IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 04:19
Wczoraj przed 24 nas nie obsluzono,tzn.nie podano piwa(siedzielismy
od 21),bo bylo za pozno,nie oplacalo sie,bylo za malo gosci,za malo
wrzeszczacych Angoli..?DNO!!!Kiedys bylo inaczej...
Obserwuj wątek
    • kissmygrass Re: Bull Pub 01.04.08, 08:55
      Komu dno, temu dno. Dno to by było gdyby zamykali w sobotę o północy pełną
      knajpę. Ja jakoś nigdy nie poczułem się stamtąd wyrzucany ;)

      Akurat w tym miejscu Brytowie jacyś tacy spokojniejsi. Wielokrotnie widywałem
      tam znacznie stateczniejsze (a zapewne i znacznie zamożniejsze) towarzystwo od
      statystycznego Bryta przylatującego do Krakowa na piwo i celem skorzystania z
      innych usług.
      • Gość: miki Re: Bull Pub IP: *.dip.t-dialin.net 04.04.08, 23:15
        Bede sie upierac;-)Chodze tam od dawna,pamietam nawet
        spontaniczne,taneczne imprezy...Obcy ludzie,fajna atmosfera,muzyka
        i"stara"ekipa obslugujaca...Ludzi nie bylo wiecej niz ostatnim
        razem,tez jakos "w tygodniu",a bylo super!Mowy nie bylo,zeby ktos
        powiedzial przed 24,ze trzeba sie zwijac:-(.Angole spokojniejsi tu
        niz zazwyczaj,to prawda,ale nie to mialam na mysli.Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka