starykon
03.01.02, 11:22
Pan Premier Pol wyjawił kilka swoich przemysleń na łamach Gazety. Stało sie to
gdy odpowiadal na pytania dotyczace tzw. sprawy Nowego Miasta. Cóz Pan Pol
oznajmił. Otóż po pierwsze, że nie moze odpowiadać za poprzedników. Dalej, że
lepiej stracic trzy lata, a dalej,że nie śledzi interesów Firmy Tishman...
I co z tego wynika?
Po pierwsze, że nie ma mowy o ciagłosci czegokolwiek i za kazdym razem trzeba
zaczynać od wynalezienia koła. I to dziwne, ale wydaje sie być właściwe dla
opcji politycznej Pana Pola. Dalej zaś jesli mozna stracic trzy lata, to cóz
stoi na przeszkodzie aby stracic ich cztery, a moze nawet czternaście? Na
miejscu chyba jest postawic Panu Polowi pytanie o czyjej stracie tu mówimy?
Przecież to marnotrawienie czasu a z nim ludzkiej pracy, a z nim brak szacunku
dla nadziei i oczekiwań chocby i bezrobotnych. Oni przeciez mieli prawo wierzyć
w nowe, właśnie dla nich miejsca pracy. Czy to podczas wielkiej wszak budowy
czy to w wybudowanych obiektach...
A dalej, jesli Pan Pol, nie śledzi interesów Firmy Tishman, to dlaczego wogóle
zabiera głos w sprawie dotyczacej tej właśnie Firmy?
I tu chyba leży pies pogrzebany. Nie jest wazne, wiem czy nie wiem, znam sie na
tym czy nie, jeśli już dopadłem stołka to...wszystko będzie tak jak chcę ja.
Nawet jesli nikt nie wie jak chce.
Szanowny Panie, wola wyborców sprawujecie Państwo władze a własciwie stanowicie
grupę realizujacą proponowany program. Przecież poruszacie sie Państwo w wąskim
obszarze kredytu zaufania nie dla Waszych umiejetności czy wiedzy i
doświadczenia, ale zaufania dla zaprezentowanego przez Was PROGRAMU - PLANU.
Jeśli jego realizacja ma przebiegac w taki sposób i takimi metodami, to nie
wiem jak u innych, ale u mnie ten kredyt już się wyczerpał. Życzę aby
wystarczyło Wam odwagi i abyście godnie, jak mawiał aktualny Premier - jak
mężczyzna prawdziwy - skończyli. Krótko trwało, ale na tyle pozwoliła potencja.
Dalsze eksperymenty wydają się być już nieuprawnione.
I tak to od Nowego Miasta zawędrowałem w inny nieci obszar, jednak mam
wrażenie, że to właśnie te elementy gry spowodować mogą zapowiadaną "normalność"
jako właśnie takie niepowstawanie żadnych "nowych miast".
starykon
PS. Dotychczas uważałem, że o STRACONYCH latach mówimy w czasie przeszłym, tym
razem widać, że STRACONE mogą być PRZYSZŁE. Smutno.