy to nie jakis tam turniej tylko jak
          najbardziej powazna,prestizowa,popularna i nobilitujaca impreza tak
          dla uczestnikow(zawodnikow) jak i dla zwyklych zjadaczy chleba oraz
          w koncu dla Kraju czyli Ojczyzny.Trzeba tylko(tylko?)godnie sie
          zaprezentowac i GRAC a nie odrabiac panszczyzne.Wczorajszy mecz byl
          takim wlasnie odbebnieniem panszczyzny.
          Gdyby "dekorant",wymieniony w twoim poscie,byl kibicem to wlasnie
          wczorajszych grajkow nazwal by chlopami panszczyznianymi co wymklo
          mu sie wczesniej w stosunku do dziennikarzy.
          Mam jednak nadzieje,ze pilke nozna w innych "wymiarach"ogladasz?
          Pozdowaski.
          Bedziesz na Szerokiej maniana?

    • emelem1 szkoda czasu 27.03.08, 19:17
      na oglądanie takich kiepskich widowisk
      • bombullo Re: szkoda czasu 27.03.08, 21:54
        Tak to prawda.Z tym tylko,ze kiepskim mozna nazwac widowisko
        dopiero po ogladnieciu.Nie raz i nie dwa ostatni kwadrans czy nawet
        5 minut zmienia nasza ocene o widowisku,prawda?
        Wystarczylo wygrac albo grac a nie walesac sie boisku jak stado
        kaczorow.
        Czy austriaccy kibice powiedza,ze widzieli kiepskie widowisko
        mimo,ze przegrali?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka