Dodaj do ulubionych

Serce Krakowa pod ochroną konserwatora!

IP: *.ghnet.pl 01.04.08, 22:10
trzeba by też pomyśleć o ochronie międzywojennej zabudowy modernistycznej, bo
nie dzieje się z nią dobrze ("ogacanie" styropianem, wstawianie
nieodpowiednich okien itd.)
Obserwuj wątek
    • Gość: Onyx A inwestorów zapraszamy do Wrocławia! IP: *.eranet.pl 01.04.08, 22:22
      Od dzisiaj Konserwator skutecznie będzie blokował WSZYSTKIE
      inwestycje w mieście.
      • Gość: m_q Wrocławiem gęby sobie nie wycieraj! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.08, 05:25
        Akurat we Wrocławiu w obrębie historycznego centrum dziwnym trafem
        (poza spadkami po komunie i jednym hotelem) nowoczesna architektura
        rzeczywiście jest nowoczesna, trzyma skalę otoczenia i wpasowuje się
        w zastany kontekst - tam szkło i aluminium między barokiem a
        gotykiem nie razi. Tam stare budynki się z pietyzmem adaptuje na
        hotele a nie burzy doprowadziwszy wcześniej do ruiny.

        Panowie Kadłuczka, Burak-Gajewski i reszta szemranego krakowskiego
        towarzycha od blokowisk i nocników nie nadają się nawet do noszenia
        teczki za prawdziwymi architektami...
        • Gość: miś Co chcesz od styropianu? Wiesz ile energii więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 08:42
          zużyje taki budynek? I nie chodzi o koszty, ale weź pod uwagi tysiące takich
          budynków, które pięknie będą pracować na efekt cieplarniany?
          Wolę czystsze powietrze niż pseudo piękne kamienice bez styropianu. 99% ludzi i
          tak nie zauważy różnicy, a tylko dla 1% ma to jakieś znaczenie. Ale to ich problem.
          • Gość: gość Re: Co chcesz od styropianu? Wiesz ile energii wi IP: 89.79.30.* 02.04.08, 14:37
            Oj misiu, misiu, sprawdź jak wpływa na stan środowiska produkcja
            tego styropianu
        • helenka17 Re: Wrocławiem gęby sobie nie wycieraj! 02.04.08, 09:27
          ŚWIĘTE SŁOWA

          H.
        • Gość: wrrr Re: Wrocławiem gęby sobie nie wycieraj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 19:53
          no nie przesadzałbym z ta iloscia dobrej architektury we Wrocku, to raczej kasa
          srednio-nizsza
    • Gość: Krakus Serce Krakowa pod ochroną konserwatora! IP: *.chello.pl 01.04.08, 22:24
      Od dnia dzisejszego, żaden nowoczesny budynek w Krakowie już nie powstanie! Czas sie przeprowadzić do Wrocławia albo Gdanska.
      • Gość: dreptak Re: Serce Krakowa pod ochroną konserwatora! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 23:49
        Panie "Krakus" może rzeczywiście byś Pan się wyprowadził do Gdańska czy
        Wrocławia /to miasta makiety - totalnie zburzone podczas wojny/, a w Krakowie,
        jeszcze trochę autentyku pozostaje, lecz z dnia na dzień dzięki nowoczesnym
        gertnerom, loeglerom, ingardenom coraz mniej.
        Dlaczego Oni nie chcą projektować na Ruczaju, Kurdwanowie, Górce Narodowej i
        pokazać klasę, tylko wpychają się na Rynek Główny.
        Brawo Panie Konserwatorze. Teraz pozwolenia na budowę w terenie objętym strefą
        konserwatorską winien wydawać Urząd Konserwatorski, a nie Wydział Architektury.
        Pozostawmy coś dla przyszłych pokoleń Polaków i turystów. Przecież nikt tu nie
        przyjeżdża zwiedzać Sheratona, Radisona, Angela / to maja pod dostatkiem u
        siebie/ tylko cudem uratowane miasto i jego atmosferę.
        • Gość: smoko Re: Serce Krakowa pod ochroną konserwatora! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 00:07
          Hej dziadku, a gdzie na Rynku są jakieś nowe projekty? Czy chodzi
          Ci o psią budę obsraną przez gołębie?
          • Gość: biały Re: Serce Krakowa pod ochroną konserwatora! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 03:36
            Jak Cię zbytnio nie interesuje temat to nie zabieraj głosu kolego?
            Dreptak ma całkowitą rację. Jeszcze do niedawna toczyła się dyskusja
            nad komercyjnym wykorzystaniem podziemi Rynku, kosztem częściowego
            zniszczenia znajdującej się tam bezcennej substancji zabytkowej.
            Również przy remontach kamienic, czasami nadbudowach ( coś
            skandalicznego! ), znajdujących się w bezpośrednim otoczeniu Rynku
            dzieje się bardzo wiele niepokojących zjawisk na których cierpią
            zabytki. Ale tu przecież nawet nie chodzi o sam Rynek, ale również
            jego otoczenie w promieniu conajmniej kilometra. Wspomniane
            nadbudowy ale również budowy brzydkich budynków, totalnie nie
            pasujących do starego Krakowa, to również ma wpływ na ogólne,
            negatywne postrzeganie, zmian w obrębie prawdziwego Serca Krakowa .
          • helenka17 Re: Serce Krakowa pod ochroną konserwatora! 02.04.08, 09:40
            Gość portalu: smoko napisał(a):

            > Hej dziadku, a gdzie na Rynku są jakieś nowe projekty? Czy chodzi
            > Ci o psią budę obsraną przez gołębie?

            Nie
            wnusiu
            Chodzi mi o wybebeszone podziemia Rynku, (nie wiadomo po co,
            za nieznane pieniądze, z grzybem, nieszczelnymi stropami, bez przeznaczenia),
            o gó...ne ławki projektu Pana Kadłubka.
            Chodzi mi o podniesioną "na chama" (raczej "na mecenasa") kamienico-budę pod nr 22,
            o przesławny pasaż "13" pod nr dwunastym,
            o mansardeńkę na Św. Janie Kapistranie (nawet nie wiesz, gdzie to jest)
            o zadaszanie podworców - jednego po drugim
            o prucie "Trzech Rybek" ( też nie wiesz gdzie to jest)
            konstrukcjami niezgodnymi z projektem i postanowieniami konserwatorskimi.

            Nie uświń się kaszką z mleczkiem,
            i uważaj, żeby sobie lodami-dodami nie poplamić spodenek.
            Od dresu.
            Wnusiu.

            H.
            • Gość: smoku Re: Serce Krakowa pod ochroną konserwatora! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 14:39
              Pamietam kochanie jak głośno protestowałaś w sprawie Almy na Woli
              Justowskiej. Pamiętam ten sam ton nadętej bezkarnej babury,
              cyniczny bełkot babo-wykształciucha który stoi na straży
              Krakowskiej stęchlizny intelektualnej i marazmu. Wszystko
              zablokować, bo MY tutaj rządzimy i NAM się wszystko należy.
              Niedobrze mi się robi jak czytam twoje posty nędzna, nadęta zakuta
              pało!
              • Gość: smoku Re: Serce Krakowa pod ochroną konserwatora! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 14:43
                *) wokabularz co trudnieyszych wyrazów dołącza się na życzenie
                baburonów


        • Gość: borowa Re: Serce Krakowa pod ochroną konserwatora! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 19:58
          i tak nam zostanie kupa "maszkaronow", plomb wybudowanych bez żadnego
          poszanowania tkanki miejskiej i zasad estetyki, moze miasto przystopuje galop
          w kierunku kolorowego jarmarku, bo to juz nawet nie jest Azja, mam na mysli jak
          np. na Krupniczej instalowanie przy secesyjnej kamienicy daszku krytego gontem
          (sic!) bo ktos sobie wewnatrz pseudochlopskie jadlo otworzyl
      • helenka17 I to jak najprędzej 02.04.08, 09:31
        A dlaczego tylko do Wrocławia albo Gdańska? Nie można gdzieś dalej?
        Do Chin na przykład? Albo do Dubaju?
        Tam pole do popisu
        tam same cuda, pałace kultury
        (i nauki - na przyszłość),
        tam kity z betonu i mosty donikąd.
        Jazda.

        H.
    • Gość: lola A Kraków przegrał... IP: *.eranet.pl 01.04.08, 22:32
      Kraków przegrał więc rywalizację pomiędzy miastami. Za kilka lat
      będziemy w drugiej dziesiątce atrakcyjnych miast w Polsce. Szkoda.
    • Gość: eeeee Serce Krakowa pod ochroną konserwatora! IP: *.bioc.cam.ac.uk 01.04.08, 22:34
      konserwatorowi udalo sie uchronic Krakow przed inwestorami, a kto
      teraz ochroni Kraków przed samym konserwatorem, ktory wlasnie
      uzyskał niebotyczną wladzę w miescie?


    • o13y aaaaale, nie ma się co podniecać 01.04.08, 22:36
      Kazimierz jest objęty ochroną jako obszar UNESCO .
      Nie gwarantuje mu to kompletnie żadnej ochrony. Co widać bez zbytniego wysiłku
      • Gość: norma Re: aaaaale, nie ma się co podniecać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.08, 08:43
        Niestety, i to m.in. dzięki wyżej wymienionemu p. Gaertnerowi.
    • Gość: gosc Serce Krakowa pod ochroną konserwatora! IP: *.adsl.inetia.pl 01.04.08, 22:36
      Brawo p. Janczykowski, moze i kilku inwestorow to zniecheci, ale mieszkancom i
      turystom wcale nie brakuje nowoczesnych apartamentowcow i biurowcow w samym
      centrum miasta...
      • Gość: Krakus Re: Serce Krakowa pod ochroną konserwatora! IP: *.chello.pl 01.04.08, 23:50
        Jak to nie? A gdzie bedą mieszkać jeżeli nie będzie apartamentowców? I gdzie będą pracować jeżeli nie w biurowcach? Chyba milionowe miast nie może życ tylko z turystyki!
        • tomeyk Re: Serce Krakowa pod ochroną konserwatora! 02.04.08, 09:13
          Wydaje mi się, że nie myślisz. A przynajmniej nie czytasz postów,
          które komentujesz.
          Twierdzenie brzmiało: "miezkańcom i turystom nie brakuje
          apartamentowców i biurowców w samym centrum miasta". A Ty
          wyskakujesz z tekstem:
          > Jak to nie? A gdzie bedą mieszkać jeżeli nie będzie
          apartamentowców? I gdzie bę
          > dą pracować jeżeli nie w biurowcach

          Będą mieszkać w zwykłych mieszkaniach, blokach, apartamentach,
          domach jednorodzinnych, pracować w biurowcach, które powstaną na 200
          kilometrach kwadratowych powierzchni Krakowa poza samym centrum.
          Kraków to nie tylko Stare Miasto, można szanować stare dziedzictwo i
          budować nowe rzeczy tam, gdzie pasują.
    • Gość: klm 1 kwietnia IP: *.ghnet.pl 01.04.08, 22:42
      Hehe - prima aprilis
    • Gość: papież Serce Krakowa pod ochroną konserwatora! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 23:52
      Totalnie popie..ne
      miasto!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • helenka17 Wyyyjazd 02.04.08, 09:42
        - najlepiej przez Bramę Floriańska, ale to już. I nie wracaj.

        H.
    • Gość: biskup Re: Serce Krakowa pod ochroną konserwatora! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 23:57
      papieżu rozumiem, że na rynku trzeba zbudować GALERIĘ by ziomale mogli kupować
      wypasione komóry, a laski stringi i biustonosze.To jest w porzo.
      • helenka17 A białe botki? 02.04.08, 09:44
        ...to co? Zapomniałeś sobie?
        Bez białych botków na obczasach ze żelaza - to się nie liczy.

        H.
    • Gość: piesozwierz [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 00:05
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: klm Wyjątkowa precyzja IP: *.ghnet.pl 02.04.08, 07:30
      O który pierścień twierdzy chodzi ? I-II-III ? Jeśli to nie jest prima aprilis
      to sparaliżowana zostanie większość inwestycji w mieście, XIX w rudery i hotel
      Forum to nie zabytki, poza tym wszyscy właściciele nieruchomości powinni dostać
      decyzje administracyjne na piśmie
      • tomeyk Re: Wyjątkowa precyzja 02.04.08, 09:16
        Czy przyglądałeś się kiedyś tym XIX wiecznym ruderom? To właśnie
        zabytki, które po odnowieniu stają się prawdziwymi perełkami. I nie
        można ich niszczyć tylko dlatego, że jeden pseudoinwestor z drugim
        będzie mógł wybudować na ich miejscu klocek z 2 razy większą
        liczbą "apartamentów".
      • helenka17 Czytać 02.04.08, 09:49
        ...a nie pitolić.
        Co to jest rdzeń twierdzy - rozumie osoba?
        Jeśli osoba nie rozumie, to może niech sobie doczyta?
        Rdzeń twierdzy to rdzeń twierdzy - jest tylko jeden.

        A jak ustawa zaczyna obowiązywać, to także wszyscy właściciele dostają ją na piśmie?

        H.
        • Gość: klm Re: Czytać IP: *.ghnet.pl 02.04.08, 10:32
          może wyjaśnisz mądralo jaki jest twoim zdaniem zasieg "rdzenia" twierdzy - bo z
          artykułu to nie wynika - poza tym istnieją nieco inne kryteria określania stref
          ochrony konserwatorskiej - bo dlaczego akurat strefa "twierdzy" ? czy forty w
          obrębie "rdzenia" mają być chronione a ponad 60 innych poza ta strefą już nie ?
          • helenka17 Re: Czytać 02.04.08, 18:20
            Czym innym jest strefa ochrony konserwatorskiej, a czym innym obiekt chroniony.
            Czym innym jest strefa ochrony konserwatorskiej (istniały już wcześniej) a czym innym ostatnie postanowienie.
            Nawet jeśli czegoś nie ma w TYM artykule, to nie znaczy, że nie istnieje.
            Naprawdę.
            Nie wiem, jak mogłabym Ci "wyjasnić" jaki jest zasięg rdzenia?
            Taki, jak poprzednio.
            A jeśli ktoś nie wie, co to jest w Krakowie rdzeń twierdzy
            to przecież nie musi wiedzieć.
            Jeśli zaś chce wiedzieć, to
            albo sobie sam doczyta
            albo poprosi takich, którzy wiedzą.

            Ponadto - odnośnie do obiektów poza rdzeniem - cały czas toczy się walka o wpisanie wszystkich obiektów twierdzy do rejestru zabytków.
            Szczegóły w tej sprawie zna albo urząd Konserwatora Wojewódzkiego
            albo Dr.Krz.Wielgus - PK.
            Polecam.
            Mądralo.
            Na obszerne wyjaśnienia nie licz, z niezalogowanymi gadam rzadko.

            H.
            • Gość: klm Re: Rozumieć i nie opowiadać głupot IP: *.ghnet.pl 02.04.08, 18:43

              Rdzeń
              pezetel 02.04.08, 12:12

              "Rdzeń twierdzy to rdzeń twierdzy - jest tylko jeden".

              Helenko17, muszę się nie zgodzić ... Były trzy obwody rdzenia:
              I-szy - oparty o okopy kościuszkowskie, rozbudowane później do formy
              tzw. wału akcyzowego,
              II-gi - z lat 1860-tych (z późniejszą korektą przebiegu na odcinku
              północnym) - czyli ten w obrębie którego dokonano wpisu.
              III-ci - z początku XX wieku (ukończony tylko na odcinku zachodnim
              (na linii ulicy Piastowskiej) i północnym (linia ulic Radzikowskiego
              i Wybickiego).
              Osobom które nie zrozumiały dla czego wpisano układ urbanistyczny
              Krakowa właśnie w granicach II-go rdzenia twierdzy wyjaśniam, że z
              tego samego powodu dla którego wcześniej wpisano do rejestru układ
              urbanistyczny starego miasta w granicach Plant (czyli
              średniowiecznych murów miejskich). II-rdzeń , do I-szej wojny
              światowej, wyznaczył pewien etap zdyscyplinowanego rozwoju Krakowa.
              Obszar ten ma (przynajmniej po północnej stronie Wisły) wyraźne
              granice urbanistyczne czyli linie ulic pokrywające się z przebiegiem
              wału rdzenia (Aleje, Kamienna, Prandoty, Beliny-Prażmowskiego, Aleja
              Powstania Warszawskiego, Kotlarska). Po stronie południowej: ulica
              Romanowicza, Wzgórza Krzemionek, rondo Mateczny, ulica Szwedzka. Kto
              zaś nie rozumie roli twierdzy w rozwoju Krakowa ten ... sam jest
              sobie winny. Odsyłam więc do odpowiednich opracowań z podstawową
              pozycją "Warownie i zieleń twierdzy Kraków". Natomiast opracowania
              pana Purchli serdecznie odradzam ze względu na niezwykłe
              nagromadzenie przerażających bzdur dotyczących tego tematu.
              • helenka17 Za wolno przepisujesz 02.04.08, 19:20
                ...już odpowiedziałam na ten post.
                I tak zostałeś na cudzej mądrości.
                Świetnie to wygląda.
                jak palec między kamieniami.
                W młynie.
                Mądralo.

                H.
                • Gość: klm Czytanie ze zrozumieniem IP: *.ghnet.pl 02.04.08, 19:34
                  Nie wiem w której klasie podstawówki uczą czytania ze zrozumieniem, ale polecam
    • Gość: wanda Serce Krakowa pod ochroną konserwatora! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 08:14
      Pan Janczykowski równo rok temu zapewniał ze po powrocie z urlopu(artykuł na łamach gazety wyborczej)Kopiec Wandy będzie wreszcie wpisany do rejestru zabytków,minął rok a on znowu nic nie zrobił, a tu biedak popłakał sie z radości bo wpisuje coś poraz kolejny,więc teraz rozumiem dlaczego nie ma czasu na wpisanie Kopca od 2002roku
    • Gość: kierowca Za zamknięcie drogi pod forum i bardzo dobrze IP: *.devs.futuro.pl 02.04.08, 08:18
      Brawo Brawo udupić właściciela forum - teraz jemu szlabany i bariery
      życie wraca jak bumerang drogi panie ( Popieram )
    • Gość: lady d Serce Krakowa pod ochroną konserwatora! IP: *.autocom.pl 02.04.08, 08:36
      Fantastyczna wiadomosc! Ktos wreszcie ochroni zabytki mlodsze niz
      200 lat a unikalne w swojej klasie. Dyskusja o ochronie ikon
      architektury militarnej zamienia sie jak zwykle na tym forum na
      szczekanie o "rozwoju" miasta i "inwestorach"... a gdyby nie
      niekdysiejsze inwestycje w dzisiejsze zabytki to bysmy dzis g...o
      ogladali a nie 9 mln turystow rocznie. Moze warto o tym pomyslec i
      dzis zainwestowac w dzisiejsze zabytki po to, by mogly cieszyc oczy
      za 20, 50, 100 lat...? A szczekajacych burakow bez swiadomosci co
      warto ochronic odsylam po wiedze: www.twierdza.art.pl
      • Gość: klm ??? IP: *.ghnet.pl 02.04.08, 08:43
        co ty dziecino wiesz o zabytkach ? może zgubiłaś wiaderko w piaskownicy ? /to
        tez zabytek/
        • tomeyk Re: ??? 02.04.08, 09:20
          Kultury wypowiedzi nie skomentuję.
          A co do treści, to jedynie mogę zasugerować przenosiny na forum
          Onetu. Tacy jak ty na początku XIX wieku zburzyli mury miejskie i
          kilkanaście kościołów Krakowa.
          Nie pozdrawiam.
    • Gość: kapelunio Serce Krakowa pod ochroną konserwatora! IP: 195.20.2.* 02.04.08, 08:44
      Facet to dobre, ale dlaczego nie zatrzymujesz budowy nielegalnej na
      Groblach.niszczą ślady po najstarszym rzecznym porcie Euro!!! Co to ma byc ?
      Grobowiec M Jacka? KOszmar na Zwierzynieckiej całej w bankach. To psychiatryczna
      rudera z Shera Radi Apartamentami dla kosmopolitycznej metowni za pastą na butach?
      • Gość: m. Re: Serce Krakowa pod ochroną konserwatora! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.08, 09:34
        Zwierzyniecka cala w bankach, a prosze sobie zobaczyc chate na kurzej lapce jaka wasnie powstala na Emaus. Zgroza!
      • helenka17 Re: Serce Krakowa pod ochroną konserwatora! 02.04.08, 09:50
        Bo prawo nie działa wstecz.

        Nie za trudne?

        H.
        • Gość: smoku Re: Serce Krakowa pod ochroną konserwatora! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 14:45
          Pamietam kochanie jak głośno protestowałaś w sprawie Almy na Woli
          Justowskiej. Pamiętam ten sam ton nadętej bezkarnej babury,
          cyniczny bełkot babo-wykształciucha który stoi na straży
          Krakowskiej stęchlizny intelektualnej i marazmu. Wszystko
          zablokować, bo MY tutaj rządzimy i NAM się wszystko należy.
          Niedobrze mi się robi jak czytam twoje posty nędzna, nadęta zakuta
          pało!
          • helenka17 To już było 02.04.08, 18:23
            śmierdzioszku-twardzioszku-czosnaczku.

            Przez pomyłkę wkleiłeś sobie ten sam post.
            Niestety - poza etykietą - masz kłopoty i z pamięcią.
            Ale z Ciebie cielę, o Boże...

            H.
    • Gość: gjj Serce Krakowa pod ochroną konserwatora! IP: *.citynet.pl 02.04.08, 08:55
      GRATULACJE!!!!
      Byle tylko nie okazało się że "było tak pięknie, a wyszło jak
      zwykle" bo duża kasa będzie ważniejsza....
      POWODZENIA
    • Gość: to ja Serce Krakowa pod ochroną konserwatora! IP: 195.205.147.* 02.04.08, 09:31
      Miało zawał?
    • Gość: K. jeszcze nikogo skansen nie wykarmił! IP: *.wlan-114-137.betanet.pl 02.04.08, 09:41
      dzięki starym murom jeszcze nikt się nie utrzymał
      miasto potrzebuje rozwoju a nie formaliny.
      szkoda,
      bo kto z wykształconych i energicznych będzie chciał tu żyć?
      NIKT!
      (te 78% Polaków to było tu pewnie przez 2 dni, albo widzieli Kraków (te kilka
      ulic starego miasta) na filmach...)
    • Gość: Ufo Serce Krakowa pod ochroną konserwatora! IP: 195.150.133.* 02.04.08, 09:47
      Super! Wreszcie mądra i dobra decyzja! Międzywojenna zabudowa
      przecież też w to wchodzi, bo jest w granicach rdzenia Twierdzy.
      • Gość: ruczajmen mozna łączyć rozwój z ochroną IP: 89.79.161.* 02.04.08, 10:08
        W krakowie jest miejsce na apartamentowce/biurowce/galerie POZA zabytkowym centrum!!! Dowodzi tego chociażby fakt rozwoju biurowców w okolicach Armii Krajowej - tam nikt nie ma pretensji o postawienie Galileo etc. - i IBM ma gdzie się miesić. Motorolii też nie przeszkadza że siedziby nie mają na rynku tylko na kampusie/łagiewnikach. Jest budowane centrum Bonarka (jak wyjdzie zobaczymy, ale nie zeszpeci centrum).
        W wielu miastach nowoczesne dzielnice powstają poza historycznym centrum - la defence, canary wharf etc.,
        • Gość: Marcin Re: mozna łączyć rozwój z ochroną IP: *.dns.com.pl 02.04.08, 11:26
          To dowicip na Prima Aprilis czy może wygrała krakowska konserwa ?
        • Gość: K. Re: mozna łączyć rozwój z ochroną IP: *.wlan-114-137.betanet.pl 02.04.08, 15:18
          oczywiście
          ale do tego potrzeba rządzących z wizją!! a nie jedynie miłośników zachowania
          tego co jest

          powinna powstać cała nowa nowoczesna dzielnica, niekoniecznie bardzo wysoka (np
          do 20pieter chociaz w okolicach łegu mogłoby być dużo więcej) ale to wymaga
          planów, działań i wspierania przedsiębiorców
          • helenka17 Taaak? 02.04.08, 19:27
            Bardzo ciekawe. Bardzo.
            A czy mogłabym się tu dowiedzieć, dlaczego to właśnie w okolicach Łęgu mogłoby być dużo więcej?

            H.
            • Gość: Ręce opadają Re: Taaak? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 09:01
              Myślałem Helenko że jesteś bardziej inteligentna...Ale Ty nie rozumiesz,że
              wieżowce w Łęgu, wyższe jak 20 pięter, wyrównają tło i kołnierz architektoniczny
              KOMINÓW ELEKTROCIEPŁOWNI, ABY TURYŚCI OGLĄDAJĄCY PANORAMĘ KRAKOWA Z KOPCA
              KOŚCIUSZKI nie dostawali masowo zawału serca. Wawel na tle kominów,jest śliczny.
              Zakonserwujmy ten widok dla przyszłych pokoleń. Konserwator na pewno się nie
              zgodzi na budowę wieżowców w naszym mieście. On tu teraz rządzi...
              • helenka17 Re: Taaak? 03.04.08, 12:04
                No dobra, nie znasz moich poglądów zatem wpadłeś gracko w pułapkę pn. "na idiotkę". To nie grzech.
                Czy interesuje Cię wymiana poglądów na poważnie, czy tylko kopanina?
                Dodajmy, że na tę drugą nie mam czasu.

                H.
    • pezetel Rdzeń 02.04.08, 12:12
      "Rdzeń twierdzy to rdzeń twierdzy - jest tylko jeden".

      Helenko17, muszę się nie zgodzić ... Były trzy obwody rdzenia:
      I-szy - oparty o okopy kościuszkowskie, rozbudowane później do formy
      tzw. wału akcyzowego,
      II-gi - z lat 1860-tych (z późniejszą korektą przebiegu na odcinku
      północnym) - czyli ten w obrębie którego dokonano wpisu.
      III-ci - z początku XX wieku (ukończony tylko na odcinku zachodnim
      (na linii ulicy Piastowskiej) i północnym (linia ulic Radzikowskiego
      i Wybickiego).
      Osobom które nie zrozumiały dla czego wpisano układ urbanistyczny
      Krakowa właśnie w granicach II-go rdzenia twierdzy wyjaśniam, że z
      tego samego powodu dla którego wcześniej wpisano do rejestru układ
      urbanistyczny starego miasta w granicach Plant (czyli
      średniowiecznych murów miejskich). II-rdzeń , do I-szej wojny
      światowej, wyznaczył pewien etap zdyscyplinowanego rozwoju Krakowa.
      Obszar ten ma (przynajmniej po północnej stronie Wisły) wyraźne
      granice urbanistyczne czyli linie ulic pokrywające się z przebiegiem
      wału rdzenia (Aleje, Kamienna, Prandoty, Beliny-Prażmowskiego, Aleja
      Powstania Warszawskiego, Kotlarska). Po stronie południowej: ulica
      Romanowicza, Wzgórza Krzemionek, rondo Mateczny, ulica Szwedzka. Kto
      zaś nie rozumie roli twierdzy w rozwoju Krakowa ten ... sam jest
      sobie winny. Odsyłam więc do odpowiednich opracowań z podstawową
      pozycją "Warownie i zieleń twierdzy Kraków". Natomiast opracowania
      pana Purchli serdecznie odradzam ze względu na niezwykłe
      nagromadzenie przerażających bzdur dotyczących tego tematu.
      • helenka17 O Panie... 02.04.08, 19:09
        Ja nie będę żyła tak długo...
        żeby za każdym razem tłumaczyć każdemu od pieca. Tobie akurat nie trzeba, ale
        skoro już sobie tak drobiazgowo dywagujemy...
        to były i inne korekty, których wymieniać tu nie będziemy, bo czytelnik mógłby
        się znudzić.
        Co do linii okopów Naczelnika, to zdaje się dotyczyły tylko lewego brzegu Wisły?
        Jakże zatem miałyby służyć za podstawę do wieloznaczności rozumienia terminu
        "rdzeń" po stronie dębnicko-zakrzowiecko-ludwinowsko-podgórsko-zabłockiej?
        I tak pierwsza linia rdzenia w Dębnikach i na Ludwinowie przebiegała w linii
        późniejszego wału kolei z bramą w miejscu dzisiejszego Matecznego (to wtedy rów
        akcyzowy przebiegał po zach.stronie przebiegu ul.Szwedzkiej, a ostróg bramny z
        profilem wału (zniszczony w początkach l.70-tych)przy bramie zakrzowieckiej
        oddawał przebieg późniejszych fortyfikacji (Szwedzka na odcinku od Zagród do
        późniejszej ulicy Dębnickiej miała nawet dwa poziomy, co doskonale widać było
        przed domem Bunschów, a przy radiostacji i rogatce zachowała się podówczas
        -koniec 60-tych - fosa w pełnym wymiarze).

        Co do idei utwierdzania rdzenia z początkiem XX wieku, to budzi się we mnie
        niepokój, bo z końcem (1897?) XIX zniesiono rewersy, stąd zgrabne konkursy na
        osiedla profesorskie , Salwator i bodaj parcelacja pod Kopcem Krakusa.
        Cytowany zaś autor wskazuje na str 125 , wers czwarty od dołu...
        Zgodziłabym się zatem chętniej na tezę o wzmocnieniu linii obrony między FF
        Krowodrza i Bronowice, aniżeli o rozszerzeniu rdzenia, bo cóż to za rdzeń bez
        rewersów (c:?
        Ś.P. Janusz Bogdanowski wskazuje na rok 1866 jako na czas ostatecznego
        ukształtowania się rdzenia.
        Ale zawsze to miło.

        H.
      • Gość: klm Re: Rdzeń IP: *.ghnet.pl 02.04.08, 19:33
        Chyba nie warto dyskutować z małolatami, które nie potrafią czytać za zrozumieniem
    • Gość: Przemek_f kto czuwa nad jakością architektury? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.08, 12:31
      W Krakowie:
      (1) Nie ma planów miejscowych. (2) Nie ma żadnych wytycznych
      architektonicznych ze strony miasta odnośnie inwestycji miejskich.
      (3) Instytucje do tego powołane nie działają prawidłowo. Efekty
      działania MKUiA najlepiej widać na Galerii Krakowskiej, opiniowanej
      przez to gremium na szeregu kolejnych posiedzeń.

      Konserwator w Krakowie w istocie zastępuje instytucje które powinny
      czuwać nad jakością architektury (a tego nie robią). Jasne że jest
      to nieco 'kulawe' zastępstwo, ale dobrze że w ogóle.
    • Gość: benevolo Mecenasi i mecenasi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.08, 13:32
      Kiedy czytam z jakim namaszczeniem dziennikarz używa okreslenia 'mecenas
      Gaertner" ogarnia mnie śmiech.
      Chodzi tu o prawnika, ktory w imieniu kilku przedsiębiorców protestuje przeciwko
      ograniczeniom jakim dla jego klientów bedzie lepsza niz dotychczas ochrona
      konserwatorska walorów Krakowa.
      A więc, Mecenasami, panie dziennikarzu, to była np. rodzina Medici i inne
      florenckie rody, dzięki którym ich miasto stało się słynne na cały swiat.
      Mecenasem na naszym krakowskim podwórku był np. Florian Straszewski, dzięki
      ktørego energii, osobistym staraniom i jego prywatnym pieniądzom Kraków zyskal
      Planty, wbrew pomysłom wielu ówczesnych duchowych protoplastów mecenasa (przez
      małe "m") Gaertnera i jego klientów, ktorzy naturalnie chcieli szczelnie
      zabudować teren po wyburzonych fortyfikacjach.
      Ich dzisiejsi, wspomniani duchowi spadkobiercy mają podobne pomysły w genach.
      Tym wszystkim forumowiczom, których troska o rozwój Krakowa manifestuje się w
      postaci katastroficznych wizji (wszyscy inwestorzy, a w slad za nimi krakowianie
      uciekną z Krakowa do Wrocławia - o la boga!!! Co to będzie)pragnę uspokoić: im
      mniej w Krakowie będzie "mecenasów" w rodzaju mecenasa Gaertnera i jego
      klientów, a więcej mecenasów w rodzaju Straszewskiego (i Medyceuszów), tym dla
      Krakowa lepiej.
      Zamieszkiwanie w Krakowie jest kwestią wolnego wyboru, ale jak się już tu
      mieszka, to trzeba to miasto znać, wiedzieć co w nim jest cennego i te cenne
      walory umieć chronić.
      Szczególnie przed "mecenasami".
    • Gość: Arturo Serce Krakowa pod ochroną konserwatora! IP: *.autocom.pl 02.04.08, 16:15
      Pozwolę sobie zabrać głos w sprawie. Co rzuca się w oczy najbardziej? Otóż nie
      rozumiecie szanowni państwo na czym polega ochrona zabytków, a na czym
      inwestowanie. Przejdźcie się ulicami starego miasta lecz poza rynkiem (głównie
      ul. Dietla, Krakowska, Grzegórzecka, Starowiślna). Do czego zmierzam?
      Rozejrzyjmy się. Co widzimy? Ano sypiące się kamienice, siatki chroniące
      przechodniów przed odpadającymi fragmentami budowli, szpecące szyldy reklamowe.
      Dlaczego nikt nie zajmie się tym problemem, problemem wszechobecnej tandety i
      lipy. Czy dbanie o tradycję i dziedzictwo polega na zabranianiu inwestowania, a
      jednocześnie pozwoleniu na popadanie w ruinę tegoż dziedzictwa? Na pozwoleniu by
      miasto szpeciło czarnymi od brudu i grożącymi zawaleniem kamienicami? Czy komuś
      się wydaję, że miasto liczące 800tys mieszkańców może być skansenem i być dumnym
      z pokazywania tylko rynku i Wawelu? Może mamy odziać się w stroje z poprzedniej
      epoki lub te pasujące do otoczenia? Ale do rzeczy, chce uświadomić państwu, że
      inwestowanie nie stanowi zagrożenia dla miasta. Warunek jest taki: historycy
      sztuki dbają o zabytki, a rozwój miasta wskazują architekci, urbaniści,
      menadżerowie. Kraków ma odpowiednią bazę by krakowianie nie musieli opuszczać
      tego miasta jednak ludzi przybywa, a muszą on gdzieś pracować, mieszkać. W
      starym mieście obszar na miejsca pracy i mieszkania jest już zajęty, ale co komu
      przeszkadza inwestowanie na Zabłociu... W Czyżynach... Lub wypełnianie tkanki w
      również w starym mieście (np. działka przy ul. Lubicz). A więc by nie dopuścić
      do takich szopek jakie mają miejsce, konserwatorzy nich chronią dziedzictwo, a
      rozwojem w kooperacji z nimi niech się zajmą ludzie kompetentni. Jednak niech
      właśnie kooperują o co z drugiej strony może być ciężko. Taki urok nas Polaków,
      a zwłaszcza Krakowian iż każdemu się wydaję, że na wszystkim się zna, a jak już
      ma szkołę, stanowisko to jest panem nad panów i tylko jego wizja jest jedyną
      właściwą. Pozdrawiam i życzę rozsądku.
    • Gość: Helenka 12 Serce Krakowa pod ochroną konserwatora! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 17:58
      Dlaczego w Krakowie wszystko leży?

      Bo gdyby powstało to by zasłoniło Wawel.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka